Thursday, 1 March 2012

Czekoladowe placuszki śniadaniowe na dobry dzień


Jutro Duży Piątek (cała ja krzyczy głośno hura!).
Macie w domu mąkę, kakao, mleko i jajka?
Przydadzą się również mięsiste śliwki i kilka kostek dobrej, gorzkiej czekolady.
Jeśli macie również banany, których skórka pokryta jest ciemnymi plamami, a miąższ słodki i dojrzały to wstańcie jutro odrobinę wcześniej i usmażcie sobie te placki.
Są pyszne.
I na pewno nastroją Was bardzo pozytywnie na cały dzień.
Z podanych proporcji wyjdzie Wam około 12-14 placków. Nie są one bardzo słodkie, bo my jemy je z dżemem, miodem i słodzoną cukrem waniliowym kwaśną śmietaną.
I właśnie przyszła mi do głowy bananowo-czekoladowa myśl, którą na pewno uskutecznię w weekend...

CZEKOLADOWE PLACKI ŚNIADANIOWE
/przepis własny/

100g mąki pszennej krupczatki
100g mąki żytniej razowej (typ 2000)
2 czubate łyżki dobrego, ciemnego kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0.5 łyżeczki sody
3 czubate łyżki cukru z prawdziwą wanilią
2 jajka
300-350ml ulubionego mleka*
kilka kostek dobrej ciemnej czekolady (70-90% kakao)
kilka mięsistych suszonych śliwek
50g płatków migdałowych
2 dojrzałe banany
1 łyżka oliwy

Do podania:
Mały kubek kwaśnej śmietany
Ulubiony dżem i ulubiony miód

W misce mieszamy razem obie mąki, kakao, proszek do pieczenia i sodę.
Oba jajka ubijamy lekko z 2 łyżkami cukru za pomocą miksera lub mieszamy trzepaczką balonową.
Do ubitych jajek dodajemy mleko i mieszamy.
Składniki płynne dodajemy do mąki i wszystko dokładnie mieszamy (*ciasto powinno mieć konsystencję gęstej, wiejskiej śmietany).
Do ciasta dodajemy posiekane kostki czekolady, płatki migdałowe, śliwki pokrojone w paski, banany pokrojone w plasterki i łyżkę oliwy. Dokładnie mieszamy.
Rozgrzewamy patelnię i nakładamy łyżką ciasto – na jeden placek przypada 1 pełna łyżka stołowa ciasta.
Placuszki smażymy na wolnym ogniu z obu stron, aż się ładnie zrumienią.
Podajemy ze śmietaną wymieszaną z 1 łyżką cukru waniliowego lub ulubionym dżemem czy miodem.

Smacznego?

23 comments:

  1. Cudownie się prezentują, aż chce się sięgnąć :D

    ReplyDelete
  2. Dla mnie kazdy piatek jest duzy - bo to poczatek weekendu!
    A weekendy sa najlepsze na placuszki. Twoje zapowiadaja sie oblednie!

    ReplyDelete
  3. podobają mi się te mroczne placki :D

    ReplyDelete
  4. Mmmm, rozpływam się ♥_♥

    ReplyDelete
  5. O mniam! :) Czy to te same, które robiłaś na wizji? :)

    ReplyDelete
  6. Jutro nie wstanę wcześniej, wcześniej niż 5.30, nie dam rady:),ale sobotę chyba zacznę od takiego soczystego śniadanka

    ReplyDelete
  7. pierwszy rzut oka... na fotografie (ogromnie Twoje lubię)... na pierwszej śliwki na drugiej smażone.... grzyby (uwielbiam smażone całe kapelusze prawdziwków - nasza świąteczna tradycja)
    :D

    ReplyDelete
  8. Zrobię :) Może nie jutro, ale na weekendowe śniadanie jak najbardziej! Przemawiają do mnie głównie te banany w ciapki, bo już za słodkie do jedzenia na surowo..
    Śliwki jedynie muszę dokupić, o.

    Poleczka nauśmiechałam się czytając poprzedni post! Moja też mnie tak budzi, już się boję co będzie jak pokończą mi się kliniki i będę mogła spać dłużej, a futerko i tak będzie mnie budzić :(
    :P

    Buziaki dla Was!

    ReplyDelete
    Replies
    1. W końcu zrobiłam na obiad ;) Smakowite - szczególnie fajny pomysł ze śliwkami - ale ja chyba wolę placuszki bez spulchniaczy :)

      Delete
  9. Złośliwie jestem głodna, więc nic miłego nie napiszę poza tym, że DAJ MI TEGO PLACKA!!!

    Poli, Kochana - super pomysł, a foty...ech...

    całusy na cały weekend!
    M. :)

    ReplyDelete
  10. Smaczne placuchy! Zjadłoby się takie,mniam:)
    Pozdrowienia i dobrego weekendu.

    ReplyDelete
  11. Poleczko, ten znak zapytania to chyba tak trochę z przekory, co?
    Mi osobiście te placuszki w ubiegły czwartek spowodowały w pracy taki ślinotok, że głowa mała. Zdjęcia jak zwykle pyszne... wróć, piękne! A to drugie to nawet palce lizać :D
    Miłego weekendu :*

    ReplyDelete
  12. Wyglądają jak plastry pieczonego bakłażana:)

    ReplyDelete
  13. ja zrobilam na kolacje, z syropem klonowym, mmmmmm..... :)

    ReplyDelete
  14. Tak zaczyna się BARDZO DZIEŃ DOBRY :D

    ReplyDelete
  15. To musiał być świetny poranek, też taki chce!

    ReplyDelete
  16. Już wiem, że to będzie moje ulubione śniadanie. Dziękuję :)

    ReplyDelete
  17. Bardzo zachęcają do zrobienia:)

    ReplyDelete
  18. Takie śniadania to ja rozumiem! Gdyby tak jeszcze ktoś je dla mnie robił...

    ReplyDelete
  19. Zrobiłam i to były chyba najlepsze placuszki, jakie jadłam- gratuluję przepisu!!!

    ReplyDelete
  20. Ojjjjejjjj... Co za placuszki!!

    ReplyDelete

Dziękuję za odwiedziny :)

UWAGA - wszystkie komentarze są moderowane.
Komentarze złośliwie oraz zawierające SPAM są usuwane.