Drodzy Czytelnicy Kuchennego Stołu,
Ponieważ już jedną nogą jestem w samolocie, a myślami jestem w domu z Rodziną odkąd pokazałam Wam pierwszy świąteczny wpis, już dziś pragnę Wam złożyć pełne ciepła i sympatii życzenia Świąteczne.
Przede wszystkim dziękuję Wam za ten cały rok. Za to, że byliście ze mną, choć ja nie zawsze mogłam być z Wami. Za to że wspieraliście mnie dobrym słowem i byliście dla mnie inspiracją. Jesteście częścią tego blogi i bez Was pewnie by już dawno przestał on istnieć. Dziękuję!
Pomyślcie sobie życzenia - nie jedno, nie dwa, niech będzie ich jak najwięcej, a ja życzę Wam żeby wszystkie spełniły się w przyszłym roku.
Życzę Wam poznania tylu wspaniałych ludzi i Dobrych Dusz, ile ja miałam okazję poznać dzięki temu blogowi.
Życzę Wam samych radości i mało smutków.
Życzę Wam dużo śniegu skrzypiącego pod nogami i ciepłych rękawiczek.
I miłości Wam życzę.
I radości.
Powrotów do domu i wyjazdów w nieznane.
Siły i zapału.
Nadziei.
Szaleństwa Sylwestrowego.
Spokoju.
Niech się Wam wiedzie jak najlepiej!
Jeśli mogę życzyć sobie czegoś w zamian, to pragnę tylko jednego - powrotu do domu.
Zostawiam Was z ostatnim w tym roku wpisem - żeby umilić sobie czas oczekiwania i pakowania oraz udało mi się kupić piękne i dorodne buraki, ugotowałam sobie i Połówkowi barszcz wigilijny.
Prawdziwy, pachnący suszonymi prawdziwkami. Mocny i esencjonalny.
A do barszczu dwie alternatywy. Dla tych, którzy tak ja nie mogą pozwolić sobie na tradycyjne dania i farsze z kiszonej kapusty oraz dla tych, którzy tak ja wciąż szukają nowych smaków, połączeń i aromatów.
Tym razem źródeł przepisów Wam nie podam, bo ich nie ma.Gwiazdki początkowo miały być ciasteczkami shortbread, ale do barszczu potrzebowałam czegoś delikatniejszego, czegoś co lekko listkuje , kruszy się i rozpływa się w ustach. Ciasto na pieczone pierogi to zwykły przepis na ciasto półkruche - ze względów zdrowotnych zastąpiłam mąkę pszenną mąką gryczaną, którą kiedyś przywiozłam sobie z Londynu. Święta to nie jest dobry czas dla mojego brzucha, dlatego staram się mu pomagać jak mogę.
I już kończąc - do Weekendowej Cukierni, Jej podsumowań i zaproszeń wrócę po Nowym Roku. Będzie kilka zmian, ale będą to zmiany na lepsze :) Nie bójcie się, WC nie znika i zostaje z nami. Proszę Was tylko o wiadomości na skrzynkę pocztową z linkami do Waszych wypieków, bo przez najbliższe dwa tygodnie nie będę tutaj zaglądała.
Ach! W Manchester od dwóch dni jest pięknie biało, mroźno i puszyście! Czy to nie piękny prezent?
Ściskam Wam mocno i do zobaczenia w Nowym Roku 2010!
Barszcz wigilijny
Wywar
2 litry wody
4 duże cebule
2 marchewki
2 pietruszki
ćwierć dużego korzenia selera
1 por
nać pietruszki
kila goździków
6 ziarenek ziela angielskiego
6 ziarenek pieprzu
2 ząbki czosnku
listek laurowy
kilka ziaren jałowca
Warzywa zalewamy wodą w dużym garnku i całość gotujemy przez minimum godzinę.
Barszcz
20g suszonych prawdziwków
1kg dorodnych buraczków
wywar
sok z cytryny
sól wędzona Maldon (lub zwykła sól)
świeżo mielony czarny pieprz
2 ząbki czosnku
Grzyby zalewamy wodą, tak by były przykryte i moczymy przez noc.
Na drugi dzień gotujemy do miękkości (około 20 minut). Odcedzamy (przydadzą się do pieczonych pierogów lub uszek) i zachowujemy wywar.
Buraczki myjemy (nie obieramy) i gotujemy w dużym garnku do miękkości.
Studzimy, obieramy (uwaga! zakładamy gumowe rękawiczki) i ścieramy na tarce do jarzyn (duże oczka).
Do wywaru warzywnego dodajemy starte buraki i gotujemy do pierwszego zawrzenia.
Odcedzamy i do czystego barszczu dodajemy wywar z grzybów.
Ząbki czosnku rozcieramy w moździerzu z solą i dodajemy do barszczu.
Doprawiamy pieprzem.
Barszcz zdejmujemy z palnika i doprawiamy sokiem z cytryny.
Barszcz najlepiej smakuje na drugi dzień, ale podajemy bardzo ciepły. Należy uważać, by barszczu nie zagotować ponownie, tylko bardzo mocno podgrzać bo straci piękny kolor. Gdyby tak się stało należy dodać sok z cytryny.
Parmezanowe kruche gwiazdki
225 schłodzonego masła
115g startego parmezanu
225g mąki pszennej chlebowej
115g mąki ryżowej z brązowego ryżu
2 łyżki lodowatej wody
3 łyżeczki suszonego szczypiorku
2 łyżeczki soli wędzonej Maldon (lub 1 łyżeczka innej soli)
1 łyżeczka czosnku w granulkach
świeżo mielony czarny pieprz
Obie mąki przesiewamy do miski.
Dodajemy parmezan i wszystkie przyprawy.
Masło dzielimy na mniejsze kawałki i dodajemy do miski z mąką.
Siekamy nożem, aż powstaną jak najmniejsze grudki, dodajemy wodę i ręką zlepiamy ciasto w kulę.
Wkładamy do lodówki na pół godziny.
Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 1 cm i foremką wycinamy dowolne kształty.
Pieczmy przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 st.C.
Pieczone pierożki z grzybowym farszem
300g mąki gryczanej razowej
180g schłodzonego masła
1 żółtko jaja
3 łyżki kwaśnej śmietany
1 łyżka lodowatej wody
Mąkę przesiewamy do miski.
Dodajemy masło i siekamy nożem, aż powstaną drobne okruszki.
Dodajemy żółtko jaja i śmietanę oraz łyżkę wody.
Ręką zlepiamy ciasto w kulę, owijamy w folię i schładzamy w lodówce przez 30 minut.
Farsz
200g pieczarek
20g namoczonych i ugotowanych suszonych prawdziwków
2 łyżki masła
1 średnia cebula pokrojona w drobną kostkę
100g ugotowanego ryżu jaśminowego (może być inny)
1 jajko ugotowane na twardo i pokrojone w kostkę
pół natki pietruszki
pół pęczka koperku
sól wędzona Maldon (lub inna sól)
świeżo mielony czarny pieprz
jajko do posmarowania pierożków
W blenderze rozdrabniamy pieczarki i ugotowane prawdziwki.
Na patelni roztapiamy masło, dodajemy cebulę i smażymy przez 5 minut, często mieszając.
Dodajemy rozdrobnione pieczarki i prawdziwki i smażymy kolejne 5 minut.
Dodajemy ryż i doprawiamy solą i pieprzem.
Przekładamy do miski, dodajemy ugotowane jajko i mieszamy.
Ciasto cienko rozwałkowujemy i wycinamy koła o średnicy 10 cm.
Łyżeczką nakładamy nadzienie na każdy krążek ciasta, brzegi lekko smarujemy jajkiem i zlepiamy jak pierogi.
Układamy je na blasze, smarujemy rozbełtanym jajkiem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190 st.C aż ładnie zbrązowieją i lekko popękają.
Smacznego i jeszcze raz Wesołych Świąt!
Pola
PS
Niedługo będę miała dla Was małą niespodziankę :) Ale na razie cicho ssssssssszaaaaaa :)
Elu :*