

Rok temu w okolicach grudnia kupiłam sobie świetną książkę kucharską. Książka nosi tytuł 'Best-ever pastry cookbook' i jest autorstwa Pani Catherine Atkinson. Książka jest genialna - zawiera ponad 135 przepisów na tarty, pies (paje), flany czy quiche. Ale oprócz przepisów opatrzonych fantastycznymi zdjęciami, zawiera osobny rozdział poświęcony przygotowaniu (krok po kroku) wyżej wymienionych. I tak. Możemy przeczytać, jak wykonać przeróznego rodzaju ciasta do tart (słodkie, słone, czekoladowe, pszenne, razowe, kruche, francuskie, serowe, kukurydziane), jak wykonać ciasto ptysiowe oraz ciasto na prawdziwy strudel. Mamy osoby podrozdział pokazujący jak przygotowac paje (ciasto i nadzienia) oraz w jaki sposób je piec, by zachowały swój aromat. Mamy wreszcie osobny pozdrozdział na temat ozdabiania tart - robienia przeróżnego rodzaju falbanek, warkoczy, ozdobnych listków, różyczek itp. Mamy również cały podrozdział poświęcony różnego rodzaju wypełnieniom i sosom. I wiele, wiele innych. I same przepisy... I zdjęcia... Cudo! Mogłabym pisać bez końca. Z ręką na sercu mogę wszystkim tą książkę polecić. I powiem szczerze, że od tatmetj pory nie kupiłam żadnej innej książki o tartach, bo ta wystarczy mi na (conajmniej) dwa kolejne lata.
Pamiętam, że moją uwagę przykuła tarta z cukinią i koperkiem. Wiedziałam, że jak tylko pojawią sie pierwsze młode cukinie to zrobię ją bez chwili wahania. Czekałam prawie rok :) I się doczekałam. W sklepach pojawiły się pierwsze młode warzyw i z radością kupiłam kilka najmniejszych i najbardziej jędrnych. A dodatkowo kupiłam je w moim ulubionym organicznym sklepie Unicorn, o którym Wam już wielokrotnie wspominałam (sklep jest kawał drogi od naszego domu, ale w ostatnią niedzielę w ramach popołudniowego spaceru wybraliśmy się tam z Połówkiem, który kupił sobie kilka rzeczy spożywczych do Londynu).
Cukinia pchodzi z rodziny dyniowatych (tak jak ogoórek, melon czy kabaczek). Jej walory smakowe po raz pierwszy odkryli Włosi i wdzięcznie nazywają ją zucchini, jednak w Anglii cukinia nosi francuską nazwę courgette (właściwie nie wiadomo czemu, ale Anglicy i Francuzi pomimo, że się nie lubią, podkradają sobie nazwy i obyczaje). Cukinia jest bogata w beta-karoten i luteinę, które pozytywnie wpływają na zdrowie naszych oczu, a ich wchłanianie przez nasz organizm wspomaga dodatek oliwy. Cukinia zawiera dużo witaminy C i bardzo mało kalorii - wartość energetyczna 100 g cukinii wynosi tylko ok. 15-16 kcal! Same plusy :)) Żeby zachować jak najwięcej witamin, młodej cukinii nie obieramy ze skórki.
Wracając do tarty, to postanowiłam wzbogacić jej smak przed dodanie kilku składników - młodych liści szpinaku, szwajcarskiego sera Gruyère oraz prażonych orzeszków piniowych (żadnego z tych składników nie ma w oryginalnym przepisie). A najważniejszy składnik to świeży koperek. Naprawdę nie warto go żałować, bo świetnie pokręca smak cukini. I dużo świeżo mielonego czarnego pieprzu. Niebo w gębie!
Moja drobna uwaga - nie polecam do tarty sera cheddar, gdyż jego mocny smak zdominuje aromat cukinii

Tarta z cukinią, koperkiem, szpinakiem i orzeszkami piniowymi
Spód tarty
Na formę o średnicy 20cm
225g mąki pszennej
szczypta soli
115g zimnego masła pokrojonego w dużą kostkę
45-60 ml zimnej wody
1 łyżeczka suszonego koperku
Do miski przesiewamy mąkę, dodajemu suszony koperek i mieszamy.
Dodajemy masło i za pomocą palców lub pastry blender (można użyć blendera) rozdrabniamy całość, aż powstaną małe grudki.
Stopniowo dodajemy wodę i mieszamy tylko do połączenia składników (inaczej ciasto będzie twarde).
Owijamy w folię i chłodzimy przez około 30 minut.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 st.C.
Ciasto cienko rozwałkowujemy i wykładamy nim formę na tartę.
Nakuwamy widelcem, przykrywamy papierem do pieczenia, obciążamy ceramicznym grochem i pieczemy przez 1o minut. Po tym czasie papier i groch zdejmujemy i dopiekamy kolejne 5 minut.
Studzimy.
Farsz
2 łyżki oleju słonecznikowego
3 młode cukinie pokrojone w cienkie plasterki
2 zółtka
150 ml Crème fraîche lub kwaśnej śmietany
1 ząbek czosnku
dwie garści młodych liści szpinaku
100g orzeszków piniowych
2 garści żółtego sera Gruyère
pęczek świeżego koperku
sól
świeżo mielony czarny pieprz
Przyprawy
(wedle uznania, poniżej mój zestaw obowiązkowy)
pieprz cytrynowy
szczypta suszonego tymianku
szczypta suszonego lubczyku
odrobina płatków chilli
Plasterki cukinii smażymy na rozgrzanym oleju nie dłużej niż 3 minuty. Odkładamy na bok i odsączamy z nadmiaru tłuszczu (świetnie sprawdza się w tej roli ręcznik papierowy).
Na wystudzonym spodzie tarty układamy kolejno - umyte i osuszone liście szpinaku,
uprażone orzeszki piniowe, starty ser i plastry cukinii.
Crème fraîche mieszamy z żóltkami i wszystkimi przyprawami i delikatnie wylewamy na tartę.
Pieczemy całość przez 20-25 minut.
Wyjmujemy, studzimy i zjadamy ze smakiem :)
Smacznego!

Zdjęcie ksążki pochodzi z tej strony
Polecam również:
Salatkę podwojnie cukiniową i fasolową
Zupę baklazanową z ciecierzycą
Ciasto z cukinii




Lubię cukinię ale po ostatnim cukiniowym tygodniu muszę chwilę odpocząć :)Chociaż ,to tak apetycznie wygląda....
ReplyDeleteWspaniała tarta Polko! Przesliczne zdjęcia, ślinka cieknie.
ReplyDeleteBardzo lubię cukinię, tarty jeszcze nigdy nie robiłam, ale może kiedyś się skuszę. :)
Miłego dnia:)
świetny pomysł na niedzielny obiad, tym bardziej,że planuję cukiniowe ciasto do kawy ;)
ReplyDeletePozdrówki :*
u mnie też dziś cukinia króluje :)
ReplyDeleteLubie zapiekanki i taty z cukinia wiec Twoja tarta na pewno by mi smakowala :) Wyglada pieknie :)
ReplyDeleteWprost przepadam za tartami, a ta wygląda tak obiecująco, że ślinka leci :)
ReplyDeleteA książki zazdroszczę ogromnie - muszę się za nią rozejrzeć :)
Piekna tarta :)
ReplyDeleteUwielbiam cukinie.
Polko to chyba najpiękniejsza tarta jaką kiedykolwiek widziałam :) Wspaniałe składniki - musi smakować nieziemsko.
ReplyDeleteWow! Piekna tarta! Tez uwielbiam cukinie, a szczegolnie w polaczeniu z piniolami, mniam :) Choc razem z koperkiem jeszcze nie jadlam, ciekawa kombinacja smakow :)
ReplyDeleteU mnie na 'publikacje' czekaja zupy cukiniowe, tylko ciekawe kiedy sie doczekaja kolejki ;)
I ciesze sie, ze nareszcie do Ciebie slonko zawitalo!
:*
PS. Zapomnialam napisac, ze ksiazka tez mnie rzezc jasna zaciekawila! :)
ReplyDeletePoleczko, ksiazka zapowiada sie wspaniale. Ja tym razem tez kupilam sobie pare fajnych ksiazek, chociaz do ostatniej chwili ludzilam sie, ze znajde gdzies "bread" Hamelmana...
ReplyDeleteTarta wyglada baaardzo apetycznie. Moze i ja zrobie cos cos podobnego...pogoda tu tez cudna:)
pozdrawiam:*
Ja myślę, że Ty powinnaś mieć zakaz (pozytywnego) recenzowania książek kucharskich ;D, bo przez Ciebie człowiek pójdzie z torbami.
ReplyDeletePoproszę kawałeczek tarty....
Najwazniejsze, że masz juz słońce :)
ReplyDeleteEch, teraz TY mnie ubiegłaś! Mam tartę w planach, z cukinią, rzecz jasna. Poczekam ;) NA razei zajadam się domowym leczo (chyba się tego nie odmienia) i jestem w siódmym niebie...
Cudna tarta. Wieki nie piekłam 'na słono' i cukiniowa tarta, którą planuję, ma zmienić ten stan.
Buźka,Polko.
PS dawno tez nie kupowałam zadnej ksiazki kucharskiej... dawno, czyli niecaly miesiąc ;)
Oo..i u Ciebie tarta z cukinią.
ReplyDeleteZnak to, że sezon cukiniowy w pełni..
Śliczna tarta Polku:)
Uff, nareszcie udało mi się do Ciebie dostać, strona nijak nie chciała się załadować w całości!
ReplyDeleteTo ja Ci na Twoją piękną tartę też odpowiem tartą - z kurkami i z cukinią - czeka w kolejce do następnego posta, razem z wieloma innymi daniami, rzecz jasna...
Poleczko, ja to się nawet wstydzę przyznać w jak ogromnych ilościach zjadam cukinię... (w myśl zasady: dzień bez cukinii - dnie straconym :D).
ReplyDeletePrzymierzałam się do swojej tarty cukiniowej (w zeszłym roku prezentowałam na blogu), ale tak apetycznie Twoja wygląda, że chyba skorzystam jednak z przepisu, którym się dzielisz. :)
Poleczko, a co polecasz w zamian sera Gruyère? Nie jestem pewna czy u siebie dostanę.
Acha! I błagam, nie opowiadaj już o tych wszystkich cudnych książkach, bo zobacz, jak skręcam się z zazdrości. :D
Ps. Piękne, smaczne zdjęcia! :)
piekna Twoja tarta.
ReplyDeletebardzo lubie cukinie choc nauczylam sie ja jesc dopiero gdy zamieszkalam we Francji. bez problemow rosnie w ogrodzie, moge wiec ja miec "w roznych wzorach i kolorach ;)". w tym roku niestety nie bedzie mi dane jesc wlasnych cukinii ale mam nadzieje nadrobic zaleglosci za rok :)
a wracajac do Twoich rozwazan na temat zapozyczen francusko-angielskich i odwrotnie to wystarczy zaglebic sie troche w skomplikowana historie obu panstw, byly czasy gdy caly angielski dwor mowil po francusku http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adcy_brytyjscy. wiele slow, ktore wydaja sie zapozyczeniem z jezyka angielskiego w rzeczywistosci przybylo do Anglii wraz z francuskimi wladcami by potem wrocic z powrotem do Francji i vice versa (z pewnoscia)
pozdrawiam znad slonecznego Baltyku :)
Malgosiu, teraz wiem, ze o dobry ser (i jednoczesnie w rozsadnej cenie) nielatwo w PL. nie potrafie Ci podpowiedziec, ktory z serow dostepnych w sklepach moglby zastapic gruyére. chyba zaden :( . albo wiec zainwestuj w drozszy ser albo "pozen" cukinie z serem kozim, to rewelacyjny mariaz :)
ReplyDeletemy uwielbiamy to zestawienie zwlaszcza w szybkim omlecie :)
wpisuje na dluuuuuga liste potraw do zrobienia, bo jest tak piekna, ze przejsc obok niej obojetnie to grzech! :-)
ReplyDeleteDzisiaj będzie od końca :) A co!
ReplyDeleteLeloop dziękuję za link i za miłe słowa. Kurczę jak mi się marzy ogródek! Nie musi być duży. Ale żeby mieć coś swojego, poczuć zapach ziemi...
Tak myslałam, że to ma głebsze podłoże historyczne :) A z tym serem to racja, chociaż myślę, że może by się pokusić o jakiś lekko podwędzany? Ale nie wiem sama jak by to razem smakowało :)
Małgosiu nie skręcaj się bo skrętką zostaniesz :) Ale ja naprawdę nie mam wielu książek. W myśl zasady less is more wybieram tylko te, które zaspokoją mój apetyt na dłużej :D
Anno wiem miałam jakieś problemy z szablonem, chociaż nic w nim nie zmieniałam :( Ale chyba już się samo naprawiło ;)
Osz Ty! Ja tu kurek nie znajdę :D Mnie poskręca jak Małgosię :D
Truflu ano i ja mam. Nie mogłam się oprzeć, te cukinie takie młode są i ładne :) Dziękuję!
Aniu a pokażesz nam leczo? :) Mnie korci ‘bigos’ z cukinii... Chyba sobie zrobię :) Wiesz jak jest słońce to od razu radośniej i wszystko się fajniejsze wydaje :)
Lisko :) No wiesz :) Ja to jedną pokażę a Ty z 10 takich :) I później człowieka skręca :D
Olu ja też szukałam Jego książki ale nigdzie nie było. Zamówiłam z Amazon, bo nie mogłam się powstrzymać :D :*
Beatko czekam zatem na Twoje wpisy :) Na pewno będzie to coś extra! A książka jest naprawdę świetna. Nie mam za bardzo jak porównać jej z innymi takimi, ale z ręką na sercu tą mogę polecić :)
Kasiu dziękuję! :)
Ewo :) Tarta smakuje lepiej niż wygląda :)
Tili daj znać czy znalazłaś. Ja ją kupiłam tutaj i to po super niskiej cenie. Ale naprawdę jest warta zachodu :)
Witaj Majko :) Dziękuję w imieniu tarty. Świetnie sprawdza się w roli lunchu w pracy. Nie trzeba odgrzewać, a smakuje świetnie :)
Hej Blue Megi :) W takim razie idę popatzeć :D
Mafilka! :D Koniecznie daj znać czy smakowało :) Ja je bardziej lubię niż marchewkowe :)
Majanko :*
Szarlotku to daj sobie chwilę i zabieraj się do pieczenia :D
Cudawianki :)))))))) Też masz taką dłuuugą listę?? :D
ReplyDeleteAle apetyczna!!! A ja tak dawno tarty nie jadłam i nie piekłam, a w lodówce cukinia czeka, hmmm może by tak na jutro na obiad??? :-)
ReplyDeleteNo cudna tarta! Został Ci chociaż mały kawalątek dla mnie? ;)
ReplyDeletePodoba mi się najbardziej połączenie cukinii z koperkiem! Musze wypróbować, jeśli nie w tarcie to w innym cukiniowym daniu:)
ReplyDeletewyborcza.pl/1,75476,6873872,Moda_na_warzywniak.html
ReplyDeleteto à propos ogrodka ;)
a moze masz sloneczny balkon albo chociaz okno z duzym parapetem. jezeli tak to nic prostszego jak zalozyc ogrod w doniczkach. pomidory, salata, cukinie nie zapominajac o "prozaicznych" ziolach czy truskwakach :)
truskawkach of c. ;)
ReplyDeletePo pierwsze, to zapraszam na mojego bloga po odbiór nagrody ;-) Po drugie, to też piekłam w tym tygodniu tarty z cukinią, tyle tylko, że moje tarty były w wersji mini, a cukinia była żółta i w zupełnie innym towarzystwie. Po trzecie, to przekonalaś mnie do tej książki- dodaję do listy książek, które koniecznie muszę mieć ;-)
ReplyDeleteA i jeszcze jedno, wiesz, że Kanadyjczycy i to zarówno Ci anglo- jak i francuskojęzyczni używają słowa zucchini a nie courgette ;-)
Pozdrawiam cieplutko i buziakuję :-*
Polka ,prawdziwa rockendrolka
ReplyDeleteAle tarta !!!! I jaka książka!
I jeszcze takie zdjęcia ! Cholewcia
potwierdzam cukinia i znienawidzony przeze mnie w dzieciństwie koperek świetnie się uzupełniają, dzięki cukini pokochałam koperek :)
ReplyDeletea tarta pyszna, aż nie moge z toba teraz gadać na skype bo musze sobie popatrzec ;p
Polko, cuuudna tarta! Na pierwszym zdjęciu wyglada jak kolorowa cukiniowa patelnia:) Bardzo mi się podoba, z tym, że będzie tylko dla mnie, bo chłopcy kręcą nosem na takie żarełko:)
ReplyDeletePrzepiekna ta Twoja tarta, jak z obrazka :)
ReplyDeletetarta wyglada rewelacyjnie! świetny pomysł na obiad:)bardzo lubię tarty:)
ReplyDeletePoleczko, tarta jest obezwladniajaca! A cukinia ze smietana to chyba moje ulubione cukiniowe polacznie :)
ReplyDeleteDuzoooo slonca Ci zycze na weekend :*
Śliczna tarta i ta mnogość koperku...mmm, koniecznie muszę zrobić:)
ReplyDeletehmmmm...
ReplyDeleteswietne polaczenie!
:*
uwielbiam cukinię. Mogę ją jeść w dowolnej ilości. Chyba nigdy mi się nie znudzi.
ReplyDeleteTwoja tarta mnie oczarowała!
Bardzo podoba mi się Twój blog, dlatego postanowiłam przekazać Ci Kreativ Blogger Award i Beautiful Blog Award. Więcej dowiesz się u mnie:
ReplyDeletehttp://cioccolatogatto.blox.pl/2009/08/Kreativ-Blogger-Award-oraz-Beautiful-Blog-Award.html
:)
Psze Pani! Donoszę uprzejmie, że tarta poczyniona została dnia dzisiejszego. Zjedzona od razu i do ostatniego okruszka przez familię moją! :) Smakowało olbrzymie! Dziękuję za pyszne smaki! :)
ReplyDeleteHihi, Poleczko, zjedliśmy ze smakiem. :)
:) Tarta super, właśnie się do niej przymierzam, muszę ochrzcić moją nową foremkę do tarty :)
ReplyDeleteBlogger Kreativ Award dla CIEBIE!!! Za super przepisy i ciekawy blog :)
super przepis! na pewno wykorzystam, zwlaszcza, ze na blacie kuchennym mam 2 cukinie ktore dostalam od sasiadki.
ReplyDeleteo rany, mniam!
ReplyDeleteNie noo boska jest!
ReplyDeleteJak najbardziej do wypróbowania w kolejce:)
Zrobiłam i choć trochę pozmieniałam w przepisie, to zaręczam - ta tarta jest doskonała, a połączenie cukinii i koperku boskie!
ReplyDeleteDzięki Poleczko :*
zrobiłam wczoraj - została pożarta natychmiast. nie dostałam szpinaku, więc była cukiniowo-koperkowa - drugie podejście wkrótce.
ReplyDeleteAklat :)) Go for it!! :D
ReplyDeleteEdysia może jakiś maleńki by się znalazł :P
Grażyna zestaw super! Gwarantuę :D
Leloop o jak miło Cię widzieć! :* Mam balkon ale od ulicy :( Pomyślę na pszyszły rok. Dziękuje za lniki :))
Karolcia :) Pięknie Pani dziękuję :)))) Hihi a widzisz tu króluje courgette :) Ciekawe czy jakbym w sklepie spytała o zucchini ot czy by zrozumieli? :) Całusy :*
Ala Kochana :*
Aga-aa :D Przeboj piątkę! :DDDD
Kasiac :D A wiesz to nawet nie było zamierzone samo z siebie wyszło :D
Joanno D.C. :)))))
Atinko :*
Basiu :* Oj tak to taki zestaw obowiązkowy jak kawa z wuzetką :D
Ewenko ;)
Anoushko to co czas na nowy wpis? :D
Peggy:))))))))))
Viri dziekuję :*
Małgosiu :)))) No to się bardzo cieszę :*
Fiolunka:* Dzięuję! :**
Magdo :) Ciekawa jestem czy zrobiłaś :))))
Zwegowani.pl :))))))
Olciaky :D
Tili cała przyjemność po mojej stronie :) Super że Wam smakowała! :*
Manra :D Czekam na następne :DD