
Ostatnim rzutem na tasme zalapalam sie na Weekendowa Piekarnie oraz Aga byla tak sprytna, ze polaczyla twe dwie zabawy. Poniewaz u nas piekna pogoda i w dodatku mamy dlugi weekend, ograniczam wstep do minimum, bo zraz idziemy na wieczorny spacer. Dodam tylko, ze tak jak obiecalam, przygotowalam jeszcze jedna potrawe z ciecierzyca. Co prawda miala byc salatka, ale nie ma. Za to jest cos innego. Szczegoly ponizej. I jutro wieczorem nadrobie zaleglosci i odwiedze wszystkie Wasze blogi oraz odpisze na zalegle wiadomosci!
Aga, Alcia - dziekuje Wam za obie zabawy :)


Chleb ciecierzycowy
przepis kopiuje od Agi i podaje moja mala zmiane
100g maki z ciecierzycy
150g maki pszennej chlebowej (Very Strong Bread Flour)
60-70g wody
1 lyzka miodu
5g soli
100g zakwasu zytniego
Zakwas wymieszac z woda i z miodem.
Maki wymieszac z sola, dodac mokre skladniki i zagniesc gladkie i elastyczne ciasto. Uformowac kule i zostawic do wyrosniecia - ma podwoic swoja objetosc (u mnie zajelo to ok. 2,5-3 godziny). Ciasto odgazowac raz w trakcie wyrastania (ja zrobilam to troche niedbale, co widac na zdjeciu).
Po tym czasie ciasto lekko zagniesc i uformowac bochenek (u mnie podluzny). Wlozyc do koszyka i zostawic na kolejne 2 godziny.
Piekarnik rozgrzac do 230 st.C. Scianki piekarnika spryskac woda. Wstawic chleb i po 10 minutach zmniejszyc temperature do 190 st.C. Piec kolejne 20 minut. Wyciagnac i odstawic do ostygniecia.
PS
Mi wyszedl malutki, ale bardzo smacznych chleb. W smaku przypomina mi troche ciemny chelebek turecki z rodzynkami.


Krokiety z kapusta kiszona i z ciecierzyca
Przepis tak jak na krokiety z kiszona kapusta i soczewica







Aga miała genialny pomysł, fakt :-)
ReplyDeleteA u Ciebie znowu ślicznie....
Pozdrówki :-)
O jaki ładny Ci wyszedł! :) Ja swojemu przyjrzę się organoleptycznie i wzrokowo jutro - studzi się właśnie chłopina.
ReplyDeleteA ja nie wiem jeszcze jak smakuje ciecierzyca:( nie miałam okazji spróbować. Chlebek piękny! Świetna fotka z kromeczkami w środku:) jak ten chleb przypomina chlebek turecki, to muszę go upiec koniecznie! krokiety również bardzo pomysłowe:)
ReplyDeleteNie, nie tylko nie kiszona kapusta, bo bede gryzc :-D
ReplyDeletePoleczko, te krokiety to doskonaly pomysl!
świetne te krokiety! pomysłowa jesteś!
ReplyDeletenajpierw przeczytałam krokiety z kapustą i kiszoną ciecierzycą i pomyślałam: co ona stworzyła ;P
a chlebuś pierwsza klasa!
a powiedz mi, dałaś wiecej wody do ciasta chlebowego? mi jakis taki zbity i dziwny wyszedł :/
ReplyDeleteChleb cudny!!!Krokiety cudne!!!
ReplyDeleteFajne masz jedzonko...krokiety bardzo mi sie podobaja!
cudne te krokiety to fakt, ale nie wolno mi ich jesc... bo do zdjecia sa/byly :) moze jutro uda sie cos wycyganic od Polki :)
ReplyDeletePolowek
Jejku,jak pyszniutko! Chlebek taki cudowny, pieknie sfotografowany, a krokiety no po prostu pycha!:)))
ReplyDeletePozdrawiam serdecznie:)
Pysznosci:) ja niestety na ta weekendowa piekarnie sie nie zalapalam:( ale chlebek i tak zrobie, napewno!
ReplyDeletepozdrawiam:)
Za 2 tygodnie będę w Polsce i mam zamiar zakupić duuuużo kiszonej, dobrej (bo ta tutejsza nie jest dobra) kapusty.
ReplyDeleteI wtedy pomyślę o Twoich krokietach Poleczko. Co więcej zrobię je i wszystkie zjem. Ze smakiem :)
Poleczko chlebuś cudowny! Bardzo mi sie podoba:) A krokiety - pysznie wyglądają:) Pozdrawiam:)
ReplyDeleteJaki cudny ten twój chlebek!:))
ReplyDeleteDzieki Mafilka :) U Ciebie rowniez :)
ReplyDeleteOczku no i? Spodobal sie Tobie?? :>
Kasiac koneicznie musisz sie dowiedziec i jestem pewna ze nie pozalujesz :))
Basiu, a wiesz to tak pod wplywem chwili. Doslownie :))
Aga dzieki :) Pomyslowa to Ty jestes bo to wszystko super polaczylas :))
Kass dzieki :))) Krokiety jeszcze mielismy wczoraj :) Pycha!
Polowku ej no bo wychodzi na to, ze ja Tobie jesc zabraniam :D
Majano dziekuje :*
Ola ja planuje zrobic ten drugi, ale juz niedlugo mamy kolejna Piekarnie kurka wodna :))
Pani Z. :) Czy ja juz mowilam, ze zazdroszcze wyjazdu do Polski?? :P
Atino slicznie dziekuje:*
Olciaky :) Dziekuje w imieniu chleba co juz go prawie nie ma :D
Polka, ale piękny chleb ,fiufiu ,ale krokiety tez cudo
ReplyDeleteA ja nigdzie cieciorki dostać nie mogę... Takie uroki życia tu, w norce. Dobrze, że to tylko na chwilę...
ReplyDeletePOdziwiać więc będę całkiem platonicznie.
Poleczko nie mas zlitości. Strasznego mi smaka narobiłaś tymi krokietami :)
ReplyDeleteChociaż chleb tez niczego sobie :)
Pozdrawiam
Margot Lobuzico :***
ReplyDeleteAnia o nie ja tego tak nie zostawie ) Ty ja musisz sprobowac! :)
Aga dziekuje :*