W swojej kuchni używam cukru, miodu, białej i razowej mąki, produktów organicznych na zmianę z nieorganicznymi, produktów pochodzenia roślinnego i zwierzęcego. Jem rownież mięso. I żyję. I mam się dobrze. Tak gotowały moje Praprababki, Prababki i Babcie. Tak gotuje moja Mama. Tak gotuję ja. Tak prawdopodobnie będą gotowały moje Dzieci. Bardzo proszę o nieszerzenie tutaj fanatyzmu.
Wszelkie głupie komentarze będą usuwane, a wiadomości na skrzynce pocztowej traktowane jako spam

Orzechowy Tydzień – Zaproszenie do zabawy UWAGA ZMIANA ADRESU




Kochani przepraszam za zamieszanie, ale nastąpiła mała zmiana...

Bardzo proszę wszystkich o wysyłanie linków na nowy adres:

orzechowytydzien@gmail.com

Adres ten będzie aktywny tylko podczas trwania Orzechowego Tygodnia oraz tydzień później aż do opublikowania podsumowania. Mam nadzieję, że to dla Was nie kłopt, a my z Elą będziemy mieć pewność że żadnego maila nie przeoczymy :)

No i zapomniałam o najważniejszym!

Tu możecie zerknąć sobie na podsumowanie Orzechowego Tygodnia z roku 2007

O tu możecie zerknąć na podsumowanie Orzechowego Tygodnia z roku 2008

A w dodatku tu Ela dała nam szansę pobrać wspaniała książkę, którą gorąco Wam polecam!



W tym roku spotkał mnie ogromny zaszczyt. Właściwie do dzisiaj nie mogę uwierzyć, że to spotkało właśnie mnie i jak sobie o tym pomyślę, to mnie ze wzruszenia ściska.
A może to motyle w brzuchu bo jestem tak podekscytowana i szczęśliwa? A może wszystko na raz, bo w tym roku to ja zapraszam Was na Orzechowy Tydzień Eli.
Jak do tego doszło? Sama nie wiem :) Ela jest chyba jakąś Czarodziejką to raz. A dwa TAKIEJ osóbce i TAKIEJ zabawie się nie odmawia.

Bardzo długo robiłam podchody, żeby się z Elą zapoznać. Kiedy ja stawiałam pierwsze kroki w blogosferze, Ela była już doświadczoną blogowiczką :) Myślę, że Jej wpisy i piękne zdjęcia po prostu mnie onieśmielały i nie wiedziałam jak Elę zagadać :) Nie to żebym myslała, że Ela będzie patrzyła na mnie z góry – od razu wiedziałam, że jest przemiłą, pełną ciepła i dobrego słowa Panienką :) Ale jest jedna rzecz, której o mnie nie wiecie – trochę czasu musi upłynąć, zanim się z kimś zapoznam. Szczególnie po ostatnim roku z dużą ostrożnością dzielę się z innymi swoimi uczuciami.
Moje podchody nieraz skupiały się na Margot vel Alci i Tatter vel Frani, które prawie co wieczór męczyłam, mówiąc: ‘Pozdrówcie ode mnie Elę’. Myślę, że Tatter miała mnie dosyć, bo postanowiła wziąć sprawy w swoje ręcę i pewnego wieczoru do naszych pogaduch na skype dołączyła... Elę. Mogę się tylko domyślać, że miała uśmiech od ucha do ucha i niezły ubaw, po czym... sobie poszła zostawiając mnie z Elą sam na sam. No nogi się pode mną ugięły :) ‘Co ja mam napisać?’ – mysłałam – ‘A co jeśli Ela mnie nie polubi? Co jeśli pomyśli, że się narzucam?’ Moje obawy były zupełnie niepotrzebne, bo słowa same płynęły i przegadałam z Elą cały wieczór. Później były kolejne i kolejne, aż w końcu zdałam sobie sprawę, że Ela jest mi bardzo bliska, bo nie muszę przed Nią niczego udawać, bo jest naturalna i szczera, bo jest tak samo wrażliwa jak ja, a nasze marzenia idą dokładnie w tym samym kierunku.
Mogłabym pisać więcej i więcej, ale resztę zostawię dla siebie. Mam nadzieję, że teraz rozumiecie jak istotne jest dla mnie to, że Ela mi zaufała i powierzyła prowadzenie tegorocznego Weekendu orzechowego. Elu dziękuję :*

Kochani chciałabym Was oficjalnie zaprosić do wspólnej zabawy, która odbędzie się w dniach 09–15.XI.2009.
Wszyscy, którzy kochają orzechy i chcą się z Nami bawić, niech rozgoszczą się w kuchni, gotują, pieką, smakują! Niech radosne łupanie, chrupanie, siekanie i miksowanie wypełni nasze uszy! Bez ciśnienia, bez stresu – mamy się dobrze bawić i czerpać z tego radość. Nie przejmujmy się kaloriami! Oblizujmy łyżki, palce, miski!

Osoby, które jak zwykle mają coś do powiedzenia, nech po prostu ominą zabawę szerokim łukiem bez zbędnego spamowania i zawracania nam głowy.

A na koniec bardzo ważna rzecz – osoby, które przyłączą się do zabawy proszę o wysłanie linku wraz z nazwą bloga, autora i potrawy na orzechowytydzien@gmail.com
Podsumowanie pojawi się tydzień po zakończeniu zabawy, więc spokojnie jest czas. Bardzo nie chiałabym kogokolwiek pominąć w podsumowaniu, więc Wasz los leży w Waszych rękach :)
Jeśli ktoś nie prowadzi bloga nic nie szkodzi :) Moja skrzynka pocztowa jest dla Was otwarta! Piszcie, a ja z radością dopiszę Was do podsumowania!

I na koniec rzecz najprzyjemniejsza – banerki, które zrobiła Ela ( ja tylko zamieniłam je w magiczny kod, który pozwoli Wam wstawić je u siebie na blogach).
Banerki są w dwóch wersjach – dużej i małej :) Śmiało pobierać, nie marudzić!

Baner duży




Baner mały




Piszcie jeśli macie pytania – ja odpowiem na nie dzisiaj, póki mam dostęp do internetu :D lub w poniedziałek z rana jak tylko dotrę do pracy!

Dodam tylko, że i Ela napisze kilka słów u siebie, chyba że przyjedzie mnie udusić, za to że tyle kłapię dziobem :)

Ściskam Was,

Polka


63 comments:

margot said...

ja się piszę na te Wasze numery :DDDD
Polka ja jestem odważna kalorii się nie boję :P

Raineroth said...

Banerek wklejam i kalorie zapraszam do mojej kuchni :DDD
A wiesz, że ja jakiś czas temu śniłam o Eli - no normalnie kazała mi rogale marcińskie upiec na orzechową zabawę :))) Dość powiedzieć, że biały mak już mam ;DDD

kasiaaaa24 said...

Polko wspaniała akcja :) Uwielbiam orzechy :) Obym znalazła czas na przygotowanie czegoś :(

Buziaki

majana said...

Ale fajowo!:))
Brałam udział w zeszłym roku, więc i teraz spróbuję:))
Biorę bannerek, jest śliczny.
Pozdrawiam!:)

edysia79 said...

Już wklejam banerek! Orzechy uwielbiam więc nie mogę tej akcji ominąć :)

Tilianara said...

Ehhh, ta Raineroth to ja :)
Tak mi się jakoś z innego konta zalogowało :)

szarlotek said...

Oczywiście baner wklejony i coś na pewno wymyślę a właściwie zrealizuję pewne marzenie :)

atina said...

Ja oczywiście się zgłaszam :) Uwielbiam orzechy :) I juz nie mogę się doczekać tego tygodnia:)

wedelka said...

Banerek pobrałam i postaram się coś przygotować :)

kasiac said...

Poleczko, ja jestem jeszcze gorsza, bo nie mam nawet odwagi powiedzieć "pozdrów ode mnie ... kogoś tam":) Wszystkie dziewczyny (mam na myśli "stare blogerki" zaczynające np. na cin cinie robią przepiękne fotki i wogóle, a ja to taka szara myszka)
A do zabawy z miłą chęcią się przyłączę! Chociaż zrobiłam już falstart z orzechowcem. Połowa jest w zamrażarce - jak wyjmę i zjemy w czasie trwania zabawy, to mi zaliczysz?:)))

majka said...

A wlasnie sie pytalam na forum co z orzechowa akcja... :) Chyba mi przybedzie ze 20 kg jak zaczne piec orzechowe pysznosci :)) Mam tylko nadzieje, ze znajde czas :(

Wiewiora :))

Polka said...

Margot :) Ja wiem ze Ty odwazna Babka i niczego sie nie boisz :D

Tili wlasnie nie wiedzialam kto zacz i juz sie wystraszylam hihi :D Komu to Ela chodzi po glowie :D Wiesz ja tez sie nad tymi rogalami zastanawiam, ale nie mam bialego maku :P

Kasiu nie stresuj sie jak nie dasz rady :* To ma byc zabawa, nie przymus. Ja tez zrobie niewiele pewnie i w dodatku wszystko wkleje w jeden dzien :D

Majanko bardzo sie ciesze :*

Eydtka to jest nas dwie :D W dodatku dostalam od Mamy cala ponczoche orzechow wloskich z dzialki hihi :D

Szarltoka do boju! :)))))

Atinka super! :)

Wedelka :) Ciesze sie ze jest nas coraz wiecej ;)

Kasiac no wiesz! Zaloze sie ze zadna blogowiczka nie ma takiego pieknego szala :) Wiec wcale nie jestes szara myszka, a zdolna Babka! :))))

Majka a kto by sie tym przejmowal?? :D:D
Zreszta sa rozne sposoby zeby to zrzucic poniej :P

:D

Polka said...

Ah! Kasiac oczywiscie ze zalicze! :)

Monika. L said...

Kobiety Kochane;
Ja jestem orzechomaniaczką - od dziecka uwielbaim i jem codziennie, a nie wolno mi!!! - choruje brzuch.
Wczoraj mąż znów mi zapowiedział odwyk :( ale z racji takiej akcji może coś przemycę :)
Postaram się, całuję
M.

Gosi@ said...

mmmmmmmmmmmm,w te zabawe to sie pobawie z checia :) :) :)zaraz wrzuce banerek-sliczny zreszta :) :)
Pozdrawiam inne Wiewioreczki!!!!

monika said...

Ruszam szukać przepisów :) Piękny bannerek!

Polka said...

Monika.L tylko nie fisiuj :P
A tak na serio to moze cos malego co? :*

Gosia :)))) Wrzucaj wrzucaj zabawe niedlugo czas zaczac hihih :)

Monika banerek to Ela nam zrobila. Zdolna z Niej Babeczka nie? :)

zemfiroczka said...

Aha! A więc to tak! Dobrze Apolonio! Ja też się piszę na to ;)

Tatter said...

Droga Zdzicho,
to ja Frania. W pierwszych slowach mego "listu" chcialam Ci powiedziec jak bardzo sie ciesze, ze zostalas gospodynia
"orzechowego" i, ze sie przylacze, niech no tylko zapasy okolicznym wiewiorkom wykradne. Bialy mak, w sklepach zwanych grzecznie "etnicznymi" (;DDDD) dostaniesz na polkach obok mak na chapati i ryzu :D Bo rogale Marcinka Dawidkowi upiec musisz. Calusy. Twoja Frania

Małgosia.dz said...

Jeszcze nie mam pomysłów, ale będzie trzeba, jak co roku wziąć się i zmierzyć z tymi orzechami. :)

lo said...

Co za cudowny temat - orzechy. Z radością się dołączam i nie mogę się doczekać.Pozdrawiam mocno i biorę banerek.
Lo

Ela said...

eech, grun to byc anonimowa :) hihihi

wytargam Cie za uszy kiedy indziej, teraz Ci dziekuje. Powiew nowosci zawsze robi dobrze i wiem, ze tegoroczny Orzechowy Tydzien bedzie cudowny :) Postaram sie przylaczyc, hihihi

A teraz wezme bannerek i sobie przykleje, coby zapamietac date, bo do tej pory mam z tym problemy :)

I ty sie tyle nie wzruszaj, bo dla Edwarda ci lez nie straczy :P

Goś said...

Świetny pomysł i z pewnością się dołączę!!;))
Biorę małego banerka ;))) Naprawdę zdolna ta osóbka, która go wykonała;))

Michaszka said...

O rany, Od Babci dostałam dwa duże worki orzechów! Do tego kolega Mamy dała mi orzechy ... chyba wezmę udział w zabawie! :)

Anoushka said...

banerek juz wisi, bo mi sie zdjecie podoba ;)
natomiast wcale nie obiecuje, ze sie przylacze, bo mi sie wszystko wali ostatnio :/

Gospodarna narzeczona said...

Popatrz popatrzm, a ja bym wyglądąłam jak ta trąba u Eli. A tu myk. Orzechy już wyzbierałam w Tajemniczym Ogrodzie i nawet przez to, że robiłam to gołymi rękami, zakaziłam sobie palec straszliwie. Teraz schną na strychu, a my wykańczamy zeszłoroczne.
Kalorie? Jakie kalorie!

Dziwnograj said...

Lubię orzechować :D Wymyślę coś specjalnie na akcję. Ale pyszny temat.

Ewa said...

Nie palam do nich miloscia. Ale kupuje sporo dla Polowka. Cos wiec upitrasze.

Olciaky said...

Banerek przepiękny,a ja już się cieszę:)
Pozdrówka.

Bea said...

Oczywiscie! :)

aklat said...

Banerek już umieściłam teraz idę wyszukiwać przepisy :)

Nina said...

przyłączam się!

aga-aa said...

Ohhh Słoneczko ogromnie sie cieszę, że to Ty poprowadzisz tę zabawę. Cieszę się, że Ela postanowiła nie przerywać jej i przekazała pałeczkę dalej (skoro sama nie chciała)
Ja Eli nie znam, ale skoro Ty ją uwarzasz za kochaną osóbkę to na pewno tak jest!
w zabawie wezmę na pewno udział, niestety pod koniec, bo wyjeżdżam 7 i chyba komputer ze mną nie pojedzie

An z Chatki said...

Bardzo chętnie sie przyłączę :)

Pozdr An

kasiaaaa24 said...

Obmyślam już plan, przygotowuję się, będę działać :] Już nawet przeanalizowałam swój kalendarz i znajdę czas na kilka orzechowych pyszności :)

ptasia said...

Orzeszki wiszą :)

Ania vel Vespertine said...

W tym roku obrodzily u nas dwa, nie - jak dotychczas - jeden orzech, więc przywiozłam ze sobą do Gdańska spora pakę orzechów. I będę działac, bez dwóch zdan!

Całusy, Polonio.

PS a banner świetny, ale to muszę Eli powiedzieć :)

buruuberii said...

Polus, tak po przeczytaniu Twego 'zaproszenia' to chcialabym powiedziec: strasznie Ci dziekuje, ze do mnie zagadalas i jeszcze za Ele tez! Strasznie sie ciesze, ciesze to chyba malo powiedziane! A wiecej to juz na prv, jak zaczne wreszcie odpowiadac na maile...

Do orzechowego tygodnia, to ja z checia, juz grzebie za godnym przepisem :D
:*

PS. No prosze, wpisuje sie pod Ania :-)

Krokodyl said...

Kłapiesz, kłapiesz, ale to jest kłapanie przyjemne :-)) Chętnie się dołączę i wtrącę swoje trzy orzechy. :-)))

fellunia said...

Fajna akcja i prześliczny banerek, ja się napewno przyłączę :)

SanFran said...

ech ja też tak mam z tymi komentarzami: "co tu napisać,żeby nie wypaść źle" i "czy wypada komentować osobie nie specjalizującej się aż tak w sztuce kulinarnej"?
No, ale w końcu komentuje i codziennie podglądam Twoje wyczyny ;-))))

SanFran said...

Fajny ten chlebek orzechowy

Polka said...

Wybaczcie mi że napiszę jeden komentarz do wszystkich, ale godzina przerwy to za mało na napisanie posta i odpowiedzenie na większość wiadomości. Dziękuję Wam wszystkim mam nadzieję, że nie zawiedziemy Eli! A może uda nam się Ją przegonić?? Hihihi :D
Liczę na Was i życzę wszystkim miłej zabawy z orzechami :)

Polka

buruuberii said...

przegonic Ele, Ty to jestes Polu zartownisia :-))
PS. U mnie pomyslow na orzecy brak i juz sie boje, ze spoznie sie z wpisaem i jak to Ala mowi "ciekwe czy Szefowa m zaliczy"? :D

myniolinka said...

ORZECHY KUPIONE I CIASTO ZAPLANOWANE:)

majana said...

Poleczko, ja mam pytanko - czy kokos też jest orzechem? ;))

Polka said...

Wg mojego zrodla wiedzy jest :))))

majana said...

Acha, to dobrze :) Bo coś skombinowałam,ale z wiórkami kokosowymi, mam nadzieje,ze to się liczy hihi ;)
Jak nie to szukam i kombinuje dalej:)
Buźka:**

Zaytoon said...

Oczywiście, że chętnie przyłączę się do akcji - mam już nawet pewnne pomysły! Banerek wkleję, kiedy już zorientuję się, jak to zrobić... ;)

anczito said...

Ja też się nieśmiało przyłączam :) Wieszam baner.

Pozdrawiam!

Kinga said...

Linki do podsumowan i ksiazki nie dzialaja... :(
pojawia sie napis: Page not found
Sorry, the page you were looking for in the blog mybestfood does not exist.

a do orzechowego tygodnia juz sie melduje!

Ela said...

Kingo linki sa dobra tylko Poli sie slash na koncu kazdego doczepil, dlatego nie dzialaja. Zaraz do niej napisze i jutro to poprawi :)

A Pola sie martwila, ze nikt nie bedzie zainteresowany jesli to ona bedzie prowadzic :)

Dobranoc :)

Konsti said...

Gratulacje dla Eli, widac, ze od razu znalazla godna nastepczynie. Polko, czy Ty w wirze roznych spraw znajdujesz jeszcze czas na spanie?:) mam nadzieje, ze tak...
Sciskam Cie mocno.

Polka said...

O rany! Przepraszam juz poprawione! Dziala jak ta lala :))))

Konsti :*

Mafilka said...

Ty to masz chody Kochana..., a jakie plecy fiu, fiu...;)))
Czekałam na orzechowca dłuuuugo i teraz jestem rozczarowana, że to TYLKO tydzień ;((

Ale... jak zdrowie pozwoli (bo ja dopiero co po szpitalu), to ja Ci pokażę...! :**

Kinga said...

Elu i Polu, dziekuje! dzialaja juz ta lala.
czemu mialoby nie zainteresowania?
ja juz sie nie moge doczekac orzechowego tygodnia! zopatrzylam sie juz w stos orzechow :)

Polka said...

Kinga bo Ela mi nie wierzy ze ja przy niej to jak maly ogarek :)
Moze Wy Jej wytlumaczycie :D

Mafilka :** hihihiihi powiedz to Eli :D

jukejka said...

zapisuję się również :)

Olalala said...

Hmm... Ja też :D!

isadora said...

To ja też się dołączę :)

Ela said...

Hmmm jakby to powiedziec, Pola jak ty jestes ogarek to co ja jestem??

Mafilko gdzie sa plecy Poli, bo mi sie wydaje, ze bedzie duze zainteresowanie ??? ;)

Małgosia.dz said...

Poleczko, przepraszam, że tak skromnie. Ale w ciągu ostatnich dni zmieniło się u mnie mocno. Przyłączam się do Orzechowego Tygodnia tylko jednym wpisem. Więcej nie dam rady. :(
http://pieprzczywanilia.blogspot.com/2009/11/orzechowa-tarta-poza-tym-zmiany-zmiany.html

Bea said...

Poleczko, u mnie tez skromnie :(
Tylko chlebek z orzechami :
http://www.beawkuchni.com/2009/11/domowe-pieczywo.html

Mialo byc jeszcze ciasto w weekend, ale juz mi sie nie udalo :(

Pozdrawiam! :*