Wednesday, 28 July 2010

Gra w zielone


Póki mam wenę, póki są młode warzywa - piszę :) Jeszcze nigdy tak szybko nie napisałam dwóch postów po sobie :) Jeden za drugim tup tup tup... A właściwie dzisiaj więcej zdjęć niż tekstu. Nagadałam się ostatnio dzisiaj mi się po prostu nie chce.
Zieleń to dla mnie kolor radości i życia. Zielony młody szczypiorek, zielony bób, zielony groszek, zielony agrest, zielone mirabelki, zielone kiwi, zielone awokado, zielone limonki, zielony brokuł, zielona część pora, zielona natka pietruszki, zielony koperek, zielone pączki na drzewach, zielona młoda trawa... Mogłabym wymieniać bez końca! Nie wyobrażam sobie kanapki z wędliną bez plasterka świeżego zielonego  ogórka (tak, tak o zgrozo nawet w zimie:)).
No to co? Chcecie przepis na pyszną zieloną sałatkę? W zasadzie to i tak Wam go pokażę :)
Podobną sałatkę serwowała Serwusowa Pani.
POLECAM szczególnie jeśli macie swoje zioła, dostęp do pysznych młodych warzyw i jeśli tak ja ja lubicie grać w zielone!



Zielona sałatka z młodych warzyw
Na podstawie Delicious Magazine July 2010

300g wyłuskanego bobu
300g młodych ziemniaków
200g zielonej fasolki szparagowej
200g groszku cukrowego
4 łyżki oliwy z oliwek lub oleju
4 małe młode cebulki, pokrojone w cienkie piórka
3 duże  młode ząbki czosnku, zmiażdżone
mały pęczek bazylii
mały pęczek koperku
kilka listków świeżej mięty
200g sera feta, pokruszonego
4 łyżki orzechów włoskich lub laskowych
sok i skórka z 1 cytryny

W dużym garnku doprowadzamy wodę do wrzenia.
Kolejno gotujemy przez 3 minuty wyłuskany bób i fasolkę, które po wyjęciu z wody od razu przelewamy zimną wodą, żeby nabrały koloru.
Groszek cukrowy zostawiamy surowy lub blanszujemy przez 30 sekund.
Uwaga - bób można obrać ze skórek, ale dla mnie wtedy zupełnie nie ma smaku.
Ziemniaki czyścimy szczoteczką do warzyw i gotujemy do miękkości. Kroimy w plasterki.
Na suchej patelni prażymy orzechy i grubo siekamy.
Zdejmujemy orzechy i na tej samej patelni rozgrzewamy olej lub oliwę.
Smażymy cebulę i czosnek przez minutę.
Dodajemy bazylię i smażymy kolejne pół minuty.
W misce sałatkowej mieszamy ugotowane warzywa, podsmażoną cebulę z czosnkiem i bazylią, dodajemy świeże zioła, solimy, pieprzymy, dodajemy pokruszoną fetę, posiekane orzechy i obficie skrapiamy sokiem z cytryny oraz posypujemy skórką z cytryny startą na tarce do jarzyn.

Smacznego!






48 comments:

  1. Piekna, naprawdę piekna jest ta sałatka! Tak optymistycznie zielona i apetyczna.
    Musi świetnie smakować i jeszcze tak cudnie posypana koperkiem,który uwielbiam:)
    Pysznosci Poleczko:)
    Jak dla mnie możesz pisać kilkanaście razy dziennie, bo lubię Cię czytać i oglądać.

    Miłego dnia :**
    Majana

    ReplyDelete
  2. Jakie zdjęcia!jaka sałatka!Jestem oczarowana!
    Zapraszam do mnie na nowy adres
    lubie.gotowac.com

    ReplyDelete
  3. Zielony to moj ukochany kolor :) Uwielbiam go nie tylko w ubraniach ale tez w kuchni. Taka salatka musi byc pyszna. Juz same zdjecia mowia "zjedz mnie" :))

    ReplyDelete
  4. To przeczytaj dziś mojego posta!
    Raz może nie będziesz się krzywić że nie lubisz ;-)
    Polka zabieraj sobie ten deszcz do Anglii, ja już nie chce.
    Buziak (mokry jak nos psa)
    GN

    ReplyDelete
  5. Poleczko oj cudne. Groszek cukrowy jak się okazało jest nie do zdobycia w moim mieście, wcale nie tak małym. Reszta jak najbardziej tak. A taką sałatkę to ja bym mogła na śniadanie, obiad i na kolację.

    ReplyDelete
  6. zielone warzywa - o tak! Z resztą cała reszta ich kolorów też:)
    Ja też lubię połączenie wędlina-ogórek. Ale jak jem z zółtym serem, to wtedy pasuje mi pomidor:)
    Pozdrawiam Poleczko!

    ReplyDelete
  7. Śliczna sałatka, ale ja nie lubię wszystkiego co zielone :) Za to groszek zjadłabym bez dodatków, o tak!
    Niestety u mnie zanim się zaczął to już się skończył O.o

    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  8. sałatka wygląda smakowicie, zdjęcia piękne jak zawsze :)
    zielone to moje ulubione warzywa :)

    ReplyDelete
  9. Nie muszę chyba mówić, Kochana, że uwielbiam Twoje zdjęcia? Cudowne! I sałatka smaczna. Lubię tak...

    Zielony darzę ogromną sympatią - ale tylko w przyrodzie. Nie lubię go nosić...

    Uściski! ;*

    ReplyDelete
  10. To ja poprosze o porcyjke:)
    Fotki jak zawsze wspaniale, ale ta pierwsza... po prostu doskonala! Piekny ten straczek:)
    Pozdrawiam cieplo.

    ReplyDelete
  11. Kochana, zielone mirabelki to sa chyba niedojrzale :) a por jest caly zielony..to tylko rozne odcienie zieleni :)
    w sobote idziemy na targ po warzywa..koniecznie :)
    Polowek

    ReplyDelete
  12. oj muszę zrobić. Ja za to bobu w skórkach nie ruszę :D

    ReplyDelete
  13. Chyba przestanę do Ciebie zaglądać, w ogóle chyba zacznę szerokim łukiem omijać wszystkie kulinarne blogi. Tyle tu pyszności wokół, młodych warzyw! A ja co... echhhhh do knajpy i do knajpy i do knajpy, a ja bym tak sama chciała przy garach stanąć, albo coś domowego, żeby mi ktoś... taka Poleczka na przykład... taką sałatkę... chlip!

    ReplyDelete
  14. Sałatka smakowita oj smakowita ale ja obieram bób :-). Nie zaprzyjaźniłam się z zieloną brukselką. Buziaki

    ReplyDelete
  15. Kiedy jak nie teraz radowac sie zielenia, nacieszyc nia oczy i serca...przepis zapisuje do wyprobowania, pozdrawiam Cie serdecznie, anna

    ReplyDelete
  16. Eeeee tam, lepsze w lecie makaronowe z warzywami z puszki i majonezem. ;) Oj, wybrac sie trzeba na targ w piatek i mam nadzieje, ze swiezy bob jeszcze bedzie. Bardzo apetyczna ta salatka.

    ReplyDelete
  17. Zielenina jest okej.
    A koperek i groszek wręcz wielbię!
    Pozdr.

    ReplyDelete
  18. Swietna salatka - uwielbiam zielone salatki :)

    ReplyDelete
  19. smakowicie wyglada Ewelina! a jakie swietne zdjecie mojego ukochanego bobu! :) nigdy nie jadlam takiego dopiero co wyluskanego, cala frajda w przygotowywaniu go!
    do uslyszenia:*

    ReplyDelete
  20. ni bób zawsze smakuje , fasolka też ,ale taka sałatka jak twoja toi tysiąc razy bardziej bo pieknie wyglada
    No ale u ciebie Polcia to tak jest już

    ReplyDelete
  21. zielony kolor zachęca do jedzenia. mi nieodmiennie kojarzy się z koperkiem i jego kochanym zapachem. a zapach z ogródkiem babci i obiadami u dziadka.
    A Polko powiedz, co z weekendową cukiernią?:<

    ReplyDelete
  22. fajna jest ta zieleń
    i przez to Twoje wyliczanie.. okazało się, że te wszystkie wymienione smaki uwielbiam

    ReplyDelete
  23. Wlasnie wgryzlem sie w ekran. Jako osobie odpowiedzialnej za jego uszkodzenie przesle rachunek za naprawe wkrotce ;)

    ReplyDelete
  24. Takie moje klimaty... :) Zielone, czy nie zielone - uwielbiam takie jedzenie. :) Pyszności - wspaniałości. :)

    ReplyDelete
  25. Ja się ostatnio ocknęłam i zaczęłam wreszcie kupować te zielone warzywa, przecież za chwilę już nie będą tak smakować! Widziałam ostatnio kilka przepisów z bobem w skórce, ale mimo, że nie cierpię tego robić, ja jednak ją zdejmuję. Sałatka wygląda pysznie, ale chyba muszę się pospieszyć, zanim bazylia na parapecie uschnie.

    ReplyDelete
  26. Ja od kilku miesiecy mam jakas zielona obsesje ...wszystko co zielone mnie przyciaga!
    Twoj post tez mnie przyciagnal :)))

    ReplyDelete
  27. Bób to dla mnie pobyty nad morzem w dzieciństwie. Nie lubiłam go i zawsze się dziwiłam, że wszyscy się nim tak zajadają. A teraz sama łuskam i się nim objadam. Uwielbiam go w sałatkach.

    ReplyDelete
  28. A co się z moim komentarzem stało? Dziwiłam się tym skórkom od bobu ;)taka sałatka obiad by mi zastąpiła, pycha :)

    ReplyDelete
  29. Oj, ja też teraz upajam się letnimi warzywami i owocami !
    Sałatka pycha a jaka fotogeniczna :)

    ReplyDelete
  30. Aż nasuwa się wierszyk :)
    - grasz w zielone ?
    - gram :)

    - masz zielone ?
    - ja mam :)

    A Ty Polciu Kochana masz teraz zielone?

    Wiesz już kiedyś się wypowiedziałam na temat pisana na blogu czy stronie którą się prowadzi - jak kto ma ochote to może i kilka przepisów dziennie dodawać prawda?
    Przecież to Twój blog czy Moja strona i jka ktoś ma odmienne zdanie na ten tamat to niech ma a jak już go tak bardzo razi to zawsze jest wyjście prawda?

    Pisz więc Polciu ile tylko zechcesz i jak tylko często masz na to ochotę a ja i tak u Ciebie wokół tgeo kuchennego stolu będę się z wielką ochotą kręciła.

    serdecznie Ciebie pozdrawiam i ślę ogromnego buziaka młłłaaa

    ReplyDelete
  31. Majanko bo młode warzywa są piękne i wdzięczne same w sobie ;) Czasami wolę obcować z warzywami niż z ludźmi jakkolwiek to brzmi :D
    :*

    Beata cieszy mnie to bardzo :) Może się skusisz? :)

    Majka mój też :) Chociaż ostatnio polubiłam różne odcienie granatu i ponoć mi w nich do twarzy :D Zjedz ją zjedz :P

    Gospodarna narzeczona Przeczytała ja :) O deszczu już pisałam nie chcę dziękuję postoję :D Buziak zimny jak nos kota :*

    Kabamaiga dziękuję! Wiesz ten groszek można śmiało zastąpić innym zielonym cudem :) Na pewno będzie równie dobrze smakować!

    Kasiac tak tak tak ! :) Dokładnie Kasiu :) Ogórek z serem się gryzie jakoś prawda? :D Ale z wędliną to połączenie idealne wręcz!

    Usagi hihihi wiedziałam :D Buziak :*

    Magdo K. dziękuję :*

    Zaytoon bardzo dziękuję Miła Kobietko :* Pisałam już Majance wyżej że obcowanie z warzywami i owocami to cudowne chwile i one aż się proszą by je fotografować :)
    Ja zielony lubię nosić, ale głównie w jako dodatki :)
    Całusy :*

    Konsti zapraszam jest cała miska :) A za takie komplementy to nawet dwa razy zapraszam :D

    Sorriso :*

    Lunatik nic się nie znasz :P Pewnie że niedojrzałe bo takie są najlepsze! Wtedy Kidy pestka się dopiero wykształca :) Dół pora jest biały mój drogi chyba musisz częściej gotować :D

    Zielenina :D

    Emma nie strasz mnie :) Bo nie będę mogła zasnąć! Kochana to ja zapraszam u nas zawsze coś domowego się znajdzie. Ale wiesz ja bym chciała z kolei tak z Tobą po tych knajpach chociaż troszeczkę :*

    Mihrunniso czy Wy wszyscy obieracie bób? :D

    Anno i ja pozdrawiam. Święta racja niedługo już będzie po zielonych, młodych i trzeba będzie czekać cały rok… Uściski ciepłe!

    Karolina a chińskim makaronem :D Sałatkę odkopałam dzięki Twojemu wpisowi – ukłony w stronę Panienki :)

    ReplyDelete
  32. Olciaky nawet bardziej niż okej :D

    Magdalena i ja i ja! ;)

    Ola dziękuję :* Dobre światło to przez te duże okna hihi Olu taki bób to najlepszy jest mrożony już nie jest taki smaczny. Całusy :*

    Alcia a mi tam wszystko się u Ciebie podoba :) No marzy mi się to wspólne gotowanie z Tobą :( :*

    Sugar Plum Fairy weekendowa cukiernia jest na wakacjach i zbieram się w sobie, żeby z tych wakacji powróciła wiesz? Ale to nie jest łatwe kiedy w głowie siedzi praca i nic poza nią…
    Obiecuję wziąć się za nią :)

    Asieja może jesteśmy siostrami ? :D

    Arek wystaw rachunek i jakoś to załatwimy :D

    Małgosiu wiedziałam :) :*

    KaroLina no w porę :D Wiesz co ja po pierwsze nie mam cierpliwości, a po drugie mi ta skórka od bobu bardzo smakuje chociaż ludzie gadają że niezdrowa…
    A w nosie mam :D

    Magoldie :) Mac mac mac :D

    Lo i Ty też łuskasz że Wam się chce… Mi bób kojarzy się z działką mojej Mamy te krzaczki bobowe takie piękne były!

    Nobleva wcięło :) Nie martw się ja też tak czasem mam. Częstuj się :)

    Grażynko :*

    Ewelinko a mam :) Serek wiejski ze szczypiorem :D Dokładnie nie ma co się przejmować :) Ja to bym chciała częściej pisać, ale czasu nie mam. I tak poświęcam dużo wieczorów kosztem innych rzeczy. Jakoś to trzeba sobie wszystko poukładać :)

    ReplyDelete
  33. Zgadzam się odnośnie do zieleni :) też kocham ten kolor :) i prawie wszystkie warzywka, które opisałaś :) mniam!!!!!

    Witaminy nawet oczami wchodzą :P

    ReplyDelete
  34. Lubię zielone! Szczególnie kulinarnie, choć nie tylko ;) I Twoje zdjęcia tego zielonego lubię. Bardzo!

    ReplyDelete
  35. wiesz, ze za taką sałatkę to dałabym wiele :)

    p.s. wszystkiego naj!!! :*

    ReplyDelete
  36. Chciałam Cię zaprosic do konkursu, który zorganizowałam na swoim blogu dla kreatywnych i pomysłowych bloggerów :) Można wygrac super gadżety i kosz smakowitości. Wszystkie informacje znajdziesz u mnie:

    http://gotowaniecieszy.blox.pl/html

    Pozdrawiam i zapraszam do wspólnej zabawy :)

    ReplyDelete
  37. wygląda przepysznie, chętnie wypróbuję :]

    ReplyDelete
  38. uwielbiam zielony, na talerzu i w koło mnie (:
    a cukrowy groszek to pamiętam z dzieciństwa jak babcia 'kazała' nam zbierać, potem okazywało się że niewiele można było jej oddać, taki pyszny (: i jeszcze kukurydza, ale tej się nie dało na surowo, gotowała nam Krysia i siem zajadało z solą i masełkiem mmm!

    jak będę miała swój dom z ogrodem to nie ma bata muszę mieć własne grządki na groszek i kukurydzkę (:

    ReplyDelete
  39. w to nam graaaaj :) bez końca :))

    ReplyDelete
  40. Zielony to mój ulubiony kolor :D

    - więc w zielono Ty mi graj !

    Pozdrówka !!!

    ReplyDelete
  41. Pola, Tobie to nawet jak Ci się nie chce to ładnie wychodzi :) Wiem już co będzie w środe na obiad, dzięki Tobie, serio :)

    :-)))

    ReplyDelete
  42. Czarująca sałatka.

    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  43. Zamiast spać zaglądam do Ciebie... Zaległości wielkie mam... Ale za to mam COŚ WIĘCEJ...:) A do tego wszystkiego oczy mam zielone...!!! Wszystko się pięknie składa... Boże..., nie przpuszczałam nawet, że TAK pięknie...

    Wszystie składniki sałatki to... moje składniki:)a w połaczeniu...??? Muszę wypróbować:)

    ReplyDelete
  44. Pola, salatka taka zielona z dodatkiem orzechow brzmi fajowo, szczegolnie te orzechy mnie przekonuja! A wiesz, ze ja nie mialam jeszcze nigdy tyle determinacji by poszczegolne ziarenka bobu obierac ze skorki, podzwiiam wszystkich ktorzy to robia i dodaje mi otuch fakt ze nie warto :-)

    :**

    ReplyDelete
  45. Mała Mi nie pozostaje Tobie nic innego jak robić sałatkę :D

    Ewa ja też :) Marzy mi się ogród pełen zieleni…

    Aga-aa dziękuję :* Zrób sałatkę posmakuje Ci. Jeśli czegoś nie masz to zmniejsz ilość składników ;)

    Kasiu ja to do konkursów nie bajdzo… :)

    Cookiemonster (fajny Nick!) :) Próbowałaś?

    Viridianka i ja i ja :) Cukrowy groszek uwielbiam ! Jest tak przyjemnie słodki i tak bosko chrrrupie :) Ja też będę miała grządki wiem to już dziś hihihi

    Zwegowani.pl :D

    Ivon to gramy razem? :)

    Monika hihih mówisz? :)

    Imoen :)

    Ewelajna no właśnie a potem że niewyspana prawda? :) I ja mam więcej! I cieszę się z tego BARDZO Ewelinko :*

    Basiu o tak orzechy to mus tutaj. I koniecznie uprażone :) Doszło do tego że z talerza wyjadałam najpierw orzechy, potem bób a potem całą resztę :D
    Ja nie obieram bo mi się po prostu nie chce :D

    ReplyDelete
  46. Wiesz Pola, w takiej sytuacji jestem pewna, ze tez wyzarla bym orzechy na pierwszym miejscu :-)

    ReplyDelete
  47. Ale ja się nie dzielę :P

    ReplyDelete

Dziękuję za odwiedziny :)
Komentarze są moderowane - złośliwie oraz zawierające SPAM są usuwane.