
Kolejny (dwu)weekend i kolejna Weekendowa Cukiernia dobiega konca. Alcia, Gospodyni tego odcinka wynalazla (ja nie wiem jak Ona to robi) przepis na super proste, super szybkie i super pyszne
ciasto. Kilka osob (a jest nas coraz wiecej z czego jestem bardzo, bardzo dumna) skusilo sie na nie i bardzo im smakowalo, wiec jesli ktos sie jeszcze waha, to z calego serca namawiam do pieczenia. Ja upieklam je wczoraj wieczorem (z malymi przygodami... Beo budyn byl w Tesco:D ) i dzisiaj na sniadanie nasze brzuchy dostaly po kawalku (a raczej kawale) fantastycznego ciasta.
Przyznam, ze nie bylam pewna reakcji Polowka, bo On za budyniem nie przepada, ale teraz wiem, ze nie bylo czego sie bac. Troche przez przypadek, a troche z premedytacja zamienilam budyn waniliowy na czekoladowy :) Tak to jest jak dwoch czekoladozercow sie zejdzie i zamieszkaja pod jednym dachem. Mowie Wam czekoladowy zawrot glowy!
Ciasto doslownie rozplywa sie w ustach... Klaniam sie w pas Ala!
I chcialam podzielic sie z Wami czyms jeszcze. Tak sie sklada, ze w ten weekend przypada rowniez wazna dla mnie rocznica (przesunieta ze wzgledu na urlop oraz wczesniejszy wyjazd do Paryza).
Kochani rok temu, 21 kwietnia upieklam swoj pierwszy chleb na zakwasie! A wszystko zaczelo sie od
Weekendowego Pieczenia, ktore to zaaranzowaly: Cipcipkurka,
Ptasia i Jswm na
Galerii Potraw.
Dziewczyny bardzo Wam dziekuje, bo uczestnictwo w Waszej zabawie okazalo sie byc dla mnie momentem przelomowym. Ilez ja mialam obaw! Ilez strachu, ze sie nie uda, ze sie zepsuje (zakwas na zur psuje mi prawie zawsze), ze sobie nie poradze. Nie mialam pojecia o czym pisaly dziewczyny we wspomnianym wyzej watku. Zakwas? Zaczyn? Ciasto wlasciwe?
Z pomoca przyszly mi dwa fantastyczne blogi -
blog Mirabbelki oraz
Piekarnia Tatter.
Dziewczyny bardzo Wam dziekuje, ze zgodzilyscie sie udostepnic mi swoja wiedze. Bez Waszych blogow tkwilabym w tym samym miejscu co rok temu. A tak 21-go kwietnia wyjelam z piekarnika swoj pierwszy chleb. Jaka ja bylam dumna! Jak on pieknie pachnial! I wiem, ze byl koslawy, pekniety (zbyt krotko wyrastal) i lekko suchy (nie mialam wagi, a skladniki odmierzalam miarka), ale byl. Moj wlasny domowy chleb na zakwasie.
Teraz bogatsza o wiedze i techniki przydatne w pieczeniu chleba moge smialo powiedziec, ze ten rok dal mi wiele ;) I zdaje sobie sprawe, ze wciaz wiem malo, ze jeszcze duzo przede mna, ale dzis rozpiera mnie duma i ogromna radosc. A pieczywo sklepowe niech sie wypcha :)
Dziekuje wszystkim za slowa otuchy, za wsparcie i wieczorne pogaduchy.
Dziekuje Polowkowi, ktory nie szczedzi dobrego slowa, ale potrafi tez konstruktywnie skrytykowac :)
Dziekuje swoim bliskim za doping.
Przede wszystkim dziekuje Mamie, za to, ze zarazila mnie swoja pasja do gotowania.
A dzis przedstawiam Wam swoj pierwszy bochenek oraz bochenek, ktory upieklam wczoraj wg tego samego przepisu, ale z malymi zmianami. Jak widac nadal mam problem z przypilnowaniem czasu wyrastania chleba foremkowego, ktory mi zawsze lekko przerasta i opada podczas pieczenia :)
A do swietowania idealnie nadaje sie ciasto
Ali z Weekendowej Cukierni #3 oraz szklanka smoothie prosto z japonskiej restauracji Wagamama.
Zapraszam!
Drozdzowe ciasto z brzoskwiniami z kruszonka - Weekendowa Cukiernia #3Ciasto210g maki pszennej
40g maki orkiszowej razowej
100g mleka koziego, cieplego
25g cukru
50g rotopionego masla
7g suszonych drozdzy
3g soli
Nadzienie 2 male puszki brzoskwin (250g owocow)
Budyn czekoladowy1 budyn czekoladowy w proszku
350ml mleka koziego
8 lyzek soku z brzoskwin
Kruszonka 75g zimnego masla
75g cukru brazowego
100g maki pszennej
1 szczypta soli
50g patkow migdalow
Drozdze rozpuscic w cieplym mleku i odstawic w cieple miejsce na 15 minut (aktywacja drozdzy). Dodac pozostale skladniki (oprocz soli) i recznie wyrobic elastyczne i gladkie ciasto. Pod koniec dodac sol i wyrabiac jeszcze chwile.
Ciasto przelozyc do lekko naoliwionej miski, przykryc i zostawic na 1 godzine.
Budyn ugotowac w 350 ml mleka zgodnie z instrukcja na opakowaniu. Dodac sok z brzoskwin, wymieszac i ostudzic (tu drobna uwaga - radze sprawdzic date przydatnosci do spozycia - ja nie sprawdzilam, budyn byl lekko przeterminowany i rozwarstwil sie
na czesc stala i plynna... Musialam zlac go z ciasta i lekko osuszyc je recznikiem papierowym, jednoczesnie wyciagajac Polowka na nocny spacer w poszukiwaniu nowego budyniu).
Po godzinie ciasto rozwalkowac na krazek o szerokosci 23cm. Tortownice lekko posmarowac oliwa i przelozyc ciasto (ja zrobilam boki lekko wyzsze). Na ciescie rozsmarowac budyn i zostawic na 30 minut.
Aby przygotwac kruszonke nalezy wymieszac cukier z maka i sola. Dodac zimne maslo pokrojone na male kawaleczki i wgniatac, az zrobi sie kruszonka. Dodac platki migdalowe.
Brzoskwinie pokroic w osemki i rozlozyc na budyniu. Calosc posypac kruszonka i piec w nagrzanym piekarniku w 200st.C przez ok. 25-30 minut.
Chleb ukrainski (na podstawie przepisu z Galerii Potraw, oryginalnego zrodla autorka watku nie podala)Zaczyn150g aktywnego zytniego zakwasu
450g wody
60g mieszanych otrebow
Ciasto wlasciwecaly zaczyn
250g maki zytniej razowej
150g maki pszennej
1/2 lyzki soli morskiej
W duzej misce wymieszac zakwas z woda. Dodac otreby, przykryc folia i zostawic na noc w temperaturze pokojowej.
Na drugi dzien wymieszac zaczyn z pozostalymi skladnikami i za pomoca miksera wyrobic luzne ciasto i przelozyc do blaszki wysmarowanej olejem i wysypanej otrebami.
Blaszke wlozyc do torebki foliowej i odstawic w cieple miejsce do podwojenia objetosci. Pilnowac, aby nie przeroslo, co jak widac mi sie zdarzylo :) Czas wyrastania zalezy od mocy zakwasu - u mnie chleb rosl nieco ponad 3 godziny.
Piekarnik nagrzac do temperatury 210 st.C, scianki popryskac woda i wstawic chleb. Piec 30 minut, po czym zmniejszyc temperature do 190 st.C i piec kolejne 20 minut.
Popukac chleb od spodu i w razie koniecznosci dopiec chwile bez formemki.
Zdjecie z archiwum z dnia 21/04/2008
Zdjecie zrobione dzisiajBanana, pear, honey & lime smoothie (na podstawie ksiazki 'Wagamama. Ways with noodles' by Hugo Arnold)1 dojrzaly banan, obrany
2 gruszki, obrane, gniazda nasienne usuniete
1 limonka, obrana
2 lyzeczki plynnego miodu
1 szklanka nieslodzonego soku jablkowego (dodalam od siebie)
Wszystkie skladniki umiescic w blenderze i uzywajac funkcji 'pulse' zmiksowac calosc. Podawac natychmiast.
Smacznego!

