
Kiedy nastepnym razem, bedziesz chcial uratowac jakas ksiazke, nie ryzykuj zycia... Zaprowadze Cie do tajemnego miejsca, gdzie ksiazki nigdy nie umieraja i nikt nie moze ich zniszczyc.
'David Martín, siedemnastoletni dziennikarz kroniki wypadków w barcelońskim dzienniku “La Voz de la Industria” marzy o wielkiej literaturze. A ma ku temu powody, bo talentu mu nie brakuje, o czym przekonany jest Pedro Vidal, jego mentor, felietonista i pisarz. Z jego to rekomendacji młody dziennikarz otrzymuje zlecenie napisania w trybie awaryjnym opowiadania do świątecznego numeru.
Z zadania wywiązuje się na tyle zadowalająco, że otrzymuje kolejne zamówienia, wreszcie zlecenie publikowania w odcinkach powieści “Tajemnice Barcelony”. Pewnego dnia David otrzymuje list od Andreasa Corellego, paryskiego wydawcy i admiratora jego talentu. W liście Corelli nie tylko wyraża swój podziw, ale zarazem zaprasza młodego pisarza do jednego z najlepszych barcelońskich domów uciech. David korzysta z zaproszenia, by spędzić tam niezwykłą noc w ramionach pięknej i tajemniczej kurtyzany. Gdy następnego dnia wraca do lokalu natrafia na zarosłe chwastami zgliszcza. W pobliskim barze dowiaduje się, że lokal spłonął pięć lat temu.
“Tajemnice Barcelony” odnoszą sukces i przysparzają dziennikowi czytelników, ale i powiększają szeregi zawistnych kolegów, którzy doprowadzają do zwolnienia Davida Martína z redakcji. Wspierany przez Pedro Vidala postanawia całkowicie oddać sie pracy pisarskiej. Podpisuje wieloletnią umowę z wydawnictwem Barrido i Escobillas na powieść w zeszytach zatytułowaną “Miasto Przeklętych”, którą publikować będzie pod pseudonimem Ignatius B. Samson. Po wielu latach wyczerpującej pracy David przekonuje swych wydawców, iz należy mu się rok wypoczynku i pomoc z ich strony na wydanie już nie brukowej, ale wreszcie ambitnej powieści. Wydawcy, acz niechętnie, ale przystają na to.
Ów rok urlopu od pisarskiego kieratu okazuje się dla Davida rokiem zwrotnym: udaje mu się zbliżyć do miłości swego życia, Cristiny Sagnier, ale właściwie tylko po to, by spłacić dług wdzięczności wobec Pedro Vidala i dokończyć za niego (a właściwie napisać mu, choć bez jego wiedzy) od dawna obmyślaną przez przyjaciela powieść, nie rezygnując z pisania własnej książki. Obie książki ukazują sie niemal w tym samym czasie. Powieść Pedro Vidala zostaje przyjęta przez środowiska literackie z entuzjazmem. Książka Davida (pierwsza książka wydana wreszcie pod własnym nazwiskiem) zostaje właściwie przemilczana. Cristina Sagnier wychodzi za mąż za Pedro Vidala. Na domiar złego David dowiaduje się, że toczy go śmiertelna choroba i przed sobą ma zaledwie kilka miesięcy życia.
Wówczas przypomina o swoim istnieniu Andreas Corelli, który proponuje Davidowi przyjęcie niezwykłego wyzwania literackiego. W grę wchodzi ogromna kwota, powrót do zdrowia i sława. Nieśmiertelna sława. David podejmuje grę.'
Zrodlo: Gra Aniola
- Wszystko w porzadku?
- Nic mi nie jest. Po prostu troche zmarzlem.
- Mam ugotowany rosol; swietnie panu zrobi. Niech pan szybko wchodzi.
Ujela mnie za ramie i poprowadzila w strone galerii
- Isabello, nie jestem inwalida.
Puscila mnie zawstydzona.
- Przepraszam.
Nie bylem w nastroju, by toczyc boje z kimkolwiek, a juz najmniej z moja uparta asystentka, pozwolilem wiec zaprowadzic sie na fotel i opadlem na niego jak worek kosci. Isabella usiadla naprzeciwko i przyjrzala mi sie zaniepokojona.
- Co sie stalo?
- Nic. Nic sie nie stalo. Ponoc czeka na mnie filizanka rosolu.
- Juz podaje.
Wyskoczyla do kuchni, skad zaczely dochodzic mnie odglosy krzataniny. Odetchnalem gleboko i zamknalem oczy, by po chwili uslyszec zblizajace sie kroki Isabelli.
Podala mi ogromna, dymiaca bulionowke.
- Przeciez to wieksze od nocnika.
- Prosze to wypic i nie wyrazac sie.
Powachalem rosol. Pachnial smakowicie, ale nie chcialem okazywac sie zbyt ukladny.
- Dziwnie pachnie - powiedzialem - Z czego to?
- Pachnie kurczakiem, bo jest z kurczaka, z sola i odrobina jerezu*. Smacznego!
Upilem nieco i wyciagnalem bulionowke ku Isabelli. Pokrecila glowa.
- Do dna!
Westchnalem i upilem kolejny lyk. Niestety rosol byl smaczny(...)**'

Rosol z Sherry (Jerezem)
4 litry wody
1 kurczak 'free range' (z wolnego wybiegu)
3 marchewki
2 pasternaki
2 lodygi selera naciowego z liscmi
2 cebule
3 cale zabki czosnku
1/2 duzej rzepy
3 grube szczypiory z cebulkami
pol natki pietruszki
1/2 lyzeczki tymianku
1/2 lyzeczki suszonego imbiru
1/2 lyzeczki pieprzu cayenne
cztery ziarna ziela angielskiego
pieprz cytrynowy
sol
kilka kropel sosu sojowego
szczypta kurkumy
1 lyzka stolowa bulionu w proszku (uzywam organicznego, veganskiego bulionu Marigold bez drozdzy i glutenu, ze zredukowana iloscia soli)
Sherry (Jerez) - po lyzce na kazda porcje rosolu
Do duzego garnka wkladamy oplukanego kurczaka, marchewki przekrojone na pol, psternaki przekrojone na pol, lodygi selera naciowego pociete na kilka czesci, cebule przekrojone na pol, czosnek, rzepe podzielona na mniejsze kawalki, szczypior, natke i nastepujace przyprawy: tymianek, imbir, pieprz cayenne, ziele angielskie i pieprz cytrynowy, zalewamy woda i gotujemy na wolnym ogniu ok 2 godziny. Po tym czasie wyjmujemy ugotowane warzywa i mieso i dodajemy sos sojowy, kurkume, bulion w proszku i sol. Rosol odcedzamy przez sito i ewentualnie doprawiamy do smaku. Przelewamy do bulionowek,dodajemy Sherry (Jerez) i posypujemy szczypiorem i natka pietruszki.
Smacznego!

*Jerez, Sherry, Xérès: Three Names, One Wine (trzy nazwy jedno wino)
Zrodlo: Di Wine Taste
Jerez - Sherry lub Xérès (pod takimi nazwami znane jest poza rejonem swojego pochodzenia) to hiszpanskie wino wzmocnione (ok. 16-20% alkoholu) pochodzace z Andaluzji, z rejonu Jerez de la Frontera.' Zrodlo: Wikipedia
** 'Gra Aniola' Carlos Ruiz Zafón
Przepis bierze udzial w zabawie Pinos 'W kuchni panny Marple'


































