Niech ta Wielkanoc będzie najpiękniejsza ze wszystkich dotychczas przeżytych...
Niech czas płynie wolno...
Niech będzie PYSZNIE i PIĘKNIE
Tego i sobie i Wam życzę. U nas w tym roku będzie tak, jak napisała Monik - bez presji, bez stresu, bez pośpiechu... Ktoś powie jasne, a te wszystkie rzeczy, które pokazała na blogu? Ja odpowiem owszem, poszalałam, ale... żurkiem, babką i mazurkami podzieliliśmy się trzy tygodnie temu z trójką znajomych, którzy nas odwiedzili. Ćwikłę jedliśmy dwa tygodnie temu - wyszedł mały słoik. Tydzień temu raczyliśmy się majonezem, sosami i jajkami - po dwie połówki z każdego rodzaju na łebka. W zeszłym roku urobiłam się jak dziki osioł - mieliśmy spędzić wielkanoc ze znajomymi, którzy w ostatniej chwili wszystko odwołali, a my zostaliśmy z całym jedzeniem. W tym roku postanowiłam, że nie spędzę wolnego czasu w kuchni. Spędzę go na zakupach, spacerach, robieniu zdjęć innych niż 'jedzeniowych'. Zbiorę myśli, złapię oddech, a przede wszystkim nacieszę się Połówkiem. Mam zamiar pojechać w końcu do Kew Gardens, odwiedzić ponownie Cambridge i wspaniały sklep z gadżetami do domu i kuchni oraz sklep na Sloan Square z ręcznie wyrabianymi i malowanymi naczyniami. Nie jestem aż taką ignorantką - bardzo żałuję, że nie możemy być teraz w Zamościu, ale jestem zdania, że każdy z nas musi czasem odpocząć od wszystkiego.
Na koniec zostawiłam jeden przepis. Pewnie już wszystko macie przygotowane, ale może ktoś się skusi? Mam nadzieję, że któryś z moich wielkanocnych przepisów Wam się przydał. Przez kilka dni będzie tutaj cichutko zajrzę tutaj dopiero w środku przyszłego tygodnia, więc z góry dziękuję za wszystkie życzenia i jeszcze raz życzę Wam wszystkiego co najlepsze!
Na koniec zostawiłam jeden przepis. Pewnie już wszystko macie przygotowane, ale może ktoś się skusi? Mam nadzieję, że któryś z moich wielkanocnych przepisów Wam się przydał. Przez kilka dni będzie tutaj cichutko zajrzę tutaj dopiero w środku przyszłego tygodnia, więc z góry dziękuję za wszystkie życzenia i jeszcze raz życzę Wam wszystkiego co najlepsze!
Za parę godzin będę w drodze. W torbie mam trzy mini paschy, chleb z ziarnami, słoiczek ćwikły i małą upieczona szynkę. I to wszystko. Wielkanoc będzie skromna, ale spędzona razem.
UWAGA ten przepis na paschę zawiera surowe żółtka. Jeśli ktoś surowych żółtek nie je, powinien przygotować paschę wg tego przepisu. Po przestudiowaniu wielu przepisów książkowych, postanowiłam zrobić paschę inaczej. Nie użyłam zwykłego twarogu, a serek śmietankowy i mascarpone. Pascha wyszła bardzo lekka, wspaniale trzyma kształt, ale myślę, że byłby problem z pokrojeniem jej na kawałki. Jeśli ktoś chciałby zrobić paschę w dużej formie, lepiej byłoby użyć 3-krotnie zmielonego białego twarogu. Zauważyłam, że wiele książek podaje by do ubitego masła dodawać partiami ser i żółtka. Ja nie polecam tej metody, bo masa się warzy. Bezpieczniej jest zrobić na odwrót - do sera ubitego ze śmietaną dodawać partiami masło i żółtka. Wspaniały aromat dodają bakalie wymoczone w rumie - na ten pomysł wpadłam dzięki Basi - nasza każda rozmowa kończyła się ostatnio na rodzynkach namoczonych w rumie. Pomyślałam czemu nie? Opłacało się.
Pascha
Z podanych proporcji wyszły mi cztery małe paschy jak na zdjęciu (średnica 11 cm, wysokość 5 cm)
150g mieszanych bakalii (np. rodzynki, papaja, ananas, mango, wiśnie, żurawina)
50g mieszanej skórki kandyzowanej (pomarańczowa, cytrynowa)
¼ szklanki rumu
250g śmietankowego twarożku (użyłam sera quark)
250g sera mascarpone
250g sera mascarpone
150ml śmietany kremówki
150g miękkiego masła
1/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
4 żółtka
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
150g mieszanych orzechów (migdały, włoskie, laskowe)
skórka zdjęta zesterem (lub otarta na tarce) z jednej cytryny i jednej limonki
Bakalie (oprócz rodzynek) drobno posiekać i razem z rodzynkami zalać rumem. Odstawić na godzinę, następnie odcedzić.
Orzechy sparzyć, obrać ze skórki i drobno posiekać.
Twarożek i mascarpone ubić ze śmietaną.
Masło ubić z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na puch.
Do ubitego twarożku dodawać na przemian po jednym żółtku i po łyżce ubitego masła, ubijać.
Dodać bakalie, orzechy, startą czekoladę, skórki i dokładnie wymieszać.
Foremkę na paschę wyłożyć gazą tak by jej brzegi wystawały poza formę, wyłożyć masę serową, przykryć wystającą gazą, obciążyć deseczką i wstawić do lodówki na noc.
Na drugi dzień wyjąć na talerzyk i przybrać bakaliami.
Smacznego!








Oh, bardzo apetycznie i tak swiatecznie wyglada :) Wesolych Swiat Zycze !!!
ReplyDeletewesołych świąt Poleczko !!!
ReplyDeleteŚliczna pascha i bardzo mi się podoba wzorek odciśnięty od gazy
Wesołych Świąt! Udanej wizyty w Kew Gardens, mnie od dawna marzy się żeby się tam wybrać :-)
ReplyDeletePolko, piękna pascha, nigdy jeszcze nie jadłam:)
ReplyDeleteŻyczę Ci, abyś przeżyła te święta tak właśnie jak piszesz - spokojnie, sprawiając sobie przyjemności, na które podczas pracowitego tygodnia pracy nie ma czasu.
No i ładnej pogody, bo widzę, że Wielkanoc będzie w dużej części poza domem!
A ja dziękuję za Twoje życzenia:)
Dużo radości, Polko :)
ReplyDeletePrzede mną jeszcze cała wielkanocna praca, ale tak lubię. Zaraz zabieram się za francuski pasztet i za mazurki...
Droga Polko,
ReplyDeletebeztroski, słońca i radości na ten świąteczny czas Ci życzę (i na resztę roku oczywiście tez), Leniwych Świąt jak mi napisała moja przyjaciółka :)
Pascha to mój najukochańszy deser, nieważne czy da się pokroić czy ma formę bezforemną ;) ważne żeby była i to w dużych ilościach. nie mam polskiego ani ruskiego sklepu w zasięgu, twaróg robię sama (z mleka prosto od krowy :) ) do niego obowiązkowo rodzynki, skorka pomarańczowa, morele i pokrojone w słupki (koniecznie) migdały. oprócz błękitnego nieba i paschy nic mi więcej nie potrzeba :)
pozdrawiam z listopadowej Bretanii
Pięknych Świąt Poleczko! :))
ReplyDeleteCudownie się prezentuje ta pascha~!
Pozdrowienia:)
Polu kochana, niech te najbliższe dni będą dokładnie takie, jakie chcesz, żeby były :)
ReplyDeleteI zgadzam się z Tobą, że każdy z nas musi czasem odpocząć...
Uściski dla Ciebie i dla Połówka!
Bardzo ładna pascha. Bardzo zdrowe podejście. :-) Wszystkiego dobrego dla Was i Twojej rodziny w Zamościu. Odpoczywajcie, miłych wrażeń. :-)))
ReplyDeleteI to najważniejsze.
ReplyDeleteAch..
przygotowane?
no co Ty kochana, u mnie pasztet w drodze, schab wchłania przyprawy, a mazurki, pascha oraz baba w drodze..
:)
Dzisiaj robie, jutro odpoczywam, a co!:)
Pozdrawiam. Oby te święta były cudoowne!
Dziękuję i Tobie życzę wspaniałych Świąt w rodzinnej atmosferze :)
ReplyDeletePoleczko, ciesz się tym czasem i życzę Ci by przyniósł Ci dużo uśmiechu :)
ReplyDeleteA pascha zapowiada się smakowicie :)
Buziak ciepły Kochana :*
Poleczko w takim razie świąt bez pośpiechu, miłej wzizyty w Kew Gardens (osobiście mam przemiłe wspomnienia). A pascha cudowna. Czy dobrze widzę Cię tam w łyżeczce?
ReplyDeletePolu, wspanialych radosnych Swiat z Polowkiem. Bez trosk, chaosu wokol i szalonego tempa. Niech ten czas Wielkanocny plynie wolno, nacieszcie sie nim i soba.
ReplyDeleteJa to w proszku jestem bo do jutra pracuje. Swieta przygotuje maz, ja moze upieke sernik. Nie mam zamiaru sie zacharowywac :)
Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego nastroju,
ReplyDeleteserdecznych spotkań oraz wesołego "Alleluja"
Życzy Roxanka Dorota Marcin
Ja paschę dopiero jutro przygotowywuję, ale i tak się nie skuszę, bo za bardzo mi się spodobał Twój przepis na paschę dwukolorową :) Wszystko już kupione teraz do roboty.
ReplyDeleteDzisiaj właśnie planuję zrobienie koszyka z chałki.
No więc Poleczko! Zdrowych, wesołych i bardzo ciepłych świąt (nie tylko jeśli chodzi o temperaturę powietrza). Niech udzieli się wiosenna atmosfera i niech wszyscy będą radośni i życzliwi.
Pozdrawiam :*
Wszystkiego najlepszego Poleczko! Wesołych, spokojnych Świąt.
ReplyDeletewciąż nie mogę się nadziwiac Twoim pięknym zdjęciom
ReplyDeletezachwycają mnie przy każdym wpisie
i mogłabym codziennie powtarzac Ci jak bardzo są niesamowite
niesamowita jest także pascha
to mój najulubieńszy ze wszystkich deser
czekam na niego cały rok
moje rodzynki już się moczą w alkoholu..
będzie pyszna
cudownych Świąt Kochana, pełnych magii..
ps. właśnie zagniotłam ciasto na Poleczkowe mazurki, chłodzi się :-)
miałam w tym roku dużą chęć na paschę by po raz pierwszy spróbować, ale będziemy z Sis piekły dwa serniki dzisiaj więc za serowo by się zrobiło ;)
ReplyDeletewszystkiego dobrego Poleczko, fajnie że spędzisz Święta tak jak chcesz, mimo że nie w Pl.
;*
Polcia, wiem ze juz Cie tu nie ma, ale napisze Ci ze pomysl z czekolada i pascha to geniusz, myslalam od tygodnia jaki dodatek do paschy w tym roku i wczoraj przemknela mi prezz mysl czekolada i zaraz o niej zapomnialam, a terraz sie oblizuje ;)
ReplyDeleteBaw sie dobrze tam gdzie jetses, slonca, usmiechu i sama-wiesz-czego ;**
Poleczko, wspania;la Pascha, no nic tylko marzyc o takiej na swiatecznym stole:) kja w tym roku paschy nie bede miala:( nie mam czasu. Ale siedze wlasnie w kuchni i jestem w polowie robienia dozdzowki:D jeszcze sernik i mazurki:)
ReplyDeletemilego dnia;* sciskam!
Wiesz, Poleczko, że nigdy jeszcze nie jadłam paschy? U mnie w domu nie ma takiej tradycji... A teraz już zbyt późno.
ReplyDeleteAle może za rok? Warto by wprowadzić taką tradycję...
Pozdrawiam.
Cudownych Świąt! ;*
Nigdy nie jadłam paschy, ale wygląda zachęcająco. Wesołych Świąt :)
ReplyDeleteDziękuję :***
ReplyDeleteKochanie, u nas już późny wieczór, pewnie już jesteście razem.
Karteczka doszła dziś :), zachwycaliśmy się nią w trójkę.
Całusy i uściski dla Was - od całej naszej trójki :)
M&Co,
Poleczko Wesołych Świąt!
ReplyDeleteRadosnych, wiosennych, pełnych szczęścia i pieknych chwil Świąt życzę Tobie i najbliższym. Lo
ReplyDeleteZdrowych, pogodnych i wesołych Świąt! najważniejsze, że spędzonych razem z kochaną osobą:)
ReplyDeleteWesołych Świąt, Polko. Smacznego jajka, wesołego kurczaka i mokrego poniedziałku ;)
ReplyDeletePozdrawiam
Pysznosci. Bardzo lubie pasche - odpoczywaj i spokojnych, leniwych Swiat w gronie bliskich :)
ReplyDeleteWesolych i pogodnych Swiat Polko!
ReplyDeletePascha prezentuje sie niesamowicie :)
przepiękne zdjęcia, jak zawsze; wszystkiego dobrego, Polko!
ReplyDeleteSpokojnych i wiosennych Świąt Poleczko :)
ReplyDeletePoleczko i Połówku :)
ReplyDeleteWszystkiego najlepszego!
Paschę też możecie przywieźć ;)
Poleczko i Połówku :)
ReplyDeleteWszystkiego najlepszego!
Paschę też możecie przywieźć ;)
By czas Świąt był spełnieniem, radością, ucztowaniem i wszystkim, czego każdy z nas potrzebuje!
ReplyDeletePozdrawiam ciepło!
spokojnych świąt, Polciu! u mnie szał. w przyszłym roku idę za Twoim przykładem! a rodzynki z rumu powędrowały do baby.
ReplyDeletespokojnych świąt, Polciu! u mnie szał. w przyszłym roku idę za Twoim przykładem! a rodzynki z rumu powędrowały do baby.
ReplyDeletePola, dobrych Świąt Ci życzę - odpoczynku, radości i pogody dużo skoro spacery w planach - żeby były prawdziwie wiosenne, wielkanocne :-)))
ReplyDeleteŚciskam :-)))
Wesolych Swiat Poleczko! By byly takie, jakie Tobie najbardziej odpowiadaja :)
ReplyDeletePozdrawiam!
Kochana!
ReplyDeletewiesz czego Ci życzę...
:)
dzisiaj przy stole nakrytym białym obrusem myślałam o Tobie, dzieląc się jajkiem z bliskimi.
:)
była ćwikła, taka z tradycją i majonez, domowy.
Było wszystko, co lubimy.
ino Ciebie nie było, blisko, byłaś tylko myslami...
całuję!
Twój Karol
Najwazniejsze,zebys Ty miala pelna satysfakcje z tych Swiat!!!!
ReplyDeleteZycze Ci zdrowych i rodzinnych Swiatecznych Dni :)
Pozdrawiam cieplutko :)
Wesołych Świąt Poleczko ;) i udanych zakupów :* wiesz...Kew Gardens to baaardzo blisko mnie więc w razie czego zapraszam na earl grey ;)
ReplyDeleteSpokojnych i radosnych swiat Polciu :)) I udanych zakupow czywiscie :))
ReplyDeleteP.S. Z taka walowka na pewno bym nie zglodniala i moglabym jechac wszedzie :))
ta łyżeczka jest genialna! a pascha wygląda bardzo smacznie :)
ReplyDeleteMam nadzieję, że wypoczęłaś Pola. Ściskam poświątecznie
ReplyDeleteDziękuję wszystkim za życzenia. Mam nadzieję, że Wasze święta były udane i spędziliście je tak, jak sobie zaplanowaliście.
ReplyDeletePrzepraszam, że tak zbiorowo, ale mam nadzieję, że mi wybaczycie!
Nam pogoda niezbyt dopisała, ale i tak święta wielkanoc spędziliśmy leniwie, bez stresu tak jak chcielismy :)
Aniu nie pojechaliśmy bo zimno było może uda się wybrać razem?
An-no francuski pasztet brzmi pysznie! :)
Leloopku mój też ;)
Krokodylku w Zamościu niestety nie byliśmy :(.
Kabamaiga dobre masz oko :D
Ewo i to jest dobre podejście do życia :D
Dziwnograjku no i się skusiłaś :D
Asieja :*
Zaytoon koniecznie zrób za rok :)
Nobleva może się skusisz jest naprawdę pycha :)
Monik cieszę się że doszła na czas ufff...
Karolu dziękuję :* Szkoda że nie mogłam podzieliś się z Tobą jajkiem...
Paula to moja ulubiona :)
Mich oo taaaaaak :)
Poluś, a ja tutaj Ciebie przeczytałam dopiero teraz... Pieknie u aiebie jak... zawsze...:) A pascha kusi... Obiecałam sobie, że ją zrobię po świętach bo na juz sie nie udało. Byłoby za dużo. Twoja wygląda uroczo i jakby uroczej(słowo stworzone na potrzebę tej chwili...)niż wszędzie.
ReplyDeletePewnie, że czekam na Twój powrót...,ale odpoczywakj...
A spokój świąt i nacieszenie się Połówkiem mam nadzieję zostały spełnione...
Uściski:*