
Kiedy cztery miesiace temu
Margot, zaproponowala nam
wspolne pieczenie chleba, (tak tak to byl dokladnie 2 pazdziernik 2008!), chyba nikt sie nie spodziewal, ze jest tak wiele osob chetnych na wspolne wypieki.
Weekendowa Piekarnia co tydzien okazuje sie byc wielkim sukcesem kulinarnym. Naszym sukcesem. Niestety nie zawsze kazdy z nas moze dolaczyc do zabawy. Czasami nasze plany pokrzyzuje wizyta gosci, weekendowe wypady czy tez po prostu gorsze samopoczucie.
W nadchodzacy weekend bedziemy wspolnie piec po raz 17-ty!! :)) Fajnie to brzmi prawda? I to ja mam zaszczyt poprowadzic cala zabawe (dziekuje Margot).
Dlugo nie moglam sie zdecydowac jaki przepis zaproponowac. Wiedzialam, ze bedzie to cos z ksiazki
'The handmade loaf', ktorej autorem jest
Dan Lepard. Ostatecznie wybralam dwa przepisy, ktore przedstawie zaraz ponizej. Ale na poczatek chcialam Wam przyblizyc nieco sylwetke jednego z njabardziej znanych angielskich piekarzy.
Dan Lepard chleb piecze, o chlebie mowi i o chlebie pisze. Piekl chleby dla wielu znanych restauracji, miedzy innymi dla
Alastair Little,
Locanda Locatelli,
Ottolenghi,
St John and
Zefferano.
W swojej ksiazce zamiescil takie zdanie:
'Mamy tak wiele rzeczy, zbyt wiele, ktore mozemy po prostu kupic, ale tak naprawde tylko praca wlasnych rak jest w stanie nas ozywic i sprawic, ze czujemy sie ludzmi. Ktos kiedys spytal mnie, dlaczego zawracam sobie glowe mieszaniem ciasta chlebowego i ksztaltowaniem bochenkow uzywajac rak [A nie np. maszyny - przyp. Zawszepolka]. Nie umialem tego wytlumaczyc. Nie rozumialem jak moze pytac o takie rzeczy. Nie pozwole moim dloniom wykonywac tylko najprostszych czynnosci takich jak wciskanie przelaczanie guzikow. W mojej 'torbie piekarza' nie ma dwoch tak bardzo uzytecznych i przydatnych narzedzi jak moje rece. Tak dlugo jak beda one sprawne bede ich uzywal do pieczenia chleba (...)'Piekne prawda?
'The handmade loaf' jest zbiorem okolo 80-ciu przepisow, opowiesci, prywatnych dopiskow, a takze pieknych zdjec przedstawiajacych upieczone chleby, chleby w trakcie obrobki oraz piekarzy 'w akcji'. Zawiera tradycyjne metody wyrabiania chleba oraz uzywanie zawsze swiezych skladnikow. Mysle, ze ta ksiazka zachwyci zarowno tych, ktorzy pasjonuja sie wyrabianem i pieczeniem chleba w domowym zaciszu od dawna oraz tych, ktorzy swa przygode piekarza dopiero zaczynaja.
Przyznam, ze na poczatku nie bylam przekonana do tej ksiazki z dwoch przyczyn. Po pierwsze Dan Lepard nie uzywa zaczynu, tylko wszystkie swoje chleby piecze na duzej ilosci zakwasu dodawanego bezposrednio do reszty skladnikow. Po drugie jest zwolennikiem dosc pracochlonnej metody wyrabiania chleba. Jednak codziennie odkrywam ta ksiazke na nowo...
Wiecej o
Danie Lepard mozna poczytac na jego stronie internetowej - www.danlepard.com, a teraz przedstawiam dwa przepisy, ktore sa moja propozycja do Weekendowej Piekarni #17 (oba pochodza z opisanej przeze mnie ksiazki).
Sweet Brandy Buns (Slodkie buleczki z Brandy)Zaczyn
125g pelnotlustego mleka (83%)
1.5 lyzeczki pokruszonych swiezych drozdzy (2%)
50g drobnego cukru do wypiekow (33%)
150g maki pszennej chlebowej (100%)
50g smietany 'double cream' o zawartosci tluszczu 48%(33%)
Ciasto wlasciwe
350g maki j/w (100%)
1.5 lyzeczki soli (3%)
100g miekkiego masla (28%)
1 jajko (14%)
50g brandy (14%)
caly zaczyn (110%)
troche brandy i cukru do posmarowania buleczek
Zaczyn
Skladniki zaczynu mieszamy w duzej misce, przykrywamy i zostawiamy w cieplym miejscu na 30 minut.
Ciasto
W osobnej misce mieszamy make i sol, dodajemy miekkie maslo i calosc mieszamy (mysle ze mozna mikserem lub tzw. pastry blender), az maslo zacznie laczyc sie z maka w grudki.
Do zaczynu dodajemy jajko i brandy, mieszamy i calosc dodajemy do maki z maslem i z sola. Mieszamy do polaczenia skladnikow i zostawiamy na 10 minut pod przkryciem.
Po 10 minutach ciasto wyjmujemy na lekko naoliwiony blat i wyrabiamy przez 10-15 sekund po czym przekladamy z powrotem do miski i zostawiamy na kolejne 10 minut. Czynnosc ta powtarzamy trzy razy.
Po ostatnich 10 minutach rosniecia ciasto odgazowujemy, skladamy i zostawiamy do rosniecia na 1.5 godziny.
Po tym czasie ciasto lekko rozciagamy i dzielimy na 12 czesci (po 80g kazda). Formujemy 12 buleczek, ukaladamy je na blaszce wylozonej papierem do pieczenia (laczeniami do dolu) i zostawiamy do rosniecia w chlodnym miejscu (15-18 st.C) na okolo 1.5-2 godziny.
Piekarnik nagrzewamy do 200 st.C. Kazda buleczke smarujemy brandy i posypujemy cukrem. Pieczemy na srodkowej polce w piekarniku przez 15 minut, po czym zmniejszamy temperature do 180 st.C i pieczemy kolejne 10-15 minut (buleczki maja byc zloto-brazowe).
Wyjmujemy buleczki z piekarnika i studzimy na kratce. Gdy ostygna wkladamy do papierowej torby. Buleczki mozna zamrozic.
Chleb piwny (na zaczynie piwnym)Zaczyn
250g butelkowego jasnego piwa (500%)
50g bialej maki chlebowej (100%)
4 lyzeczki/20g pszennego zakwasu (40%)
W rondlu podgrzewamy piwo do temperatury 70 st.C, zdejmujemy z palnika i wsypujemy make szybko mieszajac, tak by bylo jak najmniej grudek. Mieszanke przenosimy do malej miski (tak by nasza mieszanka siegala do jej polowy) i zostawiamy do przestygniecia. Gdy temperatura naszej mieszaniny spadnie do 20 st.C dodajemy zakwas. Przykywamy szczelnie folia i zostawiamy na noc w temperaturze pokojowej.
Ciasto chlebowe
150g zaczynu j/w (30%)
250g wody o temp. 20 st.C (50%)
500g maki pszennej chlebowej (100%)
1.5 lyzeczki soli (2%)
8.00 rano
W duzej misce rozrabiamy zaczyn z woda. Dodajemy make, sol i calosc mieszamy do polaczenia skladnikow (ciasto bedzie miekkie i lekko klejace). Temperatura ciasta powinna miec ok. 21 st.C. Przykrywamy i zostawiamy na 10 minut.
8.10 rano
Wyjmujemy ciasto z miski na lekko omaczony lub naoliwiony blat. Zagniatamy ciasto przez 10-15 sekund i przekladamy do czystej i naoliwionej miski. Zostawiamy na kolejne 10 minut.
8.20 rano
Jeszcze raz zagniatamy ciasto przez 10-15 sekund, formujemy kule i znowu przekladamy do miski. Zostawiamy na kolejne 10 minut.
8.30 rano
Ponownie zagniatamy ciasto przez 10-15 sekund, formujemy kule i przekladamy do miski. Zostawiamy na 30 minut.
9.00
Ponownie zagniatamy ciasto przez 10-15 sekund, formujemy kule i przekladamy do miski. Zostawiamy na 1 godzine.
10.00
Ponownie zagniatamy ciasto przez 10-15 sekund, formujemy kule i przekladamy do miski. Zostawiamy na 1 godzine.
11.00
Ponownie zagniatamy ciasto przez 10-15 sekund, formujemy kule i przekladamy do miski. Zostawiamy na 2 godziny.
13.00
Wyrosniete ciasto dzielimy na dwie czesci, kazda po 450g. Formujemy dwa okragle bochenki, przykrywamy sciereczka i zostawiamy na 15 minut, zeby ciasto odpoczelo. W tym czasie przygotowujemy dwa koszyki wylozone omaczonymi sciereczkami.
13.15
Jeszcze raz formujemy okragle bochenki i przekladamy je do koszykow zlaczeniami do gory. Przykrywamy folia i zostawiamy do wyrosniecia w temperaturze pokojowej, az podwoja objetosc.
Nagrzewamy piekarnik z kamieniem do 220 st.C. Kamien posypujemy semolina. Bochenek ostroznie przenosimy na omaczona lopate, nacinamy ostrym nozem lub zyletka w ksztalt krzyza, spryskujemy woda i pieczemy ok. 50-70 minut. Drugi bochenek pieczemy w ten sam sposob.
Oba studzimy na kratce.
Mam nadzieje, ze Was nie zanudzilam i juz dzis zapraszam do wspolnego pieczenia!
PS
Niestety nie opanowalam jeszcze techniki robienia banerow, wiec po cichu liczne na Atine :D
PS2
Dzieki uprzejmosci Olasz wtawiam kod banerka przekierowujacy tutaj, jakby ktos chcial wstawic sobie taki:)