Wednesday, 7 April 2010

Przedłużamy...

Drodzy Sympatycy Weekendowej Cukierni,

Wszem i wobec ogłaszam, że marcowa edycja WC zostaje przedłużona o jeden miesiąc i trwać będzie do końca kwietnia, bo:

1. Mieliśmy po drodze Wielkanoc, a nie każdy ma dwa lub więcej brzuchów do nakarmienia
2. Nie mogę znaleźć gadżetu, który chcę wysłać Edytce (wiem co chcę żeby dostała, ale w sklepach są jakieś poświąteczne pustki)
3. Panienka, która miała kwietniową edycję poprowadzić zgodziła się na przesunięcie gospodarzenia na inny miesiąc
4. Jest mi to bardzo na rękę

W ramach przypomnienia: pieczemy drożdżowe ślimaczki z marcepanem i rodzynkami, które zaproponowała Edytka tutaj. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie wyglądają one bardzo 'smakowo' i będę je piekła w nadchodzący weekend :)))

I dla zachęty krótkie podsumowanie... ślimaczki upiekły już z nami:


(jeśli kogoś pominęłam proszę o informację w komentarzach)

I jak zwykle mała prośba z mojej strony PROSZĘ PAMIĘTAJCIE o wysłaniu linków do Waszych wypieków na zawszepolka@gazeta.pl. Osoby, które linku (linka?) nie wyślą, mogą zostać pominięte w podsumowaniu.

Polka





15 comments:

  1. No to niektórym (jak mi) pozostaje czekanie do maja, no mamy urlop! :)

    ReplyDelete
  2. oj ciesze sie bardzo z takiego toku sprawy!

    ReplyDelete
  3. Jeszcze ja Poleczko :)

    http://www.beawkuchni.com/2010/04/pistacje-raz-jeszcze.html

    ReplyDelete
  4. Eee.. to ja powiem, że jest mi to również bardzo na rękę gdyż ponieważ może do tego czasu uda mi się dostać niesolone pistacje;)
    Pozdrówka Poleńko

    ReplyDelete
  5. to dobrze, to bardzo dobrze, może uda mi się upiec, bułeczki juz w kilku miejscach widziałam i wyglądają obłednie :)

    ReplyDelete
  6. O, to może i ja się załapię? Chociaż nie obiecuję już, bo ciągle się zgłaszam, a nic nie wychodzi z tego.
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  7. Ej no, przyznaj się że Ty też chcesz upiec te ślimaczki, ale się wcześniej nie wyrobiłaś i dlatego przedłużasz :p

    ReplyDelete
  8. Dzieki Polus :)) Zabieram sie wiec za pieczenie jak tylko "odpale" kuchnie :)) Moze przy okazji zrobie tez inne slimaczki, na ktore ma wielka ochote, kto wie?

    ReplyDelete
  9. No to może się zmobilizuję. Bo chciałabym bardzo. Tylko ciekawe jak ja znajdę wolny weekend w kwietniu?

    ReplyDelete
  10. Bardzo ładnie i dizajnersko się zrobiło na blogu :))

    ReplyDelete
  11. Linku, złotko :)
    Chociaż linka jest coraz powszechniejsze i niektórzy jezykoznawcy dopuszczają tę formę, ALE to ta pierwsza jest elegancka i w pełni poprawna :)))

    ReplyDelete
  12. O, to dobrze, bo się martwiłam, że znów się nie wyrobiłam :) Jak wyzdrowieję, biorę się za ślimaczki :)

    Buziak cieplutki :*

    ReplyDelete
  13. no zalega mi w lodówce kawał marcepanu własnoręcznego ze świąt i cholera bedę musiała te ślimaczki popełnić!
    ech, a już na słodkie patrzeć nie mogę (tak sobie wmawiam:-))
    a miałam nadzieję, że po świętach żywić się będę jeno rzodkwią, rzerzuchą i pędami wszelakimi....

    ReplyDelete
  14. czy dobrze wnioskuję? to Oczko będzie Panienką prowadzącą? xD

    mam nadzieje, że następne zaproszenie będzie zaraz na początku maja by się jeszcze w weekend majowy zabrać za wypieki, to taka mała... ukryta prośba jest (;

    ReplyDelete

Dziękuję za odwiedziny :)
Komentarze są moderowane - złośliwie oraz zawierające SPAM są usuwane.