Odpowiadając grupowo na liczne, powtarzające się pytania zadawane drogą mejlową:
Nie brakuje mi dostępności do niezwykłych produktów, bo można je kupić w Polsce.
Nie brakuje mi londyńskiego metra, bo nigdy go nie lubiłam.
Nie brakuje mi londyńskich parków, bo mam piękne warszawskie.
Nie brakuje mi Londynu.
NIE brakuje mi Anglii.
Czego mi brakuje? Kultury osobistej ludzi, ale bez tego potrafię żyć.
Nie potrafię żyć bez domu, a dom to dla mnie nie tylko miejsce, gdzie mieszkam, ale również rodzina, znajomi, przyjaciele i wewnętrzne szczęście, spokój i harmonia. I to MAM.
Sobotni poranek, mocna kawa i poranny przegląd ulubionej prasy. Jest WSPANIALE.
NARESZCIE mogę na bieżąco czytać Wysokie Obcasy. Pochłaniam kolejne artykuły jak wszechobecny aromat mielonych kawowych ziaren. Zachwycam się starannością i literackim kunsztem.
‘Piątka wymaga od kobiet odwagi. Kiedyś – odwagi bycia nowoczesną, dziś – nienowoczesną (…)’*
W natłoku przeróżnych kulinarnych nurtów wybieram bycie nienowoczesną.
Wybieram polne kwiaty w wazonie i domowy twaróg.
Wybieram masło i domowe nalewki.
Wybieram kaszę gryczaną i polskie zioła.
Wybieram ręczne wyrabianie ciasta drożdżowego i rozgniatanie bananów między palcami.
Wybieram powolne celebrowanie śniadań.
Wybieram placuszki bananowe z masłem ocrechowym.
*cytat pochodzi z artykułu ‘Chanel 5. Zapach śpiącej pantery’ Wysokie obcasy extra, Maj 2011
PLACUSZKI ŚNIADANIOWE Z BANANAMI I MASŁEM ORZECHOWYM
/Przepis własny. Podane proporcje wystarczają na przygotowanie 1 porcji (6 placuszków)/- 125ml ulubionego jogurtu (u mnie kozi jagodowy - do kupienia w delikatesach Piotr i Paweł)
- 1 jajko, lekko rozbite
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub migdałowego
- 1 bardzo dojrzały banan, rozgnieciony
- 2 łyżki masła orzechowego
- 60g mąki ulubionej mąki (u mnie orkiszowa)
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta sody oczyszczonej
- szczypta soli
- ćwierć łyżki oleju
miód tymiankowy, ulubiony dżem, ulubiony jogurt, słodka śmietanka - do podania
Do miski wkładamy jogurt, rozbite jajko, ekstrakt, rozgniecionego banana i masło orzechowe i krótko, ale dokładnie mieszamy mikserem lub trzepaczką balonową.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, odrobiną sody i szczyptą soli.
Dodajemy do wymieszanej masy i jeszcze raz krótko mieszamy.
Na samym końcu dodajemy olej i ostatni raz mieszamy.
Placuszki smażymy na rozgrzanej patelni bez tłuszczu i ciepłe podajemy z ulubionymi dodatkami.
Smacznego!







Naprawdę Ci niczego nie brakuje;)?
ReplyDeleteTakie placuszki to wspaniałe śniadanie - zresztą ukochane moich dzieci. Najlepszego na ten czas i udanej przeprowadzki już niedługo.
p.s. takich delikatesów nie ma w moim mieście :(
Poleczko, czy te właśnie placuszki mialas na mysli pisząc u mnie pod banankowymi placuchami? :)
ReplyDeleteCudne są i pyszne nie? :)
Kochana, cieszę się,ze tak Ci tu dobrze w Polsce,że masz wszystko czego pragniesz. Rodzinę, przyjaciół, ciepło, wszystko to co kochamy :))
Zyczę Ci pięknych, radosnych Świąt Wielkanocnych, po prostu :)
Buziaki :*
Majana
właśnie przymierzałam się do zrobienia podobnych :) Znalazłam przepis w jednej z książek kucharskich. Już się nie moge doczekać kiedy będa maliny i jeżyny, żeby można je było dołączyć :)
ReplyDeleteWesołych Świąt :)
Ciekawy przepis. Robię czasem placuszki z bananami, ale zupełnie inne, prostsze - po prostu plasterki bananów w cieście naleśnikowym. Z chęcią wypróbowałabym kiedyś Twoją wersję.
ReplyDeleteŻyczę wesołych świąt!
To gdzie i komu czego brakuje, gdzie jest komu dobrze, to zawsze kwestia wyboru. Najważniejsze to iść za głosem swojego serca.
ReplyDeleteTak samo jak to czy jest się nowoczesną czy nienowoczosną.
Najważniejsze, że jesteś szczęśliwa i to słychać.
Spokojnych Świąt, dobrze Cię czytać :)
hmmm...mysle,ze dom i jego atmosfere tworzymy my sami,niezaleznie gdzie jestesmy,ale bardzo wazna jest ta Otoczka w postaci rodziny i znajomych i dopiero wowczas jest ....idealnie....Najwazniejsze,ze szczesliwa i spelniona jestes.
ReplyDeleteTobie i Twoim bliskim zycze rowniez radosnych i spokojnych Swiat,a placuszkiem sie czestuje,bo juz za leniwa jestem teraz przed swietami,zeba sama takie zrobic :P
Usciski Poleczko :)
Ciekawa byłam co zrobisz z bananów. Pyszności po prostu !
ReplyDeleteBardzo się cieszę, ze Ci teraz dobrze!
Dziękuję za życzenia i Tobie życzę radosnych i smacznych Świąt :)
To dobrze, że z powrotem się odnalazłaś, Ewelinko. I że wszystko to jest uśmiechnięte. Tak, jak być powinno.
ReplyDeletePlacuszki - przepyszne. Świetne na odświętne śniadanie.
Buziak!
Uwielbiam te sobotnie poranki z WO w jednej ręce i talerzykiem z placuszkami w drugiej!
ReplyDeleteI uwielbiam połączenie masła orzechowego i banana.
I święta lubię. A właściwie nie same święta, a raczej czas wolny, z rodziną i dobry jedzeniem.
Dziękuję za życzenia. I Tobie życzę tego samego ;).
To trzymam za słowo, że placuszki pojawią się na stole w środę ;P
ReplyDeleteI kurczak fajowo wygląda :)
No, to lecę Cię uściskać przed wyjazdem :*
Poleczko! Ciepłych, rodzinnych, pełnych miłości i nadzieji - i oczywiście - smakowitych Swiąt Wielkanocnych :) Pozdrawiam wiosennie i słonecznie :)
ReplyDeletewyborne śniadanko! uwielbiam placuszki do porannej kawy lub kakao :)
ReplyDeletepoleczko piękne słowa:) ...bo tam miejsce nasze gdzie serce nasze:)
ReplyDeleteWesołych Świąt:)
Ciesze sie Poleczko, ze jestes zadowolona z zycia :) Ja zawsze powtarzam, ze nie wazne jest gdzie sie mieszka. Najwazniejsze, ze obok sa osoby, ktore sie kocha. I z nimi moge mieszkac nawet na koncu swiata :)
ReplyDeletePlacuszki cudowne. Musze je pokazac mojemu M. Moze mi je zrobi (pewnie sie nie doczekam ale pomarzyc zawsze mozna:))
Spokojnych i radosnych Swiat Poleczko :)
Wszystkiego Najlepszego Polciu!
ReplyDelete:*
Polko,jesteś prawdziwa,bliska mi i wspaniała!
ReplyDeleteMnie tak dotyka,kiedy ktoś mówi,że tu nie można żyć,że tylko poza krajem jest dobrze i wszystko do zdobycia.Sama przekonałam się,że to nieprawda.A takie opinie uważam za nadęte i pretensjonalne.
I masz rację,w Polsce można kupić wszystko,jeżeli tylko się chce.
Dobrych świąt Ci życzę!
Polko, ja w mgnieniu oka oddam te piękne Oregońskie widoki, żeby tylko być bliżej rodziny i przyjaciół:) I jestem pewna, że mając ich bliskość...i nieograniczony dostęp do książek po polsku ;), wszystko inne byłoby bez znaczenia. Bardzo się cieszę,że masz teraz tą wewnętrzną harmonię! Spokojnych Świąt!Uściski!
ReplyDeletepyszne bananowe sniadanko:)
ReplyDeletea na ten wielkanocny czas życzę Ci miłości, radości, spokoju... :)
Wesołych Świat!!!
Poleczko, skoro Ci nie brakuje tamtego, to znaczy tylko jedno: w końcu znalazłaś się we właściwym miejscu. A to szczęście. :)
ReplyDeleteŁapię placka na dobra noc i zostawiam świąteczne uściski. :*
Ps. Ta "odwaga bycia nienowoczesną" mnie zastanawia... Tak sobie myślę i dumam, i skłaniam się do tezy, że bycie nienowoczesną jest obecnie... chyba modne... Nie wiem czy wiązałabym to z odwagą. Oczywiście nie trzeba się ze mną zgadzać. :)
Polko! Z radością czytam Twoje słowa - jak dobrze wiedzieć, że znalazłaś swoje miejsce!
ReplyDeleteWysokie Obcasy, kawa i niespieszne śniadanie to także mój sobotni rytuał:)
Pozdrawiam Cię i cudnych świąt życzę!
P.S. Może zobaczymy się w maju...?!
No i gapa zapomniałam pożyczyć spokojnych świąt, tych pierwszych w domu :)
ReplyDeleteMasz racje Polko-dom to rodzina,przyjaciele i...mozliwosc wyskoczenia po pobliskiego kiosku z mnostwem pasjonujacych gazet...Ach,jak mi tego brakuje...
ReplyDeleteSpokojnych Swiat.
Piekne placuszki, piekne zdjecia, piekne slowa. Wiem, ze sa ludzie, ktorzy w Londynie potrafia poczuc sie jak w domu. Wiem, bo sama jestem takim przypadkiem. Ale niektorzy potrzebuja czegos innego. Nie wszyscy potrafia przystanac na chwile, zastanowic sie, czego chca, i dokonac wyboru. Ciesze sie, zety potrafilas. I ze jestes szczesliwa.
ReplyDeleteWesolych, cieplych i rodzinnych swiat!
;*
ReplyDeleteoj Ewelino, Tobie także;*
Jak to fajnie, że znalazłaś swoje miejsce i swój własny sposób na życie!
ReplyDeleteŻyczę radości, zdrowia i spokoju w ten Świąteczny czas :) Aniado
Ewelino, wszystkiego dobrego, radosnych wiosennych Świąt!
ReplyDeleteMaleństwo Wesołych Świąt ***
ReplyDeleteA placka jednego skubnę sobie , ok?
Poleczko radosnych świąt życzę Tobie i Twoim bliskim.
ReplyDeleteWesołych Świąt oraz wciąż wspaniałych przepisów:)
ReplyDeletedobrze, że Ci tu dobrze :) a placuszki pycha!
ReplyDeleteKusisz tymi plackami, kusisz! Dobrze, że i tak nie mam bananów, a orzeszki cały czas czekają, aż w końcu się zlituję i zrobię z nich masło ;) Wesołych, Polko!
ReplyDeletePolko, radości, szczęścia, rodzinnej atmosfery i samych dobrych chwil w te świąteczne dni dla Ciebie i najbliżsżych.
ReplyDeleteWszystkiego dobrego! Piękne zdjęcia :)
ReplyDeleteWesołych Świąt Poleczko !!!
ReplyDeleteZdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Poleczko!
ReplyDeleteŻyczymy ciepłych i spokojnych Świąt Wielkanocnych!
ReplyDeleteaga i kaja
Wesołych ŚWIĄT Poleczko:)
ReplyDeletePolu! I bardzo się cieszę, że Ci nie brakuje :) A że na świąt półmetku jesteśmy, życzę radosnego świętowania! Uściski świąteczne ślę!
ReplyDeletePoleczko, na dalsze świętowanie wszystkiego najpiękniejszego i czasu takiego sobie wymarzyłaś!
ReplyDeleteP.S. Placuszki muszą być przesmaczne:)
Moja Droga...pieknie napisalas o tym braku.
ReplyDeleteMnie tez nie brakuje Londynu,choc nadal slysze angielski wokol siebie.Edynburg jest piekny...i taki zielony.
Wszystkiego dobrego w te Swieta Ci zycze...i po swietach tez.
Pozdrawiam serdecznie
Ania
little gift for you, thanks!!
ReplyDeletehttp://lmphotografic.blogspot.com/2011/04/inspiration-xi-one-hundred.html
little gift for you, thanks!!
ReplyDeletehttp://lmphotografic.blogspot.com/2011/04/inspiration-xi-one-hundred.html
W takim razie jeszcze raz witaj :) Dobrze,że nie czujesz się rozczarowana miastem, które potrafi przyprawic niejednego o ból głowy a kultura....Cóż, mnie się wydaje, że i tak się zmieniło dużo w tej kwestii... Placuchy świetne, chociaż zaraz po świętach, to trudno wrócić do normalności i brać się za pichcenie nawet takich smakołyków ;D
ReplyDeleteWybrałam Wrocław, ale brakuje mi UK - kultury osobistej, kultury pracy, ścieżek rowerowych i szacunku dla rowerzystów. Wybrałam jednak podobnie, pozdrawiam ciepło :)
ReplyDeletePola, niezbyt postne danie wybrałaś (co piszę obżerając się po-wielkanocnym ciastkiem), ale śniadanie z tego pewnie jest idealne.
ReplyDeleteTrochę zazdroszczę Ci tego braku tęsknoty - ja kiedy wróciłam z Francji to, po pierwszym miesiącu, kiedy jeszcze się cieszyłam, że wróciłam, potrzebowałam z roku, żeby w ogóle pogodzić się z tym, że odebrano mi słońce i parę innych rzeczy. A chociaż Francuzi są niby uprzejmi, to jest to na poziomie werbalnym i nijak nie przekłada się na praktykę (czy tak samo jest w Anglii, nie wiem), a w Polsce przynajmniej wiem, że jak ktoś jest miły, to to coś oznacza, a jak jest niemiły,no, to też wiadomo, co to oznacza – ale przynajmniej nie muszę się za każdym razem zastanawiać, na ile ta uprzejmość jest prawdziwa.
Napisałam się, co? Buziaki!
Jak śmiesz być tak bezczelnie zadowolona z życia, co? I jeszcze o tym pisać? :D A wstyd, Polko Ty! :D
ReplyDeletePS. I za to właśnie Cie tak lubie :)))
PS.1. Śliczna kurka :)
Oj takie placuszki bym wciągnęła !
ReplyDeletemi za to notorycznie brak czasu, ale kiedys w niedzielę je zrobie
i pewnie przyjdę powiedzieć ży były pyszne ;)
Najlepsze dodatki do placuszkow :)
ReplyDeletePolcia, z wielka radoscia przeczytalam ten Twoj wpis, pod wszystkimi "Wybieram" moglabym sie podpisac sama, a juz szczegolnie pod polnymi kwiatami, domowymi nalewkami i ręcznym wyrabianiem ciasta drożdżowego!! Ciasto drozdzowe ma w sobie cos takiego, ze nei dlam mnei roboty kuchenne, nie potrafie sobei odmowic przyjemnosci jego dotykania - tez tak masz, co?
ReplyDeleteW poprzednim komentarzu pisalam Ci chyba o racuchach z bananami, no i teraz wiem - masla orzechowego mi w nich zabraklo :)
:****
Jesteśmy fanami zarówno bananów jak i masła orzechowego, te placuszki muszą być wyśmienite... Pozdrawiamy
ReplyDeleteMaggie pięknie dziękuję :*
ReplyDeleteOlciaky vel Olcik :*
Lepszysmak oby ten stan trwał jak najdłużej :D
Lady Aga spóźnione dziękuję :*
Alcia możesz nawet wszystkie! :)
KucharzyTrzech :D:D
GastroMonia dziękuję! Dobrze Cię widzieć :)
Gwiazdka.w.kuchni :*:*
Ptasia ja maslo też mam w planach, ale jakoś mi się nie chce :D
Lo do zobaczenia! :)
Nat. Dziękuję!
Abbra :*
Atina :*
Aga i kaja :)
Kass dziękuję :*
Komarko myślę, że nastęonym razem do Londka pojedziemy razem? :D
Ewelinko :*
Inna-para-kaloszy (Aniu) Edynburg odwiedzę na pewno, bo jestem zakochana w tym mieście. Mam nadzieję, że będzie okazja do spotkania! Uściski :)
LM photografic thanks so much!! xxx
Szarlotek jest dobrze, naprawdę jest dobrze :*
Magda w Warszawie ścieżki są nawet zastanawiam się nad kupnem roweru :D
KaroLina bo ja jestem z tych co nie poszczą :) Wiesz Karolinko mi chodzi nawet o taki uśmiech od obcego człowieka mijającego Cię na ulicy w słoneczny dzień. Ale trudno. Straciłam jedno zyskałam 5 innych rzeczy. Lubię jak się rozpisujesz :*
Monika no właśnie nie wiem :D Jakoś samo mi tak wychodzi hehe :) Kurka nie ma imienia jeszcze pomożesz? :*
Etrala ja jutro rano robię powtórkę :)))))))
Berrypunch :)
Basiu bo my jak siostry :) Już to dawno mówiłam :)))))) żebym nawet miała 5 robotów w kuchni to i chleb i drożdżowe ZAWSZE wyrobie ręką :) Zresztą Ty wiesz :*
just-great-food.blogspot.com są są :) niesmacznych bym nie pokazła :D
Kabamaiga brakuje mi jefnego sklepu :) A do delikatesów zapraszam po następnym Makro-szkoleniu :)
ReplyDeleteMajana aha :) To jedne z moicj najulubieńszych :) Dziękuję za zyczenia :*
Pauli superowo! O i ja na jezyny czekam z niecierpliwością :D
Hania-kasia takie też bardzo lubię :)
Wiosanna dokładnie! I do niczego się nie zmuszać prawda? :)
Gosia :*
Grazynko oczywiście placki :D
Zaytoon kochana Duzy buziak ode mnie :*
Holga i ja również :)
Madzia chyba jednak do mnie na te placki musicie zajrzeć :)))))))
Kasiaaaa24 dziękuję :*
Beti uściski! :) Już myślę nad kolejnymi :D
Jolu zgadzam się! :)
Majka jestem oj jestem! I Tobie tego życzę Majeczko :*
ReplyDeleteJswm dziękuję Maleńka :)
Amber :* Jak ja się zgadzam z tym co piszesz!! :*
Agnieszka bo to ważne jest prawda? I ja się ciesze z tej harmonii, bo długo na nią czekalam :*
Aga :))))
Małgosiu mam taką nadzieję wiesz? Do pełni szczęścia brakuje mi tylko kotki :) Małgosiu mi się wydaje, że z ta bycia nienowoczesną to jest prawdziwe, jeśli się taką jest od samego początku. Ja zawsze taka była, więc dla mnie to jest bardzo naturalne wiesz? I tego wszystkim życzę :)
Aniu cieszę się niezmiernie! MUSIMY koniecznie zobaczyć się w maju :)
Wioleta a mi już nie uffff ! Mogę coś podesłać :*