Monday, 7 December 2009

Treningowo przedpiernikowuję




Któregoś dnia Gospodarna Narzeczona zaproponowała mi wspólne pieczenie... czegoś :) Uwielbiam wspólne krzątanie się po kuchni, więc się z radością zgodziłam! W ramach treningu przedpierniczkowego zaproponowałam Narzeczonej coś, na co od dawna miałam ochotę - piernikowe ludziki. Ale nie takie zwykłe, nie nie nie myślcie sobie :)

Są podwójnie imbirowe.
Są kruche.
Są lekko szczypiące w język.
Są maślane (ale bez przesady).
Są ... pyszne!


Nie mogłam się powstrzymać i zrezygnowałam z wycinania tradycyjnych ludzików na rzecz Panów Mikołajów. Powód? Bardzo proszę:

a) nowa foremka 3D :)
b) od Mikołaja dostałam piękną nową parasolkę i to tak w ramach podziękowań
c) ludziki mają wszyscy, a ja nie lubię mieć tego co mają wszyscy

W sobotę ledwo wyjęłam je z piekarnika i cztery Mikołaje zostały pożarte od razu. Wczoraj przez cały dzień je sobie podgryzailiśmy - do kawy, mleka i herbaty. Są naprawdę pyszne.
Rok temu przepis na ludzki podała u siebie Liska - ten który podaję Wam dzisiaj jest troszkę inny. Niestety nie miałam okazji upiec ludzików z przepisu Liski, więc nie mam porównania.
Te 'moje' są na pewno bardziej pikantne. Jeśli ktoś ma ochotę może upiec ludziki z obu przepisów i napisać mi czy bardzo różnią się w smaku. Ja nie zdążę tego zrobić przed Świętami bo za tydzień zaczynam wielkie pieczenie polskich pierniczków świątecznych. O rany już dzisiaj czuję ten zapach!
Moje Mikołaje nie zostały ozdobione, bo przyznaję że mi się nie chciało. I tak mam dreszcze na myśl o nadchodzącym dekorowaniu w przyszły weekend... Brrr...
W każdym razie udekorowane czy nie smakują pysznie :)

Dzisiaj podaję Wam również przepis na przyprawę korzenną, którą uwielbiam. Bardzo odpowiadają mi w niej proporcje poszczególnych składników. Punktem wyjścia był przepis na przyprawę podaną przez Dana Leparda w książce 'The handmade loaf' (przepis na Honey and ginger wafers, strona 140). Ja dodałam brakujące składniki i wyszło cudo.

Gospodarno Narzeczono dziękuję za wspólne pieczenie i czekam na więcej :))


Moja przyprawa korzenna
Ilość składników należy odpowiednio zmniejszyć lub zwiększyć (zachowując proporcje) w zależności od potrzebnej nam ilości przyprawy.





1 łyżeczka nasion kolendry
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1/4 łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej
1/4 łyżeczki ziaren czarnego pieprzu
1 łyżeczka mielonego imbiru
2 strączki kardamonu
1/4 łyżeczki nasion kopru włoskiego
1 łyżeczka mielonych goździków
1/4 łyżeczki anyżku (opcjonalnie - ja nie daję bo go nie cierpię)

Wszystkie składniki mielimy w młynku do kawy lub ucieramy w moździerzu na gładki proszek.
Przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku lub w słoiku (wtedy trzymamy przyprawę w szafce lub gdziekolwiek z dala od słońca).


Podwójnie imbirowe piernikowe Mikołaje
Źródło: BBC Good Food





140g niesolonego masła
100g ciemnego brązowego cukru
3 łyżki miodu*
350g mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki mielonego imbiru
1 łyżeczka przyprawy do pierników**
szczypta pieprzu cayenne

Piekarnik nagrzewamy do 200st.C (180st.C piekarnik z wiatrakiem, piekarnik gazowy poziom 6).
W rondlu rozpuszczamy masło, cukier i miód. Mieszamy, aż składniki połączą się. Odstawiamy do ostygnięcia.
W misce mieszamy mąkę, sodę, przyprawy i szczyptę soli.
Łączymy składniki mokre z suchymi, dodajemy kandyzowany imbir pokrojony na mniejsze kawałki i łączymy całość w kulę, którą wkładamy na chwilę do lodówki.
Po wyjęciu z lodówki ciasto rozwałkowujemy na grubość 5mm i wycinamy mikołaje.
Pierniczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy przez 12 minut.
Przez pierwsze 10 minut studzimy je na blasze, później przekładamy na kratkę do całkowitego ostudzenia.
Po tym czasie ozdabiamy jak chcemy (ja posypałam Mikołaje cukrem pudrem).
Trzymamy w puszce lub słoiku przez około tydzień.
Pysznie smakują ze szklanką zimnego mleka (u mnie jak zawsze koziego).

Smacznego!






Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 01.XII.2009 - 05.I.2010
*oryginalnie golden syrup ale ja go nie lubię i nie używam
**w przepisie jest sam cynamon

47 comments:

  1. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  2. Daj jednego Mikołaja, daj!
    Cudnie wygląda w tym cukrowym deszczu :)

    ReplyDelete
  3. Haha! Boskie te mikołaje. Aż chciałoby się schrupać ;) Nie lubisz anyżu? Chyba zaraz ze zgryzoty, w jaką one wpadły po Twoim wyznaniu, zjem anyżowe ciasteczka z lidla ;)

    Pięęęęęknie, nastrojowo i świątecznie - chciałam jeszcze dodać, masz dookoła stołu ;)

    buziaki

    ReplyDelete
  4. No tak, a ja mam to co wszyscy. a właściwie już nic nie mam, bo On zjadł. Piękne.

    ReplyDelete
  5. O rety te mikołaje są zabójcze! Wyglądają świetnie!!
    Ach Mikołaj(e) na pewno się ucieszył(y) ze swoich miniklonów. I jeszcze takich smakowitych.
    A parosolka jaka?
    Pytam bo jestem etnuzjastką parasolek i mam ich mnóstwo :D Kolorowe, czarno-białe, z falbankami itd

    ReplyDelete
  6. Świetna ta foremka, ja tez chcę taką... Imbirowe, to ja lubię bardzo! Piękne i pyszne, jak marzenie :)))

    ReplyDelete
  7. no widzę Polko, że ostro trenujecie przed świętami :P

    Mikołaj jest taki śliczny, że nie wiem :)

    ps nie wiem też czemu jak mam wstawić komentarz na Twoim blogu to chce mi się głupoty pisać i w ogóle się śmieję do monitora :D

    ReplyDelete
  8. aha i zapomniałam, że Agatek to ta sama osoba co gatka :)) zmieniłam sobie

    ReplyDelete
  9. Poleczko, to ja chyba teraz wiem, jak wygląda Mikołaj, który przynosi nam co roku prezenty. :D
    Fajna ta foremka! :) Mikołaj jak malowany! :)

    ReplyDelete
  10. Ale fajne!!! Super foremki:)

    ReplyDelete
  11. Ja chcę taką foremkę! Wiem, że mam dużo, ale takiej nie ;)

    ReplyDelete
  12. A mnie pierniczki wcale nie są do szczęścia w tym roku potrzebne ;) Wystarczą mi Twoje zdjęcia, Polko:) Piękne!

    ReplyDelete
  13. Foremka super! Też bym wolała mikołaja od ludzika ale co do tego, że wszyscy to ja nie mam ludzika, a więc nie wszyscy, co było do wykazania :D

    ReplyDelete
  14. Są super!!!!
    Mikołajki jak malowane :))))
    Bardzo piękne i świąteczne.

    Chrupnęłabym im te buciorki, oj ;P
    i mleczkiem popiła.

    Bardzo świątecznie
    Buziak
    M.

    ReplyDelete
  15. Ale Mikołajki miałaś udane! Super Mikołaje :) No teraz to będziesz miała zalew prezentów, bo Mikołaj będzie chciał dostać Twoje pierniczki :DDD
    Buziaczek cieplutki na dobry wieczór :*

    ReplyDelete
  16. Są absolutnie cudowne i ja też chcę takiego mikołaja - chociaż jednego :) Najchętniej to juz upieczonego, bo mi ostatnio czasu na pieczenie brakuje;) Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  17. No ladnie, ladnie Polu, nie lubisz tego co maja wszyscy :D czyzby posiadaczy foremek do speculaas byo za duzo?

    Piekne mikolaje, co by ni emowic, cudne! Ze tez ja jestem taka staromodna i jak pierniczki to nadal robie prawie tylko serduszka...

    Buzka :*

    ReplyDelete
  18. A ja nie mam ludzika.. Ale mam miśka i nie zawaham się go użyć :D A mikołajom lukier wcale nie potrzebny, genialne są :)

    ReplyDelete
  19. Oooo, koper włoski w przyprawie korzennej? To ci zaskoczenie!

    Po raz pierwszy od dawna, najpierw widzialam pierniki na GP, potem na blogu, ale dziwne uczucie ;)

    Buziolek, mała.

    ReplyDelete
  20. przystojniaki z tych mikołajów :)
    super foremeczki

    ReplyDelete
  21. kochana, pierwsze co dostrzeglam, to jak mozesz nie lubic golden syrup, co?? :-P
    no ateraz, piekna foremka, piekne mikolaje, pieknie tu swiatecznie :-)) czekam na c.d. pierniczkow!!

    ReplyDelete
  22. Uroczy Mikołaj! a ciacha na pewno pyszne, skoro z dodatkiem kandyzowanego imbiru :)

    ReplyDelete
  23. pyszne i śliczne, mniam chrup i masz już jednego mniej ;)

    ReplyDelete
  24. Polęcjo, jak u Ciebie pięknie!
    Jakie zdjęcia klimatyczne, nastrojowe, ach! A te Mikołaje chętnie bym pożarła od razu, cudowności!:))
    Pozdrawiam :**

    ReplyDelete
  25. Polko, a te przyprawe w szczelnym zamknieciu to pewno mozna dlugo przechowywac, co? Bo ja kupuje ale wlasnorecznie zrobiona to jednak wlasnorecznie zrobiona :D

    Cudne Mikolaje :D

    ReplyDelete
  26. Piękne Mikołaje, a zdjęcia jeszcze piękniejsze, zaaranżowane tak prawdziwie świątecznie i ten cukrowy śnieg, ech...

    ReplyDelete
  27. Poleczko, sliczne te Mikolaje!
    A powiedz mi prosze, czy te ciasteczka sa z takich bardziej 'chrupkich' (czyli bardzo kruchych) czy z takich bardziej miekko-maslanych? Bo sam pomysl bardzo mnie kusi :)

    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  28. Sliczne zdjecia. A te Mikolajki sa przeurocze! Jeden nawet juz przyniosl prezent :)) Schrupaliscie juz wszystkie czy moze zostal jakis jeden samotny Mikolaj dla mnie? Chetnie sie niem zaopiekuje :))

    Pozdrawiam cieplo.

    ReplyDelete
  29. Poleczko - Mikołaje cudne (zazdraszczam foremki ;))! Właściwie to one już nie wymagają żadnej dekoracji - piękno wewnętrzne i zewnętrzne mają już w pakiecie :D

    ReplyDelete
  30. Piekne kształty , piekne zdjecia (jak zawsze) i smak tez pewnie pieknie piernikowy:) Jeszcze pięć miesięcy i na pewno zrobię:) teraz byłby to masochizm w czystej postaci:) Pozdrawiam przeserdecznie

    ReplyDelete
  31. alez swiatecznie tutaj u Ciebie i te piekne Mikolajki!!! swietna foremka i apetyczny ten przepis :)
    POzdrawiam cieplutko :)

    ReplyDelete
  32. Poleczko mikołajkowe pierniczki cudne!!!
    Dla dzieciaków byłyby rewelacyjne...

    ReplyDelete
  33. "Mamusiu, upieczemy Ginger-fred-many?" - jak słyszę, to uciekam, bo z tamtego przepisu wychodzą jakieś nieprawdopodobne ilości ;D

    ReplyDelete
  34. Ale Mikołaje , ho ho

    p.s zamówiłam sobie taką foremkę bo nie chcę zazdrościć Pani:D

    ReplyDelete
  35. a jednak będę zazdrościć:( bo już są Mikołaje takie wykupione, udało się mi tylko bałwanka i kucyka

    ReplyDelete
  36. Edysia79 a dam ale sama se będziesz musiała upiec :D

    Oczku no nie lubię. Kiedyś na siłę zjadłam jakiś anyżowy cukierek, bo D chciał mnie sprawdzić i cukierek zaraz... zwróciłam w lekko zmienionej postaci :D
    :*

    Gospodarno :) Jeszcze raz wielka buzia za pieczenie :* Fajnie że masz ludziki bo ja nie mam :) Cieszę się że Twojemu Jemu smakowały :)

    Dziwnograjku Mikołaj był jeden :) Ale za to taaaaaak fajny jest! :D Hihi ja mam jedną teraz, bo porzednią mi wiatr połamał :( A ta jest hmmm fajna :) Koiedyś zorbię jej zdjęcie :D

    Grażynko :) Jeśli lubisz imbirowe, to piecz śmiało. Szybko się je piecze i jeszcze szybciej zjada :D

    Agatek :D D się uśmiał jak ptrzeczytał Twój komentarz :))))) Mam nadzieję, ze to bardziej na + niż na - :D W weekend pieke znowu, ale takie polskie ;)

    Małgosiu uupsss :D Sorry :P Ale może ten Twój jest troszkę inny, co? :) Też mi się foremka podoba :D

    Andzia :))))

    Ptasia Ty mnie nie denerwuj bo takich Muminów jak Ty masz to nigdy w moje ręce nie wpadną :P Ale jak się ładnie uśmiechniesz, to może Tobie przywiozę :))))

    Anno no i dobrze :) Dziękuję :*

    Fellunia :D:D Czekaj powoli bo się zakręciłam :DDD

    Moniko :** proszę bardzo jeszcze są :) I szklanka mleka też się znajdzie :) I kawa :) I kakao :) Co tylko zechcesz :)) Ale jak już to chrup całego - co tak same buty :)) Butami się nie najesz :D

    Tili hihihi chciałabym, ale mój Mikołaj nie bardzo majętny obecnie... Trza na lepsze czasy poczekać :D

    Atinko myślisz że pocztą dojdzie? :))) Muszę sprawdzić ile zostało, bo jednego Monice obiecałam :D

    Basiulka :) Nie w tm rzecz :) Prosze kota ogonem nie odwracać :D A ja nie mam formy serduszkowej :( Możemy się wymienić :D Mogę dorzucić jelonka bo mam dwa :D

    Moniko :D Dawaj Miśka! :)))))

    Anulka ano :) Ale trzeba lubić. Tak jak z anyżkiem :))) Ja nie lubię ;P Ale może jestem jakaś dziwna... :))))))) A o GP napisałam... to był ostatni raz ;D

    Magdo :D Ano a jakie smaczne do tego ho ho!

    Wianku pisałam że jestem dziwna :D Nie lubię bo smakuje jak takie duże mega słodkie i mega obrzydliwe lizaki co je kiedyś można było kupić :) Fuj :D
    Pierniczki po weekendzie :))

    Aklat pyszne! I bardzo kruche :) I barrrrrdzo imbirowe :)

    Gwiazdko a weź nawet dwa :))))

    ReplyDelete
  37. Majanko :) Ja pożarłam jednego jak był jeszcze ciepły :) Mega ciepły :D Mój język mi za to podziękuje kiedyś... :)

    EWa można :) Ja mam jeszcze kupioną też, ale w tym roku postanowiłam zaszaleć :D

    Lu dziękuję ślicznie ;*

    Beatko więc one są bardzo kruche i bardzo chrrrupiące :) Jeśli lubisz mocno imbirowe, to można by go ciut więcej dodać :) Mam nadzieję, że Wam posmakują :))

    Majka :))) Hihi to dla Połówka bilet na koncert :D Chyba był bardzo grzeczny w tym roku :D

    Komarko ja to się skręcę z zazdrości jak Ty pokażesz swoje cudne pierniczki w tym roku :D

    Agnieszko :))))) To akurat na następne święta będą :D Teraz nie rob, bo będzie się ciężko powstrzymać :))))

    Gosia i ja ściskam już prawie świątecznie :*

    Kass :) Jak już będę miala swoje dzieciaki to na pewno im upiekę skoro tak mówisz :D

    Lisko :D Się zakrztusiłam herbatą :D Ginger-fred-many :))))) Mała poliglotka Wam rośnie w domu :)) Mnie też coś około 30-40 Mikołajów wyszło a one dosyć pokaźne :D Ściskam ;*

    Alcia wiedziałam! Wiedziałam że zamówisz :P Nie martw się jak jeszcze będą to Tobie kupię ;*

    ReplyDelete
  38. Cudne! A może tak jednego w kopertkę i do mnie, tak mikołajowo pod zielone drzewko? hmm, cudne.....

    ReplyDelete
  39. Polko - cudne te Mikołaje i jakie ładne zdjęcia - Święta u Ciebie widać zagościły już na dobre! Mnie też się foremka bardzo podoba :-)

    ReplyDelete
  40. ojojjoj Polko :D pewnie, że na + i to Wielki
    a ja też robiłam pierniczki, ale dziś tylko ciasto przygotowałam, a jutro wykrawanie (kocham) i pieczenie

    ReplyDelete
  41. Wow! Śliczne :). No i zazdroszczę foremki - choć akurat ludzikiem też bym się zadowoliła, bo od momentu, kiedy zobaczyłam takiego piernika-ludzika w Shreku (a było to baaardzo dawno), ostrzę sobie na niego zębiska ;).
    Piękne zdjęcia :)!

    ReplyDelete
  42. jakie masz piękne Mikołajowe foremki !!!! Super ciasteczka!!

    ReplyDelete
  43. Szablonowe Mikołaje..
    cudowne!
    Koniecznie przepis do wypróbowania za rok:)!

    ReplyDelete
  44. Własnie czytam o Twojej przyprawie :) Ja daję do swojej więcej cynamonu, imbiru i goździków. Z kolendrą i koprem jeszcze nie próbowałam, właśnie kuzynka napadła na krakowski naturalny sklepik i w przyszłym tygodniu spodziewam się przypraw :) Będe próbować Twojej przyprawy :) I szukam inspiracji pierniczkowych, dzieciaki na te pierniczki cały rok czekają, więc w tym roku trzeba będzie wypróbować jeszcze coś innego niż stary przepis cioci :) Przepis kopiuję, jak użyję, wrócę ze zdjęciem :)

    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i nie mogę się doczekać pierniczkowego szaleństwa :)

    ReplyDelete
  45. Myślę że już czas na nową przyprawę :)
    Magdaleno dziękuję! :)

    ReplyDelete
  46. Przyprawę zrobiłam, namieszałam różnych rzeczy, co mi wpadło i jest :) Dodałam jeszcze suszoną skórkę z mandarynki i cudnie pachnie :) O proporcje niech mnie nikt nie pyta, bo mieszałam jak zawykle "na oko". Wczoraj zrobiłam partię Twoich pierniczków i... dziś już się studzi masełko z cukrem i miodem na następną porcję :) Cudne są takie imbirki :) Wrócę ze zdjeciem ;)

    ReplyDelete
  47. Magdo i ja jutro robię nową wersję :) Luksusową :D Dodatek skórki musi być fantastyczny!!

    ReplyDelete

Dziękuję za odwiedziny :)
Komentarze są moderowane - złośliwie oraz zawierające SPAM są usuwane.