Drodzy Sympatycy Weekendowej Cukierni,
Wszem i wobec ogłaszam, że marcowa edycja WC zostaje przedłużona o jeden miesiąc i trwać będzie do końca kwietnia, bo:
1. Mieliśmy po drodze Wielkanoc, a nie każdy ma dwa lub więcej brzuchów do nakarmienia
2. Nie mogę znaleźć gadżetu, który chcę wysłać Edytce (wiem co chcę żeby dostała, ale w sklepach są jakieś poświąteczne pustki)
3. Panienka, która miała kwietniową edycję poprowadzić zgodziła się na przesunięcie gospodarzenia na inny miesiąc
4. Jest mi to bardzo na rękę
W ramach przypomnienia: pieczemy drożdżowe ślimaczki z marcepanem i rodzynkami, które zaproponowała Edytka tutaj. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie wyglądają one bardzo 'smakowo' i będę je piekła w nadchodzący weekend :)))
I dla zachęty krótkie podsumowanie... ślimaczki upiekły już z nami:
Alinka (Pysznie, pyszniutko)
Amarantka (Tu i teraz)
Atina (Tak sobie pichcę)
Bea (Bea w kuchni)
Carmellina (Cukiernia na chmurce - siódme niebo)
Edysia (Przy kuchennym stole)
Magoldie (Kopalnia smaków)
Majana (Majanowe pieczenie)
Majka (Gwiazdka w kuchni)
Amarantka (Tu i teraz)
Atina (Tak sobie pichcę)
Bea (Bea w kuchni)
Carmellina (Cukiernia na chmurce - siódme niebo)
Edysia (Przy kuchennym stole)
Magoldie (Kopalnia smaków)
Majana (Majanowe pieczenie)
Majka (Gwiazdka w kuchni)
(jeśli kogoś pominęłam proszę o informację w komentarzach)
I jak zwykle mała prośba z mojej strony PROSZĘ PAMIĘTAJCIE o wysłaniu linków do Waszych wypieków na zawszepolka@gazeta.pl. Osoby, które linku (linka?) nie wyślą, mogą zostać pominięte w podsumowaniu.
Polka





No to niektórym (jak mi) pozostaje czekanie do maja, no mamy urlop! :)
ReplyDeleteoj ciesze sie bardzo z takiego toku sprawy!
ReplyDeleteJeszcze ja Poleczko :)
ReplyDeletehttp://www.beawkuchni.com/2010/04/pistacje-raz-jeszcze.html
Eee.. to ja powiem, że jest mi to również bardzo na rękę gdyż ponieważ może do tego czasu uda mi się dostać niesolone pistacje;)
ReplyDeletePozdrówka Poleńko
to dobrze, to bardzo dobrze, może uda mi się upiec, bułeczki juz w kilku miejscach widziałam i wyglądają obłednie :)
ReplyDeleteO, to może i ja się załapię? Chociaż nie obiecuję już, bo ciągle się zgłaszam, a nic nie wychodzi z tego.
ReplyDeletePozdrawiam!
Ej no, przyznaj się że Ty też chcesz upiec te ślimaczki, ale się wcześniej nie wyrobiłaś i dlatego przedłużasz :p
ReplyDeletePanienka dziękuje ;))*
ReplyDeleteDzieki Polus :)) Zabieram sie wiec za pieczenie jak tylko "odpale" kuchnie :)) Moze przy okazji zrobie tez inne slimaczki, na ktore ma wielka ochote, kto wie?
ReplyDeleteNo to może się zmobilizuję. Bo chciałabym bardzo. Tylko ciekawe jak ja znajdę wolny weekend w kwietniu?
ReplyDeleteBardzo ładnie i dizajnersko się zrobiło na blogu :))
ReplyDeleteLinku, złotko :)
ReplyDeleteChociaż linka jest coraz powszechniejsze i niektórzy jezykoznawcy dopuszczają tę formę, ALE to ta pierwsza jest elegancka i w pełni poprawna :)))
O, to dobrze, bo się martwiłam, że znów się nie wyrobiłam :) Jak wyzdrowieję, biorę się za ślimaczki :)
ReplyDeleteBuziak cieplutki :*
no zalega mi w lodówce kawał marcepanu własnoręcznego ze świąt i cholera bedę musiała te ślimaczki popełnić!
ReplyDeleteech, a już na słodkie patrzeć nie mogę (tak sobie wmawiam:-))
a miałam nadzieję, że po świętach żywić się będę jeno rzodkwią, rzerzuchą i pędami wszelakimi....
czy dobrze wnioskuję? to Oczko będzie Panienką prowadzącą? xD
ReplyDeletemam nadzieje, że następne zaproszenie będzie zaraz na początku maja by się jeszcze w weekend majowy zabrać za wypieki, to taka mała... ukryta prośba jest (;