
Kochani przepraszam za zamieszanie, ale nastąpiła mała zmiana...
Bardzo proszę wszystkich o wysyłanie linków na nowy adres:
orzechowytydzien@gmail.com
Adres ten będzie aktywny tylko podczas trwania Orzechowego Tygodnia oraz tydzień później aż do opublikowania podsumowania. Mam nadzieję, że to dla Was nie kłopt, a my z Elą będziemy mieć pewność że żadnego maila nie przeoczymy :)
No i zapomniałam o najważniejszym!
Tu możecie zerknąć sobie na podsumowanie Orzechowego Tygodnia z roku 2007
O tu możecie zerknąć na podsumowanie Orzechowego Tygodnia z roku 2008
A w dodatku tu Ela dała nam szansę pobrać wspaniała książkę, którą gorąco Wam polecam!
W tym roku spotkał mnie ogromny zaszczyt. Właściwie do dzisiaj nie mogę uwierzyć, że to spotkało właśnie mnie i jak sobie o tym pomyślę, to mnie ze wzruszenia ściska.
A może to motyle w brzuchu bo jestem tak podekscytowana i szczęśliwa? A może wszystko na raz, bo w tym roku to ja zapraszam Was na Orzechowy Tydzień Eli.
Jak do tego doszło? Sama nie wiem :) Ela jest chyba jakąś Czarodziejką to raz. A dwa TAKIEJ osóbce i TAKIEJ zabawie się nie odmawia.
Bardzo długo robiłam podchody, żeby się z Elą zapoznać. Kiedy ja stawiałam pierwsze kroki w blogosferze, Ela była już doświadczoną blogowiczką :) Myślę, że Jej wpisy i piękne zdjęcia po prostu mnie onieśmielały i nie wiedziałam jak Elę zagadać :) Nie to żebym myslała, że Ela będzie patrzyła na mnie z góry – od razu wiedziałam, że jest przemiłą, pełną ciepła i dobrego słowa Panienką :) Ale jest jedna rzecz, której o mnie nie wiecie – trochę czasu musi upłynąć, zanim się z kimś zapoznam. Szczególnie po ostatnim roku z dużą ostrożnością dzielę się z innymi swoimi uczuciami.
Moje podchody nieraz skupiały się na Margot vel Alci i Tatter vel Frani, które prawie co wieczór męczyłam, mówiąc: ‘Pozdrówcie ode mnie Elę’. Myślę, że Tatter miała mnie dosyć, bo postanowiła wziąć sprawy w swoje ręcę i pewnego wieczoru do naszych pogaduch na skype dołączyła... Elę. Mogę się tylko domyślać, że miała uśmiech od ucha do ucha i niezły ubaw, po czym... sobie poszła zostawiając mnie z Elą sam na sam. No nogi się pode mną ugięły :) ‘Co ja mam napisać?’ – mysłałam – ‘A co jeśli Ela mnie nie polubi? Co jeśli pomyśli, że się narzucam?’ Moje obawy były zupełnie niepotrzebne, bo słowa same płynęły i przegadałam z Elą cały wieczór. Później były kolejne i kolejne, aż w końcu zdałam sobie sprawę, że Ela jest mi bardzo bliska, bo nie muszę przed Nią niczego udawać, bo jest naturalna i szczera, bo jest tak samo wrażliwa jak ja, a nasze marzenia idą dokładnie w tym samym kierunku.
Mogłabym pisać więcej i więcej, ale resztę zostawię dla siebie. Mam nadzieję, że teraz rozumiecie jak istotne jest dla mnie to, że Ela mi zaufała i powierzyła prowadzenie tegorocznego Weekendu orzechowego. Elu dziękuję :*
Kochani chciałabym Was oficjalnie zaprosić do wspólnej zabawy, która odbędzie się w dniach 09–15.XI.2009.
Wszyscy, którzy kochają orzechy i chcą się z Nami bawić, niech rozgoszczą się w kuchni, gotują, pieką, smakują! Niech radosne łupanie, chrupanie, siekanie i miksowanie wypełni nasze uszy! Bez ciśnienia, bez stresu – mamy się dobrze bawić i czerpać z tego radość. Nie przejmujmy się kaloriami! Oblizujmy łyżki, palce, miski!
Osoby, które jak zwykle mają coś do powiedzenia, nech po prostu ominą zabawę szerokim łukiem bez zbędnego spamowania i zawracania nam głowy.
A na koniec bardzo ważna rzecz – osoby, które przyłączą się do zabawy proszę o wysłanie linku wraz z nazwą bloga, autora i potrawy na orzechowytydzien@gmail.com
Podsumowanie pojawi się tydzień po zakończeniu zabawy, więc spokojnie jest czas. Bardzo nie chiałabym kogokolwiek pominąć w podsumowaniu, więc Wasz los leży w Waszych rękach :)
Jeśli ktoś nie prowadzi bloga nic nie szkodzi :) Moja skrzynka pocztowa jest dla Was otwarta! Piszcie, a ja z radością dopiszę Was do podsumowania!
I na koniec rzecz najprzyjemniejsza – banerki, które zrobiła Ela ( ja tylko zamieniłam je w magiczny kod, który pozwoli Wam wstawić je u siebie na blogach).
Banerki są w dwóch wersjach – dużej i małej :) Śmiało pobierać, nie marudzić!
Baner duży
Baner mały
Piszcie jeśli macie pytania – ja odpowiem na nie dzisiaj, póki mam dostęp do internetu :D lub w poniedziałek z rana jak tylko dotrę do pracy!
Dodam tylko, że i Ela napisze kilka słów u siebie, chyba że przyjedzie mnie udusić, za to że tyle kłapię dziobem :)
Ściskam Was,
Polka








63 comments:
ja się piszę na te Wasze numery :DDDD
Polka ja jestem odważna kalorii się nie boję :P
Banerek wklejam i kalorie zapraszam do mojej kuchni :DDD
A wiesz, że ja jakiś czas temu śniłam o Eli - no normalnie kazała mi rogale marcińskie upiec na orzechową zabawę :))) Dość powiedzieć, że biały mak już mam ;DDD
Polko wspaniała akcja :) Uwielbiam orzechy :) Obym znalazła czas na przygotowanie czegoś :(
Buziaki
Ale fajowo!:))
Brałam udział w zeszłym roku, więc i teraz spróbuję:))
Biorę bannerek, jest śliczny.
Pozdrawiam!:)
Już wklejam banerek! Orzechy uwielbiam więc nie mogę tej akcji ominąć :)
Ehhh, ta Raineroth to ja :)
Tak mi się jakoś z innego konta zalogowało :)
Oczywiście baner wklejony i coś na pewno wymyślę a właściwie zrealizuję pewne marzenie :)
Ja oczywiście się zgłaszam :) Uwielbiam orzechy :) I juz nie mogę się doczekać tego tygodnia:)
Banerek pobrałam i postaram się coś przygotować :)
Poleczko, ja jestem jeszcze gorsza, bo nie mam nawet odwagi powiedzieć "pozdrów ode mnie ... kogoś tam":) Wszystkie dziewczyny (mam na myśli "stare blogerki" zaczynające np. na cin cinie robią przepiękne fotki i wogóle, a ja to taka szara myszka)
A do zabawy z miłą chęcią się przyłączę! Chociaż zrobiłam już falstart z orzechowcem. Połowa jest w zamrażarce - jak wyjmę i zjemy w czasie trwania zabawy, to mi zaliczysz?:)))
A wlasnie sie pytalam na forum co z orzechowa akcja... :) Chyba mi przybedzie ze 20 kg jak zaczne piec orzechowe pysznosci :)) Mam tylko nadzieje, ze znajde czas :(
Wiewiora :))
Margot :) Ja wiem ze Ty odwazna Babka i niczego sie nie boisz :D
Tili wlasnie nie wiedzialam kto zacz i juz sie wystraszylam hihi :D Komu to Ela chodzi po glowie :D Wiesz ja tez sie nad tymi rogalami zastanawiam, ale nie mam bialego maku :P
Kasiu nie stresuj sie jak nie dasz rady :* To ma byc zabawa, nie przymus. Ja tez zrobie niewiele pewnie i w dodatku wszystko wkleje w jeden dzien :D
Majanko bardzo sie ciesze :*
Eydtka to jest nas dwie :D W dodatku dostalam od Mamy cala ponczoche orzechow wloskich z dzialki hihi :D
Szarltoka do boju! :)))))
Atinka super! :)
Wedelka :) Ciesze sie ze jest nas coraz wiecej ;)
Kasiac no wiesz! Zaloze sie ze zadna blogowiczka nie ma takiego pieknego szala :) Wiec wcale nie jestes szara myszka, a zdolna Babka! :))))
Majka a kto by sie tym przejmowal?? :D:D
Zreszta sa rozne sposoby zeby to zrzucic poniej :P
:D
Ah! Kasiac oczywiscie ze zalicze! :)
Kobiety Kochane;
Ja jestem orzechomaniaczką - od dziecka uwielbaim i jem codziennie, a nie wolno mi!!! - choruje brzuch.
Wczoraj mąż znów mi zapowiedział odwyk :( ale z racji takiej akcji może coś przemycę :)
Postaram się, całuję
M.
mmmmmmmmmmmm,w te zabawe to sie pobawie z checia :) :) :)zaraz wrzuce banerek-sliczny zreszta :) :)
Pozdrawiam inne Wiewioreczki!!!!
Ruszam szukać przepisów :) Piękny bannerek!
Monika.L tylko nie fisiuj :P
A tak na serio to moze cos malego co? :*
Gosia :)))) Wrzucaj wrzucaj zabawe niedlugo czas zaczac hihih :)
Monika banerek to Ela nam zrobila. Zdolna z Niej Babeczka nie? :)
Aha! A więc to tak! Dobrze Apolonio! Ja też się piszę na to ;)
Droga Zdzicho,
to ja Frania. W pierwszych slowach mego "listu" chcialam Ci powiedziec jak bardzo sie ciesze, ze zostalas gospodynia
"orzechowego" i, ze sie przylacze, niech no tylko zapasy okolicznym wiewiorkom wykradne. Bialy mak, w sklepach zwanych grzecznie "etnicznymi" (;DDDD) dostaniesz na polkach obok mak na chapati i ryzu :D Bo rogale Marcinka Dawidkowi upiec musisz. Calusy. Twoja Frania
Jeszcze nie mam pomysłów, ale będzie trzeba, jak co roku wziąć się i zmierzyć z tymi orzechami. :)
Co za cudowny temat - orzechy. Z radością się dołączam i nie mogę się doczekać.Pozdrawiam mocno i biorę banerek.
Lo
eech, grun to byc anonimowa :) hihihi
wytargam Cie za uszy kiedy indziej, teraz Ci dziekuje. Powiew nowosci zawsze robi dobrze i wiem, ze tegoroczny Orzechowy Tydzien bedzie cudowny :) Postaram sie przylaczyc, hihihi
A teraz wezme bannerek i sobie przykleje, coby zapamietac date, bo do tej pory mam z tym problemy :)
I ty sie tyle nie wzruszaj, bo dla Edwarda ci lez nie straczy :P
Świetny pomysł i z pewnością się dołączę!!;))
Biorę małego banerka ;))) Naprawdę zdolna ta osóbka, która go wykonała;))
O rany, Od Babci dostałam dwa duże worki orzechów! Do tego kolega Mamy dała mi orzechy ... chyba wezmę udział w zabawie! :)
banerek juz wisi, bo mi sie zdjecie podoba ;)
natomiast wcale nie obiecuje, ze sie przylacze, bo mi sie wszystko wali ostatnio :/
Popatrz popatrzm, a ja bym wyglądąłam jak ta trąba u Eli. A tu myk. Orzechy już wyzbierałam w Tajemniczym Ogrodzie i nawet przez to, że robiłam to gołymi rękami, zakaziłam sobie palec straszliwie. Teraz schną na strychu, a my wykańczamy zeszłoroczne.
Kalorie? Jakie kalorie!
Lubię orzechować :D Wymyślę coś specjalnie na akcję. Ale pyszny temat.
Nie palam do nich miloscia. Ale kupuje sporo dla Polowka. Cos wiec upitrasze.
Banerek przepiękny,a ja już się cieszę:)
Pozdrówka.
Oczywiscie! :)
Banerek już umieściłam teraz idę wyszukiwać przepisy :)
przyłączam się!
Ohhh Słoneczko ogromnie sie cieszę, że to Ty poprowadzisz tę zabawę. Cieszę się, że Ela postanowiła nie przerywać jej i przekazała pałeczkę dalej (skoro sama nie chciała)
Ja Eli nie znam, ale skoro Ty ją uwarzasz za kochaną osóbkę to na pewno tak jest!
w zabawie wezmę na pewno udział, niestety pod koniec, bo wyjeżdżam 7 i chyba komputer ze mną nie pojedzie
Bardzo chętnie sie przyłączę :)
Pozdr An
Obmyślam już plan, przygotowuję się, będę działać :] Już nawet przeanalizowałam swój kalendarz i znajdę czas na kilka orzechowych pyszności :)
Orzeszki wiszą :)
W tym roku obrodzily u nas dwa, nie - jak dotychczas - jeden orzech, więc przywiozłam ze sobą do Gdańska spora pakę orzechów. I będę działac, bez dwóch zdan!
Całusy, Polonio.
PS a banner świetny, ale to muszę Eli powiedzieć :)
Polus, tak po przeczytaniu Twego 'zaproszenia' to chcialabym powiedziec: strasznie Ci dziekuje, ze do mnie zagadalas i jeszcze za Ele tez! Strasznie sie ciesze, ciesze to chyba malo powiedziane! A wiecej to juz na prv, jak zaczne wreszcie odpowiadac na maile...
Do orzechowego tygodnia, to ja z checia, juz grzebie za godnym przepisem :D
:*
PS. No prosze, wpisuje sie pod Ania :-)
Kłapiesz, kłapiesz, ale to jest kłapanie przyjemne :-)) Chętnie się dołączę i wtrącę swoje trzy orzechy. :-)))
Fajna akcja i prześliczny banerek, ja się napewno przyłączę :)
ech ja też tak mam z tymi komentarzami: "co tu napisać,żeby nie wypaść źle" i "czy wypada komentować osobie nie specjalizującej się aż tak w sztuce kulinarnej"?
No, ale w końcu komentuje i codziennie podglądam Twoje wyczyny ;-))))
Fajny ten chlebek orzechowy
Wybaczcie mi że napiszę jeden komentarz do wszystkich, ale godzina przerwy to za mało na napisanie posta i odpowiedzenie na większość wiadomości. Dziękuję Wam wszystkim mam nadzieję, że nie zawiedziemy Eli! A może uda nam się Ją przegonić?? Hihihi :D
Liczę na Was i życzę wszystkim miłej zabawy z orzechami :)
Polka
przegonic Ele, Ty to jestes Polu zartownisia :-))
PS. U mnie pomyslow na orzecy brak i juz sie boje, ze spoznie sie z wpisaem i jak to Ala mowi "ciekwe czy Szefowa m zaliczy"? :D
ORZECHY KUPIONE I CIASTO ZAPLANOWANE:)
Poleczko, ja mam pytanko - czy kokos też jest orzechem? ;))
Wg mojego zrodla wiedzy jest :))))
Acha, to dobrze :) Bo coś skombinowałam,ale z wiórkami kokosowymi, mam nadzieje,ze to się liczy hihi ;)
Jak nie to szukam i kombinuje dalej:)
Buźka:**
Oczywiście, że chętnie przyłączę się do akcji - mam już nawet pewnne pomysły! Banerek wkleję, kiedy już zorientuję się, jak to zrobić... ;)
Ja też się nieśmiało przyłączam :) Wieszam baner.
Pozdrawiam!
Linki do podsumowan i ksiazki nie dzialaja... :(
pojawia sie napis: Page not found
Sorry, the page you were looking for in the blog mybestfood does not exist.
a do orzechowego tygodnia juz sie melduje!
Kingo linki sa dobra tylko Poli sie slash na koncu kazdego doczepil, dlatego nie dzialaja. Zaraz do niej napisze i jutro to poprawi :)
A Pola sie martwila, ze nikt nie bedzie zainteresowany jesli to ona bedzie prowadzic :)
Dobranoc :)
Gratulacje dla Eli, widac, ze od razu znalazla godna nastepczynie. Polko, czy Ty w wirze roznych spraw znajdujesz jeszcze czas na spanie?:) mam nadzieje, ze tak...
Sciskam Cie mocno.
O rany! Przepraszam juz poprawione! Dziala jak ta lala :))))
Konsti :*
Ty to masz chody Kochana..., a jakie plecy fiu, fiu...;)))
Czekałam na orzechowca dłuuuugo i teraz jestem rozczarowana, że to TYLKO tydzień ;((
Ale... jak zdrowie pozwoli (bo ja dopiero co po szpitalu), to ja Ci pokażę...! :**
Elu i Polu, dziekuje! dzialaja juz ta lala.
czemu mialoby nie zainteresowania?
ja juz sie nie moge doczekac orzechowego tygodnia! zopatrzylam sie juz w stos orzechow :)
Kinga bo Ela mi nie wierzy ze ja przy niej to jak maly ogarek :)
Moze Wy Jej wytlumaczycie :D
Mafilka :** hihihiihi powiedz to Eli :D
zapisuję się również :)
Hmm... Ja też :D!
To ja też się dołączę :)
Hmmm jakby to powiedziec, Pola jak ty jestes ogarek to co ja jestem??
Mafilko gdzie sa plecy Poli, bo mi sie wydaje, ze bedzie duze zainteresowanie ??? ;)
Poleczko, przepraszam, że tak skromnie. Ale w ciągu ostatnich dni zmieniło się u mnie mocno. Przyłączam się do Orzechowego Tygodnia tylko jednym wpisem. Więcej nie dam rady. :(
http://pieprzczywanilia.blogspot.com/2009/11/orzechowa-tarta-poza-tym-zmiany-zmiany.html
Poleczko, u mnie tez skromnie :(
Tylko chlebek z orzechami :
http://www.beawkuchni.com/2009/11/domowe-pieczywo.html
Mialo byc jeszcze ciasto w weekend, ale juz mi sie nie udalo :(
Pozdrawiam! :*
Post a Comment