
Jak juz wszyscy domyslaja sie, dzisiejszy wpis bedzie o czyms, co kocham miloscia bezgraniczna! Za co jestem w stanie oddac wszelkie slodycze i desery swiata! Bez czego zyc nie mozemy zarowno ja, jak i moj Polowek. Dziesiejszy wpis bedzie o czekoladzie.
Jakis czas temu Bea na swoim blogu Moja Kuchnia zaproponowala nam kolejna zabawe blogowa – Czekoladowy weekend.
Jako milosnik gorzkiej czekolady nie moglam tej zabawy opuscic. Od dzisiaj przez kolejne dni bede delektowac sie czekoladowymi slodkosciami, a przepisy pojawia sie tu na blogu.
Ale na poczatek kilka slow o bohaterce zabawy – Pani Czekoladzie.
Czekolada stala sie jednym z najpopularniejszych smakow na swiecie. Jest ona glownym skladnikiem wielu slodkosci i deserow (ciastka, ciasta, lody, puddingi, paje czy cukierki). Czekolade o przeroznych ksztaltach lubimy dawac sobie jako prezenty.
Slowo czekolada pochodzi od slowa xocolatl, ktorego prekursorem sa Aztecy z Meksyku i jest polaczeniem dwoch slow: xocolli (gorzki) oraz atl (woda). Pierwotnie czekolada byla znana tylko jako spieniony i gorzki napoj, dopiero pozniej zaczela byc produkowana w tabliczkach, tak dobrze nam znanych i przez nas lubianych :)
Czysta, nieslodzona czekolada zawiera miazge kakaowa i tluszcz kakaowy (maslo kakaowe) w roznych proporcjach. Wiekszosc slodkich czekolad, ktore kupujemy jest polaczeniem wlasnie takiej czystej, gorzkiej czekolady i cukru. I tak:
• Czekolada gorzka zawiera cukier, maslo kakaowe, miazge kakaowa i czasami wanilie
• Czekolada mleczna zawiera cukier, maslo kakaowe, miazge kakaowa, mleko lub mleko w proszku i wanilie
• Czekolada biala zawiera cukier, maslo kakaowe, mleko lub mleko w proszku i wanilie
Najlepszej jakosci czekolada gorzka zawiera minimum 70% kakao (miazga kakaowa i tluszcz kakaowy), przy czym czekolada mleczna zawiera do 50% tych skladnikow, a czekolada biala tylko 33%.
Biala czekolada jest jedzona glownie dla przyjemnosci I niektorzy nawet nie nazywaja jej czekolada :) Ciemna czekolada ma dzialanie przeciwdepresyjne i wplywa na ogolne wzmocnienie organizmu, zatem z powodzeniem przydaje sie na poprawe humoru. Wspomaga rowniez nasz mozg przy ciezkim wysilku umyslowym i fizycznym.
Czekoladzie trudno sie oprzec i chyba trudno wyobrazic sobie cos bardziej odpowiedniego na romantyczny wieczor.
Moja pierwsza propozycja to klasyk – Sernik potrojnie czekoladowy.
Oryginalny przepis zmodyfikowalam, zmieniaja sposob wykoania spodu ciasta i dodajac czekoladowa polewe.
Sernik potrojnie czekoladowy
Spod
30g masla, stopionego
50g plynnego miodu
20ml chlodnej wody
20g jasnego brazowego cukru
120g maki pszennej
40g dobrej jakosci kakao
Masa serowa
3 x 300g pelnotlustego serka Philadelphia o temperaturze pokojowej (z checia uzylabym 900g bialego twarogu trzykrotnie mielonego, gdybym go miala:))
200g drobnego cukru do wypiekow
4 lyzki stolowe kakao, przesianego
2 lyzeczki ekstraktu waniliowego
3 lyzki stolowe Tia Maria
3 duze jajka
284ml kwasnej smietany
100g gorzkiej czekolady dobrej jakosci, stopionej (uzylam czekolady Lindt Excellence)
Polewa
100g gorzkiej czekolady dobrej jakosci (uzylam czekolady Lindt Excellence)
50g masla, niesolonego
1-2 lyzki stolowe Tia Maria
Piekarnik rozgrzewamy do 180C (jesli pieczemy z termoobiegiem do 160C, gazowy poziom 4). Tortownice o srednicy 25cm wykladamy papierem do pieczenia (ja uzylam tortownicy o srednicy 23cm z powloki nieprzywieralnej).
Mieszamy stopione maslo, miod, wode, cukier, make i kakao az skladniki polacza sie w kule. Ciastem wylepiamy dno tortownicy i pieczemy przez 10 min.
Zwiekszamy temperature piekarnika do 240C (220C/9). Za pomoca miksera laczymy ser i cukier, az powstanie kremowa i gladka masa. Nastepnie dodajemy kakao, wanilie, Tia Maria, jajka, smietane i rozpuszczona czekolade. Na podpieczony spod wylewamy mase serowa i lyzka wygladzamy jej powierzchnie. Pieczemy przez 10 minut po czym zmniejszamy temperature piekarnika do 110C (90C/1) i pieczemy kolejne 25-30 minut. Masa serowa powinna byc scieta po bokach, a srodek powinnien pozostac lekko plynny.
Wylaczamy piekarnik, uchylamy jego drzwiczki i studzimy sernik przez ok. 2 godziny. Przekladamy do lodowki najlepiej na cala noc.
W malym rondlu rozpuszczamy maslo i czekolade, az oba skladniki polacza sie. Lekko studzimy, dodajemy Tia MAria, mieszamy i gotowa polewa dekorujemy sernik.
Smacznego!
Triple chocolate cheesecake
For the base
30g hot melted butter
50g runny honey
20ml water
20g light brown sugar
120g plain flour, sifted
40g cocoa, sifted
For the cheesecake
3 x 300g packs full-fat Philadelphia cheese , at room temperature
200g golden caster sugar
4 tbsp cocoa , sifted
2 tsp vanilla extract
3 tbsp Tia Maria
3 large eggs
284ml pot soured cream
100g bar dark coffee chocolate , melted (I used Lindt Excellence)
For the sauce
100g dark chocolate , in pieces
50g unsalted butter
1-2 tbsp Tia Maria
Method
Heat oven to 180C/fan 160C/gas 4. Line the base of a 25cm (I used 23cm non-stick one) springform tin with baking parchment. Mix the melted butter, honey, water, sugar, flour and cocoa until well blended, then press firmly onto the base of the tin. Bake for 10 mins.
Turn oven temperature up to 240C/fan 220C/gas 9. Beat the cream cheese and sugar with an electric whisk until smooth and creamy, then whisk in the cocoa, vanilla, Tia Maria, eggs, soured cream and the melted chocolate.
Pour in the cheese mixture, then smooth the top. Bake for 10 mins, then turn the heat down to 110C/fan 90C/gas 1 for 25-30 mins. The filling should be set, but with a wobble in the centre. Turn off the oven, open the door a crack, then leave the cheesecake to cool in the oven for 2 hrs. Chill until ready to serve.
For the sauce, melt chocolate and butter in a small saucepan over a medium heat. Pour in the liqueur, mix well, then pour over the chilled cheesecake.
Enjoy!




Jaki cudowny sernik! Ach, rozpływam się na jego widok! Piękny , apetyczny, pachnący, aż wychodzi do mnie z ekranu :)
ReplyDeleteMniam!
This comment has been removed by the author.
ReplyDeletekap, kap, kap... klawiatura właśnie przestaje działać z powodu zamoczenia :)
ReplyDeleteco to jest Tia Maria?
bo ja tylko Trie Marie znam ;)
PS Ten usunięty komentarz to ja... uprzedziłam, że mam kłopoty z klawiaturą ;)
Ojej jaki wspanialy! wyglada fantastycznie. ojj....ale bym sobie zjadla taki serniczek:-) mniam!
ReplyDeleteWygląda wspaniale :)! I, cytując jedną reklamę, jest "tak, tak czekoladowy!" :). Uwielbiam serniki, kocham czekoladę... Ah, zjadłabym, zjadła :).
ReplyDeletePiękne zdjęcia :).
biala to profanacja :) i celowo pomijam slowo czekolada w tym zestawieniu :)
ReplyDeletechociaz jako polewa wymieszana z wasabi jest niezastapiona! - Kochana Polko czy przewidujesz rowniez taka wersje ? :)
Polowek
ja podobnie jak Anoushka zaśliniłam klawiaturę -
ReplyDeletec u d o :)
Sernik i czekolada, to zdecydowanie cos dla mnie! Dziekuje Ci za kolejny przepis na liste 'do zrobienia' :)
ReplyDeletePrze-cud-ny! Tez dostaje slinotoku od samego patrzenia.
ReplyDeleteAle ja sie dzis katuje, co blog to jakies pysznosci.
pozdrawiam!
bardzo smacznie wygląda:)
ReplyDeletejakie zdjęcia..
ReplyDeletejakie cuda..
czekolada jest absolutnie najlepszą rzeczą na świecie :-)
U mnie tez czekoladowe z Tia Maria... uuuu, będzie się działo!
ReplyDeleteP.S. Tia Maria to likier kawowy :)
Wygląda tak, że nie wiem co napisać... Wygląda tak, że z nikim bym się chyba nie podzieliła... Wygląda tak, że zapisuję przepis na moja listę... Wygląda tak, że mam nadzieję, że długo na tej liście nie pobędzie... :))
ReplyDeletePiękny Poleczko! Pozdrawiam! :)
Sernik i czekolada to doskonałe połączenie. Uwielbiam! :) Zdjęcia, poezja! Zapisuję do zakładek, zrobię na pewno !! Pozdrawiam ciepło :)
ReplyDeleteech... i co ja mam tu napisac? ide na sniadanie. moze mysli mi sie sklaruja ;)
ReplyDeleteBaaaardzo smakowite to połączenie sernika i czekolady. Widzę wielu chętnych czekoladożerców mniam mniam :) pozdrawiam
ReplyDeleteMajano zostala nam jeszcze 1/3:))) Chetnie sie z Toba podziele :)
ReplyDeleteAnoushko tak jak Lisiczka wyjasnila Tia Maria to pyssssszny likier kawowy:) Szkoda ze mialam mala buteleczke :( Kiedys Tobie przywioze obiecuje!
Olu i dla Ciebie wystarczy :) Sernik jest pyszny smakuje jak mus :)
Olalalu jest nawet tak, tak, tak czekoladowy:) W sam raz dla prawdziwych maniakow czekolady :D
Polowku odpowiedz na pytanie dostales dzisiaj na sniadanie :D
Teresko mam nadzieje, ze klawiatura jednak dziala :)
Beo cala przyjemnosc po mojej stronie :) Dziekuje za najlepsza zabawe blogowa na swiecie!!
Karolko jak juz napisalam, Ty mnie katowalas czekolada na goraco ;)
Atino ciesze sie, ze sie Tobie podoba :)
Ugotujmy zgadzam sie z Toba w 100%!! :D
Lisiczko dziekuje za wyjasnienie :) Ja doprawilam sie wieczorem bialym winem hihi :)
Malgosiu dziekuje! Czy nadal chcesz sie wymienic za kawalek swojej delicji??:)))))
Bello napisz koniecznie czy Tobie smakowalo!! :)
Elu do mnie dzisiaj sniadanie 'samo' przyszlo :) Chyba Polowkowi sernik posmakowal :D
Kuchasiu bo moze byc piekniejszego na swiecie niz kostka ciemnej czekolady ??:)
O w mordę, nie było mnie jakis czas w blogosferze, a tu widzę, że wszyscy szaleją! JA chę cos czekoladowego!
ReplyDeleteDzięki za wspaniały przepis. Sernik wyszedł naprawdę niesamowicie czekoladowy!
ReplyDeleteCała przyjemność po mojej stronie! Cieszę się że smakował i pozdrawiam :)
ReplyDelete