Poleczko, moi dziadkowie pochodzą z Zamościa i dla nich było to zawsze magiczne miejsce, nigdy nie byłam niestety, kiedyś postaram się nadrobić. Wesołej reszty Świąt :)
a ja właśnie z Zamościa powróciłam :) bo to moje rodzinne miasto :) wszystkie miejsca poznaję i cieszę się, że tak pięknie uchwyciłaś to magiczne miasto. Pozdrawiam
I've just discovered your blog...new follower!I like your style-blog and your pictures of course...take a look at mine if you like: http://lensanythingelse.blogspot.com/
Udało się Tobie wydobyć z tych zdjęć niesamowity klimat. Kompozycja nienaganna i podoba mi się to fotografowanie pod słońce - daje bardzo ciekawe efekty. pozdrawiam
:) Zamość to miasto moejgo Taty. Bywam i bywałam , czasem rzadziej czasem częściej. I przyznam o ile Starówka ładna tak reszta jest dla mnie chaotyczna i bez klimatu. Cóż...może ktoś to zmieni. Pozdrawiam Ania
hm, komplementy sypia sie z lewej i prawej... a ja musze powiedzec, ze o ile jestem fanka Twoich makro zdjec, droga zawszepolko, tak krajobraz jak by spod innej reki wychodzil... :( tak czy siak milusio pozdrawiam ;) agi
Zauberi i moje :) Cieszę się, że się udało uchwycić to, co najpiękniejsze:)
Alcia zgadza się :*
Erika, Serena take a sit and enjoy it! I will check your blog out with a great pleasure!
Wiosenka27 :)
Amber dziękuję :*
Bareya dziękuję. To prawdziwy komplement!
Jswm :D
Wioleta nie było czasu odwiedzić :( A skąd wiesz o działce? :D
Przypraw mnie masz rację. Blokowisko na blokowisku blokowiskiem pogania :( Ale na szczęście są miejsca piękne – jest ich mniej ale są! Zamość idzie ku lepszemu :)
Agi ale ja się cieszę z każdej krytyki! I rozumiem, że nie każdemu ten styl może się podobać. Ja się cieszę, że moje zdjęcia nie są jednolicie nudne :) Pozdrawiam!
Anovi koniecznie odwiedź! :) Mam pomysł na wydruk pocztówek :)
Monika nieostre???? :D Może mnie bardzo lubisz? :))))))))))) A zieleni coraz więcej!
Skad wiem o dzialce?-po prostu "naboznie"czytam twoje wpisy, ma chere.Buziaki(jak juz bedzie cos roslo,to zrob,specjalnie dla mnie,kilka fotek)bo jak tak uwielbiam twoja tworczosc!!!
Kultury osobistej w naszym narodzie tez mi brakuje. Puki co na tyle dotkliwie, ze czasem z dziwna ulga wracam do "kolorowo-dzikiej" acz kulturalnej Francji.
A Zamosc jest mi bliski... fasada ratusza kreslona niegdys suchymi pastelami na gruboziarnistym papierze czerpanym...
Sa rzeczy, ktorych nie mozemy znalezc oddaleni o setki mil od maminych rak i ojcowkiego usmiechu. I dlatego pozdrawiam serdecznie tych, ktorzy sa u tego dobrotliwego zrodla :)))
Fantastyczny klimat, niepowtarzalny urok miejsca, którego nigdy nie brałam pod uwagę na mapie do zwiedzania, teraz to się zmieni. Zdjęcia rewelacyjne! Pozdrawiam Inka
To już nie chcesz oddać Cukierni? Bo taki wpis wyświetlił mi się w rss, ale widzę, że z bloga już zniknął :-) Sam teraz doświadczam ciągłego braku czasu i nie tylko nie mam chwili, bo sensowne prowadzić blog, ale nawet gotować nie mam kiedy. Ale liczę, że w końcu się ogarnę...
Poleczko, moi dziadkowie pochodzą z Zamościa i dla nich było to zawsze magiczne miejsce, nigdy nie byłam niestety, kiedyś postaram się nadrobić. Wesołej reszty Świąt :)
ReplyDeletePięknie tam, a ja jeszcze nie byłam... Pozdrawiam świątecznie :)
ReplyDeleteWygląda świetnie! Też nigdy nie byłam.
ReplyDeleteMam niedaleko przyjaciół, w Hrubieszowie, więc Zamość też odwiedziłam, schody poznaję. :-)
ReplyDeleteprzeswietlone
ReplyDeleteDziękuję Dziewczyny! :)
ReplyDeleteZamość jest fantastycznym miejscem.
Anonimusie zdjęcia mi się bardzo podobają i całość była i jest zamierzona.
Poleczko, cudne miejsce!
ReplyDeletea ja właśnie z Zamościa powróciłam :) bo to moje rodzinne miasto :) wszystkie miejsca poznaję i cieszę się, że tak pięknie uchwyciłaś to magiczne miasto. Pozdrawiam
ReplyDeleteto jedno z najpiękniejszych miast świata , naprawdę :)
ReplyDeleteI've just discovered your blog...new follower!I like your style-blog and your pictures of course...take a look at mine if you like:
ReplyDeletehttp://lensanythingelse.blogspot.com/
O tym mieście mówi się polska Wenecja:)
ReplyDeletePoluś,Zamość to magiczne miasto.
ReplyDeleteZdjęcia zachwycające!
Udało się Tobie wydobyć z tych zdjęć niesamowity klimat. Kompozycja nienaganna i podoba mi się to fotografowanie pod słońce - daje bardzo ciekawe efekty.
ReplyDeletepozdrawiam
pięknie tam!
ReplyDeleteA roslinki na mamusi dzialeczce rosna pieknie?
ReplyDeleteMam nadzieje,ze spedzilas dobrze swieta.Pozdrawiam
Pięknie jest, naprawdę! Zamość zmienia się w jeszcze piękniejsze miasto. Jestem dumna, że stąd pochodzę wiecie?
ReplyDelete:)
Uściski ciepłe i słoneczne!
:) Zamość to miasto moejgo Taty. Bywam i bywałam , czasem rzadziej czasem częściej. I przyznam o ile Starówka ładna tak reszta jest dla mnie chaotyczna i bez klimatu.
ReplyDeleteCóż...może ktoś to zmieni.
Pozdrawiam
Ania
Magicznie... Przepiekne zdjecia! Pozdrawiam :)
ReplyDeletepiekne zdjecia!!!
ReplyDeletePolko to jesteśmy krajankami :) pozdrawiam
ReplyDeletehm, komplementy sypia sie z lewej i prawej... a ja musze powiedzec, ze o ile jestem fanka Twoich makro zdjec, droga zawszepolko, tak krajobraz jak by spod innej reki wychodzil... :(
ReplyDeletetak czy siak milusio pozdrawiam ;)
agi
Zamość... moje miasto rodzinne. Nie byłam kilka dobrych lat... Dziękuję :)
ReplyDeletePeeS.
Wiosenka 27: Zamość to Padwa Północy, nie Wenecja :)
Poluś, nieostre, prześwietlone a bardzo mi się podobają - jak to możliwe? :)))
ReplyDeleteFajne, naprawdę, takie graficzne - i serio w tym Zamościu tyle zieleni? Ładnie tam musi być.. :)
Buziaki :)
Nigdy nie byłam. Podoba mi się ten las ;)
ReplyDeleteNobleva zapraszam i z chęcią oprowadzę :)
ReplyDeleteGrazynko i ja pozdrawiam :*
Viridianka :)
Krokodyl fajne co nie? :)
Agnieszko dziękuję!
Zauberi i moje :) Cieszę się, że się udało uchwycić to, co najpiękniejsze:)
Alcia zgadza się :*
Erika, Serena take a sit and enjoy it! I will check your blog out with a great pleasure!
Wiosenka27 :)
Amber dziękuję :*
Bareya dziękuję. To prawdziwy komplement!
Jswm :D
Wioleta nie było czasu odwiedzić :( A skąd wiesz o działce? :D
Przypraw mnie masz rację. Blokowisko na blokowisku blokowiskiem pogania :( Ale na szczęście są miejsca piękne – jest ich mniej ale są! Zamość idzie ku lepszemu :)
Joanna D.C. ślicznie dziękuję! :*
Aga :)
Zauberi ano :)
Agi ale ja się cieszę z każdej krytyki! I rozumiem, że nie każdemu ten styl może się podobać. Ja się cieszę, że moje zdjęcia nie są jednolicie nudne :) Pozdrawiam!
ReplyDeleteAnovi koniecznie odwiedź! :) Mam pomysł na wydruk pocztówek :)
Monika nieostre???? :D Może mnie bardzo lubisz? :))))))))))) A zieleni coraz więcej!
Ewa :)
Skad wiem o dzialce?-po prostu "naboznie"czytam twoje wpisy, ma chere.Buziaki(jak juz bedzie cos roslo,to zrob,specjalnie dla mnie,kilka fotek)bo jak tak uwielbiam twoja tworczosc!!!
ReplyDeleteW Zamościu mieliśmy spędzić majówkę. Gdy zaczęliśmy szukać miejsca w którym moglibyśmy się zatrzymać wszystko było już zarezerwowane. Do nadrobienia!
ReplyDeletePopatrz Pola, nigdy nie powiedzialabym ze na zdjeciach z Zamoscia beda drzewa i las, ale schody juz tak :) Urocze, ach!
ReplyDeleteKultury osobistej w naszym narodzie tez mi brakuje.
ReplyDeletePuki co na tyle dotkliwie, ze czasem z dziwna ulga wracam do "kolorowo-dzikiej" acz kulturalnej Francji.
A Zamosc jest mi bliski... fasada ratusza kreslona niegdys suchymi pastelami na gruboziarnistym papierze czerpanym...
Sa rzeczy, ktorych nie mozemy znalezc oddaleni o setki mil od maminych rak i ojcowkiego usmiechu. I dlatego pozdrawiam serdecznie tych, ktorzy sa u tego dobrotliwego zrodla :)))
A.
http://twins-fusion.blogspot.com/
Pięknie tam masz, pięknie! Kiedyś porwę Cię na wycieczkę po Zamościu. Będziesz idealnym przewodnikiem :)
ReplyDeletehej , mała siostrzyczko tęsknię za tobą , wiesz?
ReplyDeleteFantastyczny klimat, niepowtarzalny urok miejsca, którego nigdy nie brałam pod uwagę na mapie do zwiedzania, teraz to się zmieni.
ReplyDeleteZdjęcia rewelacyjne!
Pozdrawiam
Inka
Wiolu :*
ReplyDeleteKemotka polecam gorąco! I całe Roztocze :)
Basiu ha! :D
Allatheia rozumiem doskonale. Cieszę się, że Zamość jest bliski Tewmu srecu. Pozdrawiam ciepło :)
Tili no ba :D
Aluś będę na skype dziś wieczorem :*
To spice dziękuję i zapraszam!
Piękne, klimatyczne zdjęcia!
ReplyDeleteNiesamowity efekt daje wpuszczenie zbyt dużej ilości światła - wyzwala się magia ... :)
W Zamości nigdy jeszcze nie byłam.. :)
pozdrawiam serdecznie!
a ja 9 byłam na poprawinach komunii i nie byłam na skype :(
ReplyDeleteTo już nie chcesz oddać Cukierni? Bo taki wpis wyświetlił mi się w rss, ale widzę, że z bloga już zniknął :-) Sam teraz doświadczam ciągłego braku czasu i nie tylko nie mam chwili, bo sensowne prowadzić blog, ale nawet gotować nie mam kiedy. Ale liczę, że w końcu się ogarnę...
ReplyDeletePolcia, sie pytam gdzie jest ten wpis? :-) Naobiecywalas mi wczoraj, a tu nico, eh...
ReplyDelete