Wednesday, 6 January 2010

Puk, puk...



...wróciłam. A właściwie wciąż powoli wracam. Do pustego, zimnego mieszkania, do pracy, do ponurej i mroźnej rzeczywistości. Dom został daleko za mną i z niecierpliwością czekam by w końcu do niego wrócić i w nim zamieszkać.
Wracam i dziwię się, jak pięknie wygląda miasto obsypane białym puchem, jakie to miłe uczucie mieć na głowę zrobioną na drutach czapkę z wielkimi drewnianymi guzikami, jak samochody stoją w zaspach i ludzie próbują utrzymać równowagę na śliskich chodnikach. Bilans dnia to co najmniej 20 prawiewywrotek i 2 klasyczne wywrotki z lądowaniem na miękkim śniegu.
Mimo wszystko pięknie jest.

Nasze Święta były cudownie bajkowe. Spędzone z Rodziną, Przyjaciółmi i Znajomymi. Każda sekunda spędzona z Bliskimi została wyciśnięta do ostatniej kropli, tak aby przywieźć ze sobą jak najwięcej sił na kolejny rok.
Wybaczcie, że nie zapytam Was o prezenty, ale na tak zadane mi pytanie mam zawsze ochotę odpowiedzieć ‘figę z makiem’. Ja nie przeliczam Świąt na prezenty. Nie obchodzi mnie co, ile i czy w ogóle coś dostałam. Nie interesuje mnie ile potraw było na stole, czego zabrakło, a czego było za dużo. Święta przeliczam na cudowne, niezapomniane chwile. Na uśmiech mojej Mamy, na buzie moich Sióstr, na zmarszczki Babci, na Połówka jedzącego ze smakiem łazanki z kapustą i grzybami,  na mój dom, który wydaje się okropnie mały, a jednocześnie jest ogromny, pełen ciepła i miłości.

Pewnie wypadałoby by miniony rok podsumować. Ale na przekór tego nie zrobię. Zostawiam go daleko za sobą. To był okropny rok. Wyniosłam z niego tyle ile potrzebowałam i nie będę wspomnieniami do niego wracać. Nowy Rok przyniósł zmiany. Na lepsze. I niech tak zostanie.

Nie zdążyłam złożyć Wam życzeń noworocznych, ale mam nadzieję, że i dla Was ten rok będzie co najmniej tak samo dobry i udany jak poprzedni. Tym, dla których 2009 nie był łaskawy, życzę by wszystko zmieniło się na lepsze i wierzę, że tak jak nam w końcu i Wam wszystko się ułoży.
Jedno wiem – nigdy nie trzeba się poddawać, a ze złych chwil trzeba wycisnąć tyle ile się da i trzeba umieć je wykorzystać, tak by nic nie zdołało nas zaskoczyć.
I tego Wam życzę. I miłości. Jeśli jest miłość, łatwiej przenosić góry.
Zdrowia też oczywiście dużo żebyście mieli i żeby otaczali Was prawdziwi Przyjaciele. Nie tacy co to są, jak nic nie muszą od siebie dać. Nie tacy, którzy są tylko wtedy, kiedy Wy jesteście im potrzebni. Nie tacy, którzy ciągle mówią tylko o sobie i nie potrafią Was słuchać. Zadufanych i skupionych wyłącznie na sobie też zostawmy w tyle.






Przed wyjazdem do Polski obiecałam, że powrócę do Weekendowej Cukierni. Myślę, że nadszedł już czas.
Dziękuję wszystkim uczestnikom i sympatykom WC. Dostałam wiele listów elektronicznych z gratulacjami prowadzenia wspaniałej akcji. Dziękuję, że tak chętnie obejmowaliście pod swoje skrzydła kolejne jej odcinki.
Poprzedni rok zakończyliśmy 19-tym wydaniem WC, który prowadziła dla nas przekochana Tili. Tutaj i tutaj możecie zajrzeć jakie miała dla nas słodkie propozycje.
Jak tradycja nakazuje powinnam umieścić tu dwa zaległe podsumowania. Ale wiecie co? Nie będzie ich. Rok 2009 się skończył i niech zostanie w naszej pamięci. Ja na nowo nie będę go rozgrzebywać i mam nadzieję, ze i Tili i Beatka mi wybaczą. Nie byłam w stanie na bieżąco śledzić Waszych poczynań, nie dostałam wiele wiadomości z linkami i nie chcę już siać zamętu. Beatko jeśli chciałabyś umieścić podsumowanie u siebie prześlę Tobie linki do wypieków.

Pomyślałam że wraz z Nowym Rokiem WC przyda się powiew nowości.

Po pierwsze każdy odcinek WC będzie teraz edycją miesięczną i każdy odcinek będzie trwał do ostatniego weekendu danego miesiąca.

Po drugie każdy opiekun kolejnego odcinka dostanie ode mnie maleńki prezent. Będzie to drobiazg, więc proszę nie nastawiajcie się na jakieś wielkie i drogie gadżety kuchenne - Kuchenny Stół sponsora nie ma. Sponsorów mają ludzie popularni, do których ja się nie zaliczam. Nie mam też u siebie żadnych reklam, więc te upominki będę fundowała ja :) Jeśli przydarzy się jakaś nagła sytuacja, zastrzegam sobie prawo do zaprzestania ich wysyłania :)

Po trzecie WC ma nowy baner. Tamten mi się znudził (podobnie jak nagłówek bloga) i pomyślałam, że pewnie macie dosyć patrzenia na moją mordkę (tak tak to buźka ze starego logo to była moja mordka).

Po czwarte na górze bloga w widocznym miejscu będzie przypomnienie z kim pieczemy danego miesiąca, a baner będzie bezpośrednio przekierowywał Was do aktulanego opiekuna i Jego wpisu w ramach WC.

Pierwszy odcinek WC w roku 2010 prowadzi Goś i Jej piękny blog Sweet Art. Tutaj zapraszam po przepisy i wszelkie wskazówki.

Uff to tyle mam nadzieję, że nowe zmiany się przyjmą i w tym Nowym Roku będzie nas więcej razem piekących :)

A teraz rzecz najprzyjemniejsza - kody do banerków

Baner mały





Baner duży





Serdecznie Was zapraszam!

Polka

51 comments:

  1. Mam nadzieję że uda mi się w końcu dołączyć do tej akcji.
    Życzę Ci wszystkiego dobrego w Nowym Roku i pozdrawiam ciepło.

    http://matkapolkawangielskiejkuchni1.blogspot.com/

    ReplyDelete
  2. Pięknie napisane.
    Pod wszystkim podpisuję się obiema rękami:)
    Za życzenia dziękuję :))I nawzajem z całego serca, Poleczko!
    Przepisy wstawione, mam nadzieję, że coś z tego będzie :D
    Całuję mocno!:*

    ReplyDelete
  3. Najlepsze życzenia Polko! A w 2010 dużo słodyczy na stole i nie tylko:)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  4. Cześć Młoda! :)
    Przekazałaś uściski i buziaki? ;)
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku?

    :*

    PS Ja tez o starym chce zapomnieć. Jak najszybciej...

    ReplyDelete
  5. Poleczko, ściskam Cię mocno, bardzo mocno i już niedługo wyściskam Cię nie tylko wirtualnie ... chciałabym osłodzić Ci wspomnienia tamtego roku, więc powiem tylko że to właśnie w tamtym roku zaczęły się zlotowe dyskusje :)

    Śliczny banerek i już go u siebie wstawiłam, a zaraz zobaczę nową propozycję i w dodatku nowy dla mnie blog :)
    Buziak :*

    ReplyDelete
  6. a ja sobie postanowiłam, że zacznę się w cukierni udzielać :)
    mało, ale zacznę :)

    ściskam Cię moja Poldziu!
    uszczęśliwiłas mnie dzisiaj - mocno :)
    czuję się wróżką. Taką przez wielkie "W", w różowej sukience :)

    całuję!
    Twój Karol

    ReplyDelete
  7. Poleczko, to o zmarszczkach Babci, Połówku, domu i uśmiechu mamy NAJPIĘKNIEJSZE:)
    -BEZCENNE...:):):)

    Lubię spontaniczność i prostotę w Twoich słowach- gdzie życie jest takie, jakie być powinno...

    Spełnienia... na nowy rok, Poleczko

    ReplyDelete
  8. Polko, jak się cieszę, ze w Święta nabiłaś sobie akumulatory i z nadziejami wchodzisz w nowy rok! Życzę Ci spełnienia wszystkich marzeń :)
    A banerek piękny, zaraz go sobie wstawię i cieszę się z wydłużonego czasu Cukierni, bo czasem trudno mi się było wyrobić!
    Ściskam ciepło :)

    ReplyDelete
  9. Poleczko cieszę się że jesteś! Dobrze że świąteczny czas naładował Twoje akumulatory, że miłość jest dla Ciebie najważniejszym aspektem Świąt...tak i ja czuję...cała reszta, oprawa, podarki to tylko dodatki, tu się z Tobą zgadzam w 100%!
    Pozdrawiam cieplutko i oby ten Nowy Rok był dla Ciebie CUDOWNY!!!

    ReplyDelete
  10. Polonio, ciepło, cieplej, najcieplej. jesteś jedną z najcieplejszych osób w blogosferze, jaie przyszło mi poznać. A niedługo osobiście Cię wyściskam! :)))

    Piszesz o zmianach na lepsze, strasznie się cieszę, bo Ci się należą! Nie byłabym zła, gdybyś naskrobała mi o nich conieco na maila ;) Ale jeśli nie masz czasu to oczywiście rozumiem.

    Nowe zasady WC bardzo mi się podobają, po ja, jako osoba śledząca WC, nie nadążałam za nowościami. A tak, jeśli przez miesiąc będzie królował jeden wypiek, moze i mi uda się w końcu do Was przystąpić. O ile da się to zrobic w prodiżu... ;)
    Ale z jednym się nie zgadzam i zastanawiam się, czy to Twoja kokieteria, czy też naprawdę niska samoocena sprawia, ze piszesz, ze Twój Stół Kuchenny to mało popularny blog. Nie widzisz, jakie tłumy tu walą?

    Ściskam Cię. No nie i nie wiem, cy z tymi drobiazgami dla autorów to nie szalejesz zbytnio! To taki głos rozsądku :)

    Buzi WIELKIE.

    ReplyDelete
  11. :)**** No cieszę się, że już jesteś. Bardziej jednak cieszę się na babiniec :))))

    ReplyDelete
  12. Dołączam się do głosu rozsądku Truskaweczki - z tymi drobiazgami to może przemyśl - w końcu samo gospodarzenie to już ogromna radość i przyjemność. A tak, to - przynajmniej mi - będzie niezręcznie prosić Cię o gospodarzenie ... no, ale Ty jesteś Szefową, w dodatku Wspaniałą Babeczką, więc wiem że wymyślisz wszystko super :)
    Za to pomysł z tym banerkiem "gdzie co i u kogo" jest super :)
    Mam jeszcze jedno pytanie - podsumowań już w ogóle nie będzie - w tym roku też?
    Ufff, to tyle na razie przemyśleń - ściskam Cię Babeczko straszliwie mocno :***

    ReplyDelete
  13. Hej, Polko :-) Ja się nie wywróciłam, a raz. :-) Lubię śnieg, jak spaceruję. Częściej zostawiam samochód, by iść. Piękne spacery za nami i przed nami. Ulice oświetlone albo park delikatnie oświetlony latarniami i zero w nim ludzi, a takie przepyszne zakątki. Spacery cudne. I ze Świat w tym roku najmilej wspominam spacer po Wigilii pustymi prawie ulicami, pojedynczy ludzie, często z psami, usmiechajacy się do nas porozumiewawczo, i kawa na dworze w zaułku chyba w jedynej otwartej kawiarni i wystawy antykwariatów z rycinami o tematyce zimowej i świątecznej. Miło wspominam choinkę w naszym domu, od lat nie mielismy, wyjazdy i w ogóle. A teraz zapach lasu i takie przeróżne ozdoby, wiele robionych łapkami dzieci. Miło wspominam lukrowanie ciastek, w samą Wigilię, ja niezadbana, kuchnia oblepiona lukrem i w tych kolorach ja i córka i zaglądajacy mąż mówiący do mnie "Jesteś wariatka". I płacz synka, ze nie moze jeszcze rozpakować prezentów. I córka najedzona ... opłatkami i ledwo coś tam próbująca. Prezenty? Najfajniejsze dla dzieci, w tym sensie, że one to naprawdę przezywają, pragną. Dla nas - te chwile. Zreszta dla nas rodziców czasem na prezenty nie starczało, bo z rozmachem zawsze kupujemy upominki. I najmilej wspominam prezent w postaci ciepłych, w śmieszne wzorki skarpetek, w Święta gdy urodziłąm córeczkę. :-) dzieci rzucaja się na rzeczy, a my dorośli na piękne chwile nawet, jak za nimi stoi praca.
    Ja Ci nie wysyłałam listu chwalącego WC. To napiszę, że miło, iż ją prowadzisz, słodki pomysł. :-)
    Przykro mi, że mialaś trudny rok, bywają takie. Najczęściej wtedy, gdy wiążą się z ważnymi zmianami w życiu. Życzę więc wytchnienia. :-)

    ReplyDelete
  14. Kochani póki mam chiwlkę to napiszę!
    Podsumowanie będą Tili nei martw się :) Nie chciałam tylko tych zaległych tarmosić i męczyć.
    Anulka to nie żadna kokieteria, obie wiemy jak jest :) A te drobiazgi to naprawdę będą drobiazgi. Np taki cukier waniliowy z prawdziwą wanilią. To nie jest duży wydatek, a mi będzie miło coś Wam od siebie podarować.
    Obiecuję że na resztę komentarzy odpiszę po pracy żeby już nie robić żadnych zaległości!

    ReplyDelete
  15. Poleczki bardzo ale to bardzo się cieszę z Twojego powrotu. Przemyslenie genialne - ja tez jestem za przeżywaniem świąt dla tej atmosfery a nie czekaniem na prezenty - ja wyznaję zasadę że w święta to ja daje innym, by sparawic im radośc i by się uśmiechali.

    A cukiernia przeszła wspaniałą metamorfozę :)
    Zaraz napiszę @ 4u:P

    ReplyDelete
  16. to nawymyślałaś :DDDD, aj jak ślicznie u ciebie
    a i baner piękny , choć tamten też mi się podobał* Ale zmieniłam już na nowy
    a tak na marginesie to się stęskniłam i dobrze ,że już jesteś bardziej osiągalna ****

    ReplyDelete
  17. Polencjo ja Cię wcale przy kompie nie trzymałam, nie moja wina że sklerozę masz :p

    Pięknie to wszystko napisałaś, ja myślę dokładnie tak samo, a jeśli chodzi o prezenty to największą radość sprawia mi ich dawanie i patrzenie na reakcję obdarowanego :)

    Tak jak Ty nie uważam ubiegłego roku za szczęśliwy i mam szczerą nadzieję że ten który przyszedł będzie lepszy, czego i Tobie i sobie życzę :)

    Nowy banerek zaraz wkleję, chociaż mi tam się wcale patrzenie na Twoją mordkę nie znudziło.

    No i jeszcze jedno: nie wiem jak Ty to robisz, ale na Twoim blogu komentowanie nigdy nie kończy się na jednym zdaniu ;)

    Buźka!
    :*

    ReplyDelete
  18. Mam bardzo podobne odczucia co do mijającego roku... oby ten rozpoczęty był od niego o niebo lepszy- czego Tobie ( i nieskromnie-sobie) życzę z całego serca!
    a.

    ReplyDelete
  19. Poleczko wiesz co, no wiesz nie dobra jesteś i tyle. Terrorystka z Ciebie taki baner stworzyć, od momentu jak go zobaczyłam to tylko mi jedno w głowie CZEKOLADY!!! lub coś czekoladowego, będziesz mieć mnie na sumieniu (zwłaszcza moje bioderka) bo nie odpuszczę:P:) mam miesiąc na WC i mimo braku bloga coś zrobię :D i basta. Powodzenia w nowym roku aby plany i marzenia się spełniły :-) pozdrawiam :):*

    ReplyDelete
  20. Poleczko Kochana, cieszę się, ze jesteś! Z nowymi pomysłami, z pięknym bannerkiem, ze swoją Cukiernią, z przemyśleniami, które wywołują łezkę w oku.
    Podobają mi się wydłużone zasady WC, może będę miała okazję częściej dołączyć w takim razie:)

    Przytulam mocno i pozdrawiam Cię cieplutko:***

    ReplyDelete
  21. Ach, jak się cieszę. Nie mogłam się już doczekać nowych przepisów:)) Wszystkie zmiany mi się podobają a najbardziej ta, że WC będzie trwała miesiąc:)

    ReplyDelete
  22. Polkaaa! Dobrze, że znów jesteś i piszesz :) Jejku nie wiem od czego zacząć.
    Na początek wszystkiego najlepszego z okazji Nowego Roku, spełnienia marzeń i dużo, dużo siły na wszystkie następne miesiące!
    Z Nowym Rokiem nieodwołalnie przystępuję do WC. Już wiem co zrobię :)

    PS nie wiedziałam, że Ty masz na imię Ewelina, ale dobrze, że już wiem :D
    mocno ściskam

    ReplyDelete
  23. Poleczko! jak dobrze jest miec Cie znowu z nami. Wiem, ze smutek i tesknota doskwiera, ale daladowalas baterie i teraz znowu mozesz ruszac do boju, zawojowac swiat:)

    sciskam i pozdrawiam;*

    Ps. Wiem cos o sniegowych poslizgach, jestem ich codzienna ofiara:P

    ReplyDelete
  24. Fajnie że wróciłaś:) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku !!! I czekam na kolejne przepiekne zdjecia i przepyszne przepisy (same prze:) Pozdrawiam przeserdecznie :)

    ReplyDelete
  25. Może i ja się przyłączę? Hmmmm.... czekolada....

    ReplyDelete
  26. Ja też o tej cukierni rozmyślam. Ciągle mi nie po drodze jakoś. ale nowy baner zobowiązuje.
    Cieszę się, że jesteś. u nas dziś śnieżnie i zawierucha. A ja to lubię. Zwłaszcza, że kolację robi On.

    ReplyDelete
  27. Oj, podoba mi sie zmiana. W koncu moze uda mi sie cos upiec bo wiecej czasu jest :D
    Pomyslnosci na Nowy Rok Polko!

    ReplyDelete
  28. Fajnie, że jesteś z powrotem :)

    Nie lubię dużo pisać...

    Ale bez Ciebie byłoby smutno i tak... bezrefleksyjnie...

    Pozdrowionka z Torunia :)

    ReplyDelete
  29. Jukejko byłoby by mi bardzo miło :) Im więcej nas piecze tym WC bardziej owocna :)
    Wszystkiego co najlepsze!

    Goś będzie na pewno. Przepisy są fantastyczne, ale przyznam że zaczynam się wahać pomiędzy torcikiem marchewkowym, a musem czekoladowym :D Ale wiedziałam że tak będzie! :D A napisane prosto z serca :*

    Delie dziękuję :* I Wam wszystkiego co najlepsze życzę!

    Cześć Siostra :) Ucałowałam wszystkich razem i każdego z osobna :) Ja myślę że najłatwiej byłoby zapomnieć wspólnie przy kieliszeczku czegoś mocniejszego :D

    Tili już nie mogę się doczekać! :) Masz rację to chyba jedna z nielicznych miłych chwil, które mnie spotkały. I podniosły na duchu bardzo. Ale Cię wyściskam! :)

    Mój Karolu Ukochany :) Bardzo się cieszę, żeś szczęśliwa i bardzo bym chciała żebyś zawsze taka była nasza bajkowa Wróżko :*

    Ewelajno dziękuję ;* Dla takich wspaniałych ludzi aż się chce pisać i pisać! I nie przestawać :) Wszystkiego co najlepsze!

    Grażynko i wzajemnie :* Tak właśnie pomyślałam, że jak będzie dłużej to więcej ludzi się zdąży przyłączyć. Zobaczymy czy się sprawdzi :)
    I ja ściskam ciepło!


    Kass bez miłości to chyba sama pustka zostaje i samotny człowiek okrutnie się robi. z miłością łatwiej i lepiej. Wiesz mam nadzieję, że skoro poprzendi nie był udany, to ten odpłaci nam z nawiązką i wszystko będzie dobrze. Niech i Tobie się wiedzie jak najlepiej :*

    Anulka a wiesz ja myślę dokładnie to samo o Tobie :) I też się cieszę na nasze spotkanie! Tylko pilnuj żebym pod tym stołem nie zasnęła o wstyd będzie jak nie wiem co :) Anulka naskrobię. Na spokojnie. Hm z tą niską samooceną to chyba trafiłaś w 10tkę. Ale pracuję nad tym. Usilnie. Przynajmniej nie jestem zarozumiała :)
    Anulka prezenty to będą bardzo skromne. Drobiazg malutki tak żebym miała radochę że coś Wam mogę od siebie dać. Decyzja przemyślana :) Całusy :*

    Oczko :))))))))))))

    Tili ależ proszę nie przesadzać :) To był mój pomysł i od niego nie odstąpie :) Co prawda nie będzie to robot Kitchen Aid ani nawet przystawka do niego, ale mam pod nosem outlet z wspaniałymi gadżetami kuchennymi :) To trzeba korzystać póki tu mieszkam co nie? :)))))

    Korkodylku ależ pięknie napisałaś! W myślach mam te ośnieżone ulice, porzucony samochód, ciszę i spokój... Wspaniałą masz rodzinę. Po cichutku życzę sobie na przyszłość wielu tak wspaniałych chwil. Łzy,uśmiech, wspólne lukrowanie, włosy w nieładzie i tą wspaniałą atmosferę. Wiesz mam nadzieję, że będę umiała zatrzymać tyle wspomnień w sobie ile Ty potrafisz. Łezka mi się w oku kręci...
    Dobrze że jesteś ;*

    Ewelosa :) Zaraz pędzę odpisać póki jeszcze nie zasnęłam na siedząco :) W każdym razie rezerwuję jeden miesiąc dla Pani :)))
    Buzi :*

    Aluś ja też się stęskniłam ;* Nawet nie wiesz jak bardzo! I nawet nie wiesz jak się cieszę że jesteś moją Kumą :)

    Edytka wiesz ja myślę, ale tak na serio, po tych naszych rozmowach wieczornych że my mamy ze sobą dużo wspólnego :) Niech zatem spełnią się nasze wszystkie oczekiwania i marzenia! Należy nam się w końcu prawda? Ja nie wiem jak ja to robię, ale się cieszę że mi tak dużo piszecie :) Wspaniałe komentarze z duszą, a nie pisane od tak sobie :* Sklerozy nie mam. tylko coś nie tak z moją podzielnością uwagi się stało :) Ale nad tym pracuję a jakże! :D

    Agatko niech zatem się nam spełni co ma się spełnić! :)

    ReplyDelete
  30. Mihrunnisa e tam od razu terrorystka :) Nic na to nie poradzę, że ja bardzo to zdjęcie lubię :)))))) Aż się prosiło coby je na baner wykorzystać :))
    Może ten biszkoot gryczany razem zrobimy co? :)

    Majanko :* Bardzo się cieszę i mam nadzieję, że uda się Tobie przyłączyć do każdego odcinka! :) Ściskam ciepło :*

    Wiosenko :*

    Agatek! :))) Się rozkręcam powoli, jak jakaś stara ciuchcia spróchniała :D
    Trzymam Cię za słowo - a spróbuj się wycofać Babo jedna :P

    Olu :D Rany uważaj na siebie! Ja dzisiaj nie zaliczyłam ani jednej :) Ufff Ano doskwiera czasem, szczególnie jak sama tu siedzę... Ale już niedługo, jeszcze chwilka......
    :*

    Agnieszko Kochana i Tobie wszystko co najlepsze! Obiecuję Cię nie zawieść i postaram się by było pysznie i pięknie!

    Kuba no ja myślę :) Od Twego ostatniego udziału to wieki mineły co? :))))))

    Gospodarna proszę chociaż z jeden odcinek co? :* Szkoda że moj On nie może mi zrobić kolacji :( Ale w weekend mam nadzieję na śniadanie...

    Ewa i wzajemnie! I mam nadzieję, że się uda przyłączyć a może nawet nam pogospodarzysz? :)

    Joanno dziękuję że jesteś, zaglądasz i nawet jak nic nie napiszesz to wiem że jest kolejna życzliwa mi osóbka :*

    Ściskam Was ciepło!

    ReplyDelete
  31. Piękne zmiany :)
    Dobrze, że jesteś, że wracasz.

    I moje sposptrzeżenia o domu takie jak Twoje - mały, acz ogromny. Niepozorny a jednak Instytucja.

    Fajnie mieć siostry, cudnie pokazywać ten świat Połówkowi. To odkrywanie siebie na nowo. W nowej roli, pełniejszej.

    Kochana, co trudne za nami :) :* teraz pełną parą w przód. Choć momentami, nogi zabolą.

    Buiak wielki
    M.

    ReplyDelete
  32. Popieram Anię co do tego, że Twój blog nie należy do popularnych. Poleczko odwiedzanie tego bloga to sama przyjemność. A banerek cudeńko.
    Co do cukierni od czasu do czasu zapewne dołączę, ale nie zaczętso bo muszę zredukowac słodycze :)

    ReplyDelete
  33. Poleczko, super zmiany! Ten nowy banerek cudowny, strasznie mi się podoba to zdjęcie. To dobrze też, że Cukiernia potrwa dłużej, uwielbiam Twoją akcję ale czasem ciężko mi się wyrobić w przeciągu 2 tygodni
    Całe szczęście, że ten zeszły rok się skończył, skoro był dla Ciebie taki okropny, ten będzie dużo lepszy, choćby ze względu na Wielki Zlot :D
    Ściskam Cię bardzo mocno :*

    ReplyDelete
  34. Dobrze, ze cukiernia wydłuża swój czas otwarcia, bo czasami coś by się upiekło a tu kolejne ciekawe propozycje i dylemat co upiec najpierw :)
    Dobrze, że wróciłaś... Poukładanych spraw i miłego roku!

    ReplyDelete
  35. Jak miło się Ciebie czytało:)
    Moje święta niestety nie były takie "super" ,ale za rok będą następne i z tego się bardzo cieszę .
    Zmiany ,zmiany ,zmiany..
    na lepsze oj zdecydowanie na lepsze.
    Śliczne banerki - będą mi przypominały o Chocolate Pistachio Fudge mm..
    A i rozumiem ,że ci się "przejadł" ten wcześniejszy banerek ,ale nie narzekaj ,nie narzekaj kochana bo masz śliczną mordkę:)
    Buuuźka!

    ReplyDelete
  36. ach jak zajebiaszczo
    że jesteś,
    że naładowałaś w Polsce Naszej Kochanej akumulatorki
    że wracasz pełna sił i optymizmu :)

    ja też będąc w domku się naładowałam, naprzytulałam, nagadałam i napiekłam...

    cieszę się bardzo że WC będzie trwała teraz cały miesiąc, co prawda styczeń w moim przypadku odpada ale od lutego mam nadzieję że chociaż po jednej propozycji uda mi się przygotować w każdym miesiącu
    :o)

    buziaki ślę śnieżne:D
    ;*

    ps. wczoraj widziałam w wiadomościach jak Was zasypało:D

    ReplyDelete
  37. aaa zapomniałabym :) poprzedni bannerek mi się podobał bardzo, ale ten jest bardziej słodziaśny, taki czekoladowy, mocno zachęcający do podjęcia wyzwania WC :))

    ReplyDelete
  38. Dla mnie najtrudniejsze jest wstać z łóżka, a po świętach oczy kleją mi się dziesięć razy bardziej niż zwykle i nie mam mowy o zwleczeniu się z łóżka kwadrans wcześniej żeby zrobić coś pożytecznego (aj, nie trzeba było tego pisać, bo teraz mi się przypomniało, co pożytecznego z rana przełożyłam na teraz), powroty niezależne od aury zazwyczaj mam radosne :)

    Bannery, zarówno tytułowy blogu jak i Cukierni bardzo mi się podobają, więc chyba muszę wreszcie dołączyć do akcji, żeby mieć prawo wkleić go u siebie, tym bardziej, że na ciasto marchewkowe od dawna mam ochotę.

    Już kończę :) Wszystkiego dobrego w nowym roku, mniej tęsknoty i więcej pewności siebie, bo tego wyraźnie Ci brakuje, zupełnie niepotrzebnie.

    ReplyDelete
  39. Niech te dobre nastroje trwają cały rok Polko :)))
    A baner śliczny i nowe zasady cukierni też - może uda się częściej dołączyć :)
    Pozdrawiam cieplutko :)))

    ReplyDelete
  40. Poleczko, dobrze słyszeć, że u Was Nowy Rok zaczął się radośnie. Zwłaszcza te zmiany na lepsze mnie cieszą. :) Mam wielką nadzieję, że dotyczą tego, co w zeszłym roku spędzało Wam sen z powiek...
    Zmiany na blogu widoczne od razu. :) Fajne zmiany. :) Ja co prawda raczej stronię od WC, głównie ze względu na dobro własnych czterech liter (boszzzz... jak to zabrzmiało... :D), ale tak sobie myślę, że może przy tak wydłużonej każdej edycji - łatwiej mi będzie się przyłączyć... Zobaczymy, deklarować się nie mogę i raczej nie lubię. Będzie co czas przyniesie. :)
    Pola, a dla Ciebie buziaki ślę i trzymaj się ciepło, bo Was tam przecież nieźle zasypało...?

    ReplyDelete
  41. jako że z pisaniem jestem na bakier to skrobnę tylko, że fajna Babka z Ciebie Poleczko!!!

    ReplyDelete
  42. no oczywiście że zrobimy :D, może w przyszłym tygodniu ?? W weekend robię ciasteczka bez pszenne i bez jajeczne dla kumpeli :-). Mój główny zjadacz słodkości w domu aktualnie jest na poświątecznej diecie (mama) więc robię jej chwilę przerwy ;);P

    ReplyDelete
  43. Droga Moniko zabolą a jakże. Ale kiedy siądzie się wieczorem z kubkiem herbaty w dłoniach, otworzy pocztę a tam list od tak Kochanej osoby jak Ty, to ból raz dwa znika i aż chce się żyć!
    :*

    Fellunia tak właśnie pomyślałam, że dwa tygodnie to za krtótko. Ja sama czasami miałam problem z opublikowaniem w czasie przepisu, podsumowania i zaproszenia. A tak może więcej osób się przyłączy do zabawy?
    Dziękuję za miłe słowa :* A podziękuję osobiście za kilka dni, odliczasz? :)

    Szarlotku dziękuję postaram się poukładać wszystko tak, żeby już się nie pokręciło :)

    Olciaky miło się dla Was pisało ;) Przykro mi, że święta nie były radosne, ale mam nadzieję, że kolejne będą o wiele lepsze i mi o nich opowiesz! Mordkę mam taką jaką mam :) Nic już chyba się nie da zmenić co? :D
    :*

    Viri Studentko :) Nic się nie chwalisz jak nauka Tobie idzie :P Na pewno wzystko na 5.5 zaliczysz :))))
    Fajnie tak do domu pojechać prawda? Jest tak... miło i pełno miłości wszędzie! Dobrze że i Ty maładowałaś baterie! Niech Co wystarczą na jak najdłużej! :*
    A zasypało nas nieźle :) Sama nie wierzę w to, co widzę :))))

    Karolinko święta prawda. Ten pierwszy tydzień ciągnął się w nieskończoność! Nie lubię tak. Będzie mi bardzo miło, jeśli przyłączysz się do cukierni. To naprawdę fajna zabawa :) Zwłaszcza, że każdy z nas coś zmieni, coś doda i wychodzą prawdziwe cuda :)

    Moniko niech trwają! Dziękuję :*

    Małgosiu tak tak to co nas martwiło na razie się rozwiązało. Zostaje jeszcze rozłąka ale i temu da się zaradzić ;)
    Nie powiem ile się namęczyłam nad nagłówkiem... Dla Ciebie pewnie to bułka z masłem, ale taki laik jak ja to się musi napracować ;D
    Zasypało że ho ho ;)
    Buziaki i miłego weekendu :*

    Myniolinko dziękuję ;**

    Mihrunnisko Kochana koniecznie poproszę przepis na te ciasteczka :))))))

    ReplyDelete
  44. Spoko, ja z TObą pod stołem zasypiam, Polonio, nie martw się ;) Właśnie ćwiczę drinkowanie, wiec już kończę pisaninę, by się nie wkopać i nie napisać czegoś durnego :P

    Buzi buzi!!!

    ReplyDelete
  45. Kochana ! Z poczatkiem roku startujesz jak odrzutowiec! To mi sie podoba. Zmiany sa cudowne :)
    Piekne mialas Swieta! Ja niestety moja rodzinke ogladalam przez skype - bylo to dla mnie przezyciem niesamowicie trudnym i mam nadzieje, ze juz wiecej sie to nie zdarzy! Pozdrawiam i caluje i w Nowym roku zycze Ci jeszcze wiecej takich wspanialych pomyslow!

    ReplyDelete
  46. Witaj nam w Nowym Roku Poleczko!
    Piekne zmiany na blogu :)
    Zyzce Ci, by caly ten rok byl tak pozytywny i radosny :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    ReplyDelete
  47. Polus, mam nadzieje ze dobrze Ci/Wam minal ten swiateczny czas i Sylwester rzecz jasna! Miniony rok z Twa Cukierenka (ktorej jestem wielkim sympatykiem) chyba zaliczysz do udanych, oby ten byl rownie dobry - spoznione ale szczere zyczenia sle B. :*

    ReplyDelete
  48. Polencjo sesemesik poleciał :)

    ReplyDelete
  49. Też mam taką nadzieję:)
    .. co do mordki Twej
    Oj lepiej nie zmieniaj zapewniam, że wszystko jest na swoim miejscu:)
    Buuuziol.

    ReplyDelete
  50. Oj Polko, nie wiem czy przegapilam info czy o co chodzi :) Wysylam wiec linka do mojego dziela i Tobie i Gos, bo nie doczytlam kto w WC robi podsumowanie. Pewno nie Ty, bo to za duzo roboty na Tw ojaglowe, zeby podsumowywac kazda akcje... No ale juz wysylam, przynajmniej obejrzysz ;) http://mojakuchniawirlandii.blogspot.com/2010/01/styczniowe-wydanie-weekendowej-cukierni.html

    ReplyDelete

Dziękuję za odwiedziny :)

UWAGA - wszystkie komentarze są moderowane.
Komentarze złośliwie oraz zawierające SPAM są usuwane.