
W tym tygodniu Gospodynia zabawy byla Aklat, ktora prowadzi blog Ucztujac..., a do pieczenia wybrala przepis na wspanialy chleb ze swiezym koperkiem. Iscie wiosenny :) I pyszny!
Oryginalny przepis wykorzystuje tylko drozdze, wiec postanowilam wprowadzic jedna mala zmiane - zamiast jogurtu dodawanego do ciasta wlasciwego dodalam aktywny zakwas zytni 100% hydracji. Do pieczenia uzylam dwoch mak w nieco innych proporcjach:
- Super Strong Premium White Bread Flour - biala maka pszenna chlebowa
- Strong Wholemeal Bread Flour - maka pszenna chlebowa z pelnego przemialu
Po oryginalny przepis zapraszam do Aklat, ja podaje u siebie ten, ktory uwzglednia moje zmiany.
Chleb ze swiezym koperkiem
Sponge
227g letniej wody
0,5 lyzeczki suszonych drozdzy
149g maki pszennej chlebowej
29g maki pszennej chlebowej z pelnego przemialu
Ciasto wlasciwe
caly sponge
60g swiezego koperku, posiekanego
227g zakwasu zytniego
1,5 lyzeczki soli
300g maki pszennej chlebowej
60g maki pszennej chlebowej z pelnego przemialu
Skladniki na sponge wymieszac, owinac folia spozywcza i zostawic na 3-12 godzin w temperaturze pokojowej (u mnie trwalo to 4 godziny).
Sponge wymieszac z zakwasem, dodac obie maki oraz koperek. Zostawic na 30 minut, po czym wyjac na lekko naoliwiony blat. Dodac sol i zagniesc ciasto, az bedzie sprezyste i gladkie. Wyrobione ciasto uformowac w kule i wlozyc do naoliwionej miski zlaczeniami do gory. Przykryc folia i zostawic do wyrosniecia na ok 2.5-3 godziny lub do momentu podwojenia objetosci. W czasie rosniecia ciasto zlozyc raz.
Wyrosniete ciasto wyjac na blat, lekko odgazowac, uformowac okragly bochenek i ponownie wlozyc do miski lub koszyka zlaczeniami do gory na ok 1,5-2 godziny. Ciasto ma podwoic swoja obejtosc, ale nalezy uwazac zeby ne przeroslo. Ja sie niestety zagapilam i mi przeroslo, wiec moj bochenek rozlal sie lekko w bok zamiast urosnac do gory.
Piekarnik nagrzac do 250 st.C wstawic wyrosniety chleb, zmniejszyc temperature do 220st.C i piec z para przez 40 minut. Chleb studzic ma kratce, az zupelnie ostygnie.
Smacznego!
PS
Obu Paniom dziekuje za zabawe i wspanialy przepis :)
PS2
Olasz dziekuje za czujnosc :* :)))



co ludz to podejscie ;) Kwasny wyszed?
ReplyDeleteTyle nas piekło ten sam chleb i u każdej jest inny, niespotykany, oryginalny i to lubię. Dlatego piekąc nawet chleb z tego samego przepisu, wiem, że wyjdzie inny. Dlatego tak mnie fascynuje pieczenie, chyba nie tylko mnie...
ReplyDeleteŁadny chlebuś Polko :)
Polko piękny bochen Ci wyszedł :) A w kromkę z masłem tylko się wgryźć :)
ReplyDeleteśliczny Ci wyszedł, mój sie piecze
ReplyDeleteOlasz:) Nie wyszedl bardzo kwasny bo ten sponge (bige) zakwaszalam tylko 4 godziny :) Zalje tylko, ze nie ma wiecej dziurek ale moze powinnam dluzej piec?
ReplyDeleteDana dziekuje:) Ja tez lubie to nasze pieczenie bo primo mozna sie wielu rzeczy douczyc, a secundo razniej jakos tak piec ;)))
Aklat dziekuje bardzo. Ja Tobie dziekuje za wspanialy przepis! :) Nastepnym razem upieke na jogurcie :)
Aga czekam zatem na Twoja recenzje :)))
A mnie żal - bo znów się źle zorganizowałam i nici ze wspólnego pieczenia. A chlebuś wiosenny bardzo!
ReplyDeletePolka ,ale dałaś czadu....Chleb cudo
ReplyDeleteZdjęcia piękne
Polko cudowny chlebek:) A ta kromeczka z masełkiem, to dla mnie przygotowana?;) Pozdrawiam!
ReplyDeletez masłem i koperkiem pyszny prawda? :-)
ReplyDeleteAnno Margot robi podsumoania we wtorki jeszcze zdazysz! :)
ReplyDeleteMargot dziekuje ale nie jest ladniejszy niz Twoj :P
Atina pewnie! Chcesz jeszcze jedna?:)
Asiejka baaaaaardzo:)))
Mmmm Poleczko...piękne zdjęcia równie pięknego chleba... :)
ReplyDeletemniam,mniam,sis
ReplyDeleteJAk to nie wysrósł do góry? Wysolajny jak Giewont ;)
ReplyDeleteJutro Polko upiekę wg Twojego pomysłu, pozwolisz? Został mi koperek, wiec go wykorzystam :-)
Piekny jest Polko! No i fajnie, ze 'pobawilas' sie w dodanie zakwasu :)
ReplyDeletePiekąc ten chleb pomyślałam sobie o Tobie, że pewnie użyjesz zakwasu:) I się nie pomyliłam! Piękny, piękny, piękny! Może też go zrobię na zakwasie następnym razem? Planuję upiec go ponownie na Święta, Tili podsunęła mi ten pomysł, jak czytałam u niej o tym chlebku:)
ReplyDeleteA to bardzo ciekawa zmiana jogurtu na zakwas i chyba i ja tak (lub podobnie) zrobię jak będę piekła na Wielkanoc :) Piękny chlebek Ci wyszedł :)
ReplyDeletePiękny, wiosenny, pyszniutki chlebek!:)
ReplyDeletetaki dobry, ze nawet sniadanie jedzone w porze obiadu smakuje rewelacyjnie :)
ReplyDeletePolowek
Piękny chlebek i piękne zdjęcia! Gratuluję!
ReplyDeleteTen chlebek kusi, oj kusi... Mam taki podstawowy problem, ze mi koperek wichura wywiala :)
ReplyDeleteAle spiesze powiedziec, ze glazura z wasabi wyprobowana i wszystkim bardzo smakowala. Dziekuje :)
Mmmmmalgosiu slicznie dziekuje! :))))
ReplyDeleteSiostra chleb tez sobie jakis na przyjazd wybierz :D
Mafilka pewnie ze pozwalam! :D Daj znac czy Tobie smakowal:)
Bea dziekuje slicznie :* Specjalnie zapomnialam kupic jogurt w sklepie, zeby mnie nie korcilo!
Kasiac :)))))))) Slicznie dziekuje za mile slowa daj koniecznie znac jak sie udal!
Tili ale Twoj ma ladniejsza skorke :D
Majanko dziekuje :)
Polowku ostatnio bijesz rekordy :D
Aga zamienimy sie ? Kromka za kawalek tiramisu?:D
Ela zawsze mozna upiec z pietruszka :D Ciesze sie ze ‘wasabi’ smakowalo i polecam sie na przyszlosc :)))
O właśnie, Ela wspomniała o glazurze wasabi. Tez mnie korci!Ale wasabi daleko, oj, daleko!
ReplyDeleteŁadny chleb. I pewnie pyszny...
jak tylko wroce do domu koniecznie musze wyprobowac ten chlebek:) U Ciebie zawszepolko wyglada naprawde pysznie:)
ReplyDeletepozdrawiam!
Polko, na zakwasie oczywiście lepszy... Bo ja tam też z tych co wolą zakwasowce ;)
ReplyDelete