Rzecz najważniejsza - chciałabym wirtualnie wręczyć (a właściwie wręcza je Połówek w naszym imieniu) urodzinowe kwiaty mojej Młodszej, która dzisiaj skończyła lat (...)dzieścia', oraz mojej Starszej, która za 2 dni skończy lat '(...)dzieści' (mowa oczywiście o moich ukochanych Siostrach, za które jestem gotowa wskoczyć w ogień).
Draga & Karolu to dla Was :*
Gdybyście zajrzeli do mojej lodówki, myślę że mocno byście się zdziwili. Nie jest z nią tak źle, jak z bohaterką piosenki T.Love, ale na pewno nie pęka w szwach. Nie robię zakupów na zapas, bo nigdy nie wiem co będę chciała zjeść. Zresztą z doświadczenia wiem, że posiadanie pełnej lodówki kończy się wyrzuceniem zepsutej połowy jej zawartości. Przynajmniej u mnie tak by się skończyło, bo zazwyczaj jem mniej niż mam zamiar.
Natomiast zawsze w lodówce mam mleko, które przeszło wiele transformacji (od krowiego, poprzez kozie aż po sojowe i ryżowe, których używam teraz) i jajka. Nie interesuje mnie ile kalorii ma białko, ile kalorii ma żółtko i w końcu czy jajka są zdrowe, czy też nam szkodzą. Jajka jeść lubię i ochotę na nie mam zawsze. A jeśli są to ‘jajka sadzone’ z idealnie ściętym białkiem i płynnym żółtkiem i idą w parze z podsmażonym na maśle szpinakiem z czosnkiem, to odpadam całkowicie. Dam się pokroić za taki obiad.
Bez jajek nie wyobrażam sobie większości imprez, a już obowiązkowo muszą znaleźć się one na wielkanocnym stole. Pod postacią baby drożdżowej, polane sosem majonezowym, czy też na tacy jako jajka faszerowane ulubionymi dodatkami. Zresztą te ostatnie można zjeść przy byle okazji, ale na wielkanoc smakują inaczej. Odświętniej.
Sposobów na faszerowanie jajek jest dużo. Można ugotowanych jajek nie obierać, przekroić je w skorupkach na połówki, wydrążyć żółtka wraz z białkami i puste skorupki napełnić farszem. Można takie połówki podsmażyć i nabierają wtedy zupełnie innego smaku. Można jajka obrać, delikatnie by zostawić gładką, nieposkubaną powierzchnię, wyjąć żółtka, zmieszać je z farszem i wtedy nadziać. A nadziać można dowolnymi farszami, według własnego gustu i smaku.
Dla mnie numerem jeden był i jest farsz z dodatkiem makreli wędzonej. Wypróbowałam wiele różnych ryb, od tuńczyka, poprzez łososia, dorsza, sardynki i najlepsza jest makrela. Ma łagodny smak, który wspaniale współgra z innymi składnikami farszu.
Na drugim miejscu postawiłabym farsz z pieczarkami. Ważne jest by użyć pieczarek jak najmniejszych i podsmażyć je na maśle w całości Gdy podsmażymy pieczarki posiekane, wchłoną one za dużo masła, zrobi nam się papka i zupełnie stracą smak. A nie o to przecież nam chodzi. Farsz z pieczarkami dobrze jest doprawić świeżą natką pietruszki i listkami tymianku – wtedy farsz zyska na smaku podwójnie.
Jako trzeci poleciłabym farsz z awokado, sera pecorino i orzechów. Lekko słodki, ale wyrazisty w smaku zadowoli niejednego smakosza serów. Ser pecorino można zastąpić dowolnym rodzajem sera – raz jeszcze polecam odnaleźć swój ulubiony smak.
Jako ostatnio na mojej liście jest dobrze wszystkim znany farsz z szynką. To klasyk. Dlatego i ten farsz mogę z ręką na sercu polecić.
Jak zwykle ilość majonezu czy przypraw należy dobrać według własnego uznania. Tak samo sposób wykonania farszu. Ja zawsze używam ręcznego blendera (żyrafy) bo wtedy farsz jest lekki jak mus, ale można wszystkie składniki drobno posiekać i wymieszać z majonezem.
Jajka faszerowane (do każdego farszu użyłam majonezu domowego na żółtkach)
MUSEM Z RYBY WĘDZONEJ
4 ugotowane na twardo jajka
1 mała wędzona makrela, rozdrobniona widelcem
2 łyżki majonezu
1 łyżeczka wędzonej papryki w proszku
1 łyżka posiekanego szczypiorku
1 łyżka posiekanego koperku
biały pieprz
sól
sok z cytryny
Jajka obrać, przekroić na pół i delikatnie wyjąć żółtka.
Rybę zmiksować za pomocą blendera z żółtkami jajek, majonezem, przyprawami i zielenią.
Pastą napełniamy połówki jajek.
MUSEM Z AWOKADO, ORZECHÓW I SERA PECORINO
4 ugotowane na twardo jajka
miąższ z 1 dojrzałego awokado
1o0g sera Pecorino, parmezanu, cheddar lub dowolnego żółtego sera
1 łyżka miękkiego masła
2 łyżki majonezu
3 łyżki drobno posiekanych orzechów włoskich
garść rukoli
pieprz
sól
sok z cytryny
Jajka obrać, przekroić na pół i delikatnie wyjąć żółtka.
Ser zetrzeć na tarce do jarzyn (duże oczka).
Miąższ z awokado zmiksować za pomocą blendera z żółtkami jajek, majonezem, masłem, serem, orzechami, rukolą, przyprawami i zieleniną.
Pastą napełniamy połówki jajek.
MUSEM Z SZYNKĄ
4 ugotowane na twardo jajka
3 plastry szynki, pokrojone w kosteczkę
1 łyżka majonezu
1 łyżeczka musztardy Dijon
1 łyżeczka chrzanu
1 łyżka koperku
1 łyżeczka ziaren gorczycy
sól
pieprz
sok z cytryny
Jajka obrać, przekroić na pół i delikatnie wyjąć żółtka.
Żółtka jaj zmiksować za pomocą blendera z majonezem, gorczycą, musztardą, chrzanem, szynką, przyprawami i zieleniną.
Pastą napełniamy połówki jajek.
MUSEM Z PIECZAREK, TYMIANKU I NATKI PIETRUSZKI
4 ugotowane na twardo jajka
10 małych pieczarek (baby)
1/2 czerwonej cebuli, pokrojonej w kosteczkę
2 łyżki majonezu
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
łyżka oleju
łyża masła
sól
pieprz
szczypta suszonych płatków chilli
listki świeżego tymianku
sok z cytryny
Jajka obrać, przekroić na pół i delikatnie wyjąć żółtka.
Olej wraz z masłem rozgrzewamy na patelni, wkładamy pieczarki, oprószamy szczyptą tymianku i przesmażamy.
Dodajemy cebulę, a gdy się zeszkli, studzimy.
Pieczarki i cebulę miksujemy z żółtkami, dodajemy majonez, natkę i przyprawy.
Pastą napełniamy połówki jajek.
Smacznego!
Jeśli zostanie nam trochę farszy, można wykorzystać je jako pasty na chleb. Pychota!





































