WYNIKI KONKURSU:
Dziękuję za wszystkie komentarze. Zebrałam je w całość (komentarze blogspotowe i te z Facebook'a), posortowałam alfabetycznie i za pomocą strony random.org wylosowałam jedną osobę.
Lola niestety cierpi na lekką depresję kubraczkową i odmówiła udziału w losowaniu.
Poniżej zebrane komentarze:
I losowanie:
Komentarz nr 110 należy do Patkaa Wójcik (komentarz zostawiony na FB pod postem konkursowym w dniu 22 lutego o godzinie 15:23). Patkaa gratuluję i proszę o przesłanie do mnie na maila adresu do wysyłki :) Dzbanek zostanie wysłany do piątku.
Kochani dziękuję za udział w konkursie! Żałuję, że miałam tylko jedną nagrodę do rozlosowania.
Ale kto wie może znajdą się tutaj jakieś inne konkursy z innymi fajnymi nagrodami? :)
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.
eMajdak (polka)
*****************************
Woda to najcenniejszy dar jaki Matka Natura mogła nam dać. To prawdziwy skarb i każdy z nas powinien o Niego dbać. Picie odpowiedniej ilości wody to jeden z najprostszych sposobów zachowania zdrowego ciała i ducha. Nasze ciało w 70% zbudowane jest właśnie z Niej, a prawie wszystkie funkcje życiowe i organy wewnętrzne, aby działać perfekcyjnie, potrzebują wody. Zalecana dzienna dawka wody, którą powinniśmy zapewnić naszemu organizmowi to około 2,5 litra (w postaci czystej, bądź w herbacie lub niesłodzonych sokach).
Jeśli wykonujemy ćwiczenia fizyczne, powinniśmy wody pić więcej - nie czekajmy, aż dopadnie nas pragnienie. Mówi się, że wodę można zastąpić herbatą - można, ale nie czarną. Błędem jest zastępowanie jej kawą. Pamiętajmy, że podczas snu nasz organizm również traci wodę, dlatego dobrze jest zaczynać i kończyć dzień szklanką wody.
Wodę pijemy również zimą, ponieważ wirusy powodujące przeziębienie mogą być przyczyną odwodnienia organizmu. Podczas upalnej pogody, w celu utrzymania równowagi wody w organizmie, pijmy wodę o temperaturze pokojowej lub lekko podgrzaną. Ciepła woda jest przyswajana przez nasz organizm znacznie szybciej od wody schłodzonej lodem.
Wodę pijemy również zimą, ponieważ wirusy powodujące przeziębienie mogą być przyczyną odwodnienia organizmu. Podczas upalnej pogody, w celu utrzymania równowagi wody w organizmie, pijmy wodę o temperaturze pokojowej lub lekko podgrzaną. Ciepła woda jest przyswajana przez nasz organizm znacznie szybciej od wody schłodzonej lodem.
Dlaczego dziś piszę o wodzie? Pewnie większość z Was zna firmę Brita i jej dzbanki filtrujące. Brita to firma założona w 1966 roku i uważana jest za wynalazcę dzbankowego filtra do wody i specjalistę w redukowaniu twardości wody. W swoich dzbankach producent używa unikalnej technologii filtrowania MAXTRA, łączącej naturalny MicroporeFilter oraz mocny ProtectFilter. Maxtra redukuje substancje zanieczyszczające takie jak chlor, związki chloru, zanieczyszczenia organiczne oraz twardość węglanową (dla wyjątkowego, naturalnego smaku) oraz absorbuje metale ciężkie takie jak ołów i miedź, które mogą być obecne w domowych rurach wodociągowych, dla lepszego samopoczucia (czytaj więcej).
![]() |
| Zdjęcie pochodzi ze strony producenta |
Parę tygodni temu (po wypowiedzianym przeze mnie sakramentalnym tak) zawitał w me progi dzbanek filtrujący Brita Marella XL w kolorze białym. Ponieważ posiadam identyczny dzbanek w domu i nie wyobrażam sobie bez niego codziennego funkcjonowania w kuchni, dziś zapraszam mały konkurs - dzbanek który otrzymałam do testów powędruje w Wasze ręce.
Poniżej krótki regulamin konkursu. Proszę, przeczytajcie go uważnie:
1. Sponsorem konkursu jest producent dzbanków filtrujących Brita
2. Konkurs trwa 7 dni - od 20 lutego 2012 roku do 26 lutego 2012 do godziny 24:00.
2. Aby wziąć udział w konkursie należy zostawić komentarz pod postem konkursowym lub na stronie bloga na FB (Facebook) .
3. Każda osoba może zostawić tylko 1 (słownie jeden) komentarz.
4. Komentarze Anonimowe nie będą brane pod uwagę - jeśli nie możesz zostawić komentarza tutaj, zostaw go na stronie bloga na FB (jak wyżej)
5. Zastrzegam sobie prawo usuwania komentarzy niezgodnych z prawem lub kulturą osobistą
6. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania (pewnie będzie losować Lola :))
7. Rozwiązanie konkursu opublikuję w poniedziałek, 27 lutego 2012. Zwycięża 1 osoba, która otrzyma drogą pocztową dzbanek filtrujący Brita. Jest to dzbanek Marella XL w kolorze białym, wraz z 1 wkładem Maxtra. Dane adresowe powinny zostać do mnie przesłane w ciągu tygodnia od ogłoszenia wyników.
Zachęcam Was gorąco do udziału w konkursie. Koszt dzbanka nie jest ogromny, ale przecież liczy się dobra zabawa i zdrowe emocje.
A jeśli tak jak mnie dopadło Was zimowo-wiosenne przeziębienie, zapraszam na przepyszną i stawiającą na nogi imbirówkę. Jest to silnie rozgrzewający napój na przeziębienie i grypę. Co w nim takiego niezwykłego? A to, że zawiera majeranek, który zmniejsza temperaturę, tymianek, który łagodzi kaszel oraz imbir, który ma silne działanie bakteriobójcze i rozgrzewające. Mała uwaga - możemy napój przygotować bez majeranku i tymianku - będzie wtedy działał profilaktycznie. Polecam go szczególnie, kiedy zmarzniemy lub przemokniemy.
Przepis pochodzi z książki 'Nakarmić duszę' Joli Słomy i Mirosława Trymbulaka.
IMBIRÓWKA (NAPÓJ ROZGRZEWAJĄCY)
/2 porcje/
2 szklanki wody (idealnie przefiltrowanej)
2 łyżki utartego, świeżego korzenia imbiru
2 łyżeczki suszonego majeranku
1 łyżeczka suszonego tymianku
sok z 1 cytryny
1 łyżka miodu (lub syropu z agawy)
W niewielkim rondelku bardzo powoli doprowadzamy wodę do wrzenia.
Dodajemy imbir, majeranek i tymianek i gotujemy na małym ogniu przez 5 minut.
Nalewamy do filiżanek, przecedzając przez sitko.
Kiedy napój ostygnie do temperatury około 60C, dodajemy sok z cytryny i słodzimy miodem lub syropem z agawy.
Pijemy ciepły.
Smacznego!













Jak Lola będzie losować :DDD? Wyobraźnia podpowiada mi wiele obrazów (czyj nick na karteczce zostanie wybrany na pierwszą zabawkę np.)
ReplyDeleteA co do imbirówki, nie wiem czemu, spodziewałam się jakoś alkoholu, i trzy razy przeczytałam skład, zanim uwierzyłam, że go nie ma...
jak zawsze super fotka :) pytanie - ten blat malowany na biało nabyłaś drogą kupna czy wykonałaś własnoręcznie ? :>
ReplyDeleteJa bym chciała, mój Mąż już jakiś czas się za takim rozgląda to by miał niespodziankę:):)
ReplyDeleteanna-mienko@wp.pl
Ja filtr już mam, ale chciałam tylko napisać że to naprawdę cudo i teraz już sobie nie wyobrażam życia bez niego :)
ReplyDeleteimbirówka cudowna, do wykorzystania od razu :)
ReplyDeletea dzbanek fajny:)
Świat się wali! Konkurs u Poleczki, no no no...
DeleteLolusia kiciusia, śliczna kicia wylosuj dzbanuszek dla Pinkejkusia! :D
:) fajna niespodzianka, staję w szranki o dzbanek :) pozdrawiam serdecznie sourir16@yahoo.co.uk
ReplyDeleteNapój dla mojej Mamy chyba idealny - imbir i cytryna :)
ReplyDeleteCo tu dużo pisać...nigdy nie mialam szczęścia w losowaniach ;) Może teraz się uda...;) Bo Brita mi się przyda. Mam małe dziecko, a wiem, że to super sprawa!
ReplyDeleteRobisz piekne zdjęcia - nie, nie piszę, żeby się "podlizać". Są po prostu bardzo klimatyczne i charakterystyczne.
Pozdrawiam
Idealna rozgrzewka dla przeziębionych jak ja! Zdrowia życzę wszystkim :-)
ReplyDeleteoj przydałby się taki napój właśnie w tej chwili
ReplyDeleteI ja bez dzbanka z filtrem życia sobie nie wyobrażam;) życzę powodzenia tym, którzy pragną go zdobyć, bo warto;)
ReplyDeletezupełnie nie potrafię sobie wyobrazić tego smaku :)
ReplyDeleteNie wyobrażam sobie gotowania bez filtrowanej wody. Nie ma tyle osadu na wszystkich naczyniach, filtrowane są metale ciężkie, co oczywiście jest bardzo ważne dla naszego zdrowia. A widzę, że przedmiotem konkursu jest bardzo duży dzbanek - ja mam stanowczo zbyt mały do moich potrzeb :P
ReplyDeletePozdrawiam
Ania Włodarczyk - ania@wlodarczyki.net
Ja również z przyjemnością powalczę o Britę :)
ReplyDeleteImbirówka musi być super, ja bardzo lubię herbatę z miodem, cytryną i imbirem =)Pycha!
Pozdrawiam Ewelinko, najserdeczniej!
Uwielbiam imbirówkę z tego przepisu - stosuję od dawna i wszystkim polecam. Doskonale rozgrzewa, a wypita na noc potrafi zdusić choróbsko w zarodku. No, to chyba ją sobie zaraz przygotuję :)
ReplyDeleteDzbanek mam, ale gruba warstwa kurzu go pokrywa, bom leniwa i nie filtruję-wstyd! Nie wyobrażam sobie innego początku dnia niż napój imbirowy, w zimę w wersji goździkowej, w lato miętowej, okazjonalnie cytrusowej:)
ReplyDeletePozdrawiam płynnie.
Fajna ta imbirówka,zwłaszcza dla takiego zmarzlucha jak ja:)Koniecznie muszę zrobić. Pozdrawiam
ReplyDeleteSuper imbirówka ! Ja na ogół robię napój z imbiru, mandarynek, odrobiny soku z cytryny i ewentualnie miodu akacjowego, też fajnie rozgrzewa. A dzbanek jest fajny, bardzo chciałabym taki mieć !
ReplyDeleteTo i ja powalczę. Nosze się z kupnem takiego cosika ale zanim to nastąpi poczekam...może szczęści dopisze. A jeśli chodzi o imbirówkę, to nie tylko na wodzie smakuje fantastycznie, a jak rozgrzewa...:)
ReplyDeletePozdrawiam
nie cierpię imbiru :P
ReplyDeleteThis comment has been removed by the author.
ReplyDeletea ja dzbanka nie mam i chętnie w posiadanie wezmę :-) a imbirówki nigdy nie piłam :-(
ReplyDeleteSuper są te dzzbanki
ReplyDeleteTaka imbirówka musi świetnie człowieka rozgrzewać :) A dzbanek - przydałby się, bo nasza warszawska woda idealna nie jest :(
ReplyDeleteTo i ja powalczę, przepis jeszcze dziś wypróbuję. agawaw@o2.pl
ReplyDeleteO, to i ja postoje w kolejce po dzban :-)
ReplyDeleteprzeziębienie niestety dopadło i mnie, więc chętnie bym się nią kurowała :)
ReplyDeleteImbirówkę lubię, ale jeszcze bardziej rozgrzewającą nalewkę wiśniową :D
ReplyDeleteMam ten dzbanek w domu, a wiec proszę mnie nie uwzględniać przy losowaniu ....ale potwierdzam, ze jest bardzo dobry ... odkąd go mamy nie kupujemy już wody, a i nasze kubki nie mają osadów po herbacie:) ...a imbirówka ...mniam:)
ReplyDeleteobecny
ReplyDeleteRobię taki napój, ale bez tymianku i majeranku, ale teraz wypróbuję wersji ziołowej.
ReplyDeleteImbirówka rewelacja Poli!
ReplyDeleteA na dzbanek się piszę.
Miłego dnia!
Konkurs?
ReplyDeleteJa nadal czekam na pączki, miały być razem z Viri.
Ps. Filtrów nie używam:D Kranówa rulez ;)
to i ja się wpisuję na listę konkursową.
ReplyDeleteale świetny pomysł na napój- trochę mi się wala imbir po lodówce a nie wiem jak długo można go przechowywać(i czy w ogóle w lodówce;) więc koniecznie wypróbuję, skoro polecasz. poza tym wprawdzie się u mnie ociepliło ale wiatr i wilgotność powietrza działają jakby było inaczej...
pozdrawiam z Piernikowa!
przydałby mi sią taki rozgrzewający napój, bo ostatnio coś nosem pociągam;p
ReplyDeleteA ja bym chętnie przygarnęła taki dzbanuszek :) pracuję usilnie nad piciem dużej ilości wody... ale bardzo muszę się nad tym skupiać... bo zapominam... :)
ReplyDeleteTakże życzę sobie szczęścia ;p
Miłego poniedziałku!
Pola, czytam i czytam, imbirówka - od góry do dołu, od dołu do góry i jeszcze raz. I patrzę i nie widzę alkoholu... no i myślę no jak to, że jakaś "ówka" bez alkoholu może być(???), przecież pigwówka i malinówka by się obraziły. A potem olśnienie, że to "ówka" dla całej rodziny - dziś pijemy po obiedzie.
ReplyDeleteA może będziemy mieć jeszcze szczęście i wkrótce będziemy ja pić na "dzbankowej" wodzie. Zabawa w oczekiwanie konkursowe zawsze jest fajna.
Bardzo chętnie zostanę właścicielką tej Brity :)
ReplyDeleteJoanna
shapeofmyheart1@tlen.pl
Imbirówka kojarzy mi się z nalewką imbirową, rozgrzewająca dodatkowo jeszcze w inny sposób ;) Dobry sposób na rozgrzanie dla kierowców, którzy alkoholu pić nie mogą. A dzbanek - przyda się zawsze, taka prawda. Teraz na wsi nie zawsze jest dobra woda i po przefiltrowaniu jej wyszłoby sporo dziadostwa .
ReplyDeleteJak rozgrzewający to biorę w ciemno! Odkąd pożegnaliśmy złocistą jesień wiecznie mi zimno
ReplyDeleteimbirówka mówisz! a kandyzowany imbir się nadaje?
ReplyDeleteThis comment has been removed by the author.
ReplyDeleteThis comment has been removed by the author.
ReplyDeleteno to może i ja spróbuję szczęścia.. :)
ReplyDeleteHerbatka wygląda bardzo smakowicie i ten piękny,zachęcający kolor.....Niestety nie posiadam dzbanka,a przymierzam się do kupna już od kilku miesięcy.Jest tylko jeden problem, może błahy,a może to tylko brak zdecydowania.Nie wiem, który dzbanek wybrać,czym się kierować,czy zwracać uwagę na cenę,a może to nie ma znaczenia...i tak to się kręci,póki co z kranu leci" byle co" i aby wypić dobrą kawę,czy herbatę używam wody mineralnej.Chyba pora podjąć decyzję/propozycja zachęcająca/ i wybrać ten prosty,podręczny,łatwy w użyciu,albo ten elegancki, łączący wygląd i prostotę,albo ten najdroższy,komfortowy, który posiada nowoczesny design......pozdrawiam
ReplyDeleteJa podobnie jak Ptasia na myśl o imbirówce od razu pomyślałam o jakiejś nalewce, a tu proszę, niespodzianka:) Nigdy takiej jeszcze nie piłam, ale pewnie smakuje dobrze, szczególnie w taką chlapę jaka jest teraz w Warszawie... P.S. Chętnie stanę w szranki o dzbanek :-)
ReplyDeleteJak zabawa to zabawa. A taki napoj robi moja mama i na pewno nie jest to tytulowa imbirowka, bo zawiera wszystkie pozostale skladniki poza rzeczonym imbirem wlasnie. Chyba bede jej musiala podsunac ten pomysl.
ReplyDeleteO taki dzbanek by mi się przydał!
ReplyDeleteCiekawy pomysł na imbirówkę. Myślę, że do wypróbowania ; )
a to wezme udzial w konkursie:) choc imbirowka to dla mnie za mocna...
ReplyDeletePrzeziębieniom mówimy nie! :) a Tobie Polciu życzę szybkiego zawalczenia z wirusami.
ReplyDeleteTen napój to i na co dzień dobry. :) No może na zdrowego to bez majeranku. :)
Pozdrowienia!
Przydałby się taki dzbanek:)
ReplyDeletedołączam do konkursu:)
ReplyDeletei zycze duuuzo zdrówka!
Komentarz.
ReplyDeleteI ja chętnie powalczę o dzbanek :)
ReplyDeletePozdrawiam
A propos zawartości majeranku w imbirówce to mnie w dzieciństwie pojono herbatkami majerankowymi w czas choroby. Nawet mi smakował taki napar:)
ReplyDeleteBrita marka znakomita;D
ReplyDeleteBardzo chętnie biorę udział;))
Agamaslowska@interia.pl
mam dzbanek Brita i powiem Ci, ze ja juz sobie nie wyobrazam zeby go nie bylo:)
ReplyDeletetaki napoj zapowiada sie bardzo fajnie:)
miałam coś podobnego na starym mieszkaniu, ale przyznam, że nigdy z tego nie skorzystałam. Nawet nie wiedziałam jak i po co ;)
ReplyDeleteooo imbir. To już wiem na co zużyć końcówkę :)
ReplyDeletePozdrawiam!
Ooo. Taki dzbanek to by mi się przydał. Dziwne rzeczy pływają na mojej herbacie :(
ReplyDeletechętnie potestowałabym taki dzbanek
ReplyDeleteImbir i owszem, z cytrynką i miodkiem - mniam. Ziółka na razie zostawiam pod znakiem zapytania;)), chociaż jak na lekarstwo to i tak musi być niezłe:))
ReplyDeleteTeż mam ochotę na Britę, ogromną...
pozdrawiam. Asia
Ustawiam się w kolejeczce :-)
ReplyDeletePozdrawiam ciepło
Ola (aadam77@gmail.com)
Właśnie takiego dzbanka potrzebuję :)Może Lola wybierze los z pozdrowieniami od przystojnego kocurka-Mariana?
ReplyDeleteto ja też się ustawię w kolejce do losowania :)
ReplyDeleteWitaj.
ReplyDeleteI ja ustawiam się grzeczniutko w kolejce po dzbanek;-)
Pomysł na imbirówkę bardzo mi przypadł do gustu;-)
Pozdrawiam cieplutko.
Dziękuję za komentarze i czekam na więcej :)
ReplyDeleteMoże znajdzie się jakaś dodatkowa nagroda??
:D
Przeglądając swój fcb znalazłam ten link i komentuję ;) Ostatnio zaczęły mi się podobać filtrujące dzbanki, po tym, jak dowiedziałam się, że w Rzymie dodają do wody jakieś badziewie, żeby była zdatna do użytku (nie pamiętam czy była za miękka, czy za twarda.. w każdym bądź razie włosy jej nie polubiły ;)).
ReplyDeletePozdrawiam! :)
Dzbanek marzenie! Chętnie sie z nim zaprzyjażnię:)
ReplyDeleteDziękuję za przepis na imbirówkę .Idealny w swej prostocie a jego dobroczynne działanie własnie sprawdzam na sobie:)
Pozdrawiam:)
I ja i ja się zgłaszam po dzbanek :)). Ślędzę Twojego bloga już od dawna, ale, jak widać, dopiero konkurs mnie przycisnął do komentarza ;).
ReplyDeleteA napój imbirowy z ziołami jest wielce intrygujący, na pewno spróbuję!
pozdrawiam cieplutko
No to jeszcze ja... :) Pozdrawiam!
ReplyDeleteTeż dziś robiłam napój imbirowy, według nieco innego pomysłu, ale wyszedł super i żałuję, że zrobiłam go tak mało.
ReplyDeleteDodanie majeranku - to ciekawy pomysł, następnym razem wypróbuję Twój przepis.
A co do konkursu to też się zgłaszam.
uwielbiam imbir ! w każdej postaci :)
ReplyDeletewpisuję się koniecznie i dodam jedną dla mnie dość przykrą sprawę. Brałam udział w konkursie w której do wygrania było 10 dzbanków filtrujących innej firmy niż Brita. Cieszyłam się, że taki jeden przyjdzie do mnie kurirerm, ale choć od wygrania mineło już ponad pół roku nic nie doszło, pomimo interwencji. Dlatego zapisuję się tutej na testowanie.
ReplyDeleteA co do przeziębienia to współczuję, właśnie z niego prawie wyszłam kuchennymi sposobami jak Ty. Życzę zdrowia
marzena w.
ReplyDeletelubię do Ciebie zaglądać, komentarzy nie zostawiam, bo w momencie wysyłania zawsze zrobię coś nie tak. widać taka moja uroda lub po prostu brak mi konta na jakimkolwiek portalu. a blogi kulinarne uwielbiam. Pisz:)
Hej, też się ostatnio zastanawiam nad dzbankiem, tylko nie wiem na jaki się zdecydować.
ReplyDeleteZ jednej strony fajnie- pochłania metale ciężkie i chlor, no a z drugiej- potrzebne jony wapnia.. Gdzieś trafiłam na informacje, że ludzie pijący miękką wodę (ubogą w wapń, ale też chyba magnez), częściej zapadają na choroby serca, chociaż przy zbilansowanej diecie, nie powinno być niedoborów.
Trochę się obawiam, czy ta woda z filtra nie jest zbyt wyjałowiona, a z drugiej strony, gdy pomyślę ile ta woda za sobą ciągnie przez rury od Stacji Uzdatniania... Jak kiedyś przeglądałam parametry wody uzdatnionej, to wygląda to wzorcowo.. Takie mną wątpliwości targają... ;) Może mi jakaś kompetentna osoba odpowie? :)
mam ochotę na taki dzbanek, tylko, że zawsze coś jest ważniejsze- nowy garnek, nowe łyżeczki, filiżanki itd.
ReplyDeleteimbiróka by mi się dziś przydała;)
Pozdrawiam ciepło!
bardzo mi się podoba ta imbirówka :) zrobię sobie, na pewno świetnie rozgrzewa
ReplyDeleteMoja Brita dogorywa. Jej stan wizualny pozostawia dużo do życzenia, więc byłoby idealnie wygrać nowy dzbanek. Tym bardziej w wersji XL. Mój jest zdecydowanie za mały.
ReplyDeleteNie mam takiego dzbanka i korzystam z wody prosto z kranu. Fajnie byłoby to zmienić :D pozdrawiam i czekam niecierpliwie do poniedziałku.
ReplyDeleteA takiej imbirówki to i ja bym się napiła mimo bycia jeszcze w dwupaku :D
Kocham imbir! <3
ReplyDeleteMoi rodzice filtruja wode od lat, my wciaz nie mozemy sie dorobic naszego dzbanuszka, takze sprobujemy szczescia tutaj ;)
ReplyDeletePozdrawiam!
Taka mikstura musi magicznie działać na przeziębienia :)
ReplyDeleteJa również poproszę taki dzbanek :)
ReplyDeletePozdrawiam gorąco! Właśnie oglądam ddtvn i weszłam na stronę po raz pierwszy :-D i taki fajny konkurs mi się trafił.
ReplyDeleteTaki dzbanek przydałby się naszemu pięciomiesięcznemu synkowi Franiowi, który właśnie zaczął popijac herbatki i mleko z butelki.
ReplyDeleteOn napewno by powiedział (jakby potrafił mówić):
Taki dzbanek to by chcial każdy Franek.
Zimą herbata z domowym syropem imbirowym - super sprawa. W ogóle lubię takie rozgrzewające sprawy:) Bardzo fajnie i naturalnie w DDTVN :)!
ReplyDeleteDziś poznałam Panią w Dzień Dobry TVN i z pewnością będę stałą bywalczynią tego miejsca:) Wszystkiego dobrego!:)
ReplyDeleteSpora kolejeczka ustawiła się po dzbanuszek wody, więc ustawiam się w niej na szarym końcu, pozdrawiam gorąco z deszczowego miasteczka. Stała bywalczyni
ReplyDeleteZapisuję się i ja do konkursu.
ReplyDeleteSkoro losowanie to każdy ma równe szanse;)
Sama chętnie używałabym takiego dzbanka, nie mówiąc o dzieciach.
z ddtvn trafiłam na blog i się zaczytuję w blogu , do tego ten konkurs, super, gratuluje udanego występu!!!!!
ReplyDeleteDzbanek rewelacja i chętnie zrobię mu miejsce u siebie w kuchni:)
ReplyDeleteCo do imbirówki jutro rodzinna degustacja - wszyscy kaszlą i smarkają więc napój jak znalazł:)
Pozdrawiam
Czy mozna sie jeszcze dopisac ?
ReplyDeleteOj i my przydalby sie taki dzbanek ;))
Ustawiam sie w konkursowej kolejce.Przyda się dzbanek do imbirówki a póki co lecę sie nią ratować.Pozdrawiam Ewa
ReplyDeletechodzi mi taki po głowie już od jakiegoś czasu. chyba się skuszę na upominek dla rodziców :)
ReplyDeleteWiele razy widziałam już taki dzbanek u znajomych, wydaje się być bardzo praktyczny i sporo można dzięki niemu oszczędzić :)
ReplyDeletePozdrawiam
Czytając imbirówka od razu miałam skojarzenie z napojem alkoholowym, a tu proszę zupełnie inne klimaty. A dzbanki filtrujące to super sprawa :)
ReplyDeleteWitam! Nie tak dawno odkryłam Twój blog i bardzo mi się spodobał, dlatego staram się zaglądać do niego, tak często jak to tylko jest możliwe. Masz sporo świetnych przepisów godnych polecenia. Od dłużego czasu noszę się z zamiarem kupna takiego dzbanka i chętnie zdobyłabym takie przydatne dla zdrowotności cudeńko. Imbirówka wyśmienita. Też robię podobną. Wczoraj zrobiłam takiego grzńca z dodatkiem piwa i oczywiście dodałam kawałki świeżego imbiru, goździki, cynamon i na koniec miód spadziowy. Też znakomicie rozgrzewa. Proponuję wypróbować. Pozdrawiam cieplutko!:) Lea
ReplyDeleteNie dość, że taki dzbanek od dawna mi chodzi po głowie, to do tego idealnie imbirówka trafiła w moje potrzeby kurowania bliskich! Dziękuję :)
ReplyDeleteI ja się zgłoszę! :))))
ReplyDeleteA może do mnie się szczęście, a raczej Lola, uśmiechnie. :D
ReplyDeleteOd jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem takiego dzbanka. Znasz mnie dobrze, Polu. Nie mam czasu iść i dokonać oględzin sklepowej ekspozycji. Może właśnie...w ramach spełnionych marzeń...taki dzbanek sam do mnie przybędzie. to by było coś!
ReplyDeleteA tak poważnie, Lola! Machaj łapą skutecznie i mnie wylosuj. Tak trzeba, kiciu!
Polecam!!! Dzięki za magiczną imbirową recepturkę;) Teraz wiem jak przyrządzić skuteczny specyfik będąc nawet 1200km od mamy ;)) własnoręcznie sporządziłam "dopalacz imbirowy"!:) Dzięki!
ReplyDeleteP.S. Będąc w Holandii podzieliłam się przepisem na imbirówkę z holenderską sąsiadką - podała dalej;)
A dzbanek...mam w głowie! ale nie kupiony do tej pory jakoś;/ a przydałby się, przydał;)
Jeszcze godzina :)
ReplyDeleteCieszę się bardzo, że imbirówka Wam smakuje i że stawia Was na nogi!
Żeby nie mnożyć komentarzy nie będę na wszystkie odpowiadać.
Postaram się jak najszybciej wylosować zwycięzcę!
Intrygująca jest ta kombinacja imbiru, majeranku i tymianku. Zdecydowanie, przepis trafił na listę specjałów. Dzięki!
ReplyDeleteDzięki za imbirówkę - super napój, moje smaki :)
ReplyDelete