Nie jestem mistrzynią w regularnym dodawaniu postów, ale znakomicie wychodzi mi pisanie postów długich :) Zatem to będzie długi post.
Pinkcake dziękuję za Twoje posty o jadalnych kwiatach - bez Ciebie nie odważyłabym się na eskperymentowanie z kwiatami bzu i płatkami róży.
Zebrałam w całość moją dwutygodniową produkcję czerwcowych przetworów.
Truskawki, rabarbar, płatki róży, kwiaty czarnego bzu. Do tego sok i skórka z cytryny, karmel, spirytus i ocet balsamiczny (koniecznie!). Jeśli spojrzycie na wszystkie przepisy zobaczycie, że mają ze sobą wiele wspólnego. Różnią się tylko doborem dodatków. W zeszłym roku wypracowałam sobie ulubioną metodę 'smażenia' dżemów i konfitur, a to wszystko po to, by uzyskać ich jak najlepszy smak, kolor i aromat.
Jak to robię?
* Zawsze zasypuję owoce połową cukru, dodaję do nich wszelkie dodatki (np. cynamon, ziarenka wanilii, kardamon skórkę z cytryny, imbir), odstawiam je w ciepłe miejsce na minimum 2 godziny i czekam aż puszczą sok.
* Z reszty cukru przygotowuję karmel (karmel to nic innego jak rozpuszczony w garnku cukier - najpierw na małym ogniu - każdy najmniejszy kryształ cukru musi się rozpuścić, a później możemy sukcesywnie moc palnika zwiększać. Im ciemniejszy karmel tym mniej staje się słodki. Uwaga by go nie przypalić!
* Do gotowego karmelu wciskam sok z cytryn, mieszam i dodaję do garnka owoce uprzednio zasypane cukrem wraz z całym sokiem i dodatkami. Każdy dżem smażę krótko, ale na moderowanej mocy palnika. Zasada jest jedna – najpierw gotujemy go na dużej mocy by karmel, który mógł się nieco skrystalizować ponownie się rozpuścił, a później sukcesywnie płomień zmniejszam i pozwalam by dżem bulgotał. Pamiętajmy by dżem często mieszać, bo będzie przypalał się do dna garnka. Długość smażenia dżemy zależy od rodzaju użytych owoców oraz od ilości dodanego cukru. Im go mniej, tym dłużej musimy dżem gotować. * Wiele książek podaje, by podczas smażenia z dżemu zbierać pianę – ja robię to zawsze na końcu i tylko jeden raz.
Jeśli ktoś zabiera się za przygotowanie swojego pierwszego w życiu dżemu, zapraszam do wnikliwej lektury
zeszłorocznego wpisu. To naprawdę NIC trudnego!
DŻEMY
RABARBAR, TRUSKAWKI, BAZYLIA, WANILIA
/przepis własny/
500g rabarbaru
1kg truskawek
400g cukru trzcinowego
200g cukru waniliowego
20g listków bazylii
łodyżki bazylii
skórka otarta z 1 dużej cytryny
120ml soku z cytryny (sok wyciśnięty z 2 dużych cytryn)
2 łyżki octu balsamicznego
100ml spirytusu
Rabarbar pokroiłam w 2cm kawałki, a każdą truskawkę przekroiłam na pół.
Owoce zasypałam połową cukru, dodałam porwane palcami listki i łodyżki bazylii oraz skórkę otartą z cytryny.
Całość zostawiłam na 2-3 godziny.
W szerokim rondlu o grubym dnie zrobiłam karmel z pozostałej porcji cukru.
Dodałam owoce wraz z całym sokiem i dodatkami, wcisnęłam sok z cytryn i gotowałam przez około 45 minut, aż dżem uzyskał moją ulubioną konsystencję.
Na samym końcu dodałam ocet balsamiczny i spirytus, wymieszałam i zdjęłam rondel z palnika.
Gorący dżem przełożyłam do wyjętych z piekarnika słoików i mocno zakręciłam, po czym postawiłam na zakrętkach i przykryłam ściereczką do ostygnięcia.
RABARBAR, TRUSKAWKI, RÓŻA, RÓŻOWY PIEPRZ
/przepis własny/
750g truskawek
400g rabarbaru
3 garści płatków róży
300g cukru trzcinowego
skórka otarta z 1 dużej cytryny
10 kulek różowego pieprzu
5 kulek ziela ang
120ml soku z cytryny (sok wyciśnięty z 2 dużych cytryn)
2 łyżki octu balsamicznego
100ml spirytusu
Rabarbar pokroiłam w 2cm kawałki, a każdą truskawkę przekroiłam na pół.
Owoce zasypałam połową cukru, dodałam płatki róży, skórkę otartą z cytryny oraz rozgniecione kulki pieprzu i ziela angielskiego.
Całość zostawiłam na 2-3 godziny.
W szerokim rondlu o grubym dnie zrobiłam karmel z pozostałej porcji cukru.
Dodałam owoce wraz z całym sokiem i dodatkami, wcisnęłam sok z cytryn i gotowałam przez około 45 minut, aż dżem uzyskał moją ulubioną konsystencję.
Na samym końcu dodałam ocet balsamiczny i spirytus, wymieszałam i zdjęłam rondel z palnika.
Gorący dżem przełożyłam do wyjętych z piekarnika słoików i mocno zakręciłam, po czym postawiłam na zakrętkach i przykryłam ściereczką do ostygnięcia.
RABARBAR, TRUSKAWKI, BEZ, IMBIR
/na podstawie przepisu Pinkcake/
750g truskawek
300g rabarbaru
300g cukru trzcinowego
20 baldachów kwiatu bzu
1 duży kawałek korzenia imbiru przekrojony na 4 części
skórka otarta z 1 dużej cytryny
120ml soku z cytryny (sok wyciśnięty z 2 dużych cytryn)
2 łyżki octu balsamicznego
100ml spirytusu
Rabarbar pokroiłam w 2cm kawałki, a każdą truskawkę przekroiłam na pół.
Owoce zasypałam połową cukru, dodałam kwiaty bzu (pozbawione łodyg), skórkę otartą z cytryny oraz starty imbir.
Całość zostawiłam na 2-3 godziny.
W szerokim rondlu o grubym dnie zrobiłam karmel z pozostałej porcji cukru.
Dodałam owoce wraz z całym sokiem i dodatkami, wcisnęłam sok z cytryn i gotowałam przez około 45 minut, aż dżem uzyskał moją ulubioną konsystencję.
Na samym końcu dodałam ocet balsamiczny i spirytus, wymieszałam i zdjęłam rondel z palnika.
Gorący dżem przełożyłam do wyjętych z piekarnika słoików i mocno zakręciłam, po czym postawiłam na zakrętkach i przykryłam ściereczką do ostygnięcia.
KONFITURY
KONFITURA Z KWIATÓW BZU
/przepis własny/
500g kwiatów czarnego bzu (pozbawione łodyg)
120ml soku z cytryny (sok wyciśnięty z 2 dużych cytryn)
skórka otarta z 1 dużej cytryny
400ml wody
400g cukru
1 duży kawałek korzenia imbiru przekrojony na 4 części
150g cukru
Kwiaty bzu zasypałam cukrem, dodałam sok i skórkę z cytryny i odstawiłam do lodówki na 3 godziny,
Z 400ml wody i 400g cukru zrobiłam syrop i dodałam do niego kwiaty wraz z dodatkami oraz imbir.
Całość gotowałam na malej mocy palnika przez około 60-90 minut (uwaga, by konfitury nie gotować zbyt długo, bo wyjdzie nam twarda masa).
Pod koniec gotowania dodałam resztę cukru i gotowałam przez kolejne 30 minut.
Gorącą konfiturę przełożyłam do wyjętych z piekarnika słoików i mocno zakręciłam, po czym postawiłam na zakrętkach i przykryłam ściereczką do ostygnięcia.
KONFITURA Z PŁATKÓW RÓŻY
/przepis własny po konsultacjach z Basią, i Agą, a tutaj Basia napisała więcej oraz podała przepis na różę ucieraną (ponoć smaczniejszą:)/
250g płatków róży
500g cukru
120ml soku z cytryny (sok wyciśnięty z 2 dużych cytryn)
Płatki róży podlałam wodą i gotowałam w rondlu przez 15 minut.
Zmiksowałam ręcznym blenderem.
Dodałam cukier i całość gotowałam przez około 40 - 60 minut na minimalnej mocy palnika.
Na samym końcu dodałam sok z cytryny.
Gorącą konfiturę przełożyłam do wyjętych z piekarnika słoików i mocno zakręciłam, po czym postawiłam na zakrętkach i przykryłam ściereczką do ostygnięcia.