Wtedy w poniedziałek zbiorę sobie wszystkie linki, zabiorę do domu, wieczorem przygotuję podsumowanie, a we wtorek pod koniec dnia wstawię na bloga korzystając z komputera pracowego :)
Naprawdę nie chciałabym nikogo pominąć.
Gosi@ czy dasz radę wstawić u siebie zaproszenie do kolejnej WC we wtorek do południa? Wtedy sobie przekieruję wszystkich do Ciebie :)
Przepraszam raz jeszcze, że do Was nie zaglądam i nie odpisuję na Wasze maile. Postaram się jak najszybciej założyć internet na nowym mieszkaniu, ale uwierzcie mi to zajmuje tutaj wieki :/
Dla zaintersowanych – w Zamościu było jak zwykle bosko. Szkoda, że tak krótko ale kolejny raz uświadomiłam sobie jak bardzo tęsknie za rodziną, domem, krajem...
W nowym mieszkaniu jest przytulnie i cicho. Ścięłam włosy i naprawiłam zęba (bolało).
I bardzo za Wami tęsknie i postaram się wrócić jak najszybciej!
A na koniec popatrzcie sobie na Pana, który śni mi się po nocach ostatnio. Co nie znaczy że przestałam szaleć na punkcie Połówka! :) (Agnes to dla Ciebie :D)
Dodam tylko, że nie chodzi mi o aktora, a o postać przez niego graną. Kto zgadnie kto to taki?
Ściskam Was mocno!
Polka (Pola, Polonia, Polencja)



Nooo, nareszcie jakieś wieści od naszej Polonii :))) NIe mogę się doczekać, KIEDY będziesz mieć dostęp do internetu!
ReplyDeleteCałusy, krótkowłosa!
Oooo, Edward! Edward! Mi też się śni :))) Tylko cicho sza przed eSem ;DDD
ReplyDeleteTrzymaj Się Poleczko cieplutko i powodzenia życzę :***
jasne,a przynajmniej sie postaram bardzo mocno :) :)
ReplyDeleteWypoczywaj i wracaj szybciutko :) :)
Pozdrowionka :)
o zgadzam się Edward jest czarujący oczywiście książkowy :)) też mi się ostatnio śni ... ale cicho sza ;P a co do aktora to jak dla mnie pomyłka szkoda że nie wybrali kogoś innego:)
ReplyDeletepozdrawiam ciepło i czekam na szybki powrót
Polko, cieszę się, że "nabiłas akumulatory" w kraju i że masz fajne mieszkanko. A o Edwardzie ze zmierzchu to ja wiem sporo ( za sprawa córci) ściskam cieplutko :00
ReplyDeletePoleczko, Polonio, Polencjo! Spoko, spoko! czekamy! Ty się tam rozłóż na nowym, znaczy te... wszystkie niezbędne i mniej zbędne szpargały, a potem jak już będziesz czuła się niemal jak w domu (internet w domu obowiązkowy :D) - to wróć do stęsknionych. :**
ReplyDeletePS. Kuchnia fajniejsza od poprzedniej? :D
Poleczko, wracaj jak najprędzej!:))) Tęsknimy...
ReplyDeleteApolonio! To ja poproszę o fotę fryzurową! :)
ReplyDeletePowodzenia Poleczko, trzymam kciuki, aby Ci się jak najszybciej udało podłączyć.
ReplyDeletePozdrawiam!
ja zawsze od razu wysyłam linki:P
ReplyDeletewiem co to znaczy zalatwianie neta... masakra jakas... w łodzi czekałam 10 dni, ciekawe jak u Ciebie będzie... oby krócej jednak
O!
ReplyDeletePolka no ,ale tak to jest człowiek bez netu jak bez prawej ręki-pamietasz to moje zamieszanie sprzed miesiąca,prawda?:( ech..
a ten ktoś ,to oczywiście Edward Cullen-nie cierpię
;p
w takim razie Polllleczko czekam na wiesci, zy to na blogu czy w skrzynce... pozdrawiam!
ReplyDeleteNie no, co wy: Edward? Eeee. Toż już Jacob Black lepszy ;) Albo Emmett Cullen.
ReplyDeleteAle to jak to pytanie "Legolas czy Aragorn" :)
Poleczko, upiekłaś nam Edwarda Cullena??!! :D Jako fance wszelkich opowieści wampirycznych, mroczny i czarujący Edward też mi długo chodził po głowie ;D
ReplyDeleteKsiążkę czytałam , filmu nie miałam okazji obejrzeć .
ReplyDeleteDzisiaj skończyłam kolejną książkę o wampirach - "Martwy aż do zmroku" - też fajna :)
ja kocham tylko Edwarda... :)
ReplyDeletedla wielbicielek jeszcze super kawałek ze ścieżki
http://www.youtube.com/watch?v=d1BgYTZ4Mxc&feature=related
Pokaż włosy, pokaż!!!
ReplyDeleteI zęba ;) żarcik.
Tęsknimy.
Przystojny ten pan. O filmie czytałam, ale nie widziałam. Jak tam dużo tego pana to powinien Oskara dostać :D
buziak
M.
Poczekamy Polencjo, poczekamy ;)
ReplyDeleteA wiesz że ja myślałam że to o aktora Ci chodzi? Jeśli tylko o tego książkowego Edwarda, to mnie też długo po głowie chodził i kiedy zobaczyłam jakiego aktora do tej roli wybrali to się trochę rozczarowałam. W wersji którą sobie wyobraziłam czytając książkę był znacznie lepszy :D
No, ja jak Edysia, miałam na myśli bohaterów książkowych, broń Boże filmowych. Brrr.
ReplyDeleteEhhh, czepiacie się, a mi się tam podobali i w książce i w filmie - wszyscy, choć Edward i tak najbardziej (no może ten filmowy ciut mniej) ;ppp A Jacoba to mi szkoda było :( Taki biedny pysio ;)
ReplyDeletePtasiu, a ja wybieram Legolasa, choć zasadniczo to ja wolę brunetów ;DDD
O jak ja nie lubie wampirów... nawet najpiękniejszych ;))
ReplyDeletePolcia, wracaj już, co?
Fajny wampir...lubię!
ReplyDeletePoleczko wracaj szybko i pisz jaka nowa kuchnia, czekamy!
Uff, zyjesz Polu, juz zaczynalam widziec przed oczami najgorsze scenariusze ;) super, ze bosko i szkoda ze ktrotko...
ReplyDeleteA internet i UK: ostatnio zakladalismy sie ze znajomymi komu zajmie zalozenie internetu wiecej czasu, wynik jest nastepujacy:
UK (Cambridge) - 1 tydzien
Czechy (Praha) - 2.5 tygodnia
Niemcy (Dusseldorf) - 5 tygodni!
Powodzenia ze wszystkim :*
:) Polus, zeby nie pisac elaboratu, to ja moze pismem obrazkowym?
ReplyDelete:D :D :D
p.s.
i juz nie czuje sie osamotniona w pomrocznosci jasnej. Ten film obejrzalam 4 razy pierwszej nocy, a potem jeszcze kilka razy w ciagu jednego tygodnia. Baaardzo bym chciala wszystkie ksiazki dopasc na bazie ktorych filmy powstaja.
p.s. p.s'a
Polus, rozmijamy sie, jade we wtorek jak sie nic nie pokreci i zostaje
Tili, no rozumiem, że wolisz brunetów :D A ja zdecydowanie wolę Aragorna. Jedyna rola, w której Viggo M. dobrze wyglądał ;)
ReplyDeleteJa właśnie obejrzałam Zmierzch, nastawiałam się na jakąś sieczkę, a szczerze mówiąc, nie było źle. Jak książka. Nie wiem tylko naprawdę, czy trzeba było tych wampirów mazać wszystkich klaunowatym makijażem: biały podkład i czerwone usta? Edward wciąż zdecydowanie ani ziębi ani grzeje. Za to wsłuchałam się w siebie i próbowałam przypomnieć, jaki idol książkowy i filmowy mnie kręcił jak byłam nastolatką i na wspomnienie którego serce wciąż pika żywo. No i mam: Rhett Butler/Clark Gable. Oh, yeah.
Poleczko-Imienniczko powolutku się rozpakuj, poukładaj swoje rzeczy, załatw to co do załatwienia i szybko wracaj do Nas.
ReplyDeleteSerdecznie pozdrawaim i przesyłam moc uścisków
Polko chciałam wziąśc udział w tym wydaniuy WC ale niestey - blog dostępny tylko dla zaproszonych czytelników.
ReplyDeleteI teraz nie wiem co mam zrobić ...
pozdrawiam
Ewelinko ja nie wiem co sie stalo :( Ja nic nie zmienialam :(
ReplyDeleteZawsze moge Cie dopisac :*
Polko :) poradziłam sobie w inny sposób. Na przepis luknełam u Charlotte i zrobiłam ciasto - teraz blog gospodyni działa, pewnie to były jakieś spięcia na łączach :)
ReplyDeleteI teraz pozostało mi wstawić przepis :) ale dziękuję
ślę moc uścisków