Monday, 20 February 2012

Imbirówka (napój rozgrzewający) i konkurs.

WYNIKI KONKURSU:

Dziękuję za wszystkie komentarze. Zebrałam je w całość (komentarze blogspotowe i te z Facebook'a), posortowałam alfabetycznie i za pomocą strony random.org wylosowałam jedną osobę.
Lola niestety cierpi na lekką depresję kubraczkową i odmówiła udziału w losowaniu.

Poniżej zebrane komentarze:






I losowanie:



Komentarz nr 110 należy do Patkaa Wójcik (komentarz zostawiony na FB pod postem konkursowym w dniu 22 lutego o godzinie 15:23). Patkaa gratuluję i proszę o przesłanie do mnie na maila adresu do wysyłki :) Dzbanek zostanie wysłany do piątku.

Kochani dziękuję za udział w konkursie! Żałuję, że miałam tylko jedną nagrodę do rozlosowania. 
Ale kto wie może znajdą się tutaj jakieś inne konkursy z innymi fajnymi nagrodami? :)

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.

eMajdak (polka)

*****************************
Woda to najcenniejszy dar jaki Matka Natura mogła nam dać. To prawdziwy skarb i każdy z nas powinien o Niego dbać. Picie odpowiedniej ilości wody to jeden z najprostszych sposobów zachowania zdrowego ciała i ducha. Nasze ciało w 70% zbudowane jest właśnie z Niej, a prawie wszystkie funkcje życiowe i organy wewnętrzne, aby działać perfekcyjnie, potrzebują wody. Zalecana dzienna dawka wody, którą powinniśmy zapewnić naszemu organizmowi to około 2,5 litra (w postaci czystej, bądź w herbacie lub niesłodzonych sokach).
Jeśli wykonujemy ćwiczenia fizyczne, powinniśmy wody pić więcej - nie czekajmy, aż dopadnie nas pragnienie. Mówi się, że wodę można zastąpić herbatą - można, ale nie czarną. Błędem jest zastępowanie jej kawą. Pamiętajmy, że podczas snu nasz organizm również traci wodę, dlatego dobrze jest zaczynać i kończyć dzień szklanką wody.
Wodę pijemy również zimą, ponieważ wirusy powodujące przeziębienie mogą być przyczyną odwodnienia organizmu. Podczas upalnej pogody, w celu utrzymania równowagi wody w organizmie, pijmy wodę o temperaturze pokojowej lub lekko podgrzaną. Ciepła woda jest przyswajana przez nasz organizm znacznie szybciej od wody schłodzonej lodem.

Dlaczego dziś piszę o wodzie? Pewnie większość z Was zna firmę Brita i jej dzbanki filtrujące. Brita to firma założona w 1966 roku i uważana jest za wynalazcę dzbankowego filtra do wody i specjalistę w redukowaniu twardości wody. W swoich dzbankach producent używa unikalnej technologii filtrowania MAXTRA, łączącej naturalny MicroporeFilter oraz mocny ProtectFilter. Maxtra redukuje substancje zanieczyszczające takie jak chlor, związki chloru, zanieczyszczenia organiczne oraz twardość węglanową (dla wyjątkowego, naturalnego smaku) oraz absorbuje metale ciężkie takie jak ołów i miedź, które mogą być obecne w domowych rurach wodociągowych, dla lepszego samopoczucia (czytaj więcej).

Zdjęcie pochodzi ze strony producenta

Parę tygodni temu (po wypowiedzianym przeze mnie sakramentalnym tak) zawitał w me progi dzbanek filtrujący Brita Marella XL w kolorze białym. Ponieważ posiadam identyczny dzbanek w domu i nie wyobrażam sobie bez niego codziennego funkcjonowania w kuchni, dziś zapraszam mały konkurs - dzbanek który otrzymałam do testów powędruje w Wasze ręce.

Poniżej krótki regulamin konkursu. Proszę, przeczytajcie go uważnie:

1. Sponsorem konkursu jest producent dzbanków filtrujących Brita
2. Konkurs trwa 7 dni - od 20 lutego 2012 roku do 26 lutego 2012 do godziny 24:00.
2. Aby wziąć udział w konkursie należy zostawić komentarz pod postem konkursowym lub na stronie bloga na FB (Facebook) .
3. Każda osoba może zostawić tylko 1 (słownie jeden) komentarz.
4. Komentarze Anonimowe nie będą brane pod uwagę - jeśli nie możesz zostawić komentarza tutaj, zostaw go na stronie bloga na FB (jak wyżej)
5. Zastrzegam sobie prawo usuwania komentarzy niezgodnych z prawem lub kulturą osobistą
6. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania (pewnie będzie losować Lola :)) 
7. Rozwiązanie konkursu opublikuję w poniedziałek, 27 lutego 2012. Zwycięża 1 osoba, która otrzyma drogą pocztową dzbanek filtrujący Brita. Jest to dzbanek Marella XL w kolorze białym, wraz z 1 wkładem Maxtra. Dane adresowe powinny zostać do mnie przesłane w ciągu tygodnia od ogłoszenia wyników.

Zachęcam Was gorąco do udziału w konkursie. Koszt dzbanka nie jest ogromny, ale przecież liczy się dobra zabawa i zdrowe emocje.

A jeśli tak jak mnie dopadło Was zimowo-wiosenne przeziębienie, zapraszam na przepyszną i stawiającą na nogi imbirówkę. Jest to silnie rozgrzewający napój na przeziębienie i grypę. Co w nim takiego niezwykłego? A to, że zawiera majeranek, który zmniejsza temperaturę, tymianek, który łagodzi kaszel oraz imbir, który ma silne działanie bakteriobójcze i rozgrzewające. Mała uwaga - możemy napój przygotować bez majeranku i tymianku - będzie wtedy działał profilaktycznie. Polecam go szczególnie, kiedy zmarzniemy lub przemokniemy.
Przepis pochodzi z książki 'Nakarmić duszę' Joli Słomy i Mirosława Trymbulaka.


IMBIRÓWKA (NAPÓJ ROZGRZEWAJĄCY)
/2 porcje/

2 szklanki wody (idealnie przefiltrowanej)
2 łyżki utartego, świeżego korzenia imbiru
2 łyżeczki suszonego majeranku
1 łyżeczka suszonego tymianku
sok z 1 cytryny
1 łyżka miodu (lub syropu z agawy)

W niewielkim rondelku bardzo powoli doprowadzamy wodę do wrzenia.
Dodajemy imbir, majeranek i tymianek i gotujemy na małym ogniu przez 5 minut.
Nalewamy do filiżanek, przecedzając przez sitko.
Kiedy napój ostygnie do temperatury około 60C, dodajemy sok z cytryny i słodzimy miodem lub syropem z agawy.
Pijemy ciepły.

Smacznego!

107 comments:

  1. Jak Lola będzie losować :DDD? Wyobraźnia podpowiada mi wiele obrazów (czyj nick na karteczce zostanie wybrany na pierwszą zabawkę np.)
    A co do imbirówki, nie wiem czemu, spodziewałam się jakoś alkoholu, i trzy razy przeczytałam skład, zanim uwierzyłam, że go nie ma...

    ReplyDelete
  2. jak zawsze super fotka :) pytanie - ten blat malowany na biało nabyłaś drogą kupna czy wykonałaś własnoręcznie ? :>

    ReplyDelete
  3. Ja bym chciała, mój Mąż już jakiś czas się za takim rozgląda to by miał niespodziankę:):)
    anna-mienko@wp.pl

    ReplyDelete
  4. Ja filtr już mam, ale chciałam tylko napisać że to naprawdę cudo i teraz już sobie nie wyobrażam życia bez niego :)

    ReplyDelete
  5. imbirówka cudowna, do wykorzystania od razu :)
    a dzbanek fajny:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Świat się wali! Konkurs u Poleczki, no no no...
      Lolusia kiciusia, śliczna kicia wylosuj dzbanuszek dla Pinkejkusia! :D

      Delete
  6. :) fajna niespodzianka, staję w szranki o dzbanek :) pozdrawiam serdecznie sourir16@yahoo.co.uk

    ReplyDelete
  7. Napój dla mojej Mamy chyba idealny - imbir i cytryna :)

    ReplyDelete
  8. Co tu dużo pisać...nigdy nie mialam szczęścia w losowaniach ;) Może teraz się uda...;) Bo Brita mi się przyda. Mam małe dziecko, a wiem, że to super sprawa!

    Robisz piekne zdjęcia - nie, nie piszę, żeby się "podlizać". Są po prostu bardzo klimatyczne i charakterystyczne.
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  9. Idealna rozgrzewka dla przeziębionych jak ja! Zdrowia życzę wszystkim :-)

    ReplyDelete
  10. oj przydałby się taki napój właśnie w tej chwili

    ReplyDelete
  11. I ja bez dzbanka z filtrem życia sobie nie wyobrażam;) życzę powodzenia tym, którzy pragną go zdobyć, bo warto;)

    ReplyDelete
  12. zupełnie nie potrafię sobie wyobrazić tego smaku :)

    ReplyDelete
  13. Nie wyobrażam sobie gotowania bez filtrowanej wody. Nie ma tyle osadu na wszystkich naczyniach, filtrowane są metale ciężkie, co oczywiście jest bardzo ważne dla naszego zdrowia. A widzę, że przedmiotem konkursu jest bardzo duży dzbanek - ja mam stanowczo zbyt mały do moich potrzeb :P
    Pozdrawiam
    Ania Włodarczyk - ania@wlodarczyki.net

    ReplyDelete
  14. Ja również z przyjemnością powalczę o Britę :)
    Imbirówka musi być super, ja bardzo lubię herbatę z miodem, cytryną i imbirem =)Pycha!

    Pozdrawiam Ewelinko, najserdeczniej!

    ReplyDelete
  15. Uwielbiam imbirówkę z tego przepisu - stosuję od dawna i wszystkim polecam. Doskonale rozgrzewa, a wypita na noc potrafi zdusić choróbsko w zarodku. No, to chyba ją sobie zaraz przygotuję :)

    ReplyDelete
  16. Dzbanek mam, ale gruba warstwa kurzu go pokrywa, bom leniwa i nie filtruję-wstyd! Nie wyobrażam sobie innego początku dnia niż napój imbirowy, w zimę w wersji goździkowej, w lato miętowej, okazjonalnie cytrusowej:)
    Pozdrawiam płynnie.

    ReplyDelete
  17. Fajna ta imbirówka,zwłaszcza dla takiego zmarzlucha jak ja:)Koniecznie muszę zrobić. Pozdrawiam

    ReplyDelete
  18. Super imbirówka ! Ja na ogół robię napój z imbiru, mandarynek, odrobiny soku z cytryny i ewentualnie miodu akacjowego, też fajnie rozgrzewa. A dzbanek jest fajny, bardzo chciałabym taki mieć !

    ReplyDelete
  19. To i ja powalczę. Nosze się z kupnem takiego cosika ale zanim to nastąpi poczekam...może szczęści dopisze. A jeśli chodzi o imbirówkę, to nie tylko na wodzie smakuje fantastycznie, a jak rozgrzewa...:)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  20. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  21. a ja dzbanka nie mam i chętnie w posiadanie wezmę :-) a imbirówki nigdy nie piłam :-(

    ReplyDelete
  22. Taka imbirówka musi świetnie człowieka rozgrzewać :) A dzbanek - przydałby się, bo nasza warszawska woda idealna nie jest :(

    ReplyDelete
  23. To i ja powalczę, przepis jeszcze dziś wypróbuję. agawaw@o2.pl

    ReplyDelete
  24. O, to i ja postoje w kolejce po dzban :-)

    ReplyDelete
  25. przeziębienie niestety dopadło i mnie, więc chętnie bym się nią kurowała :)

    ReplyDelete
  26. Imbirówkę lubię, ale jeszcze bardziej rozgrzewającą nalewkę wiśniową :D

    ReplyDelete
  27. Mam ten dzbanek w domu, a wiec proszę mnie nie uwzględniać przy losowaniu ....ale potwierdzam, ze jest bardzo dobry ... odkąd go mamy nie kupujemy już wody, a i nasze kubki nie mają osadów po herbacie:) ...a imbirówka ...mniam:)

    ReplyDelete
  28. Robię taki napój, ale bez tymianku i majeranku, ale teraz wypróbuję wersji ziołowej.

    ReplyDelete
  29. Imbirówka rewelacja Poli!
    A na dzbanek się piszę.
    Miłego dnia!

    ReplyDelete
  30. Konkurs?
    Ja nadal czekam na pączki, miały być razem z Viri.

    Ps. Filtrów nie używam:D Kranówa rulez ;)

    ReplyDelete
  31. to i ja się wpisuję na listę konkursową.
    ale świetny pomysł na napój- trochę mi się wala imbir po lodówce a nie wiem jak długo można go przechowywać(i czy w ogóle w lodówce;) więc koniecznie wypróbuję, skoro polecasz. poza tym wprawdzie się u mnie ociepliło ale wiatr i wilgotność powietrza działają jakby było inaczej...

    pozdrawiam z Piernikowa!

    ReplyDelete
  32. przydałby mi sią taki rozgrzewający napój, bo ostatnio coś nosem pociągam;p

    ReplyDelete
  33. A ja bym chętnie przygarnęła taki dzbanuszek :) pracuję usilnie nad piciem dużej ilości wody... ale bardzo muszę się nad tym skupiać... bo zapominam... :)

    Także życzę sobie szczęścia ;p

    Miłego poniedziałku!

    ReplyDelete
  34. Pola, czytam i czytam, imbirówka - od góry do dołu, od dołu do góry i jeszcze raz. I patrzę i nie widzę alkoholu... no i myślę no jak to, że jakaś "ówka" bez alkoholu może być(???), przecież pigwówka i malinówka by się obraziły. A potem olśnienie, że to "ówka" dla całej rodziny - dziś pijemy po obiedzie.

    A może będziemy mieć jeszcze szczęście i wkrótce będziemy ja pić na "dzbankowej" wodzie. Zabawa w oczekiwanie konkursowe zawsze jest fajna.

    ReplyDelete
  35. Bardzo chętnie zostanę właścicielką tej Brity :)
    Joanna
    shapeofmyheart1@tlen.pl

    ReplyDelete
  36. Imbirówka kojarzy mi się z nalewką imbirową, rozgrzewająca dodatkowo jeszcze w inny sposób ;) Dobry sposób na rozgrzanie dla kierowców, którzy alkoholu pić nie mogą. A dzbanek - przyda się zawsze, taka prawda. Teraz na wsi nie zawsze jest dobra woda i po przefiltrowaniu jej wyszłoby sporo dziadostwa .

    ReplyDelete
  37. Jak rozgrzewający to biorę w ciemno! Odkąd pożegnaliśmy złocistą jesień wiecznie mi zimno

    ReplyDelete
  38. imbirówka mówisz! a kandyzowany imbir się nadaje?

    ReplyDelete
  39. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  40. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  41. no to może i ja spróbuję szczęścia.. :)

    ReplyDelete
  42. Herbatka wygląda bardzo smakowicie i ten piękny,zachęcający kolor.....Niestety nie posiadam dzbanka,a przymierzam się do kupna już od kilku miesięcy.Jest tylko jeden problem, może błahy,a może to tylko brak zdecydowania.Nie wiem, który dzbanek wybrać,czym się kierować,czy zwracać uwagę na cenę,a może to nie ma znaczenia...i tak to się kręci,póki co z kranu leci" byle co" i aby wypić dobrą kawę,czy herbatę używam wody mineralnej.Chyba pora podjąć decyzję/propozycja zachęcająca/ i wybrać ten prosty,podręczny,łatwy w użyciu,albo ten elegancki, łączący wygląd i prostotę,albo ten najdroższy,komfortowy, który posiada nowoczesny design......pozdrawiam

    ReplyDelete
  43. Ja podobnie jak Ptasia na myśl o imbirówce od razu pomyślałam o jakiejś nalewce, a tu proszę, niespodzianka:) Nigdy takiej jeszcze nie piłam, ale pewnie smakuje dobrze, szczególnie w taką chlapę jaka jest teraz w Warszawie... P.S. Chętnie stanę w szranki o dzbanek :-)

    ReplyDelete
  44. Jak zabawa to zabawa. A taki napoj robi moja mama i na pewno nie jest to tytulowa imbirowka, bo zawiera wszystkie pozostale skladniki poza rzeczonym imbirem wlasnie. Chyba bede jej musiala podsunac ten pomysl.

    ReplyDelete
  45. O taki dzbanek by mi się przydał!
    Ciekawy pomysł na imbirówkę. Myślę, że do wypróbowania ; )

    ReplyDelete
  46. a to wezme udzial w konkursie:) choc imbirowka to dla mnie za mocna...

    ReplyDelete
  47. Przeziębieniom mówimy nie! :) a Tobie Polciu życzę szybkiego zawalczenia z wirusami.
    Ten napój to i na co dzień dobry. :) No może na zdrowego to bez majeranku. :)
    Pozdrowienia!

    ReplyDelete
  48. Przydałby się taki dzbanek:)

    ReplyDelete
  49. dołączam do konkursu:)
    i zycze duuuzo zdrówka!

    ReplyDelete
  50. I ja chętnie powalczę o dzbanek :)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  51. A propos zawartości majeranku w imbirówce to mnie w dzieciństwie pojono herbatkami majerankowymi w czas choroby. Nawet mi smakował taki napar:)

    ReplyDelete
  52. Brita marka znakomita;D
    Bardzo chętnie biorę udział;))
    Agamaslowska@interia.pl

    ReplyDelete
  53. mam dzbanek Brita i powiem Ci, ze ja juz sobie nie wyobrazam zeby go nie bylo:)
    taki napoj zapowiada sie bardzo fajnie:)

    ReplyDelete
  54. miałam coś podobnego na starym mieszkaniu, ale przyznam, że nigdy z tego nie skorzystałam. Nawet nie wiedziałam jak i po co ;)

    ReplyDelete
  55. ooo imbir. To już wiem na co zużyć końcówkę :)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  56. Ooo. Taki dzbanek to by mi się przydał. Dziwne rzeczy pływają na mojej herbacie :(

    ReplyDelete
  57. chętnie potestowałabym taki dzbanek

    ReplyDelete
  58. Imbir i owszem, z cytrynką i miodkiem - mniam. Ziółka na razie zostawiam pod znakiem zapytania;)), chociaż jak na lekarstwo to i tak musi być niezłe:))
    Też mam ochotę na Britę, ogromną...
    pozdrawiam. Asia

    ReplyDelete
  59. Ustawiam się w kolejeczce :-)

    Pozdrawiam ciepło
    Ola (aadam77@gmail.com)

    ReplyDelete
  60. Właśnie takiego dzbanka potrzebuję :)Może Lola wybierze los z pozdrowieniami od przystojnego kocurka-Mariana?

    ReplyDelete
  61. to ja też się ustawię w kolejce do losowania :)

    ReplyDelete
  62. Witaj.
    I ja ustawiam się grzeczniutko w kolejce po dzbanek;-)
    Pomysł na imbirówkę bardzo mi przypadł do gustu;-)
    Pozdrawiam cieplutko.

    ReplyDelete
  63. Dziękuję za komentarze i czekam na więcej :)
    Może znajdzie się jakaś dodatkowa nagroda??
    :D

    ReplyDelete
  64. Przeglądając swój fcb znalazłam ten link i komentuję ;) Ostatnio zaczęły mi się podobać filtrujące dzbanki, po tym, jak dowiedziałam się, że w Rzymie dodają do wody jakieś badziewie, żeby była zdatna do użytku (nie pamiętam czy była za miękka, czy za twarda.. w każdym bądź razie włosy jej nie polubiły ;)).

    Pozdrawiam! :)

    ReplyDelete
  65. Dzbanek marzenie! Chętnie sie z nim zaprzyjażnię:)

    Dziękuję za przepis na imbirówkę .Idealny w swej prostocie a jego dobroczynne działanie własnie sprawdzam na sobie:)

    Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  66. I ja i ja się zgłaszam po dzbanek :)). Ślędzę Twojego bloga już od dawna, ale, jak widać, dopiero konkurs mnie przycisnął do komentarza ;).

    A napój imbirowy z ziołami jest wielce intrygujący, na pewno spróbuję!

    pozdrawiam cieplutko

    ReplyDelete
  67. No to jeszcze ja... :) Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  68. Też dziś robiłam napój imbirowy, według nieco innego pomysłu, ale wyszedł super i żałuję, że zrobiłam go tak mało.
    Dodanie majeranku - to ciekawy pomysł, następnym razem wypróbuję Twój przepis.
    A co do konkursu to też się zgłaszam.

    ReplyDelete
  69. uwielbiam imbir ! w każdej postaci :)

    ReplyDelete
  70. wpisuję się koniecznie i dodam jedną dla mnie dość przykrą sprawę. Brałam udział w konkursie w której do wygrania było 10 dzbanków filtrujących innej firmy niż Brita. Cieszyłam się, że taki jeden przyjdzie do mnie kurirerm, ale choć od wygrania mineło już ponad pół roku nic nie doszło, pomimo interwencji. Dlatego zapisuję się tutej na testowanie.
    A co do przeziębienia to współczuję, właśnie z niego prawie wyszłam kuchennymi sposobami jak Ty. Życzę zdrowia

    ReplyDelete
  71. marzena w.
    lubię do Ciebie zaglądać, komentarzy nie zostawiam, bo w momencie wysyłania zawsze zrobię coś nie tak. widać taka moja uroda lub po prostu brak mi konta na jakimkolwiek portalu. a blogi kulinarne uwielbiam. Pisz:)

    ReplyDelete
  72. Hej, też się ostatnio zastanawiam nad dzbankiem, tylko nie wiem na jaki się zdecydować.
    Z jednej strony fajnie- pochłania metale ciężkie i chlor, no a z drugiej- potrzebne jony wapnia.. Gdzieś trafiłam na informacje, że ludzie pijący miękką wodę (ubogą w wapń, ale też chyba magnez), częściej zapadają na choroby serca, chociaż przy zbilansowanej diecie, nie powinno być niedoborów.
    Trochę się obawiam, czy ta woda z filtra nie jest zbyt wyjałowiona, a z drugiej strony, gdy pomyślę ile ta woda za sobą ciągnie przez rury od Stacji Uzdatniania... Jak kiedyś przeglądałam parametry wody uzdatnionej, to wygląda to wzorcowo.. Takie mną wątpliwości targają... ;) Może mi jakaś kompetentna osoba odpowie? :)

    ReplyDelete
  73. mam ochotę na taki dzbanek, tylko, że zawsze coś jest ważniejsze- nowy garnek, nowe łyżeczki, filiżanki itd.
    imbiróka by mi się dziś przydała;)

    Pozdrawiam ciepło!

    ReplyDelete
  74. bardzo mi się podoba ta imbirówka :) zrobię sobie, na pewno świetnie rozgrzewa

    ReplyDelete
  75. Moja Brita dogorywa. Jej stan wizualny pozostawia dużo do życzenia, więc byłoby idealnie wygrać nowy dzbanek. Tym bardziej w wersji XL. Mój jest zdecydowanie za mały.

    ReplyDelete
  76. Nie mam takiego dzbanka i korzystam z wody prosto z kranu. Fajnie byłoby to zmienić :D pozdrawiam i czekam niecierpliwie do poniedziałku.
    A takiej imbirówki to i ja bym się napiła mimo bycia jeszcze w dwupaku :D

    ReplyDelete
  77. Moi rodzice filtruja wode od lat, my wciaz nie mozemy sie dorobic naszego dzbanuszka, takze sprobujemy szczescia tutaj ;)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  78. Taka mikstura musi magicznie działać na przeziębienia :)

    ReplyDelete
  79. Ja również poproszę taki dzbanek :)

    ReplyDelete
  80. Pozdrawiam gorąco! Właśnie oglądam ddtvn i weszłam na stronę po raz pierwszy :-D i taki fajny konkurs mi się trafił.

    ReplyDelete
  81. Taki dzbanek przydałby się naszemu pięciomiesięcznemu synkowi Franiowi, który właśnie zaczął popijac herbatki i mleko z butelki.

    On napewno by powiedział (jakby potrafił mówić):
    Taki dzbanek to by chcial każdy Franek.

    ReplyDelete
  82. Zimą herbata z domowym syropem imbirowym - super sprawa. W ogóle lubię takie rozgrzewające sprawy:) Bardzo fajnie i naturalnie w DDTVN :)!

    ReplyDelete
  83. Dziś poznałam Panią w Dzień Dobry TVN i z pewnością będę stałą bywalczynią tego miejsca:) Wszystkiego dobrego!:)

    ReplyDelete
  84. Spora kolejeczka ustawiła się po dzbanuszek wody, więc ustawiam się w niej na szarym końcu, pozdrawiam gorąco z deszczowego miasteczka. Stała bywalczyni

    ReplyDelete
  85. Zapisuję się i ja do konkursu.
    Skoro losowanie to każdy ma równe szanse;)
    Sama chętnie używałabym takiego dzbanka, nie mówiąc o dzieciach.

    ReplyDelete
  86. z ddtvn trafiłam na blog i się zaczytuję w blogu , do tego ten konkurs, super, gratuluje udanego występu!!!!!

    ReplyDelete
  87. Dzbanek rewelacja i chętnie zrobię mu miejsce u siebie w kuchni:)
    Co do imbirówki jutro rodzinna degustacja - wszyscy kaszlą i smarkają więc napój jak znalazł:)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  88. Czy mozna sie jeszcze dopisac ?
    Oj i my przydalby sie taki dzbanek ;))

    ReplyDelete
  89. Ustawiam sie w konkursowej kolejce.Przyda się dzbanek do imbirówki a póki co lecę sie nią ratować.Pozdrawiam Ewa

    ReplyDelete
  90. chodzi mi taki po głowie już od jakiegoś czasu. chyba się skuszę na upominek dla rodziców :)

    ReplyDelete
  91. Wiele razy widziałam już taki dzbanek u znajomych, wydaje się być bardzo praktyczny i sporo można dzięki niemu oszczędzić :)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  92. Czytając imbirówka od razu miałam skojarzenie z napojem alkoholowym, a tu proszę zupełnie inne klimaty. A dzbanki filtrujące to super sprawa :)

    ReplyDelete
  93. Witam! Nie tak dawno odkryłam Twój blog i bardzo mi się spodobał, dlatego staram się zaglądać do niego, tak często jak to tylko jest możliwe. Masz sporo świetnych przepisów godnych polecenia. Od dłużego czasu noszę się z zamiarem kupna takiego dzbanka i chętnie zdobyłabym takie przydatne dla zdrowotności cudeńko. Imbirówka wyśmienita. Też robię podobną. Wczoraj zrobiłam takiego grzńca z dodatkiem piwa i oczywiście dodałam kawałki świeżego imbiru, goździki, cynamon i na koniec miód spadziowy. Też znakomicie rozgrzewa. Proponuję wypróbować. Pozdrawiam cieplutko!:) Lea

    ReplyDelete
  94. Nie dość, że taki dzbanek od dawna mi chodzi po głowie, to do tego idealnie imbirówka trafiła w moje potrzeby kurowania bliskich! Dziękuję :)

    ReplyDelete
  95. I ja się zgłoszę! :))))

    ReplyDelete
  96. A może do mnie się szczęście, a raczej Lola, uśmiechnie. :D

    ReplyDelete
  97. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem takiego dzbanka. Znasz mnie dobrze, Polu. Nie mam czasu iść i dokonać oględzin sklepowej ekspozycji. Może właśnie...w ramach spełnionych marzeń...taki dzbanek sam do mnie przybędzie. to by było coś!

    A tak poważnie, Lola! Machaj łapą skutecznie i mnie wylosuj. Tak trzeba, kiciu!

    ReplyDelete
  98. Polecam!!! Dzięki za magiczną imbirową recepturkę;) Teraz wiem jak przyrządzić skuteczny specyfik będąc nawet 1200km od mamy ;)) własnoręcznie sporządziłam "dopalacz imbirowy"!:) Dzięki!
    P.S. Będąc w Holandii podzieliłam się przepisem na imbirówkę z holenderską sąsiadką - podała dalej;)
    A dzbanek...mam w głowie! ale nie kupiony do tej pory jakoś;/ a przydałby się, przydał;)

    ReplyDelete
  99. Jeszcze godzina :)
    Cieszę się bardzo, że imbirówka Wam smakuje i że stawia Was na nogi!
    Żeby nie mnożyć komentarzy nie będę na wszystkie odpowiadać.
    Postaram się jak najszybciej wylosować zwycięzcę!

    ReplyDelete
  100. Intrygująca jest ta kombinacja imbiru, majeranku i tymianku. Zdecydowanie, przepis trafił na listę specjałów. Dzięki!

    ReplyDelete
  101. Dzięki za imbirówkę - super napój, moje smaki :)

    ReplyDelete

Dziękuję za odwiedziny :)

UWAGA - wszystkie komentarze są moderowane.
Komentarze złośliwie oraz zawierające SPAM są usuwane.