Tuesday, 22 March 2011

Z CIECIERZYCY. Falafel, Hummus i Baba ghanoush


Za oknem promyki słońca i ciepły wiatr na policzkach.
A w słońcu leniwie wygrzewa się Kotka.
Kotka, w której jestem szaleńczo zakochana.
Wystarczył tydzień, a dowiedziałam się, że koty chrapią, że burczy im w brzuchach, że mruczą jak im miło i przyjemnie, że potrafią wybudzić się w środku nocy z głębokiego snu, żeby dokończyć wieczorną toaletę, że patrzą wnikliwie i potrafią to robić przez pół nocy.
A co podoba mi się w kotach najbardziej, to ich powściągliwość.
Nikogo nie obdarzają zaufaniem zbyt szybko. Na ich sympatię trzeba sobie zasłużyć.
Ale moment, kiedy kogoś polubią i postawią swoje łapki na obcych kolanach wart jest ponad tygodniowego czekania.
Przeszłam swój prywatny test na sierść. Nie strzepuję już z siebie nerwowo kolejnego kociego włosa.
Nie przeszkadzają mi kocie włosy na ciemnej kanapie.
Nie budzę się w środku nocy przestraszona, że zaraz jakiś pazur wbije mi się w szyję :)
Budzę się i podziwiam iskrzące kocie oczy.
Jestem gotowa na oswojenie swojej Kotki.
A u Agnieszki wyczytałam piękne zdanie.  
Bo tracimy coś, żeby w zamian coś zyskać...
A tuż przed wyjazdem przygotowałam dla Dawida jego ulubione falafele. A do nich przygotowałam hummus podpatrzony tutaj (uwaga: chodzi o przepis maguri, zawarty w komentarzu) oraz baba ghanoush - przepis podstawowy podpatrzony tutaj.
Basiu dziękuję za wpis o hummusie i podpowiedź z dodaniem sody oraz inspirację, jak ładnie hummus podać  :*
Dzięki magicznym działaniom sody ciecierzyca ugotowała się dużo szybciej i dała się rozdrobnić na kremową masę.
Takie obiady lubię najbardziej!


FALAFEL

  • 250g suchej ciecierzycy
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry
  • 3-4 ziarna pieprzu
  • 2 łyżki sezamu
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • pęczek natki pietruszki
  • 1 łyżeczka soli
  • 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
  • oliwa do smażenia

Ciecierzycę moczymy przez noc w dużej ilości zimnej wody.
Na drugi dzień odsączamy, a wodę z moczenia zachowujemy.
Na suchej patelni prażymy ziarna kuminu, kolendry, pieprzu i sezamu.
Studzimy i rozdrabniamy w moździerzu.
Namoczoną ciecierzycę, natkę pietruszki, cebulę i czosnek bardzo mocno rozdrabniamy za pomocą blendera. Dodajemy przyprawy z moździerza, sodę, sól, cynamon i gałkę oraz odrobinę wody z moczenia ciecierzycy.
Laczymy wszystkie zmielone skladniki razem i reką formujemy kulki, które lekko spłaszczamy.
W rondelku rozgrzewamy oliwę i smażymy falafele do zbrązowienia z obydwu stron.
Wykładamy na papierowy ręcznik i podajemy ciepłe.



HUMMUS KLASYCZNY

  • 1 szkl. suchej ciecierzycy
  • 0.5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • sok z 1 dużej cytryny
  • kilka kropel soku z limonki
  • 3 ząbki czosnku
  • 4 łyżki tahini (masła sezamowego)
  • sól
  • oliwa z oliwek świeżo mielony pieprz lub szczypta ostrej papryki w proszku garść orzeszków piniowych

Moczymy 1 szklankę suchej ciecierzycy przez noc.
Po namoczeniu gotujemy ciecierzycę do miękkości w dużej ilości wody z dodatkiem sody.
Wody nie solimy, a wywar po gotowaniu zachowujemy.
Gdy ciecierzyca zacznie się rozpadać (po około godzinie) odcedzamy ją, a wywar zachowujemy.  Studzimy.
Wyciskamy sok z cytryny oraz limonki i miksujemy w blenderze z czosnkiem i solą.
Dodajemy partiami ugotowaną ciecierzycę i jeśli całość jest za gęsta, dodajemy odrobinę wywaru z jej gotowania (zasada jest taka, że im go mniej tym lepiej).
Dodajemy tahini i oliwę z oliwek i miksujemy na kremową masę.
Doprawiamy pieprzem i/lub papryką.
Odstawiamy do lodówki na minimum pół godziny.
Przed podaniem polewamy obficie oliwą i posypujemy orzeszkami piniowymi (również podpatrzone u Basi).


BABA GHANOUSH 

  • 2 duże bakłażany
  • 4 ząbki czosnku
  • 0.5 łyżeczki soli
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki tahini
  • szczypta ziaren kuminu
  • szczypta białego pieprzu
  • 2 łyżki  jogurtu naturalnego
  • oliwa z oliwek
  • garść natki pietruszki
  • garść orzeszków piniowych

Piekarnik rozgrzać do 230C.
Ząbki czosnku obrać i pokroić wzdłuż na kilka kawałków.
Bakłażany umyć i ostrzem noża zrobić w nich kilka głębokich nacięć.
Do każdego nacięcia włożyć kawałek czosnku.
Bakłażany włożyć do piekarnika i piec tak długo, aż skórka ściemnieje i będzie pomarszczona, a miąższ będzie miękki.
Po upieczeniu ostudzić, obrać ze skóry, a miąższ zachować.
Miksujemy sól z sokiem z cytryny i dodajemy upieczony miąższ bakłażanów oraz tahini, kumin i pieprz.
Dodajemy oliwę i jeszcze raz miksujemy.
Dodajemy jogurt oraz posiekaną natkę pietruszki.
Przed podaniem posypujemy orzeszkami piniowymi,

Smacznego!

65 comments:

  1. cuda :) a takie falafele bardzo chętnie bym zjadła :)
    co do zdjęć to miodzio jak zawsze
    a co do bakłażana, to uwielbiam go dotykać, mogłabym przez cały czas ;) mój mąż niedługo zabroni mi chodzić do warzywniaka :)

    ReplyDelete
  2. piękne i na pewno smaczne :))

    ReplyDelete
  3. Piekne zdjęcia Poleczko! Wszystkiego bym chętnie spróbowała po troszku, bo niczego z tych wspaniałości jeszcze nie jadłam nigdy.

    Pozdrawiam ciepło:)

    ReplyDelete
  4. wszystko wybitnie w moim guście, wszystkie 3 potrawy są w mojej 10tce ulubionych :) A sody to oni dodają przede wszystkim dlatego, że redukuje ona praktycznie do zera właściwości odrzutowe ;-) ciecierzycy.

    ReplyDelete
  5. Dzieki Poleczko za ten wpis. Teraz bede miala wszystko w jednym miesjcu. Chetnie przygotuje kazde z tych dan :)

    P.S. Rozbawil mnie ten pazur wbity w szyje... :)) Ale wiesz, kiedys tez mialam podobne obawy. Moj poprzedni kot lubil spac z glowa polozona na mojej szyi lub owijal sie na mojej glowie na poduszcze tworzac "turban" :)) I wiesz mial doskonale wyczucie, bo robil to zawsze, kiedy bolala mnie glowa. A obiecny kocur jest bardziej powsciagliwy Bo to Main Coon- kot z charakterem psa a wiec ni to kot, ni to pies :))

    Pozdrawiam wiosennie :)

    ReplyDelete
  6. Patrzę, patrzę i zastanawiam się, dlaczego jeszcze tego nie robiłam...
    Fantastyczne zdjęcia, lecę na zakupy!

    ReplyDelete
  7. dziekuje Ci Poleczko za wpisik na temat hummusu. teraz na pewno juz mi zasmakuje! :-)
    no ja jakos wciaz nie lubie kotow i chyba nie polubie, bo nie dane mi mieszkac w "kuchni szczescia" ;-)

    ReplyDelete
  8. no to już wiem, jaki będzie następny wypróbowany przeze mnie przepis!!!

    ReplyDelete
  9. Może chcesz norweskiego kociaka? Co prawda jeszcze nic niewiadomo czy coś z tego będzie, ale co koty robią jak przepadają na trzy dni w marcu? Piękne zdjęcia potraw, które mogę jeść codziennie. Do zobaczenia.

    ReplyDelete
  10. Najgorsze jest to, że nie masz tu nic dla kota.

    ReplyDelete
  11. Alez sie aromatycznie i orientalnie zrobilo!
    Hmmmm, narobilas mi smaku! :-)

    ReplyDelete
  12. Lubudubu, lubudubu!
    Nich zyje Prezesowa naszego klubu!!! :-)

    A teraz uscisk poprosze :-D

    ReplyDelete
  13. Moje ulubione smakołyki i piękne zdjęcia - z przyjemnością je obejrzałam. Akurat wybieram się dziś do knajpki, w której to wszystko można zjeść i po obejrzeniu zdjęć mój apetyt dodatkowo się zaostrzył na to, co czeka mnie po południu.

    ReplyDelete
  14. Ja planuje od dawna zrobić takie dania, a po Twoim wpisie na pewno skorzystam z przepisów i coś zrobię.
    A miłość do kotów całkowicie rozumiem - w tym roku miną cztery lata, jak pewien czarny kotek skradł mi serce :)

    ReplyDelete
  15. Ha! To już wiem, że jutro to Ty nam gotujesz obiad ;D

    ReplyDelete
  16. Bardzo ładne i apetyczne zdjęcia! Zachęciłaś mnie do zrobienia tych dań:)

    ReplyDelete
  17. Polcia, śliczne te falafele z humusem. Moje falafele wychodziły dużo jaśniejsze. Zabrakło w nich gałki muszkatołowej i cynamonu, ale następnym razem dodam koniecznie :)

    ReplyDelete
  18. uwielbiam wszystko co z ciecierzycy :)) PYCHA!


    www.everydayemotion.blogspot.com

    ReplyDelete
  19. piękne zdjęcia, jak zwykle :)

    ReplyDelete
  20. To Ty kotów nie lubiłaś do tej pory??? Uwierzyć nie mogę, bo kotów nie lubić nie sposób :P
    Zjadłabym falafela i to bardzo, bo bardzo dawno nie robiłam. Wiosenne uściski!

    ReplyDelete
  21. Fantastyczny obiad! Ciecierzycę pochłaniam w każdej postaci, ale zawsze irytował mnie jej długi czas gotowania, więc patent z soda koniecznie musze wypróbować!

    ReplyDelete
  22. Bardzo ładne te falafele, ale humus prezentuje się jeszcze lepiej. Ta soda mnie intryguje... Muszę spróbować przy najbliższym humusie. Pozdrawiam serdecznie!

    ReplyDelete
  23. Cieszy mnie ta pogoda niezmiernie :)
    a ja na nowo się do kotów, a właściwie do jednej małej kotki, na nowo przyzywyczajam... bo z kotami kiedyś na co dzień żyłam, potem było kilka lat przerwy i teraz znowu mały koci brzdąc po mieszkaniu lata :)
    Muszę w końcu zrobić baba ghanoush - w szafce już czeka tahini!

    Uściski Polu i trzymam kciuki za podbijanie Wa-wy :)

    ReplyDelete
  24. Pola, chodzi mi taki hummus po głowie ostatnio. Dawno nie jadłam. Zrobiłam już nawet domową tahinę, która już tydzień czeka w lodówce na swoją kolej. MOże w końcu się zbiorę :)

    SUperapetyczne zdjęcia!!!

    Usciski. I sorry za kakało ;)))

    ReplyDelete
  25. Kulinarnie: jak dla mnie wyższa szkoła jazdy, fotograficznie: cudownie! zakochalam się w tej niebieskiej miseczce, piękna jest!

    ReplyDelete
  26. A ja się zakochałam w Twoich daniach.
    I tak pysznie je pokazałaś,że och i ach!

    ReplyDelete
  27. pyszna jesteś Polcia , oj pyszna
    a kotami to dobrze ,że późno ,a nie wcale :DDD
    Oj coś czuję ,że Pyzę byś pokochał i to z wzajemnością:)

    ReplyDelete
  28. Polko wspaniałości. Takie danie na do zobaczenia to jest coś.

    ReplyDelete
  29. Takie obiady to i ja lubię najbardziej!
    I bardzo żałuję, że to post przedwyjazdowy i taki trochę archiwalny, bo gdybyś faktycznie miała dziś takie pyszności na stole, to już dawno byłabym u Ciebie, Polko:)

    ReplyDelete
  30. Poleczko-Warszawianko:) A ja jestem psicą i jakbym mogła to już bym dawno tutaj jakiegoś przygarneła:) Koty lubię ale nigdy nie mialam dluższego zapoznania sie więc chyba z tym pazurem w środku nocy to miałabym podobnie:)
    Co do dań to pychota. Falafel robiłam ostatnio kilka razy ale troszkę inaczej. Wypróbuję Twój przepis przy okazji:)

    P.S I dzięki :-)

    ReplyDelete
  31. Wszystkie składniki jadłam ale nigdy nie razem. Najgorzej jest u mnie z ciecierzycą może mnie do niej przekonasz bo do baby nie musisz ;).

    ReplyDelete
  32. Uwielbiam falafel i dania z cieciorki. :)
    Cieszę się, że polubiłaś koty!

    ReplyDelete
  33. I love Baba Ghanoush :) Beautiful photos!

    ReplyDelete
  34. piękne zdjęcia, wszystko takie apetyczne!:)

    ReplyDelete
  35. Super nowinki kulinarne ;-)))


    www.przysmakiewy.pl

    ReplyDelete
  36. Falafel to moje ciągle niespełnione kulinarne marzenie. Jakoś nie mogę się za niego zabrać, nawet po tym, jak zorientowałam się, że nie trzeba do niego tej ciecierzycy gotować. Ale jakoś ostatnio mam większy napęd do spełniania marzeń, więc może uda się i to?

    ReplyDelete
  37. Do tej pory cichutko oglądałyśmy Twojego bloga aż... przyszedł czas na pierwszy nasz komentarz :)
    Witamy i wciąż podziwiamy!

    ReplyDelete
  38. O tak, takie obiady są najpyszniejsze na całym świecie. I najzdrowsze! To LUBIĘ. ;) I koty też. Kiedyś będę mieć własnego towarzysza, na pewno...

    Ściskam! :)

    ReplyDelete
  39. Twoje zdjecia sa tak wymowne, ze od razu poszlam i namoczylam ciecierzyce na noc ;))

    ReplyDelete
  40. Ej, Polcia, ja chyba identyczne falafle robię! Tzn. z identycznego przepisu - uwielbiam, były w sobotę :)))
    A z kotami to wiesz, jakoś nigdy nie umiałam dojść do ładu - tzn. lubię, wszystkie futra lubię, ale psy są jakieś bardziej kontaktowe - w domu psy zawsze były z nami a koty "sobie" były..

    To co? Piątek? Już tylko 3 dni:)))))
    Buziak :*

    ReplyDelete
  41. O jakie smakołyki, a jak bym wpadła do Ciebie, to zrobisz mi coś takiego? I może jeszcze nauczysz jakieś przyzwoite zdjęcia robić, bo te tutaj są śliczne!

    Co do kotów to się nie wypowiadam, bo ja mam psa;)))
    Buziaki:**

    ReplyDelete
  42. Smakowite zdjęcia ! Po ich obejrzeniu nabrałam ochoty na spróbowanie tych potraw :)

    ReplyDelete
  43. Falafel i humus uwielbiam! Robiłam tylko humus, a baba mi w ogóle nie znana...:(
    Wiesz, że jak gdzieś zobaczyłabym Twoje zdjęcia to wiedziałabym, że to Twoje?

    ReplyDelete
  44. Polciu, rozumiem, że dawno wszystko spałaszowane, pewnie nawet jeszcze w Anglii ;P Wprosiłabym się natychmiast na taką ucztę, gdyż wszystkie te trzy potrawy uwielbiam :) Wiesz, widziałam ostatnio małego kotka do wzięcia i nawet pomyślałam o Tobie, ale chyba jeszcze za wcześnie, co? Ucałowania!

    ReplyDelete
  45. Tak jak hummus i falafel są mi bliskie, to baba ganoush nadal wieje egzotyką, ponieważ jeszcze nie znam smaku no i oczywiście nie robiłam (a zawsze zrobienie czegoś we własnej kuchni sprawia, że zmienia się subiektywne odczucie egzotyki). Ale widzę, że to bardzo proste chyba! Muszę wypróbować z przepisu u Ciebie :) Pozdrawiam

    ReplyDelete
  46. piekne zdjecia:) a na nich prawdziwe smakolyki:)

    ReplyDelete
  47. O, to są moje smaki. :-)
    Nie znałam sposobu z sodą. :-)

    ReplyDelete
  48. No! Też robiłam ten Hummus Basi i chyba to mój ulubiony teraz. Wyślę ci mój poczekaj!

    ReplyDelete
  49. Wszystkie te przysmaki uwielbiam, hummus wole jednak mniej kwasny i mniej czosnkowy od tradycyjnego. Juz sobie wypracowalam idealne dla siebie proporcje.
    Baba ghanush nigdy nie miksowalam, tylko bardzo drobno siekalam baklazana, ale nastepnym razem tez zmiksuje jesli tak ladnie ma to wygladac jak na Twoim zdjeciu.
    Sposob z soda jest mi znany a poznany w dziwnych okolicznosciach, bo na kursie w Meksyku.

    ReplyDelete
  50. Wyborne!!!Przygotowalam hummus i falafel dla mojego meza na kolacje-jadl,az uszy mu sie trzesly!!!Buziaki ze zalanego sloncem Lyonu-la vie est belle!!!

    ReplyDelete
  51. przepraszam-to znowu ja.Mialo byc "z zalanego"oczywiscie.

    ReplyDelete
  52. Poleczko- genialne fotki,ale to nic dziwnego czy nowego u Ciebie :) wspaniale propozycje-tak zachecajace,ze moze w koncu polubie baklazany....
    A koty....no coz...nasza Kicia odeszla pod koniec roku.....nastapila pustka,czesto brak mi jej miauczenia czy ocierania sie o nogi lub mruczenia calego ciala wtulonego w moje kolana...
    Koty sa fajne.....

    Usciski :)

    ReplyDelete
  53. No widzę, że wyżerkę dla mnie wyszykowałaś ;) tylko za falafelem klasycznym nie przepadam, wolę z dodatkiem warzywa jakiegoś, no ale jakoś przełknę ;)

    ReplyDelete
  54. Polko jesteś genialna! Twój Baba Ghanoush jest nieprzyzwoicie smaczny!! Szacunek! i Wielkie Dziękuję ;)

    ReplyDelete
  55. Agnieszka ja psa też bym chciała psa ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby mieć również i kota :) Nie ma za co :*

    Mihrunnisa oczywiście :)

    Ojciec Dyrektor baaaaaaardzo! :)

    Ninni thanks so much! xxx

    Wykrywacz smaku dziękuję!

    Biedr_ona :D

    KaroLina jutro odpowiem Tobie na żywo co Ty na to? :D

    Aga i kaja witajcie! :)

    Zaytoon :* Ja mam nadzieję, że będę miała takiego kociego towarzysza już niedługo …

    Miss_coco superowo!

    Monika n i e m o ż l i w e :D

    Atina pewnie! Zapraszam do Warszawy :)

    Abbra :D

    Ewelajna :* A skąd? :)

    Quinoamatorka nie ma szans ;p Idę oglądać mieszkanie w piątek to zapytam pana Właściciela :D Ładny jest? :)

    Pinos :)))))

    Sosa wpróbuj jestem pewna że posmakuje :)

    Aga :*

    Krokodyl :D JA też nie :P

    Gospodarna narzeczona śliczny!

    Thiessa witaj! Dziękuję za odwiedziny na blogu :) Pozdrowienia!

    Wioleta bardzo się cieszę! Bardzo! :)

    Wioleta nie szkodzi :)

    Gosia dziękuję :* Koty są extra fajne! :)

    Wegetarinka a jak! :) Częstuj się :)

    Samuel Burns cheers for that! xxx

    Feeria dziękuję pięknie! Cieszę się bardzo, że smakowało :)

    ReplyDelete
  56. Magda k. robi się szybko i są baaaaardzo smaczne! :) Dotykasz bakłażana? :)))))))))

    Magda dziękuję! :)

    Hankaskakanka :*

    Majanko ;*

    Zielenina ha! Kolejna porcja wiedzy dziękuję! :D

    Majka proszę :* Hi hi Kotkę też nazywają Psikotem :D

    Fanny :D

    Cudawianki :* Prrrrrrrroszę :D

    Gosienkah superowo! :D

    Lo chciałabym!! ;) Baardzo! Do jutra? :)

    Jan Bury nigdy nie mów nigdy…

    Miss Lemon hi hi cieszę się :)

    Miss Lemon ŚCISKAM :DD

    Hania-kasia bardzo się cieszę i dziękuję za komplementy :) Jestem ciekawa co jadłaś? :)

    Grażynko supernowo! Moje serce chce być skradzione i jest na to gotowe :D

    Tilianara ;p

    Burczymiwbrzuchu :))))))))))

    OlaCruz bo ja lubię mocno wysmażone :))))))))) Do zobaczenia jutro!

    Everyday Emotion i ja i ja! :D

    Jswm :*

    ReplyDelete
  57. Komarka bałam się baaardzo że się na mnie rzuci w nocy :D

    Mm_ajka spróbuj bo warto oj warto :D

    Paulina J. :*

    Amarantka i mnie :) Kotkę masz przepiękną Kochana!

    Ania vel Vespertine zrób Anulka bo to super proste danie i super smaczne :) WYBACZAM ;P

    Pauli jesteś dla mnie za miła :D

    Amber uściski i do zobaczenia! :)

    Margot :*

    Kabamaiga uściski Kochana!

    Kornik :))))))))))))))))))

    ReplyDelete
  58. Polaaa! Hummus podany pierwsza klasa, w IL by sie takiego nikt nie powstydzil, a chwalil tylko ze hej!
    Sciskam Cie mocne, no :)

    PS. Do uslug, milo ze sie czasem moj przepis Poli przyda :)
    PS.2. Jeszce musze dodac ze miseczka na baba ganoush masz przesliczna.

    ReplyDelete
  59. Wiesz..masz b. ładną miseczkę.
    A na falafel od dawna, dawna mam ochotę.
    Może zrobię jeszcze w tym tygodniu.
    Buźka!

    ReplyDelete
  60. Twoje zdjęcia są przepiękne!

    sama-slodycz.blogspot.com

    ReplyDelete
  61. Basiu bo to dzięki Tobie :*

    Olciaky vel Olcik wiem :D:D:D

    Kisiel dziękuję :*

    ReplyDelete
  62. Ta pasta z bakłażana jest bardzo interesująca. Musze wypróbować.

    ReplyDelete

Dziękuję za odwiedziny :)
Komentarze są moderowane - złośliwie oraz zawierające SPAM są usuwane.