
W piekarniku konczy sie piec chleb. Zwykly. Pszenny, do ktorego dodalam dwie spore garsci uprazonego slonecznika. Wyrosniety i naciety. Piecze sie powoli i leniwie, bo tak lubi.
W oczkiewaniu na ciepla kromke z maslem i pomidorem, pragne rzec, ze minal kolejny odcinek Weekendowej Cukierni. Gospodarzyla nam
Nina i razem z Nia pieklismy (a w zasadzie pieklam ja i Mafilka:)) Zygmuntowke. Pomimo problemow technicznych ciastko udalo sie upiec i zjesc. A bylo co chrupac. Mniam!
Ciastko jest pracochlonne, ale jego smak wynagradza caly wlozony w nie trud.
Jednoczesnie wraz z Kasia i Jej blogiem Pokrojone doprawione pragniemy Was zaprosic do Weekendowej Cukierni #9. Propozycje Kasi to Ciasto brzoskwiniowe z kandyzowanym imbirem oraz Maids of Honour.
Serdecznie zapraszamy!
A Zygmuntowke piekly:
Mafilka i Jej Bog Zaczynam kucharzenie
Nina i Jej blog Nina w kuchni
Zawszepolka (czyli ja) i moj blog Around the kitchen table
Dla przypomnienia... Moze ktos sie skusi :)

Deszczowe calusy dla Was!
Polka
PS
Chleb rewelka! Wlanie wcinam druga kromke :)



ja mam ochote na to ciacho brzoskwiniowe, tylko nie wiem czy imbir gdzies znajde... no nic szukac bede ;)
ReplyDeletea co do chleba, uraczysz nas przepisem? skoro taka rewelka;) jesli jest J.Hamelmana to ja wchodze w ciemno w przepis:D
wcinasz i się nie podzielisz! a mnie od małp wyzywasz! sama małpa jesteś! o! ;pppppp
ReplyDeletebuziole
Ja się skuszę, tylko trochę ludzi w domu przybędzie...
ReplyDeleteBo na razie wszyscy w rozjazdach...
viridianka, ostatnio widziałam kandyzowany imbir na wagę - na moim targowisku pod Halą Mirowską(mieszkam w Warszawie, Ty w Małopolsce, ale może i na tamtejszych stoiskach z bakaliami dostaniesz coś takiego)
ReplyDeleteI ja chętnie zobaczę przepis na ten chlebek
ReplyDeletePozdrawiam Magda
Viri postaram sie jak najszybciej wrzucic przepis na taki imbir ;*
ReplyDeleteAga nie gadaj tyle lepiej sprawdz gmail :P
Joanno :) Czekam na Twoje Zygmuntowki zatem :D
Nina :*
Magdo wrzuce w weekend razem ze zdjeciami :)
Poleczko przepis juz mam od dawna... tylko zebym swiezy imbir znalazla;)
ReplyDeleteschodzilam pol sklepow dzisiaj ... nie ma... na jutro mam drugie pól:) mam nadzieje ze znajde:)
pozdrawiam serdecznie!
:)
Ja się na pewno kiedyś skuszę, więc przepis sobie zapisuję. I zazdroszczę ciepłego chlebka z masłem! :) A u mnie nie pada ;P
ReplyDeletecmokaski Słońce ;*
ReplyDeleteMmm :) Chciałam już wziąć udział w 8 cukierni ale zygmuntówka troche mnie przestraszyła i zrezygnowałam :(
ReplyDeleteMaids of Honour chętnie bym zrobiła ale niestety wyjeżdżam :( No trudno, mam nadzieje ,że jeszcze będzie okazja na Weekendową Cukiernię :)
Za brzoskwiniami przepadam wprawdzie średnio, ale wiesz co...i tak upiekę. Bo brzoskwinie uwielbia mój J. Imbir zresztą też. Więc bedzie specjalnie dla niego ;-) Buziaki i pozdrawiam ciepło, choć też deszczowo :-*
ReplyDeletechociaz Twoj przepis tez mozesz wrzucic bo ja nawet nie wiem jak imbir po kandyzowaniu wygląda:]
ReplyDeletequrcze sie rozgaduje... ale zobacz na godziny o ktorych do Ciebie pisalam :P 12;12 i 17;17 :P fajne :D
ReplyDeleteViri leniu :)) Do roboty! A gadaj se ile chcesz ja uwoelbiam takie pogaduchy :DDDD
ReplyDeleteKomarko ladnie to tak sie znecac ?? :PPPPPPPP
Aga :*
Dziwnograju :)) E ja nie wierze ze Ty taka strachliwa jestes :DDD
Karolcia :**** Pzylacz sie przylacz :D Fajnie jak jest nas duzo :)