Monday, 29 March 2010

Inna jakość...

 
Cześć Mamuś. Wiesz co? W tym roku znowu będę robić majonez.
Tak? To super ja w tym roku tez będę robić swój. Te ze sklepu są niesmaczne. Kupiłam ostatnio mały słoiczek, wiesz tego co zawsze i w ogóle się jeść nie dało. A z jakiego przepisu będziesz robić?
Wiesz Mamuś z tego od Ciebie, co Tato zeskanował i mi przysłał. A pamiętasz skąd go masz? Bo na bloga chciałabym wstawić. 
Córcia nie pamiętam, to tak dawno było. Ale albo z Poradnika Domowego albo z Kuchni.Daj znać czy się udało.
Dam na pewno. Pa!

***

Mamuś wyszedł! Jest pyszny. Tylko wiesz tej soli dałabym mniej. Nie więcej niż 3/4 łyżeczki. Zrobiłam oba (...)

Sześć składników. Dzisiaj mogę powiedzieć - banał. I wcale się nie warzy. Pyszny. Na dwa sposoby. Jeden lekki jak puch, drugi gęsty jak wiejska śmietana. Jeden do sosów, drugi na kanapkę, do sałatki, do jajek. Oba delikatne, świeże. Oba DOMOWE.
Przygotowanie domowego majonezu jest banalnie proste. Wystarczy odrobina cierpliwości, a majonez nie ma prawa się warzyć. Jajka i musztardę (najlepiej użyć francuskiej musztardy Dijon) należy wyjąć z lodówki wyjąć dzień wcześniej i trzymać w temperaturze pokojowej. Kolor naszego majonezu zależy od rodzaju jajek jakie użyjemy do jego produkcji - najlepiej użyć jajek wiejskich pochodzących od kur z wolnego wybiegu. Głównymi składnikami majonezu są jajka (żółtka lub białka), oliwa lub olej, sok z cytryny, musztarda i sól. 
Do produkcji majonezu nie należy używać musztardy z ziarnami gorczycy oraz takiej o mocnym aromacie, gdyż będzie zanadto dominować i przytłumi inne smaki. Wiele przepisów podaje użycie białego octu winnego - ja osobiście nie polecam, gdyż ocet jest zbyt silny i będzie go bardzo czuć w majonezie. 
Najlepiej majonez przygotować na bazie delikatnego oleju, który jest neutralny w smaku lub bardzo delikatnej oliwy z oliwek. Do produkcji majonezu na żółtkach użyłam olej z migdałów i to był strzał w dziesiątkę. Majonez wyszedł pyszny z bardzo delikatnym aromatem migdałowym. 
Do produkcji majonezu na białkach użyłam delikatnej oliwy z oliwek, która również nadała wspaniały smak. Majonez na białkach jest lekki jak puch i świetnie nadaje się do wszelkich sosów. Nie nadaje się jako dodatek do farszów do jajek, gdyż jego struktura jest bardzo delikatna. Majonez na żółtkach świetnie sprawdzi się jako dodatek do sałatek, kanapek, frytek czy wszelkich farszów oraz do dekoracji - jest gęsty i wspaniale trzyma nadany mu kształt. 
Majonez można ubijać zarówno ręczną trzepaczką balonową, taką samą końcówką do blendera lub mikserem na najmniejszych obrotach.
Kluczem do sukcesu jest odrobina cierpliwości i jestem pewna, że każdemu z Was uda się przygotować majonez w domu. Naprawdę warto spróbować, gdyż smak majonezu ze sklepu nie umywa się do tego domowego.


Majonez na żółtkach 
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową

2 żółtka jaja
1 łyżeczka musztardy Dijon
1/4 łyżeczki soli
odrobina świeżo mielonego czarnego pieprzu
250ml oleju z migdałów
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżka ciepłej przegotowanej wody

Żółtka ubijamy z musztardą, szczyptą pieprzu i solą mikserem na najniższych obrotach (do połączenia się składników).
Teraz będzie najważniejszy etap - nie przerywając ubijania do żółtek dodajemy po JEDNEJ kropli oleju dodając kolejną dopiero wtedy, gdy poprzednia zostanie wchłonięta przez żółtka. Gdy żółtka zaczną gęstnięć, dodajemy sok z cytryny i dalej ubijamy.
Po dodaniu kilkunastu kropel oleju zauważymy, że majonez robi się coraz gęstszy to znak, że możemy zacząć dodawać o cienkim strumieniem nie przerywając ubijania.
Po dodaniu mniej więcej 3/4 ilości oleju majonez będzie bardzo gęsty, wtedy należy dodać łyżkę wody, wmiksować ją w majonez i cienkim strumieniem dodać resztę oleju.
Gotowy majonez przekładamy do słoiczka i trzymamy nie dłużej niż tydzień w lodówce.


Majonez na białkach (prosty)
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową

2 białka jaja
1 łyżeczka musztardy Dijon
1/4 łyżeczki soli
odrobina świeżo mielonego czarnego pieprzu
250ml delikatnej oliwy z oliwek
1 łyżeczka soku z cytryny

Białka ubijamy z sokiem z cytryny, musztardą, szczyptą pieprzu i solą mikserem na najniższych obrotach (do połączenia się składników).
Nie przerywając miksowania dodajemy oliwę bardzo cienkim strumieniem i ubijamy.
Po dodaniu całej oliwy zwiększamy obroty miksera i ubijamy majonez tak długo, aż zgęstnieje. 
Gotowy majonez przekładamy do słoiczka i trzymamy nie dłużej niż tydzień w lodówce.

Gdyby majonez jednak zwarzył się, nie należy go wyrzucać bo można go uratować. Należy wziąć świeże żółtko, ubić i nie przerywając ubijania po troszku dodawać nasz zwarzony majonez, a następnie resztę oleju jaka nam została.

Na bazie majonezu z białek można przygotować wspaniałe sosy do wędlin, jaj czy kanapek. Moim faworytem jest sos zielony, ale wszystkie trzy robię co roku bo są pyszne. Ilość majonezu w poszczególnym sosie można zwiększyć lub zmniejszyć w zależności od własnych upodobań.


Sos koperkowy

4 łyżki jogurtu naturalnego
2 łyżki majonezu
1 łyżeczka musztardy Dijon
1 pęczek koperku, drobno posiekanego
pół pęczka rzodkiewek
1 łyżka posiekanego szczypiorku
pół łyżeczki suszonej kolendry
1 ząbek czosnku

sól
świeżo mielony pieprz
sok z cytryny

Rzodkiewkę ścieramy na tarce do jarzyn (duże oczka).
Czosnek przepuścić przez praskę.
Jogurt mieszamy z majonezem, musztardą, czosnkiem, koperkiem, szczypiorkiem, stratą rzodkiewką i kolendrą.
Doprawiamy do smaku.



Sos zielony

4 łyżki jogurtu naturalnego
4 łyżki majonezu
2 duże garście szpinaku
pęczek koperku
pół pęczka pietruszki
pół pęczka szczypiorku
dwie garście rzeżuchy
dwie garście rukoli
2 ząbki czosnku

sok z cytryny
sól
świeżo mielony pieprz
szczypta cukru

Majonez wymieszać z jogurtem.
Szpinak, koperek (wraz z łodyżkami), nać pietruszki (wraz z łodyżkami), szczypiorek, rzeżuchę, rukolę oraz czosnek rozdrabniamy w blenderze. Mieszamy z majonezem i jogurtem.
Doprawiamy do smaku.


Sos pomidorowo-chrzanowy

4 łyżki jogurtu naturalnego
4 łyżki majonezu
3 łyżeczki startego chrzanu (lub dobrej jakości chrzanu ze słoiczka)
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego

sok z cytryny
sól
świeżo mielony pieprz
szczypta pieprzy cayenne
szczypta wędzonej papryki w proszku

Majonez mieszamy z jogurtem, chrzanem i koncentratem.
Doprawiamy do smaku.


Smacznego!





75 comments:

  1. Poleczko ale szalejesz! I dobrze :)) Widzę same pyszności, a na te sosiki to mi już slinka cieknie:))
    Pozdrawiam ciepło!:)
    Miłego nowego tygodnia!:))

    ReplyDelete
  2. Wspaniałe te sosy i majonezy, na pewno świetnie smakują z wędlinami i domowym pasztetem :)

    ReplyDelete
  3. Fantastyczny wpis i fantastyczne zdjęcia. Podczas czytania wstępu zastanawiałam się, ile taki majonez wytrzyma w lodówce, i zaraz potem otrzymałam szczegółową odpowiedź.

    Na pewno zrobię w tym roku i któryś z sosów na pewno też, może koperkowy?

    Dziękuję za inspirację i pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  4. Jestem pod wrazeniem, naprawde. Mam nadzieje znalezc czas na przygotowanie tego domowego cuda zwanego majonezem. Zobaczymy. Pozdrawiam serdecznie, anna

    ReplyDelete
  5. Wiesz co Polko? Ja robiłam domowy majonez dawno temu, ale przestałam, jak się zaczęła obawa przed salmonellą... Ale myślę, ze to już przeszłość i może w tym roku zrobię znowu . Zachęciłaś mnie !
    A z propozycji na sosy skorzystam na pewno :)

    ReplyDelete
  6. Polka, ze tez ci chce te sznureczki zawiazywac ;-)
    Cuda jak zawsze zdjeciowy. My tez krecimy.

    A do Grazyny. Salmonella nadal sie zdarza, ale jajka z numerkami sa naswietlane i bakteria ginie. Te "od chlopa" tu bym uwazala (tak twierdzi moja kolezanka z weterynaryjnego inspektoratu).

    ReplyDelete
  7. co za świetna propozycja, wykorzystując dwa jajka można zrobić dwa różne majonezy, u mnie zawsze się robi taki na żółtkach, podsunę Babci ten białkowy, strasznie jestem ciekawa jak smakuje tak puszek okruszek ;)

    i sos, moim faworytem patrzą po składnikach jest - zielony!

    ReplyDelete
  8. Polko, ale rozmach! Masz rację = majonez to łatwizna, przecież codziennie nabieramy wprawy, ubijając sosy do sałat i właśnie wtedy uzyskujemy podobną emulsję. Ja muszę tego na białkach spróbować, bo zwykły mi się wydaje nieco ciężki...

    ReplyDelete
  9. C-U-D-O-W-N-E!!!
    i majonez i sosy i zdjęcia...
    zaglądając do Ciebie, mam wrażenie, że zaraz zasiądziemy do wielkanocnego stołu...
    niesamowicie piękny klimat nam tu Polu tworzysz :)

    ReplyDelete
  10. Majonezu unikam jak ognia;) Ale kto nie lubi jaj w majonezie? Podziwiam Cię Kochana za cierpliwość i efekty! Przecudnie wszystko podałaś, zaaranżowałaś i sfotografowałaś. Uczta dla oczu!!!
    Ciepełko ślę!

    ReplyDelete
  11. Poleczko przed swietami same pysznosci u Ciebie. Chyle czola za ten majonez, mnie jakos zrobienie go przeraza.
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  12. Prawdziwie wiosenny wysyp sosów u Ciebie! Wszytskie na pewno rewelacyjne!

    ReplyDelete
  13. Prawdziwa fabryka majonezu:)
    To zdjęcie jajek przepiękne!

    ReplyDelete
  14. Az mi wstyd, że dopiero teraz odwiedziłam Twój blog....

    Robisz PIĘKNE zdjęcia!
    Ale nie na wszystkich Twoich blogach można zostawić komentarz-a szkoda, bo jest co pokomentować;)

    Pozdrawiam
    Lavande

    ReplyDelete
  15. oj jakie zdjęcia majonezowe , a myślałam ,że w ta Wielkanoc majonez domowy mi nie potrzebny będzie a teraz już mi się wydaje ze bardzo potrzebny

    ReplyDelete
  16. Poluś, przepiękne te Twoje majonezy..., a sosy...!!! Cudo. Jak to musi smakować... To może ja przyjadę do Ciebie posmakować...???

    Ja też do swojej rodzicielki mówię mamuś...:)
    I majonez też umie robić. Zawsze robiła. Ja jeszce nie, ale... czas to zmienić:)
    Pozdrawiam i ze słonkiem miłego tygodnia Ci życzę:)

    ReplyDelete
  17. nie no kochana, przechodzisz sama siebie:)! ja nigdy jeszcze sama nie robilam majonezu, moze dlatego, ze nie za bardzo go lubie. Ale teraz jak patrze na te zdjecia to zaczynam sama nabierac ochoty zeby go zrobic:D

    pozdrawiam slonecznie;*

    ReplyDelete
  18. Nie ma to jak domowy majonez, Twoje sosy są fantastyczne, ten zielony przemawia do mnie najbardziej. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  19. No prosze! Jakie kolezanka ma zdolnosci! :)
    Probki prosze przeslac na moj adres :D

    ReplyDelete
  20. No no no! Przyznac musze, ze jestem pod wrazeniem. Co prawda tez robimy majonezy tzn. maz robi, ale zeby dwa na raz? I od razu, zeby trzy sosy, to nie :) a do tego kompozycja bardzo, bardzo apetyczna.
    Sosy zielone robie podobnie (sporadycznie), natomiast chrzanowo - pomidorowego nie probowalam jeszcze; ciekawe i do zrobienia! Milego dnia.

    ReplyDelete
  21. Polcia,
    choć nie lubię majonezu, to taki, jaki widzę na Twoich zdjęciach, wcinałabym bez oporu:))

    Jestem zachwycona Twoimi dzisiejszymi zdjęciami!
    Takie słoneczne, takie czyste, takie apetyczne, takie, takie...:)

    Miłego poniedziałku!

    ReplyDelete
  22. Polko, jakie to miłe, jak córcia robi majonezy, sosy itd. Zazdroszczę Twojej mamie, musi być Tobą wzruszona nie raz. :-) A zdjęcia, jak zwykle piękne, apetyczne, domowe, takie z sercem. :-) P0ozdrawiam :-))

    ReplyDelete
  23. Przyznaj się, że Ty masz mały składzik tej rafii i sznureczków - zawsze wypatruję, co tym razem będzie jako dekor :)
    A majonezu białkowego nie znałam. U mnie rules żółtkowy - rzadko mi się chce, bo rzadko używam, ale jak już robię, to ten. I nigdy go nie kupuję.

    ReplyDelete
  24. Majanko no trochę w weekend poszałam i teraz będzie cisza :) I Tobie miłego tygodnia życzę! :*

    Cooking Marto dziękuję! Oh domowy pasztet mi się marzy...

    Usagi dziękuję. W przepisie podali, że tydzień, ale z rych proporcji wychodzi około 270 ml majonezu i w sumie cały zjedliśmy w weekend – z sosami a Połówek wykończył do frytek :) A ten żółtkowy wykorzystałam do farszów do jajek. Pycha! :) Cała przyjemność po mojej stronie!

    Anno czekam zatem na fotorelację :)

    Grazynko ja tam jestem zdania że na coś trzeba umrzeć :)

    Gospodarno Kasiu wiesz ja lubię :)))) Wolałabym wiązać sznureczki i robić zdjęcia niż w tej nudnej pracy siedzieć :/

    Viridianka właśnie :) Ja nie lubię marnować białek, a nigdy nie wiem co z nich zrobić :) Beza mi nie wychodzi, makaroniki mi się na razie przejadły.. Zatem jest majonez :)

    An-no no jak robić to do końca :) Ten na białkach jest leciutki, jak pianka...

    Amarantko :* Duży buziak dla Ciebie! Zapraszam zaten do stołu :)

    Llooka dziękuję Kochana! Nie no jajka w majonezie być muszą jako nieodłączna część wielkanocnego stołu :)

    Karolka naprawdę jest bardzo łatwo zrobić swój majonez. Gdyby dwa lata temy ktoś mi powiedział, że zrobię postukałabym się w czoło:)

    Agatko no smaczne było nie powiem :)

    Delie :))))))))))))

    Lavande nie szkodzi, naprawdę :) Dziękuję ale wiesz co jak tak się cofniesz w czasie to zmienisz zdanie :D

    Alcia :* No jak to wielkanoc bez majonezu :P

    Ewelajno zapraszam do mnie zatem :) Do czwartku jestem sama hihih możemy się majonezować do woli :D Przyda mi się słonko bo tu zimno i pada brrrrr...

    Ola wiesz ja też go nie jem często, ale jak już to lubię zjeść dobry :)

    Noblevo jesy pyyyyycha :) Zjadłam sama cały słoik wczoraj :D

    Ewa :D Ale że jak zasuszyć mam ?:D

    Magdaleno no bo po co marnować białka? Z doświadczenia wiem, ze ich nie wykorzystam, a nie chciałam wyrzucać. Dobry ten sos jest. Taki lekko słodki ale pyszny! :) Miłego dnia!

    Goś wiesz ja myślę że tym domowym to byś nie pogardziła :) Dziękuję :* Piękne słońce w weekend mieliśmy! Dzisiaj już pada ;(

    Krokodylku mam nadzieję, że jest ze mnie dumna :)

    Ptasia mam jeden sznurek tylko bo rafia mi się skończyła :D No dobra i ze trzy wstązki :) I może z jedną tasiemkę :) Ja ten białkowy zrobiłam pierwszy raz jest super. Delikatny i leciutki z majonezowym smakiem i aromatem :)

    ReplyDelete
  25. Ale wspanialości i majonezy i sosy. JAk bogato bedzie u Was na Świeta :)

    ReplyDelete
  26. Zrobię na pewno, bo jest bez cukru, a w sklepie wszystkie słodzone, dziękuję Ci bardzo !
    Robiłam ostatnio pastę humusowa z fasoli wg Twojego przepisu i wyszła genialna, tez dziękuję :))

    ReplyDelete
  27. Artystka pełną gębą!!!CUDO!!!!!

    ReplyDelete
  28. Aklat nie bedzie nic a nic bo jade do Londynu a wszystkie garnkii naczynia mam tutaj :))))

    Etralo bardzo sie ciesze! Fajnie byc dla kogos inspiracja wiesz? Majonez kupny nie umywa sie do domowego :)

    Kaczucho dziekuje pieknie! :)

    ReplyDelete
  29. Oj Polka, Ty tu takie cuda, a moja rodzina zwariowana na punkcie surowych jajek.. Nie tkną nic, co podejrzewają o surowiznę :( Ech..
    Może chociaż kogla-mogla sobie ukręcę na pocieszenie ;)
    A zdjęcia te z żółciutkimi żółtkami to na kartkach świątecznych mogłyby się znaleźć - piękne :)))
    P.S. Robię Twój marcepan na Święta, ten bez białek :)

    ReplyDelete
  30. Monika nawet jak wyszorujesz to nie rusza? :( Wiesz ja to mam w nosie. Na cos trzeba kiedys zachorowac.
    Ukrec sobie majonezu z polowy porcji :))))
    Oooo ja mam w zamrazalniku przypomnialas mi :))))

    ReplyDelete
  31. Polko, wiesz co mam ochotę zrobić?
    Zanurzyć palucha w tym pierwszym i tym drugim zresztą też.
    Zaprezentowałąś je tak, że krzyczą do mnie zjedz mnie , zjedz. Posmaruj sobie mną kanapkę, rzodkiewkę, ogórka, cokolwiek i jedz :)))

    ReplyDelete
  32. Cudowne te sosy. Zielony sos znam tutejszy, nazywają go sosem frankfurckim, dodaje się do niego jeszcze ugotowanych jajek. Ale pięknie to wszystko przygotowałaś, przepięknie, jak ja bym chciała kiedyś zostać ugoszczona przez Ciebie ;-))

    ReplyDelete
  33. Smakowite sosy i piękne zdjęcia :-)
    Szczególnie zainteresował mnie ten majonez na białkach , rzeczywiście wygląda "lekko". Moja mama zawsze robi na żółtkach. A ja... jakoś jeszcze nigdy się nie "odważyłam" , żeby zrobić domowy (ten ze sklepu całkiem nam smakuje , choć tylko jednej firmy , inne są paskudne).
    Może w końcu jednak sama spróbuję ;-)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  34. Jesteś wielka, Poleczko! Wspaniałe są te majonezy. Nie znoszę tych sklepowych. Nie jadam. Ale na taki chętnie bym się skusiła.
    Do kanapki.

    Uściski! ;*

    ReplyDelete
  35. Cudowne pierwsze i ostatnie zdjęcia.
    Zostają moimi zdjęciami tygodnia:)
    Pozdrawiam, Polciu!

    ReplyDelete
  36. Poleczko jesteś niesamowita. Sama majonez i to jeszcze tyle, no nie. Takie rzeczy to tylko u Ciebie.

    ReplyDelete
  37. rety Polcia, ale Ty szalejesz, 5 roznych propozycji, a co jedna to lepsza!
    Ten majonez mnie zachwycil forma, mnie w IL nie wychodzil, ale tutaj sprobuje zrobic, choc przez ostatnie 2 lata sie zrazilam (do zoltkowego wlasnie), a Ty dalas olej migdalowy - wow! Ten bilakowy tez brzmi ciekawie, no to jednak musze kupic 30 jaj :)
    :**
    PS. Pierwsze zdjecie z pasiastym jajkiem jest urocze!

    ReplyDelete
  38. Absolutnie wszystko mi się podoba. Chociażby na opuszek z każdego bym chciała :)

    cmoko!

    ReplyDelete
  39. Polko, czytam, oglądam zdjęcia i mam ochotę pobiec do kuchni popełniać majonezy ;) Już kupiłam buraki na ćwikłę, którą zobaczyłam ostatnio na Twoim blogu, obiecałam mamie, że upiekę mazurka, bo mi nim zawróciłaś w głowie, a teraz te majonezy... Nie kuś więcej proszę, bo nie starczy mi dni i nicy, żeby się do świąt przygotować!!! Oj daleko mi do Twoich talentów kulinarnych ;)

    ReplyDelete
  40. To jest dopiero cudo!

    Poli, fantastyczne przepisy a zdjęcia po prostu cudo. Oczu nie mogę oderwać.
    Cóż za czystość, lekkość i ciepło.
    Piękne.

    Śpij dobrze :*
    M.

    ReplyDelete
  41. Pola, nie ma szans.. Chyba że zrobię i przełożę w słoiki po Kętrzyńskim :D

    ReplyDelete
  42. Twój majonez wyglada wspaniale...i podoba mi się przepis majonezu na samych białkach, pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  43. A ja w tych skorupkach od jaj zasadziłam rzeżuchę, wygląda wspaniale. Nie pamiętam skad zaczerpnęłam ten pomysł, ale nawet w koszyczku wielkanocnym wygląda efektownie.
    Nigdy majonezu nie robiłam, ale zgadzam się, ze w sklepach jest coraz gorszy, wiec warto mieć swoją bazę.

    ReplyDelete
  44. Aaaaa, jakie genialne sosy i majonezy. Musze jakis wyprobowac asap! ;)

    ReplyDelete
  45. Piękne majonezy, sosy, a przede wszystkim zdjęcia:) Ile w nich słońca!!! Pozdrawiam Polko bardzo serdecznie!

    ReplyDelete
  46. Oj, inna, inna jakość...

    ... zdjęć :)

    Pola, one są genialne. Uwielbiałam je od zawsze, ale teraz Twoje fotografie zrobiły się miękkie i pełne ciepłego światła. Jestem zachwycona i kurczę, zazdrosna! Bo moje NEFy do pięt nie sięgają Twoim R.

    Genialne.

    Smakowo też :)))

    ReplyDelete
  47. Poleczko, aż mi tchu brakło jak zobaczyłam te wszystkie pyszności! Sosy uwielbiam ponad wszystko :) a majonezem też zresztą nie pogardzę - zawsze gdzieś go wkręcę, a to na kanapkę a to na krakersa :D

    Wszystko wygląda u Ciebie tak smakowicie....ehh...spróbuję dojść do Ciebie w Londynie po zapachu ;D a nuż mi się uda :*:* pozdrawiam cieplutko :)

    ReplyDelete
  48. Polko, Twoje stałe propagowanie potraw tradycyjnej kuchni polskiej budzi mój podziw i szacunek. Naprawdę. Tym bardziej, że teraz często te potrawy są uważane za niemodne i ciężkie, no i nie ukrywajmy, pochylenie się nad ćwikłą to jednak zadanie bardziej wymagające niż makaron z oliwą (ta tarka...). Majonezu pewnie nie zrobię, ale tak sobie myślę, czy nie uzupełnić repertuaru moich umiejętności (dotychczasowy to chyba pomidorowa i kluski śląskie, schabowy może, ale co to za filozofia) o żurek. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  49. no to chyba ja jakaś dziwna jestem, bo z bezami to się lubię, wychodzą ładnie i właśnie zazwyczaj znajdują wykorzystanie w tortach bezowych, mam problem z żółtkami, i często podrzucam je Babci, właśnie na majonez, a w okresie tłustego czwartku na pączki ;)
    próbowałam mrozić już żółtka, same/ z odrobiną soli/cukru, ale taka głupia 'skorupka' tudzież błona się na nich robi, trudno jest wtedy z takim żółtkiem coś podziałać... a może znasz jakiś sposób na dobre ich mrożenie?

    ReplyDelete
  50. Pola, z nieba mi spadasz - ja w tym roku też majonezy chcę zrobić - jako niespodziankę dla rodzinki :) Już drukuję sobie przepisy i wczytuję się w nie dokładnie :)
    Ściskam cieplutko :*

    ReplyDelete
  51. A powiedz mi proszę, czym najlepiej zastąpić olej z migdałów? Bo nie sądzę bym go dostałą przed Świętami.

    ReplyDelete
  52. Poleczko wyglądają rewelacyjnie! Może też się kiedyś skuszę na ich zrobienie ... no zobaczymy;)

    ReplyDelete
  53. Lu :) Pozwalam :D Sama uwielbiam tak robić hihi

    Alicjo dziękuję jeśli w przeciągu najbliższych 9 miesięcu będziesz w Londynie to zapraszam :)

    Evenka jest bardzo lekki. Trochę jak pianka. Nie spodziewałam się, że będzie aż tak smaczny! Zrób naprawdę warto :)

    Zaytoon chyba szeroka :D Ten byś zjadła ze smakiem :)

    Olciaky :D

    Kabamaiga to tak trochę hurtowo :D Na zapas bo niedługo będę miała małą przerwę techniczną :)

    Basiu koniecznie :D Wiesz trzevba powoli Basiu, po jednej kroplce na początku a później to idzie jak z płatka! :)

    Oczku :D Bierz co chcesz nawet deszcz :)))

    Ewo dobra :) Tak czy siak nie wiem czy zdąże już cokolwiek przed świętami pokazać. Robić już nie będę raczej bo mi się nie chce i o! :) To nie talent to hobby :) hihihi

    Monik :* Bardzo bym się chciał a z Tobą takim majonezem podzielić...

    Monika :D
    Pola, nie ma szans.. Chyba że zrobię i przełożę w słoiki po Kętrzyńskim :D
    29 March 2010 23:25

    Anytsujx dziękuję pięknie! Te na białkach wymiata :)

    SanFran ooo super pomysł! Ja poszłam na łatwiznę i kupiłam gotową... nie chciało mi się sadzić :) Warto oj warto, rok temu bym miała inne zdanie, ale teraz wiem że majonezu już nie kupię :)

    Karolina :D

    Kasiac :*

    Anulka czy Ty przypadkiem nie masz gorączki? :) Twoje zdjęcia to zupełnie inna jakość niż moje. Zresztą to Ty mi powiedziałaś żeby JPEGów nie używać :)

    Fiolunka ale mi się teraz krakersa zachciało! Takiego z zieloną cebulką od Lajkonika :) Na pewno się zobaczymy! Zostało mi 16 dni i już będę na miejscu :)

    KaroLina wiesz bo ja uważam że kuchnia polska jest wspaniała i ma tyle smaków i aromatów, które wystarczy poznać i odkryć a później to już tylko zachwycać. Nie lubię jak ludzie mówią, że kuchnia polska jest tłusta i niezdrowa, bo to nie prawda. Ale teraz taka moda, że ślepo biegniemy za nowym, modnym, dietami, dziwną filozofią gotowania... Aż przykro się robi. Uściski :*

    Viridianka to mnie musisz nauczyć :) Ja z bezami się mało lubię... :D Wiesz ja mrożę w małych plastikowych pudełeczkach z przykrywką i potem w tych pudełeczkach rozmrażam i nie mają błonki. Hmm muszę się przyjrzeć :)

    Tili :)

    Aniu zwykłym olejem delikatnym chodzi mi po głowie słonecznikowy albo z pestek winogron, Rzepakowy będzie za mocny. Albo taka bardzo delikatna oliwa z oliwek – ja taką użyłam do majonezu na białkach.

    Atinko polecam :D

    ReplyDelete
  54. Kochana, zaszalalas tak, ze az odebralo mi mowe! a zdjecie "kolory wiosny" jest bosssssskie! :-))

    ReplyDelete
  55. Świetny pomysł z tym olejem migdałowym. Do tej pory w domowym majonezie najbardziej przeszkadzał mi silny smak oliwy z oliwek. Że też nie przyszło mi dotąd do głowy, żeby czymś ją zastąpić! Dziękuję za inspirację :)

    ReplyDelete
  56. Zachwycające zdjęcia ! Śliniąc się przez chwile przed komputerem postanowiłam jutro spróbować przepisu .. wiec idę wyjąc jajka z lodówki :)
    pozdrawiam!

    ReplyDelete
  57. DZięki Poleczko, tak myślałam, że jakiś delikatny olej będzie w sam raz. :-)

    ReplyDelete
  58. już i tak mam tyle pracy na święta - rodzina czeka i spędzę w kuchni całą sobotę...

    bardzo intensywnie myślę czy nie porwać się jeszcze na majonez

    nie no, nie mogę tu wchodzić bo jescze COŚ wymyślę

    ReplyDelete
  59. Dawno nie jadlam domowego majonezu ale z tych amerykanskich jaj to nawet nie bede probowac.
    Moze po powrocie ?!
    A sosy to juz poezja....:)

    ReplyDelete
  60. Droga Apolonio!
    Wyrazamy swa wdziecznosc za Twoj przepis na Majonez Na Zoltkach. Jest rewelacyjny! Chociaz poczatkowe dodawanie oleju po kropli nadwyrezylo nasza cierpliwosc, a ubijanie majonezu nadwatlilo nasze nadgarstki to efekt koncowy zachwycil nawet nasze wspaniale Kucharki-mistrzynie. Majonez zostal skonsumowany wraz ze swiatecznym praskim jajeczkiem (>=15pln)!
    Oddani, dozgonnie wdzieczni i wierni czeladnicy,
    Tomek i Lukasz

    ReplyDelete
  61. Chlopaki,
    co Wy tacy ortodoksyjni ? mikserem, mikserem :) rece wtedy nie bola :)
    chyba jakis trening bede musial Wam przeprowadzic...zebyscie sie nie przemeczali a bardziej skupiali na walorach smakowych :)
    D. aka Polowek

    ReplyDelete
  62. Polko, ZROBIŁAM majonez na żółtkach - łatwizna! jest super gęsty, ma fajną konsystencję, bardzo fajny przepis. P.S. U mnie wyszedł za słony (dałam mniej niż 1 płaską łyżeczkę), dlatego następnym razem dam 0,5 łyżeczki

    ReplyDelete
  63. Nina napisalam odpowiedz pod postem wyzej :)))
    Jaaaa cie ale jestem nieprzytomna :)))

    ReplyDelete
  64. Cudny wianku dziękuję :*:*:*

    Katasz cała przyjemność po mojej stronie :D

    Maddie dziękuję. Udało Ci się zrobić? Mam nadzieję, że smakował! :)

    Aniu :)
    Nina no i się porwałaś :) Ale opłacało się co?

    Magoldie koniecznie! Kiedy wracasz? :D

    ReplyDelete
  65. Zrobiłam majonez na żółtkach, wyszedł pyszny!

    ReplyDelete
  66. Duma mnie rozpiera :) Dziękuję Aniu :*

    ReplyDelete
  67. A mnie ten majonez w ogóle nie wyszedł:-( dlaczemu?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Małgosiu może Ci się zwarzył? Co się stało?

      Delete
    2. Nie wiem co, już nie pamiętam ale był chyba dość słony i wcale nie był puszysty jak Twój tylk oklapnięty:(

      Delete
    3. Małgosia bo ja podałam złą ilość soli (teraz jest poprawiony przepis). Pewnie za mało ubiłaś białka. Postaram się może nakręcić film, żeby pokazać jak go zrobić :)

      Delete
  68. Polciu, na żółtkach robię, z całego jajka robię, ale na białkach to nie znałam.Musze spróbować !
    Wspaniałe sosy :)

    ReplyDelete
  69. Kochane moje żaden majonez się nie zważy jeżeli zaczniemy go ubijać we wrzątku lub bardzo gorącej wodzie, ja po prostu wstawiam wysokie naczynie w którym ubijam majonez do miski z gorącą wodą, jajka i musztardę dodaje wyjęte prosto z lodówki. Zawsze do majonezu robionego na żółtkach dodaję ostrą musztardę, sól, cukier, pieprz czarny świeżo zmielony i wodę. Litrowy słoiczek robię raz w tygodniu. Pozdrawiam

    ReplyDelete
  70. Zdjęcia cudne, przepisy też - zresztą jak zawsze, nic nowego nie napisałam;) Jeszcze nie robiłam sama majonezu... może czas zacząć?;) Sosy na Święta przygotowuję sama, niedługo na blogu będą;)Pozdrawiam;)

    ReplyDelete
  71. Na te Święta obowiązkowo zrobię majonez białkowy z Twojego przepisu, dzięki :)

    ReplyDelete
  72. Muszę spróbować majonezu na białkach, nigdy nie jadłam i całe wieki nie robiłam majonezu w domu...

    ReplyDelete

Dziękuję za odwiedziny :)

UWAGA - wszystkie komentarze są moderowane.
Komentarze złośliwie oraz zawierające SPAM są usuwane.