<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596</id><updated>2012-02-02T17:49:37.688+01:00</updated><category term='Kakao'/><category term='W sezonie - Kurki'/><category term='Tarty wytrawne'/><category term='Fasolowe - Fasola perłowa'/><category term='W sezonie - Pomidor'/><category term='Czekoladowy weekend'/><category term='W sezonie - Ogórki'/><category term='Gutek Film'/><category term='Ryż'/><category term='Kokos'/><category term='W sezonie - Botwinka'/><category term='W sezonie - Buraki'/><category term='Cukiernia u Polki - Zaproszenie'/><category term='W sezonie - Szparagi'/><category term='W sezonie - Śliwki'/><category term='Blog Forum Gdańsk 2011'/><category term='W sezonie - Szczaw'/><category term='W sezonie - Maliny'/><category term='Biała czekolada'/><category term='Fasolowe - Soja'/><category term='W sezonie - Jagody'/><category term='Fasolowe - Fasola Jaś'/><category term='Fasolowe - Bób'/><category term='Weekendowa Cukiernia - Zaproszenie'/><category term='W sezonie - Czereśnie'/><category term='Dania główn(i)e'/><category term='W sezonie - Orzechy'/><category term='W sezonie - Szpinak'/><category term='Czekolada'/><category term='Bezmięsn(i)e'/><category term='Orzechowy tydzień – Zaproszenie'/><category term='Weekendowa Cukiernia'/><category term='Lola'/><category term='Afrodyzjaki'/><category term='W sezonie - Dynia'/><category term='Herbata zielona'/><category term='Grzyby'/><category term='Kuchnie świata'/><category term='Zabierz mnie do pracy'/><category term='W sezonie - Pomarańcze'/><category term='W sezonie - Róża'/><category term='Garść witamin'/><category term='Fotograficznie'/><category term='Foodelek - przepis tygodnia'/><category term='Curry'/><category term='Pasztety i etc.'/><category term='Kuchnia Nasza Polska'/><category term='Świętami pachnące'/><category term='Weekendowa Cukiernia - Podsumowanie'/><category term='Na Walentynki'/><category term='Na dobry początek'/><category term='W sezonie - Bakłażan'/><category term='W sezonie - Pokrzywa'/><category term='Owoce morza'/><category term='Domowa piekarnia'/><category term='W sezonie - Truskawki'/><category term='w duszy gra'/><category term='Fasolowe - Soczewica'/><category term='Dzien Jabłka'/><category term='Ryby'/><category term='W sezonie - Rabarbar'/><category term='fotografia cyfrowa'/><category term='Fasolowe - Zielony groszek'/><category term='W sezonie - Figi'/><category term='Tymianek'/><category term='Weekendowa Piekarnia po godzinach'/><category term='W sezonie - Cytryny'/><category term='Śniadania'/><category term='Fasolowe - Ciecierzyca'/><category term='Lody dla ochłody'/><category term='Warsztaty kulinarne'/><category term='Smaki dzieciństwa'/><category term='fotografia analogowa'/><category term='Dodatki'/><category term='Zupy'/><category term='Weekendowa Piekarnia - Zaproszenie'/><category term='Z poradnika młodej Pani domu'/><category term='Matcha'/><category term='Bajeczna Fabryka'/><category term='W słoiku'/><category term='W sezonie - Młoda kapusta'/><category term='Noc Kupały'/><category term='W sezonie - Kwiaty Czarnego Bzu'/><category term='W sezonie - Winogrona'/><category term='Orzechowy tydzień'/><category term='W sezonie - Cukinia'/><category term='W sezonie - Morele'/><category term='Z głębi płynące'/><category term='Fasolowe'/><category term='Płynnie'/><category term='W sezonie - jabłka'/><category term='W kuchni panny Marple'/><category term='W sezonie - Jeżyny'/><category term='w sezonie - Gruszki'/><category term='W sezonie - Papyka'/><category term='Weekendowa Piekarnia'/><category term='Orzechowy tydzień – Podsumowanie'/><category term='Sama słodycz'/><category term='Domowa piekarnia - Porady'/><category term='Makaron'/><category term='Świętami pachnące-Wielkanoc'/><category term='World Bread Day'/><title type='text'>Around the kitchen table | lekko pikantnie ze szczyptą humoru i odpowiednią dawką rozsądku</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>323</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-8550963277676918837</id><published>2012-02-02T13:35:00.014+01:00</published><updated>2012-02-02T14:20:23.168+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Dynia'/><title type='text'>Pomarańcz lubi dynię. Zupa dyniowa na mleku kokosowym.</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Gdyby ściany umiały mówić, z wielką chęcią wysłuchałabym historii &lt;span style="font-size: large;"&gt;przedwojennej &lt;/span&gt;Warszawy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;O Damach i kapeluszach z szerokim rondem, koronkowych rękawiczkach i małych koktajlowych torebkach. O rozmowach prawdziwych Dżentelmenów w oparach dobrego tytoniu i wyszukanego alkoholu. O &lt;span style="font-size: large;"&gt;starych&lt;/span&gt; tramwajach, ulicach i kamienicach. Kawiarniach, restauracjach i cukierniach. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tymczasem od prawie roku nie mogę się zdecydować czy Warszawę lubię, czy nie. Warszawa poniedziałkowo-piątkowa to&amp;nbsp;ścisk tłumu i wrzask samochodów. Warszawa weekendowa to urok kamienic na Starym Żoliborzu i zieleń drzew na Saskiej Kępie. &lt;span style="font-size: large;"&gt;Dziwna &lt;/span&gt;jest ta Warszawa. Intrygująca i zarazem męcząca. Kiedy tylko mogę uciekam od niej i zostaję w domu z książką na parapecie, miękkim Futrem na kolanach i talerzem parującej zupy na stole.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Warszawa taka jaka jest, taka jest...*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;PS Wszystkie opinie na temat Warszawy to moje subiektywne odczucia i zastrzegam sobie prawo do ich swobodnego wyrażania i przetwarzania.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rubPP1pnmjc/TyqLlFB9hmI/AAAAAAAAI00/E79QuUjuR4k/s1600/_MG_0677.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-rubPP1pnmjc/TyqLlFB9hmI/AAAAAAAAI00/E79QuUjuR4k/s1600/_MG_0677.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;ZUPA Z DYNIOWO- POMARAŃCZOWA NA MLEKU KOKOSOWYM&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;/przepis własny/ &lt;/span&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;500g ulubionej dyni &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 marchewka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 szalotki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;garam masala (około 1 łyżeczki)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;kurkuma (duża szczypta)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 ząbki czosnku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 puszka mleka kokosowego (400ml)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 puszki wody (800ml)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 źdźbło trawy cytrynowej*&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 duży kawałek korzenia imbiru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 pomarańcza (miąższ + skórka)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;płatki chilli lub szczypta ostrej papryki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;sól wędzona (lub zwykła)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ocet balsamiczny&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;u&gt;&lt;i&gt;Do podania - uprażone na oleju ziarna dyni i słonecznika.&lt;/i&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dynię i marchewkę kroimy w duże kawałki, układamy na blasze do pieczenia, skrapiamy odrobiną oliwy i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170C, aż zmiękną.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W garnku na łyżce oliwy i odrobinie masła podsmażamy pokrojone w cienkie piórka (lub drobną kostkę) szalotki oraz posiekany czosnek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodajemy kurkumę i garam masala i smażymy całość, aż wszystko nabierze przyjemnie intensywnego zapachu i aromatu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodajemy mleko kokosowe i 2 puszki wody (odmierzamy wodę puszką po mleku).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wrzucamy lekko rozgniecione źdźbło trawy cytrynowej oraz korzeń imbiru pokrojony w plasterki. Gotujemy całość 10 minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodajemy upieczoną dynię i marchewkę i gotujemy około 5 minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na tarce do jarzyn ścieramy skórkę z pomarańczy i dodajemy do garnka. Nożem usuwamy białą część skórki, a cząstki miąższu również dodajemy do garnka. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zupę miksujemy w blenderze, przelewamy z powrotem do garnka i podgrzewamy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodajemy ocet balsamicznym sól i doprawiamy wedle uznania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podajemy z uprażonymi ziarnami.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*chodzi o jeden kawałek, jak &lt;a href="http://www.google.co.uk/imgres?q=lemon+grass&amp;amp;um=1&amp;amp;hl=en&amp;amp;safe=active&amp;amp;sa=N&amp;amp;biw=1280&amp;amp;bih=867&amp;amp;tbm=isch&amp;amp;tbnid=21Vk0R7Mt6EX6M:&amp;amp;imgrefurl=http://www.scotherbs.co.uk/products-range-herbs.html&amp;amp;docid=97RGjC0RxkdbbM&amp;amp;imgurl=http://www.scotherbs.co.uk/images/LemonGrass.jpg&amp;amp;w=700&amp;amp;h=466&amp;amp;ei=bXMqT8zyKNCZOp3L9ZgO&amp;amp;zoom=1" target="_blank"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WQJ8hTxIgAc/TyqLuvsF7yI/AAAAAAAAI1A/ccGl2Lt5Htw/s1600/Zupa%2Bdynia_mleko%2Bkokosowe_ziarna.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-WQJ8hTxIgAc/TyqLuvsF7yI/AAAAAAAAI1A/ccGl2Lt5Htw/s1600/Zupa%2Bdynia_mleko%2Bkokosowe_ziarna.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TBVY_eDNnDo/TyqE2bDem8I/AAAAAAAAI0Q/Pn0Zq23xe34/s1600/Lola.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-TBVY_eDNnDo/TyqE2bDem8I/AAAAAAAAI0Q/Pn0Zq23xe34/s640/Lola.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="23" src="http://www.youtube.com/embed/8ir4XD4V-60?rel=0" width="210"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-8550963277676918837?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/8550963277676918837/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2012/02/pomarancz-lubi-dynie-zupa-dyniowa-na.html#comment-form' title='13 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/8550963277676918837'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/8550963277676918837'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2012/02/pomarancz-lubi-dynie-zupa-dyniowa-na.html' title='Pomarańcz lubi dynię. Zupa dyniowa na mleku kokosowym.'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-rubPP1pnmjc/TyqLlFB9hmI/AAAAAAAAI00/E79QuUjuR4k/s72-c/_MG_0677.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-5162887357928979397</id><published>2012-01-30T10:10:00.000+01:00</published><updated>2012-01-30T10:10:58.411+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Blog Forum Gdańsk 2011'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z głębi płynące'/><title type='text'>3.15 dla...</title><content type='html'>... lekko zgarbionej, ale chyba dosyć wyraźnie mówiącej? :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="236" src="http://www.youtube.com/embed/kC3kjdN2OZA" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-5162887357928979397?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/5162887357928979397/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2012/01/315-dla.html#comment-form' title='20 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/5162887357928979397'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/5162887357928979397'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2012/01/315-dla.html' title='3.15 dla...'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/kC3kjdN2OZA/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-3809994357675663642</id><published>2012-01-27T18:20:00.006+01:00</published><updated>2012-01-27T19:22:24.397+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Pomidor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Garść witamin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fasolowe - Soczewica'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Curry'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fasolowe - Ciecierzyca'/><title type='text'>Nie masz czasu? Czas na zupę! Z soczewicą, ciecierzycą, wędzoną solą i szczyptą chilli</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lQ5tcE422BM/TyLo4o7RS6I/AAAAAAAAIzA/Wb36YOaKfTI/s1600/Zupa%2Bz%2Bsoczewica%2Bi%2Bciecierzyca-16.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-lQ5tcE422BM/TyLo4o7RS6I/AAAAAAAAIzA/Wb36YOaKfTI/s640/Zupa%2Bz%2Bsoczewica%2Bi%2Bciecierzyca-16.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Zimą lubię...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;śnieg, który skrzypi pod nogami&lt;br /&gt;mróz, który różowi policzki&lt;br /&gt;chłód, którzy przenika do najmniejszej kości&lt;br /&gt;dłonie i stopy, które marzną od zimna&lt;br /&gt;powietrze, które jest chłodne, czyste i ostre&lt;br /&gt;katar, który zamarza w nosie&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubię zimę. Może dlatego, że wychowałam się na wschodzie Polski, gdzie minusowa temperatura jest wizytówką każdej kolejno nadchodzącej. Zima to dobra okazja, by o każdej porze dnia i nocy zjeść talerz ciepłej, parującej jeszcze zupy.&lt;br /&gt;poniższą zupę robię niezmiennie od prawie dwóch lat, a dokładnie od marca 2010 roku, kiedy przepis na nią znalazłam w fantastycznym magazynie kulinarnym (za którym tęsknię całym sercem) &lt;a href="http://www.bbcgoodfood.com/content/magazine/good-food/" target="_blank"&gt;BBC GoodFood Magazine&lt;/a&gt;. Dlaczego, och dlaczego nie ma tak dobrych czasopism kulinarnych w Polsce? &lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nasiona soczewicy to potężny ładunek korzystnej wartości odżywczej, który - w odróżnieniu od innych nasion - nie zawiera tłuszczu. Nasiona soczewicy zawierają dużo białka, skrobię, składniki mineralne (wapń, fosfor, żelazo), a także karoten i witaminy. Wysoka zawartość kwasu foliowego wspomaga powstawanie krwinek czerwonych i reguluje funkcjonowanie układu nerwowego. Nasiona soczewicy mają niski &lt;a href="http://dietamm.com/indeks-glikemiczny" target="_blank"&gt;indeks glikemiczny&lt;/a&gt; (30) co oznacza nic innego jak to, że są sprzymierzeńcem każdej diety (także cukrzycowej).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zupa jest &lt;span style="font-size: large;"&gt;najlepsza na świecie&lt;/span&gt;. Gęsta, pożywna i bardzo sycąca. Lubi być noszona do pracy i świetnie uzupełnia zapas energii na kilka godzin. Jej przygotowanie to naprawdę nic trudnego, a składniki są ogólnodostępne. Jeśli mogę coś doradzić, to proponuję kupić dobre pomidory w puszce albo dobrą passatę, bo to głównie od nich zależy smak zupy. Zdecydowanie odradzam dodawanie koncentratu pomidorowego ze słoika lub z tej małej,&amp;nbsp;brzydkiej&amp;nbsp;puszki, bo to nie o ten smak chodzi. Ja swoją zupę gotowałam na eko bulionie warzywnym, ale użyjcie po prostu swojego ulubionego (ważne tylko, by jego smak nie dominował). Lepsza będzie również ciecierzyca gotowna niż ta z puszki. I wcale nie trzeba jej namaczać wcześniej (chociaż ten proces ułatwia jej późniejsze trawienie) - ja z powodzeniem stosuję sposób podpatrzony u Basi &lt;a href="http://makagigi.blogspot.com/2010/11/hummus.html" target="_blank"&gt;o tutaj&lt;/a&gt; (podpowiem, że chodzi o dodanie sody). Zasada jest prosta jak budowa cepa - im mniej wody, tym bardziej nasza zupa będzie przypominać gulasz. No i co? Jacyś chętni? :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #999999;"&gt;Macie jakieś fajne plany na weekend? My dzisiaj 'idziemy w gości' i przez cały weekend mamy w gości (zapowiada się wielkie pieczenie chleba na zakwasie), więc do zobaczenia w poniedziałek.&lt;br /&gt;Udanego i smacznego weekendu Wam życzę!&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;ZUPA Z SOCZEWICĄ, CIECIERZYCĄ, WĘDZONĄ SOLĄ I SZCZYPTĄ CHILLI&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;/na podstawie przepisu z BBC GoodFood Magazine, March 2010/&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżeczki ziaren kuminu (kminu rzymskiego, nie kminku)&lt;br /&gt;szczypta suszonych płatków chilli lub ostrej papryki w proszku&lt;br /&gt;1 łyżka oliwy&lt;br /&gt;1 biała słodka cebula&lt;br /&gt;3-4 ząbki czosnku&lt;br /&gt;1 litr ulubionego bulionu&lt;br /&gt;1 puszka pomidorów lub passaty pomidorowej (400g)&lt;br /&gt;200g ziaren suszonej ciecierzycy&lt;br /&gt;150g czerwonej soczewicy&lt;br /&gt;sól wędzona (&lt;a href="http://cosniecos.blox.pl/html" target="_blank"&gt;Ptasiu&lt;/a&gt; jeszcze raz dziękuję ;*)&lt;br /&gt;świeżo mielony pieprz&lt;br /&gt;szczypta ostrej przyprawy curry&lt;br /&gt;natka pietruszki (opcjonalnie, ale polecam czego nie widać na zdjęciach)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciecierzycę opłucz i ugotuj na pół twardo w dużej ilości wody z dodatkiem sody (1 łyżeczka sody na 1 litr wody).&lt;br /&gt;Na patelni rozgrzej oliwę i dodaj ziarna kuminu. Smaż tak długo, aż poczujesz ich intensywny aromat. &lt;br /&gt;Dodaj cebulę pokrojoną w cienkie piórka i drobno posiekane ząbki czosnku.&lt;br /&gt;Przełóż zawartość patelni do garnka i zalej litrem wody.&lt;br /&gt;Dodaj pomidory w puszce (lub passatę), ciecierzycę, soczewicę, dopraw solą, pieprzem i curry. Gotuj tak długo, aż soczewica będzie miękka, ale nie będzie się rozpadać. &lt;br /&gt;Jeśli zupa jest zbyt płynna, dodaj odrobinę więcej soczewicy. Jeśli jest za gęsta, dodaj trochę wody (pamiętaj, że zupa pozostawiona w lodówce na drugi dzień zgęstnieje).&lt;br /&gt;Opcjonalnie na talerzu posyp natką pietruszki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-tOBkcTpeQEk/TyLCi-nnD2I/AAAAAAAAIy0/ABJ_1AMTQTo/s1600/Zupa%2Bz%2Bsoczewica%2Bi%2Bciecierzyca-24.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-tOBkcTpeQEk/TyLCi-nnD2I/AAAAAAAAIy0/ABJ_1AMTQTo/s1600/Zupa%2Bz%2Bsoczewica%2Bi%2Bciecierzyca-24.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-3809994357675663642?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/3809994357675663642/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2012/01/nie-masz-czasu-czas-na-zupe-z-soczewica.html#comment-form' title='61 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/3809994357675663642'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/3809994357675663642'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2012/01/nie-masz-czasu-czas-na-zupe-z-soczewica.html' title='Nie masz czasu? Czas na zupę! Z soczewicą, ciecierzycą, wędzoną solą i szczyptą chilli'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-lQ5tcE422BM/TyLo4o7RS6I/AAAAAAAAIzA/Wb36YOaKfTI/s72-c/Zupa%2Bz%2Bsoczewica%2Bi%2Bciecierzyca-16.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>61</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-3479235743505111181</id><published>2012-01-25T15:58:00.000+01:00</published><updated>2012-01-25T15:58:38.293+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z głębi płynące'/><title type='text'>O uczciwości internetowej (od Antyweb)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przeczytałam właśnie artykuł na portalu &lt;a href="http://antyweb.pl/" target="_blank"&gt;Antyweb&lt;/a&gt; ('&lt;a href="http://antyweb.pl/znaczna-czesc-internautow-nie-zdaje-sobie-sprawy-z-konsekwencji-swojej-dzialalnosci-w-internecie/" target="_blank"&gt;Znaczna część internautów nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji swojej działalności w Internecie'&lt;/a&gt;) i coś mi się przypomniało. Kiedyś miałam tą wątpliwość przyjemność bycia uczestnikiem opisanej sytuacji i (nie wchodząc w szczegóły) nie było to nic uroczego. Konsekwencje konsekwencjami, wiadomo człowiek nie&amp;nbsp;pelikan nie wszystko łyknie i swój rozum ma, ale może jednak zastanówmy się dwa razy zanim naciśniemy &lt;em&gt;Enter&lt;/em&gt; (tudzież &lt;em&gt;Publikuj post&lt;/em&gt;). Każdy kij ma dwa końce, a ocena sytuacji zależy od punktu widzenia (siedzenia) i&amp;nbsp;czasem nie warto pod wpływem emocji robić zamieszania. A jeśli już coś nas gniecie, i &lt;em&gt;'musimy bo się udusimy'&lt;/em&gt; to może lepiej napiszmy mejla, spotkajmy się, wyjaśnijmy w &lt;em&gt;cztery oczy&lt;/em&gt;&amp;nbsp;i nie leczmy publicznie swoich kompleksów. Później&amp;nbsp;zostaje tylko brzydki zapach, a niektórzy z nas są baaaaaaardzo pamiętliwi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To tyle :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A dziś wieczorem zapraszam na&amp;nbsp;zupę z ...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fjDVruLFcJo/TyAXqvJxAiI/AAAAAAAAIyQ/U09IvHF4T6E/s1600/Zupa%2Bz%2Bsoczewica%2Bi%2Bciecierzyca-6.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400px" src="http://2.bp.blogspot.com/-fjDVruLFcJo/TyAXqvJxAiI/AAAAAAAAIyQ/U09IvHF4T6E/s400/Zupa%2Bz%2Bsoczewica%2Bi%2Bciecierzyca-6.jpg" width="267px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-3479235743505111181?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/3479235743505111181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/3479235743505111181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2012/01/o-uczciwosci-internetowej-od-antyweb.html' title='O uczciwości internetowej (od Antyweb)'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-fjDVruLFcJo/TyAXqvJxAiI/AAAAAAAAIyQ/U09IvHF4T6E/s72-c/Zupa%2Bz%2Bsoczewica%2Bi%2Bciecierzyca-6.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-7052141690393460475</id><published>2012-01-22T21:40:00.008+01:00</published><updated>2012-01-22T22:45:08.075+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czekolada'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kakao'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Afrodyzjaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Płynnie'/><title type='text'>Kakao(terapia)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aWVxvpdrU28/TxyCNp-5zDI/AAAAAAAAIwc/jvwKjY8oJwA/s1600/Kakao_w%25C3%25B3dka-3.jpg" title="Around the kitchen table - eMajdak photography"&gt;&lt;img alt="table-table.blogspot.com" border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-aWVxvpdrU28/TxyCNp-5zDI/AAAAAAAAIwc/jvwKjY8oJwA/s640/Kakao_w%25C3%25B3dka-3.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gdybym miała częstować Was poniższym kakao w takim tempie, w jakim pokazuję&amp;nbsp;je na blogu, niechybnie pilibyście zimnego gluta z kożuchem na jego powierzchni. Ale co zrobić? Warszawa zmienia swoją aurę jak rękawiczki. Jeszcze dziś, bardzo wczesnym ranem była ośnieżona i uprzejma. Gdy przemierzaliśmy pieszo Dolny Mokotów, stopy zapadały nam się w białym puchu, a włosy nieprzyzwoicie oblepiały nam duże i ciężkie płatki śniegu. Od południa miasto jest ochlapane i aroganckie, a po twarzy spływają strugi zimnego deszczu.&amp;nbsp; Nie lubię takiej Warszawy, bo w deszczu widać jak się puszy i pręży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ja zaczynam pisać kolejny post mając nadzieję, że chociaż jeden skończę pisać do końca. Macie tak czasami? Słowotok myśli tuż przed snem, a nad ranem kompletną pustkę w głowie. Przez ostatnie 2 tygodnie nie wydarzyło się nic szczególnie interesującego, o czym mogłabym Wam napisać. Wróciłam do treningów, a przez znienawidzoną przez mnie piłkę nożną (od zawsze powtarzam, że &lt;i&gt;football sucks!&lt;/i&gt;), o mały włos nie udusiłam się własnymi nerwami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W takich chwilach przydaje się dobrze skomponowany &lt;span style="font-size: large;"&gt;dopalacz&lt;/span&gt;. Mój bezwględnie musi zawierać &lt;span style="font-size: large;"&gt;dobre&lt;/span&gt; ciemne kakao, &lt;span style="font-size: large;"&gt;dobrą&lt;/span&gt; gorzką czekoladę i odrobinę &lt;span style="font-size: large;"&gt;dobrego&lt;/span&gt; alkoholu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Udanego poniedziałku Wam życzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;PS Wszystkie spostrzeżenia dotyczące Warszawy są moją subiektywną opinią i zastrzegam sobie prawo do swobodnego jej wyrażania i przetwarzania.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;u&gt;ENERGETYZUJĄCE KAKAO&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;/1 porcja/&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 szklanka mleka sojowego* (może być krowie, ale wtedy kakao będzie miało zupełnie inny smak)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 czubate łyżeczki dobrego, ciemnego kakao&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 kostki ciemnej czekolady o zawartości minimum 70% kakao (może być z dodatkami – ja użyłam czekolady z siekanymi migdałami)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 łyżki ulubionego alkoholu (ja użyłam swojej wódki korzennej)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;szczypta mielonego imbiru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;szczypta cynamonu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2-3 ziarenka różowego pieprzu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;*jeśli użyjemy mleka sojowego niesłodzonego lub mleka krowiego dodajemy 1 – 2 łyżeczki ciemnego miodu lub syropu z agawy (może być cukier)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do rondla wlewam mleko i podgrzewam na małym ogniu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do kubka wsypuję kakao, mielony imbir, szczyptę cynamonu i ziarenka pieprzu. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gdy mleko będzie gorące wlewam jedną pełną dużą łyżkę wazową do kubka z kakao i dokładnie mieszam, by pozbyć się grudek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gdy mleko w garnku zacznie się podnosić, wlewam do niego zawartość kubka. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodaję kostki czekolady, miód (lub syrop z agawy lub cukier) i gotuję 2 minuty na bardzo małym ogniu ciągle mieszając.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zdejmuję garnek z palnika i dodaję alkohol. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Całość mieszam i przelewam do kubka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dekoruję siekaną czekoladą i podaję gorące.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bEUqHTBemjs/TxyCN_UEmGI/AAAAAAAAIwo/7JldkfcDJIo/s1600/Kakao_w%25C3%25B3dka-10.jpg" title="Around the kitchen table - eMajdak photography"&gt;&lt;img alt="table-table.blogspot.com" border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-bEUqHTBemjs/TxyCN_UEmGI/AAAAAAAAIwo/7JldkfcDJIo/s640/Kakao_w%25C3%25B3dka-10.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-7052141690393460475?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/7052141690393460475/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2012/01/kakaoterapia.html#comment-form' title='36 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/7052141690393460475'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/7052141690393460475'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2012/01/kakaoterapia.html' title='Kakao(terapia)'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-aWVxvpdrU28/TxyCNp-5zDI/AAAAAAAAIwc/jvwKjY8oJwA/s72-c/Kakao_w%25C3%25B3dka-3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-6614496972954812351</id><published>2012-01-15T11:24:00.000+01:00</published><updated>2012-01-15T11:24:27.105+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domowa piekarnia'/><title type='text'>the art of making bread</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnie dni uświadomiły mi kruchość naszego życia i ulotność chwil.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dlatego dziś, życząc Wam miłej niedzieli (Warszawa dziś jest biała i puszysta!), umieszczam krótki film (&lt;a href="http://www.facebook.com/pages/eatafterreadingblogspotcom/297217487172" target="_blank"&gt;Arku&lt;/a&gt; wielkie dzięki za podzielenie się nim z nami). &lt;br /&gt;Wiem, wiem niektórzy powiedzą, że 'komercja na maksa'. Dla mnie czysta magia. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam Was serdecznie,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ewelina (Polka)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="225" mozallowfullscreen="" src="http://player.vimeo.com/video/31750057?title=0&amp;amp;byline=0&amp;amp;portrait=0&amp;amp;color=ffffff" webkitallowfullscreen="" width="400"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-6614496972954812351?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/6614496972954812351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/6614496972954812351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2012/01/art-of-making-bread.html' title='the art of making bread'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-1197367790387730064</id><published>2012-01-09T19:30:00.002+01:00</published><updated>2012-01-09T20:38:17.795+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domowa piekarnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smaki dzieciństwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><title type='text'>Grahamki z semoliną. Pokochaj fotografię.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-QFQR8GBlcg8/Twr2IJ9fY4I/AAAAAAAAIvc/GrZ9RPu-oIs/s1600/Bulki%2Bz%2Bsemolina%2Bi%2Bmaka%2Bgraham-4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-QFQR8GBlcg8/Twr2IJ9fY4I/AAAAAAAAIvc/GrZ9RPu-oIs/s1600/Bulki%2Bz%2Bsemolina%2Bi%2Bmaka%2Bgraham-4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z komentarzy Czytelników można dowiedzieć się wielu ciekawy rzeczy. Zdarzają się perełki (które są przeze mnie usuwane i nie pojawiają się na blogu), które skrzętnie sobie zapisuję i wracam do nich, gdy nachodzi mnie potrzeba poprawy nastroju.&amp;nbsp;Dotychczas otrzymane komentarze pozwoliły mi na wyodrębnienie pięciu&amp;nbsp;kategorii komentujących. I tak:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Smakosze &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smakosze znają się na kuchni najlepiej na świecie (oczywiście kuchni z całego świata) i nie wahają się napisać, że Ty tak naprawdę na kuchni nie znasz się wcale. Źle obierasz ziemniaki, źle sklejasz pierogi, sos kurkowy jest na pewno niesmaczny, a Twój rosół nadaje się tylko i wyłącznie do wylania do sedesu. Smakosze chętnie podpowiedzą, jak smacznie gotować, jednocześnie uzmysławiając Tobie, że jesteś kulinarnym debilem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Znawcy &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Znawcy wiedzą, że to nie Ty gotujesz potrawy, które pokazujesz na blogu. A gdzie tam! Ty w ogóle nie umiesz gotować! Co więcej, oni wiedzą, że ani Twoja Mama, ani Babcia nie potrafią gotować! Pewnie zajadasz się jedzeniem typu fast food i nie wiesz jak obsługiwać elektryczny czajnik. I na pewno nie masz w domu ani jednej ciekawej książki kulinarnej. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Znawcy również z największą precyzją ocenią Twoje zdjęcia, które są tak beznadziejne i nijakie, że w ogóle nie powinieneś patrzeć w stronę aparatu fotograficznego. Znawcy zazwyczaj ukrywają się pod niejasnymi pseudonimami i są właścicielami blogów-duchów (na przykład o wdzięcznej nazwie Doopa), na którym nie ma ani jednego wpisu i/lub zdjęcia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Życzliwi&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Życzliwi niejednokrotnie uzmysławiają Tobie, że nigdy, przenigdy Twój blog nie będzie znajdował się w ścisłej czołówce (nawet jeśli tego nie chcesz) i lepiej od razu go skasuj, bo jego prowadzenie nie ma najmniejszego sensu. Dodają, że ciągle kopiujesz i naśladujesz najlepszych i że Twoje blogowanie to jedno, wielkie nieporozumienie. Życzliwi od czasu do czasu podeślą Tobie link do innego bloga, tak byś z łatwością mógł uzmysłowić sobie swoją nieudolność. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Interesanci&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Interesanci zostawiają u Ciebie bardzo krótki komentarz wraz z linkiem do swojej strony internetowej, pisząc, że skoro byli na tyle łaskawi by do Ciebie zajrzeć, liczą na rewanż. Często nie doczytają nawet przepisu i Twoje brioszki z semoliny nazywają bananowymi chlebkami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Anonimowi&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moi ulubieńcy. Nie szczędzą przekleństw, złośliwych uwag i rad prosto z serca. Nienawidzą Ciebie, Twojego bloga i wszystkich Twoich czytelników. Brak im cywilnej odwagi, by co najmniej podać swoje imię. Zdarza się, że są zabawni w swojej anonimowości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Drodzy Komentujący!&lt;/i&gt; Na szczęście blogspot oferuje przeróżne funkcje, które pozwalają nam na usuwanie śmieci. Dobrą opcją jest włączenie moderacji komentarzy, zablokowanie możliwości pozostawiania komentarzy anonimowych czy też ręcznego usuwania wszelkiego rodzaju SPAMu. Więc jak widzicie, szkoda Waszego czasu. Nasze sokole oczy i sprawne dłonie wychwycą i usuną wszystko, czego nie chcemy mieć na blogu. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mój blog to moje miejsce w sieci i nie pozwolę nikomu wejść do niego w butach,&amp;nbsp;nabrudzić&amp;nbsp;czy&amp;nbsp;obrażać mnie i moich czytelników. Konstruktywna krytyka rozwija, ale nie każda jest do przyjęcia. Jeśli ktoś zwróci mi uwagę, że w przepisie brakuje jednego lub dwóch składników, abym mogła nazwać go tajskim, włoskim czy francuskim to taki komentarz przeczytam z rozwagą i za niego podziękuję. Ale jeśli ktoś nazywa mnie debilem, bo zamiast mąki użyłam w przepisie mielonych migdałów, to nie mam takiej osobie nic do powiedzenia. Więcej dystansu do siebie i do wirtualnego świata niektórym życzę, a całą resztę zapraszam na pyszne bułki.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Te bułki to moja wersja grahamek, które z grahamkami sklepowymi mają co najwyżej wspólną nazwę :) Smakują bardziej jak bułki drożdżowe, ale są od nich zdrowsze i pełniejsze w smaku. Grahamki robiłam na tak zwane oko, dosypując po trochu obu rodzajów mąk i wody. Na szczęście ostateczne proporcje składników zanotowałam. Ciasto wyszło idealne – bułki formowały się łatwo, ładnie rosły i utrzymały swój pierwotny kształt. Jedyną uwagę jaką mam to ilość wody i drożdży – następnym razem wody dodam odrobinę więcej (o około 50ml), a drożdży odrobinę mniej (-5g).&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-BpzNE_gcpPE/TwtBb3K_ByI/AAAAAAAAIwM/1NTeuHPL0fs/s1600/Bulki%2Bz%2Bsemolina%2Bi%2Bmaka%2Bgraham-8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-BpzNE_gcpPE/TwtBb3K_ByI/AAAAAAAAIwM/1NTeuHPL0fs/s1600/Bulki%2Bz%2Bsemolina%2Bi%2Bmaka%2Bgraham-8.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;&lt;u&gt;GRAHAMKI Z SEMOLINĄ&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Tworzą zgraną parę z miodem, dojrzałym kozim serem, wędliną czy masłem orzechowym. Pyszne z kwaśnym dżemem oraz dżemem korzennym, na przykład takim z żurawiny, jabłek i pomarańczy, na który przepis znajdziecie na stronie &lt;u&gt;&lt;b&gt;50tej w najnowszym wydaniu magazynu &lt;a href="http://pokochajfotografie.pl/?p=6548" target="_blank"&gt;Pokochaj Fotografię&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/u&gt; :)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;400g mąki pszennej graham (typ 1850)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;300g drobnej semoliny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;375ml ciepłego mleka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;25g świeżych drożdży (lub 7g drożdży suszonych) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3 łyżki miodu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 łyżeczka soli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 jajko&lt;br /&gt;50g roztopionego masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Glazura&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 jajko&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 łyżki mleka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 łyżki miodu pitnego (lub wódki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;niełuskane ziarna sezamu do posypania&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże i zostawiamy na 10 minut, aż zaczną 'pracować'.&lt;br /&gt;Dodajemy obie mąki, miód, sól i lekko rozbite jajko i wyrabiamy całość ręką (lub mikserem) przez około 10 minut. &lt;br /&gt;Dodajemy stopione masło i wyrabiamy kolejne 10 minut. Ciasto powinno być gładkie, lśniące i powinno odchodzić od dłoni.&lt;br /&gt;Z ciasta formujemy kulę, wkładamy ją do lekko natłuszczonej miski, przykrywamy ścierką i odstawiamy w ciepłe miejsce, aż podwoi objętość. &lt;br /&gt;Przebijamy je ręką i dzielimy na 12 jednakowych kawałków o wadze około 100g. &lt;br /&gt;Z każdego kawałka formujemy okrągłą bułkę i układamy w odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywamy ścierką i zostawiamy na 30 minut, aż podrosną (powinny podwoić swoją objętość).&lt;br /&gt;Jajko lekko ubijamy z mlekiem i miodem (wódką) i otrzymaną glazurą smarujemy każdą bułkę.&lt;br /&gt;Pieczemy przez 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180C, po czym smarujemy ponownie glazurą, posypujemy sezamem i pieczemy kolejne 10-15 minut.&lt;br /&gt;Studzimy na kratce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-195BesDPb0k/Twr3nspLmAI/AAAAAAAAIwA/XQI-wn2rFmA/s1600/Bulki%2Bz%2Bsemolina%2Bi%2Bmaka%2Bgraham-13.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-195BesDPb0k/Twr3nspLmAI/AAAAAAAAIwA/XQI-wn2rFmA/s1600/Bulki%2Bz%2Bsemolina%2Bi%2Bmaka%2Bgraham-13.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-1197367790387730064?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/1197367790387730064/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2012/01/z-komentarzy-czytelnikow-mozna.html#comment-form' title='69 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1197367790387730064'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1197367790387730064'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2012/01/z-komentarzy-czytelnikow-mozna.html' title='Grahamki z semoliną. Pokochaj fotografię.'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-QFQR8GBlcg8/Twr2IJ9fY4I/AAAAAAAAIvc/GrZ9RPu-oIs/s72-c/Bulki%2Bz%2Bsemolina%2Bi%2Bmaka%2Bgraham-4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>69</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-4848269886890670671</id><published>2012-01-03T19:40:00.002+01:00</published><updated>2012-01-03T20:44:13.384+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smaki dzieciństwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I co? &lt;br /&gt;I nic. &lt;br /&gt;Nowy przyszedł bezszelestnie, a ostatnie dni Starego niczym się nie popisały. Jedyna rzecz, jaka utknęła mi w pamięci to pomarszczona i zmęczona twarz mojej Babci i Jej jedno zdanie: &lt;i&gt;Dziecko, takich świąt to ja nie pamiętam. Co to za zima?&lt;/i&gt; &lt;br /&gt;To był prawie dobry rok.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie mam listy postanowień. Nie spędziłam kilku dni z ołówkiem w ręku i nie zrobiłam żadnych planów na przyszłość.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nigdy więcej frustracji ponoworocznych. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nigdzie nie jest napisane, że muszę spełniać oczekiwania innych. Nie muszę być przyjacielem całego świata. Nie muszę mieć figury Anji Rubik. Nie muszę, nie muszę, nie muszę!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Będę dbać o siebie i bliskich i nie będę odmawiać sobie ani odrobiny przyjemności. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie będę analizować i poczekam co przyniosą kolejne dni. Może w końcu śnieg i marznące od zimna policzki? Może wymarzoną pracę i drugiego kota? Może pełnoklatkowy aparat i zestaw nowych obiektywów? A może morze?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powiesiłam kolejne marzenia na długiej nitce życzeń i będę czekać, aż się spełnią. Będę je powoli smakować i delektować się nimi bez końca.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolejna godzina spędzona za biurkiem i brak mi energii. Mam wrażenie, że przez ostatni tydzień zjadłam worek mąki, chociaż jadłam niewiele.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czas na noworoczny detox.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Detox i mięso? Niejeden pokiwa głową i wymamrocze pod nosem głupi komentarz.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Detox to nie głodówka. &lt;br /&gt;Detox to kulinarny orgazm i&amp;nbsp;kulinarne haiku.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-X38A6jcrzMk/TwMjbsOMh_I/AAAAAAAAIuw/ylLzjDFfRW4/s1600/Untitled-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-X38A6jcrzMk/TwMjbsOMh_I/AAAAAAAAIuw/ylLzjDFfRW4/s1600/Untitled-1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-W8lE76X7-RM/TwMj9EYaNVI/AAAAAAAAIu8/aWWI0BkdL30/s1600/Ewelina_Majdak_PF-2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-W8lE76X7-RM/TwMj9EYaNVI/AAAAAAAAIu8/aWWI0BkdL30/s1600/Ewelina_Majdak_PF-2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-4848269886890670671?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/4848269886890670671/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2012/01/i-co-i-nic.html#comment-form' title='34 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/4848269886890670671'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/4848269886890670671'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2012/01/i-co-i-nic.html' title=''/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-X38A6jcrzMk/TwMjbsOMh_I/AAAAAAAAIuw/ylLzjDFfRW4/s72-c/Untitled-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-2788733686761286568</id><published>2011-12-23T14:39:00.001+01:00</published><updated>2011-12-31T13:31:37.734+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świętami pachnące'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania główn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Grzyby'/><title type='text'>Pierogi z kapustą i grzybami. Na odchodne.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mu8-eoSlRsY/TvSAQMqAy2I/AAAAAAAAIt8/jnYr7tYN5XA/s1600/Merry%2BChristmas%2Bfrom%2BeMajdak.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-mu8-eoSlRsY/TvSAQMqAy2I/AAAAAAAAIt8/jnYr7tYN5XA/s1600/Merry%2BChristmas%2Bfrom%2BeMajdak.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #783f04; font-size: large;"&gt;&lt;i&gt;Kochani! Chciałam, żeby nie było banalnie więc życzę Wam pięknych dni świątecznych, śniegu skrzypiącego pod nogami, mrozu na szybie i rumieńców na policzkach. &lt;br /&gt;Dziękuję Wam za ten rok. Za komentarze, konstruktywną krytykę i uśmiech. &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #783f04; font-size: large;"&gt;&lt;i&gt;Za to, że mogłam być dla tak wielu z Was inspiracją i że Wy byliście inspiracją dla mnie. &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #783f04; font-size: large;"&gt;&lt;i&gt;Mam mocne postanowienie poprawy w przyszłym roku i mam nadzieję, że uda mi się odnowić lekko przykurzone znajomości.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #783f04; font-size: large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Pysznego czasu świątecznego i do przeczytania w styczniu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ewelina&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #999999;"&gt;Poniżej podaję ostatni świąteczny przepis, bo wiele osób mnie o niego prosiło. Sekretem tych pierogów jest idealne pierogowe ciasto. Ciasto jest bardzo elastyczne i można je rozwałkować bardzo cienko, a przy tym nie rwie się i bardzo dobrze się skleja. Ilość wody jaką musimy dodać zależy od mąki, dlatego lepiej dodać jej mniej i uzupełnić jej ilość w razie potrzeby.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;u&gt;PIEROGI Z KAPUSTĄ I GRZYBAMI&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Ciasto&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 szklanka mąki pszennej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;10-15 łyżek gorącej wody&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przesiej mąkę, dodaj sól, zrób mące niewielkie wgłębienie i wlej gorącą wodę. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zarób rękami ciasto i odstaw, aż ostygnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wyrób ciasto rękami, aż będzie miękkie, gładkie i lśniące. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Owiń w folię spożywczą i zostaw na około godzinę, aby odpoczęło.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Nadzienie&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;500g kapusty kiszonej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;50g suszonych grzybów&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 cebula&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 łyżki masła &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 jajko&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;sól &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;świeżo mielony czarny pieprz&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;szczypta gałki muszkatołowej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 ziarnka ziela angielskiego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;szczypta suszonego tymianku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kapustę opłucz, odciśnij i lekko posiekaj.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Grzyby opłucz i namocz na 2 godziny w gorącej wodzie. Następnie odciśnij, pokrój w paski i drobno posiekaj.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cebulę obierz i pokrój w drobną kostkę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na patelni rozpuść masło, dodaj liść laurowy, ziele, cebulę i zeszklij ją.&lt;br /&gt;Dodaj grzyby i kapustę i podsmaż całość przez około 10 minut na małym ogniu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dopraw solą, pieprzem i kminkiem, gałką i tymiankiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostudź, dodaj jajko i porządnie wymieszaj. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciasto cienko rozwałkuj i szklanką lub okrągłą foremką wykrawaj kółka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Każde kółko ułóż kolejno na dłoni, napełnij łyżką farszu i dokładnie zlep brzegi. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gotowe pierogi wkładaj partiami do posolonego wrzątku z 1 łyżką oleju i gotuj 2-3 minuty od momentu wypłynięcia na powierzchnię. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wyjmuj łyżką cedzakową, ułóż pojedynczą warstwą na dużym talerzu i ostudź.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podaj podsmażone na oleju lub maśle lub gotowane prosto z wody polane masłem lub cebulą zeszkloną na oleju.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4OEgqWNeZZw/TvSAsF0mdEI/AAAAAAAAIuI/1h9-PHHbkrY/s1600/Pierogi%2Bz%2Bkapust%25C4%2585%2Bi%2Bgrzbami_Around%2Bthe%2Bkitchen%2Btable.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://1.bp.blogspot.com/-4OEgqWNeZZw/TvSAsF0mdEI/AAAAAAAAIuI/1h9-PHHbkrY/Pierogi%2Bz%2Bkapust%25C4%2585%2Bi%2Bgrzbami_Around%2Bthe%2Bkitchen%2Btable.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-2788733686761286568?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/2788733686761286568/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/12/pierogi-z-kapusta-i-grzybami-na.html#comment-form' title='40 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/2788733686761286568'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/2788733686761286568'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/12/pierogi-z-kapusta-i-grzybami-na.html' title='Pierogi z kapustą i grzybami. Na odchodne.'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-mu8-eoSlRsY/TvSAQMqAy2I/AAAAAAAAIt8/jnYr7tYN5XA/s72-c/Merry%2BChristmas%2Bfrom%2BeMajdak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>40</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-1083067793824497950</id><published>2011-12-16T21:19:00.003+01:00</published><updated>2011-12-17T11:56:35.029+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świętami pachnące'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domowa piekarnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania główn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smaki dzieciństwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sama słodycz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><title type='text'>Porcja nowych przepisów świątecznych</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moi Drodzy :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czujecie ten świąteczny zapach, który unosi się w powietrzu? (ja nie czuję, bo mam katar)&lt;br /&gt;Pozostaję w oczekiwaniu na urlop oraz możliwość spotkania się z najbliższymi mi osobami.&lt;br /&gt;I nagminnie wypróbowuję nowe świąteczne przepisy, bo dobrego jedzenia nigdy za wiele.&lt;br /&gt;Nie lubię obficie zastawionego stołu. Stawiam na kilka ulubionych pozycji, gdzie nowe spotyka się z tradycją, w której zostałam wychowana.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Razem z &lt;a href="http://strawberriesfrompoland.blogspot.com/"&gt;Anią&lt;/a&gt; miałyśmy okazję przygotować dużą porcję przepisów świątecznych dla portalu WP. Pomyślałam, że podlinkuję tutaj moje świąteczne propozycje, bo dublowanie ich ba blogu nie ma sensu. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Większość przepisów (na potrawy, które są w naszej rodzinie już od bardzo dawna) opracowałam z pomocą Mamy, a niektóre pisałam w formie pomysłów i testowałam po raz pierwszy (wódka korzenna, sałatka jarzynowa z batatami). Zaskoczeniem była dla mnie &lt;u&gt;korzenna wódka&lt;/u&gt; - polecam Wam zlanie jej do małych buteleczek i podarowanie bliskim. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Serdecznie Was zapraszam i życzę udanego weekendu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;PS niech już spadnie śnieg...&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://swieta.wp.pl/przepis/kid,27,pid,38.html" title="Around the kitchen table - eMajdak photography"&gt;&lt;img alt="table-table.blogspot.com" border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-VRVBKoVd8P4/TuuuJdoTpBI/AAAAAAAAIpw/_7JZ_NGgTgE/s320/Uszka+z+grzybami_eMajdak.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://swieta.wp.pl/przepis/kid,27,pid,37.html" title="Around the kitchen table - eMajdak photography"&gt;&lt;img alt="table-table.blogspot.com" border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-qVLtARrt4cI/TuuuKFAZY7I/AAAAAAAAIp4/SH-DYdWTJbk/s320/Wigilijna+kapusta+z+grochem_eMajdak.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://swieta.wp.pl/przepis/kid,27,pid,40.html" title="Around the kitchen table - eMajdak photography"&gt;&lt;img alt="table-table.blogspot.com" border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-0hCponVB_9I/TuuuEvqP4SI/AAAAAAAAIpI/T5oJIZ7tiAw/s320/Kutia_eMajdak.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://swieta.wp.pl/przepis/kid,29,pid,28.html" title="Around the kitchen table - eMajdak photography"&gt;&lt;img alt="table-table.blogspot.com" border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-0bPRDPhOW6c/TuuuFqZ1IaI/AAAAAAAAIpQ/MArT1LDuDY4/s320/Lekka+sa%25C5%2582atka+jarzynowa_eMajdak.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://swieta.wp.pl/przepis/kid,23,pid,42.html" title="Around the kitchen table - eMajdak photography"&gt;&lt;img alt="table-table.blogspot.com" border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-bVOtqS2O65o/TuuuDV6f_4I/AAAAAAAAIo0/pDpzyYeib-c/s320/Korzenne+pierniczki_eMajdak.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://swieta.wp.pl/przepis/kid,28,pid,35.html" title="Around the kitchen table - eMajdak photography"&gt;&lt;img alt="table-table.blogspot.com" border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-jkUI2rGtLss/TuuuD43vPEI/AAAAAAAAIo8/FZG1LbcoHvg/s320/Korzenny+sernik_eMajdak.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://swieta.wp.pl/przepis/kid,23,pid,27.html" title="Around the kitchen table - eMajdak photography"&gt;&lt;img alt="table-table.blogspot.com" border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-jmdV9EOiVyA/TuuuG3sl5JI/AAAAAAAAIpY/0DE-ls4RCMc/s320/Mini+tarty+z+masa+makow%25C4%2585_eMajdak.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://swieta.wp.pl/przepis/kid,28,pid,26.html" title="Around the kitchen table - eMajdak photography"&gt;&lt;img alt="table-table.blogspot.com" border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-notUL99rfyg/TuuuHvS3NUI/AAAAAAAAIpg/HozvZrEHPnw/s320/Piernik+z+kaw%25C4%2585_eMajdak.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://swieta.wp.pl/przepis/kid,27,pid,39.html" title="Around the kitchen table - eMajdak photography"&gt;&lt;img alt="table-table.blogspot.com" border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-YP-n7RGEgDk/TuuuLtf4HgI/AAAAAAAAIqA/43KvFes6ePk/s320/Wigilijny+makowiec_eMajdak.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://swieta.wp.pl/przepis/kid,27,pid,41.html" title="Around the kitchen table - eMajdak photography"&gt;&lt;img alt="table-table.blogspot.com" border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-KissZW5-YEs/TuuuBsxgKMI/AAAAAAAAIoo/u5giaSH03BU/s320/Kompot+z+suszu_eMajdak.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://swieta.wp.pl/przepis/kid,29,pid,32.html" title="Around the kitchen table - eMajdak photography"&gt;&lt;img alt="table-table.blogspot.com" border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-UEEa-gF-naQ/TuuuCaa7faI/AAAAAAAAIow/sN2ZnbmBOyE/s320/Korzenna+w%25C3%25B3dka_eMajdak.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3BoU_1tK-6M/TuuuIQr_w1I/AAAAAAAAIpo/EAsx77EOEP4/s1600/smacznego.jpg" title="Around the kitchen table - eMajdak photography"&gt;&lt;img alt="table-table.blogspot.com" border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-3BoU_1tK-6M/TuuuIQr_w1I/AAAAAAAAIpo/EAsx77EOEP4/s320/smacznego.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-1083067793824497950?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/1083067793824497950/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/12/porcja-nowych-przepisow-swiatecznych.html#comment-form' title='27 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1083067793824497950'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1083067793824497950'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/12/porcja-nowych-przepisow-swiatecznych.html' title='Porcja nowych przepisów świątecznych'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-VRVBKoVd8P4/TuuuJdoTpBI/AAAAAAAAIpw/_7JZ_NGgTgE/s72-c/Uszka+z+grzybami_eMajdak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-1291665265143038841</id><published>2011-12-11T17:15:00.003+01:00</published><updated>2011-12-12T06:51:42.272+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania główn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Płynnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warsztaty kulinarne'/><title type='text'>Gotowałam z Tomaszem Jakubiakiem i piłam wina z Alzacji</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Co się stanie, jeśli zaprosimy kilka &lt;span style="font-size: large;"&gt;kulinarek&lt;/span&gt; w jedno miejsce, postawimy na stole kilkanaście butelek &lt;span style="font-size: large;"&gt;alzackiego wina&lt;/span&gt;, a szefem kuchni będzie &lt;span style="font-size: large;"&gt;Tomasz Jakubiak&lt;/span&gt;? Na pewno kilka  z nich będzie miało na drugi dzień pełny brzuch i solidnego kaca :)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-iAKCn5tHFfA/TuThKSldblI/AAAAAAAAIiM/jUzoxL5TDNU/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-73.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-iAKCn5tHFfA/TuThKSldblI/AAAAAAAAIiM/jUzoxL5TDNU/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-73.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wayGLETSRDg/TuWWYvE7NXI/AAAAAAAAIlE/CgxNT6KeUnY/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-86.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-wayGLETSRDg/TuWWYvE7NXI/AAAAAAAAIlE/CgxNT6KeUnY/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-86.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7P_0k1GibnI/TuThPq9dIAI/AAAAAAAAIic/jGubtiWzcog/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-81.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-7P_0k1GibnI/TuThPq9dIAI/AAAAAAAAIic/jGubtiWzcog/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-81.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W czwartek późnym wieczorem, w salonie firmowym MIELE na ulicy Gotarda 9 (róg Rzymowskiego) w Warszawie, odbyły się warsztaty kulinarne (dla mnie drugie) w których miałam okazję wziąć udział. Tych pierwszych nie wspominam dobrze, chociaż innym blogerkom się podobały. Jestem raczej typem kuchennego samotnika - nie lubię gotować w grupie i nie lubię gdy zbyt duża liczba osób kręci się po jednej kuchni. W grupie lubię usiąść przy stole i konsumować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy dostałam mailowe zaproszenie od Agnieszki Lasoty-Wojnickiej z Czasu Wina oraz Pani Anny Ziółkowskiej z Sopexa S.A, przez chwilę się zawahałam. Nie byłam do końca przekonana, czy aby na pewno warto tam być. Tłum ludzi, piątek za pasem (co dla ludzi pracujących zawodowo oznacza kolejny dzień w pracy) i gotowanie na akord. Brrr. Dodatkowo miałam w planach spotkanie i plotkowanie z Moniką przy dobrej kawie. Ale właściwie dlaczego nie spotkać się przy dobrym (darmowym) winie i jedzeniu w otoczeniu znajomych kulinarek? Pojechałyśmy i muszę powiedzieć, że kurczę naprawdę było warto. Miałam niemały problem z napisaniem recenzji. Nie wiem jakie są oczekiwania ludzi, gdy takowe czytają! &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-iFeWwunvSWQ/TuTh2FOYs6I/AAAAAAAAIi0/X6oK1wiIm9I/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-94.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-iFeWwunvSWQ/TuTh2FOYs6I/AAAAAAAAIi0/X6oK1wiIm9I/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-94.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rGNuuHDGFF4/TuTh5_bWZzI/AAAAAAAAIi8/_dHAchNmgbY/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-95.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-rGNuuHDGFF4/TuTh5_bWZzI/AAAAAAAAIi8/_dHAchNmgbY/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-95.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-l-aJaQD4iMs/TuTh9wChJ7I/AAAAAAAAIjE/o6KUzz9VRXg/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-107.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-l-aJaQD4iMs/TuTh9wChJ7I/AAAAAAAAIjE/o6KUzz9VRXg/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-107.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6zdoiq_Q2qg/TuTiA5dYQ1I/AAAAAAAAIjM/BzeJ_T4Tl5g/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-112.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-6zdoiq_Q2qg/TuTiA5dYQ1I/AAAAAAAAIjM/BzeJ_T4Tl5g/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-112.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6iklh9SOQmg/TuTiEEedW4I/AAAAAAAAIjU/w1kUYEFN7qY/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-116.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-6iklh9SOQmg/TuTiEEedW4I/AAAAAAAAIjU/w1kUYEFN7qY/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-116.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Zazwyczaj nie mam problemów z podzielnością uwagi, ale umówmy się co do jednej rzeczy. Albo człowiek degustuje, albo skrzętnie notuje ściskając w dłoni kartkę papieru i ołówek, albo robi zdjęcia, albo gotuje. Gotowanie skreśliłam od razu z listy, (patrz wyżej), degustowanie nie podlega jakiejkolwiek dyskusji i, o dziwo, szło w parze z robieniem zdjęć, a z notowania wyszło jedno wielkie nic. Skończyło się na pierwszej degustowanej pozycji &lt;i&gt;Muscat Grand Cru Pfingstberg 2005, Bernard Haegelin &lt;/i&gt;gdzie postawiłam duży znaczek '+'. I to by było na tyle. Górę wzięła moja hedonistyczna natura, a kolejne porcje wina pojawiały się zdecydowanie za szybko w moich kieliszkach. Nie zanotowałam więcej ani słowa. Wiem tylko jakie wino mi nie smakuje, bo dostałam je w prezencie &lt;i&gt;(Gewurztraminer Vieilles Vignes 2009, Maurice Schueller&lt;/i&gt;)  i właśnie je piję. Mocno słodkie i mdłe w smaku, ale wypić się da. Drugie wino, które powędrowało ze mną do domu to &lt;i&gt;Riesling Bonheur Convival 2010,&amp;nbsp; Domaine Riefle&lt;/i&gt; i coś czuję, że to będzie jedno z moich ulubionych. W materiałach, które dostaliśmy odnalazłam pełną listę win, jakie miałyśmy okazję degustować. Niestety zupełnie nie pamiętam, które z nich mi smakowały bardziej, a które mniej. I to by było na tyle mojej winiarskiej (nie)nabytej wiedzy, ale muszę przyznać, że jeden wieczór i krótka prezentacja to za mało, żeby wiedzę winiarską zdobyć. &lt;br /&gt;Ale żeby nie wyjść na totalnego głupka, przejrzałam sobie materiały w domu i z radością zapraszam do przestudiowania poniższej listy, obejmującej alzackie odmiany winorośli:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt; &lt;b&gt;Sylvaner&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; - orzeźwiające i lekkie, z dyskretnym smakiem świeżych owoców. Pasuje do owoców morza, ryb, wędlin, bigosu, galarety mięsnej i śledzi.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Pinot Blanc&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - delikatne i subtelne, łączy w sobie świeżość i wykwintność. Pasuje do większości potraw: szwedzki stół, wędliny, gotowane i duszone ryby, sery kozie, fondue.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Riesling&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; (mój faworyt No 2!) - wytrawne, szlachetne, o delikatny smaku świeżych owoców. Ma subtelny aromat. Jest to wino gastronomiczne i idealnie pasuje do ryb, skorupiaków, owoców morza, białego mięsa, bigosu czy pierogów z kapustą i grzybami.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Muscat d'Alsace&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; (mój faworyt No 1!) - ma niezwykły zapach świeżych owoców i (tu niespodzianka) jest wytrawne w smaku, co daje wrażenie chrupania świeżych winogron. Może być podawane jako aperitif i pasuje do szparagów i wędzonego łososia.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Tokay Pinot Gris&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - bogate, o dobrze skomponowanym, treściwym smaku, który pozostaje na długo w ustach. Cechuje się złożonymi aromatami. Doskonałe z wątróbką, dziczyzną, białym mięsem, pieczeniami, podrobami czy pierogami i pasztecikami z grzybami.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Pinot Noir&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - jedyny szczep w Alzacji dający czerwone lub różowe wino, o smaku świeżych owoców przypominających wiśnie. Idealne do czerwonych mięs, dziczyzny, wędlin, koziego sera lub sera gruyere czy szaszłyków.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Gewurztraminer&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; (mi smakowało najmniej, jest ciężkie, nudnawe i bardzo słodkie) - mocne i wykwintne w smaku, o charakterystycznym aromacie owocowym, kwiatowym lub korzennym. Idealny jako aperitif oraz jako dodatek do dań egzotycznych, pikantnych serów, deserów i ciast owocowych.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--B4Mwmsmfgg/TuTiiRbq4vI/AAAAAAAAIjk/nMwtk6xqPyM/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-135.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://1.bp.blogspot.com/--B4Mwmsmfgg/TuTiiRbq4vI/AAAAAAAAIjk/nMwtk6xqPyM/s640/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-135.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-BVmLx7Toz6k/TuTir_bRwOI/AAAAAAAAIjs/fdO1RO9WinY/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-138.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://3.bp.blogspot.com/-BVmLx7Toz6k/TuTir_bRwOI/AAAAAAAAIjs/fdO1RO9WinY/s640/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-138.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Na warsztatach miałam okazję poznać Tomasza Jakubiaka. Świetny facet, któremu uśmiech nie schodzi z twarzy. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz śmiałam się do łez przez cały wieczór. Tomasz jest maksymalnie wyluzowany, o czym miałam okazję się przekonać, gdy wraz z kilkoma Dziewczynami (M, M, M i E - dzięki!) do kuchni przeniosłyśmy kawałek imprezy i razem z Tomaszem wyjadałyśmy palcami krewetki prosto z woka (nie wiem czy powinnam pisać o kiełbasie, owocach, tortilli, giczy-bitchy?). Ale spróbujcie być u przysłowiowego żłoba i nie pchać palców do garów. W ramach zadośćuczynienia mogę napisać co jedliśmy, a jeśli ktoś chciałby konkretny przepis to proszę o wiadomość. Mi najbardziej smakowały właśnie krewetki (niestety nie pamiętam kto je przygotował), cielęca gicz-bitch przygotowana przez &lt;a href="http://gotujebolubi.blox.pl/html"&gt;Monikę W.&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://lubietogotowanie.blogspot.com/"&gt;Ewelinę W&lt;/a&gt;., kogel-mogel ukręcony przez &lt;a href="http://mmintafood.wordpress.com/"&gt;Małgosię M&lt;/a&gt;. oraz sos winegret zrobiony przez &lt;a href="http://nagrabinie.blogspot.com/"&gt;Monikę L&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Oprócz wymienionych Dziewczyn w warsztatach uczestniczyli: &lt;a href="http://www.chillibite.pl/"&gt;Kasia (CillieBite)&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://restaurantica.pl/"&gt;Marta (Restaurantica)&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://fro.blox.pl/html"&gt;Joanna&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://pomarancza.blox.pl/html"&gt;Zuzka&lt;/a&gt; z Mężem, &lt;a href="http://2smaki.pl/"&gt;Ola&lt;/a&gt; z Mężem, &lt;a href="http://belkoty.blogspot.com/"&gt;Gosia (Oczko)&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://kuchniaagaty.blogspot.com/"&gt;Agata&lt;/a&gt; z koleżanką Sylwią, &lt;a href="http://www.pogodzinach.pl/pl/blog"&gt;Magdalena&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.blogger.com/www.adamczewscy.pl"&gt;Barbara i Piotr Adamczewscy&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz w skrócie, co gotowaliśmy (a raczej Oni wszyscy gotowali) i jedliśmy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Grillowane muszle św. Jakuba&lt;/b&gt; podane na musie winno-jabłkowym z selerową solą (muszle - fuj, mus z jabłek i sól - rewelacja!, dodam, że za radą Tomasza najlepsze jabłka do tego musu to Ligol i Lobo i żeby ładnie się rozpadły należy cukier dodać od razu). &lt;b&gt;&lt;i&gt;Sugerowane wino - Sylvaner alzacki&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Krewetki &lt;/b&gt;duszone w białym winie i pomidorach z domową tortillą kukurydzianą (niebo w gębie!, najlepiej smakuje wyjadane palcami prosto z woka). &lt;b&gt;&lt;i&gt;Sugerowane wino - Riesling alzacki&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Muszle &lt;/b&gt;duszone w białym winie z kiełbasą chorizo, pikantną papryka i serem Manchiego (szkoda wina i sera, nie cierpię muszli!). &lt;b&gt;&lt;i&gt;Sugerowane wino - Pinot Gris alzackie&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Gicze cielęce&lt;/b&gt; duszone z gruszką, szalotką w białym winie i demiglas cielęcym podane z sałatką polane winegretem z orzechów laskowych i pomidorów (pycha!). &lt;b&gt;&lt;i&gt;Sugerowane wino - Pi&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;not Noir alzackie&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;A na deser &lt;b&gt;owoce&lt;/b&gt; zapiekane pod koglem-moglem z winem i wanilią (przy tym deserze odleciałam w kulinarną rozkosz). &lt;b&gt;&lt;i&gt;Sugerowane wino - Gewurztraminer Vendanges Tardives&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Q0qpTBd_Ckc/TuTjQ8ccR7I/AAAAAAAAIkE/IYHURQ1nJdI/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-88.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-Q0qpTBd_Ckc/TuTjQ8ccR7I/AAAAAAAAIkE/IYHURQ1nJdI/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-88.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nJ0w-bH7BJQ/TuTjTxYXYgI/AAAAAAAAIkM/q7znjDcA3IU/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-89.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-nJ0w-bH7BJQ/TuTjTxYXYgI/AAAAAAAAIkM/q7znjDcA3IU/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-89.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-X_iLEWpRB1M/TuTjVYJr3MI/AAAAAAAAIkU/JKhCOtvuPbw/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-98.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-X_iLEWpRB1M/TuTjVYJr3MI/AAAAAAAAIkU/JKhCOtvuPbw/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-98.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5agM-atmMh8/TuTjafDEvdI/AAAAAAAAIkc/JfDahe4vyjE/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-99.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-5agM-atmMh8/TuTjafDEvdI/AAAAAAAAIkc/JfDahe4vyjE/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-99.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;  Na koniec dodam, że znalazłam parę minut by pomacać przepiękny sprzęt kuchenny marki Miele. Drodzy Właściciele Salonu jeśli chcecie komuś zrobić świąteczny prezent w postaci wyposażenia kuchni to ja jestem pierwsza w kolejce!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Organizatorom serdecznie dziękuję za zaproszenie, Tomkowi J. za pyszne jedzenie, a Uczestnikom za fantastycznie spędzony czas! Jeśli tak będą wyglądały wszystkie warsztaty, to ja poproszę o kolejne zaproszenia :)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-DnKYWusdwpU/TuTkE23vm8I/AAAAAAAAIkk/AnOxf1w6vgs/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-90.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-DnKYWusdwpU/TuTkE23vm8I/AAAAAAAAIkk/AnOxf1w6vgs/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-90.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-bPamZPlvKCg/TuTkG0yMslI/AAAAAAAAIks/O1mOw9bTt5s/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-102.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-bPamZPlvKCg/TuTkG0yMslI/AAAAAAAAIks/O1mOw9bTt5s/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-102.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OEX-Tbco57Q/TuTkKbVGGTI/AAAAAAAAIk0/_u9E-XML-fY/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-105.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-OEX-Tbco57Q/TuTkKbVGGTI/AAAAAAAAIk0/_u9E-XML-fY/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-105.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mbeVEDbsTi8/TuTkO-Dph3I/AAAAAAAAIk8/LzizZJKGR_U/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-131.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-mbeVEDbsTi8/TuTkO-Dph3I/AAAAAAAAIk8/LzizZJKGR_U/s1600/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-131.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-1291665265143038841?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/1291665265143038841/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/12/gotowaam-z-tomaszem-jakubiakiem-i-pilam.html#comment-form' title='24 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1291665265143038841'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1291665265143038841'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/12/gotowaam-z-tomaszem-jakubiakiem-i-pilam.html' title='Gotowałam z Tomaszem Jakubiakiem i piłam wina z Alzacji'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-iAKCn5tHFfA/TuThKSldblI/AAAAAAAAIiM/jUzoxL5TDNU/s72-c/Warsztaty_Miele_eMajdak+photography-73.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-5704958263681627570</id><published>2011-12-04T22:15:00.003+01:00</published><updated>2011-12-07T10:44:30.403+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Afrodyzjaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z głębi płynące'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Płynnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><title type='text'>Lady Business Club, Teresa Rosati oraz Malibu w tle</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-6YRSO-YzIZ4/Ttvfmd_d3RI/AAAAAAAAIeU/jKMNC2VM760/s1600/LBC-8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-6YRSO-YzIZ4/Ttvfmd_d3RI/AAAAAAAAIeU/jKMNC2VM760/s640/LBC-8.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W zeszłą środę długo myślałam, czy wybrać się na czwartkowe spotkanie &lt;a href="http://ladybusinessclub.com/"&gt;Lady Business Club&lt;/a&gt;. Po wyjściu z siłowni zrobiłam szybką rundę po sklepach w celu kupienia schludnej i eleganckiej kiecki, po czym (jak zwykle) nie znajdując nic dla siebie i przysypiając w autobusie w drodze do domu miałam plan by odwołać swój udział. W czwartek rano wstąpiła we mnie nowa energia. Zapakowałam aparat, dwa obiektywy, wbiłam się w swoją ulubioną białą spódnicę, zrobiłam mocniejszy niż zazwyczaj makijaż i po pracy jak na skrzydłach pobiegłam do Lounge Cafe Ro-Ro. Skusiła mnie osoba samej organizatorki – Emilii Bartosiewicz, zaproszeni goście (Pani Teresa Rosati oraz Pani Katarzyna Selwant) oraz darmowe drinki z moim ukochanym Malibu. Ale przede wszystkim zaciekawiła myśl przewodnia czwartkowego spotkania – &lt;i&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;pasja&lt;/span&gt; jako motor i podstawa biznesowego sukcesu.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-sJpKYL0bbBw/TtvpOBP-pqI/AAAAAAAAIfE/9AuLsKFP0NU/s1600/LBC-13.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-sJpKYL0bbBw/TtvpOBP-pqI/AAAAAAAAIfE/9AuLsKFP0NU/s1600/LBC-13.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pcBQb1F09Rs/TtvpPW_mnxI/AAAAAAAAIfM/FHsEpWtbark/s1600/LBC-79.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-pcBQb1F09Rs/TtvpPW_mnxI/AAAAAAAAIfM/FHsEpWtbark/s1600/LBC-79.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Szminiki Oriflame, za którymi osobiście nie przepadam&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jestem bardzo mile zaskoczona przebiegiem całego spotkania. Pani Teresa jest bardzo ciepłą osobą, pozytywnie nastawioną do życia. Bez deka zadęcia opowiedziała nam o sobie, swoim talencie oraz pasji, bez której nie byłaby dzisiaj tym kim jest. Nie wahała podzielić się z nami trudnościami, jakie spotkały ją na samym początku jej przygody z projektowaniem oraz niewątpliwie wzmocniła w nas wiarę w siebie i w to co robimy. Drugi z gości, pani Katarzyna  Selwant, na co dzień psycholog sportowy, podkreślała wielokrotnie, że porażka to motor napędzający nas do działania i nigdy nie powinniśmy się poddawać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KiVkiU37VaY/TtvqJhe01pI/AAAAAAAAIfU/U3cfyJ-Wn50/s1600/LBC-75.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-KiVkiU37VaY/TtvqJhe01pI/AAAAAAAAIfU/U3cfyJ-Wn50/s1600/LBC-75.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Kuferek na kosmetyki Oriflame&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-V3vVKMz_2M4/TtvqLRW_9JI/AAAAAAAAIfc/DfRPpfsTZA4/s1600/LBC-91.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-V3vVKMz_2M4/TtvqLRW_9JI/AAAAAAAAIfc/DfRPpfsTZA4/s1600/LBC-91.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Mój konkurent z aparatem konkurencyjnej marki (pełnoklatkowym!)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie mogłam się powstrzymać i zadałam obu Paniom pytanie dotyczące &lt;span style="font-size: large;"&gt;krytyki&lt;/span&gt; – czy powinniśmy ją brać bardzo do serca i zejść z drogi, którą podążamy, czy raczej traktować ją jako czynnik motywujący nas do dalszego rozwoju i pracy nad sobą. Swoją odpowiedzią Pani Teresa utwierdziła mnie tylko w tym, co zrozumiałam już dawno temu. Konstruktywna krytyka jest potrzebna, bo daje nam szansę na poprawę i bycie jeszcze lepszym, ale krytyka anonimowa i wyrażona przez wszystkich tylko nie znawców tematu nie służy niczemu i nie powinniśmy w ogóle się nią przejmować, po czym dodała, że w pewnych środowiskach zarówno rywalizacja jak i krytykowanie osiągają poziom absurdu i, mówiąc prostym językiem, należy to olać.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Po gorącej dyskusji piłyśmy fantastyczne drinki na bazie Malibu. Dowiedziałyśmy się wielu&amp;nbsp; ciekawostek o samym trunku (ja bardziej skupiłam się na swoich kubkach smakowych niż na słuchaniu całkiem przystojnego Pana), ale zapamiętałam, że Malibu samo w sobie jest ponoć mało kaloryczne. I piłam najlepszy drink na świecie z dodatkiem kolendry, trawy cytrynowej i pestek papryczki chili. Pycha! /przepis poniżej/&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Podczas całego spotkania mrugała do mnie przepiękna suknia projektu Pani Teresy, którą  pożądam myślami do dnia dzisiejszego. Dodam jeszcze, że żadna z nas nie wyszła ze spotkania z pustymi rękami dzięki mikołajkowej loterii &lt;a href="http://merlin.pl/"&gt;merlina&lt;/a&gt; oraz loterii wizytówkowej. &lt;/div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Na zakończenie dodam, że &lt;span style="font-size: large;"&gt;nie jestem&lt;/span&gt; w ciemię bita i zdaję sobie sprawę, że Pani Rosati miała zapewne dużo łatwiej i koszty rozwoju swojej pasji znaczyły dla niej tyle co nic, ale chcę wierzyć, że każdy z nas będzie miał swoją szansę. Obyśmy tylko nie przestali &lt;span style="font-size: large;"&gt;wierzyć w siebie&lt;/span&gt; i nie zapominali, że życie jest tylko &lt;span style="font-size: large;"&gt;jedno &lt;/span&gt;i &lt;span style="font-size: large;"&gt;od nas&lt;/span&gt; zależy jak je przeżyjemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_3SFrgCvsV4/Ttvmdaj5KDI/AAAAAAAAIeo/jERwQwdGsNY/s1600/LBC-160-horz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-_3SFrgCvsV4/Ttvmdaj5KDI/AAAAAAAAIeo/jERwQwdGsNY/s1600/LBC-160-horz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Drink Caribben Spices &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;CARIBBEN SPICES &lt;br /&gt;Źródło: &lt;a href="http://drinkimalibu.pl/drinki/carribean-spices.html"&gt;Drinkimalibu.pl&lt;/a&gt;  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;50ml Malibu&lt;br /&gt;15ml świeżego soku z limonki&lt;br /&gt;5ml syropu cukrowego&lt;br /&gt;1 gałązka kolendry&lt;br /&gt;1 trawa cytrynowa&lt;br /&gt;pół małej papryki chilli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozgnieć kolendrę, trawę cytrynową i chilli w wysokiej szklance, a następnie dodaj pozostałe składniki. Wyszejkuj i dwukrotnie przecedź do schłodzonej szklanki.&lt;br /&gt;Udekoruj chilli lub listkami kolendry. &lt;br /&gt;&lt;i&gt;Ciekawostka: Caribbean Spices to karaibska odmiana „wściekłego psa”.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9M-NMx3qZTc/Ttvq0Q9iE2I/AAAAAAAAIfo/1yFXy5JcUqA/s1600/LBC-101.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-9M-NMx3qZTc/Ttvq0Q9iE2I/AAAAAAAAIfo/1yFXy5JcUqA/s1600/LBC-101.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-uruUzPSkZN4/TtvozynnGGI/AAAAAAAAIe8/7MckwNdA8nc/s1600/LBC-65.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-uruUzPSkZN4/TtvozynnGGI/AAAAAAAAIe8/7MckwNdA8nc/s1600/LBC-65.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcia fragmentu wnętrza Rounge Cafe Ro-Ro, Warszawa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-5704958263681627570?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/5704958263681627570'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/5704958263681627570'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/12/lady-business-club-teresa-rosati-oraz.html' title='Lady Business Club, Teresa Rosati oraz Malibu w tle'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-6YRSO-YzIZ4/Ttvfmd_d3RI/AAAAAAAAIeU/jKMNC2VM760/s72-c/LBC-8.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-5422681640802050006</id><published>2011-11-30T14:25:00.001+01:00</published><updated>2011-11-30T16:57:14.846+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bezmięsn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><title type='text'>Bezmączny sos koperkowy z pieczonym czosnkiem</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mam wrażenie, że &lt;span style="color: #783f04;"&gt;&lt;strong&gt;wariuję&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;. Coraz więcej rzeczy robić nam nie wypada, a to co wypada zupełnie mija się z moim światopoglądem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wypada pisać o Świętach, bo jest na to za wcześnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wypada z uwielbieniem wtulać się w miękkie swetry z zimowym wzorem, bo pachną tandetą.&lt;br /&gt;Nie wypada spędzić weekendu w domu, bo koniecznie trzeba obskoczyć wszystkich znajomych i odwiedzić najbardziej fajne miejsca w Warszawie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wypada nie odbierać telefonu kiedy nie ma się na to ochoty, bo trzeba być cały czas w zasięgu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wypada przyznawać się, że ma się pasję i że tą pasją na pewno nie jest pięcie się po szczeblach kariery, bo to takie niepoważne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wypada za to siedzieć w pracy po godzinach i zabierać ze sobą służbowego laptopa na weekendy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wypada mieć samochód, bo jak można jeździć do pracy autobusem lub WKD?&lt;br /&gt;Wypada odpisywać na wszystkie przychodzące maile, bo nieodpisywanie jest takie niekulturalne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wypada wyrzucać z siebie nowe posty jak maszyna, tryskać weną i fantastycznym humorem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kociokwik.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bezcelowa presja i umiejętność wpasowania się w tłum by być jednym z wielu. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie, to &lt;strong&gt;&lt;span style="color: #783f04;"&gt;nie&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; dla mnie.&lt;br /&gt;Czasem czytam piękne wpisy jak cudownie jest rzucić wszystko i zacząć robić to, co się kocha. Szkoda tylko, że nikt nie daje nam worka pełnego pieniędzy i gotowego przepisu na życie.&lt;br /&gt;Życie w zgodzie ze sobą to trudna sztuka, ale jeśli nie jesteśmy sobą to kim jesteśmy? Jeśli nie bronimy swojej &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: #783f04; font-size: small;"&gt;&lt;strong&gt;pasji&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;,&lt;/span&gt; to co nam pozostaje?&amp;nbsp;Mam wrażenie, że nieustannie balansujemy na niewidzialnej granicy pomiędzy życiem dla &lt;span style="color: #783f04;"&gt;&lt;strong&gt;siebie&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; i dla &lt;span style="color: #783f04;"&gt;&lt;strong&gt;innych&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;. Oddać siebie innym to piękna rzecz, ale&amp;nbsp;dla nas zostają już tylko &lt;span style="color: #783f04;"&gt;&lt;strong&gt;skrawki&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; i &lt;strong&gt;&lt;span style="color: #783f04;"&gt;okruchy&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;A w mojej kuchni od dwóch tygodni pachnie &lt;span style="color: #783f04;"&gt;&lt;strong&gt;świętami&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;. W całym domu unosi się &lt;span style="color: #783f04;"&gt;&lt;strong&gt;kojący&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; zapach cynamonu, goździków i suszonych podgrzybków. Na blacie leży plastyczna, korzenna masa z której za chwilę powycinam ulubione kształty.&amp;nbsp;Nadgryziona &lt;span style="color: #783f04;"&gt;&lt;strong&gt;cierpka&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; skórka otarta z pomarańczy i szczypta &lt;span style="color: #783f04;"&gt;&lt;strong&gt;piekącej&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;, świeżo utartej gałki muszkatołowej na języku. Kulinarne &lt;span style="color: #783f04;"&gt;&lt;strong&gt;haiku&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czekam na pierwsze płatki śniegu, które będę łapać w &lt;span style="color: #783f04;"&gt;&lt;strong&gt;ciepłe&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; dłonie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I zrobiłam już listę postanowień na przyszły rok oraz pierwsze świąteczne zakupy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A gdy zamykam oczy, czuję zapach dziadkowych, &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: #783f04; font-size: small;"&gt;&lt;strong&gt;obranych&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #783f04;"&gt;&lt;strong&gt;mandarynek&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; i &lt;span style="color: #783f04;"&gt;&lt;strong&gt;wyłuskanych &lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: #783f04; font-size: small;"&gt;&lt;strong&gt;orzechów&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;włoskich.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chwilo trwaj.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ybKZFPS_nUU/TtVVVrNcfmI/AAAAAAAAIdw/4g-wgFPRA4c/s1600/czosnek_sos_logo-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://2.bp.blogspot.com/-ybKZFPS_nUU/TtVVVrNcfmI/AAAAAAAAIdw/4g-wgFPRA4c/czosnek_sos_logo-1.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;WINNY SOS KOPERKOWY Z PIECZONYM CZOSNKIEM (BEZ MĄKI)&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 główka czosnku&lt;br /&gt;2 łyżki masła&lt;br /&gt;1 łyżka delikatnego oleju (np. z pestek winogron)&lt;br /&gt;2 małe szalotki&lt;br /&gt;pół kieliszka białego wina&lt;br /&gt;mały kubek śmietany 22%&lt;br /&gt;mały kubek ciepłego, delikatnego bulionu (mięsnego lub warzywnego)&lt;br /&gt;sok z cytryny (do smaku)&lt;br /&gt;2-3 liście laurowe &lt;br /&gt;kilka kulek jałowca&lt;br /&gt;kilka kulek ziela angielskiego&lt;br /&gt;kilka kulek zielonego pieprzu&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;2 pęczki koperku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główkę czosnku piekę w piekarniku, aż jego ząbki będą miękkie i aromatyczne (pieczenie czosnku łagodzi jego ostry smak, który nie każdy z nas lubi).&lt;br /&gt;Na rozgrzanej patelni stapiam masło, dodaję olej i wrzucam szalotki pokrojone w cienkie piórka.&lt;br /&gt;Smażę chwilę, a gdy cebula zaczyna się ładnie rumienić wlewam wino i dokładnie mieszam.&lt;br /&gt;Gotuję chwilę, aż wino delikatnie odparuje.&lt;br /&gt;Śmietanę mieszam dokładnie z bulionem i dodaję odrobinę soku z cytryny. Dodaję ją do patelni i dokładnie mieszam z winem. &lt;br /&gt;Dodaję przyprawy (ziarna pieprzu dodaję w całości – są pyszne i delikatne w smaku i można je rozgryzać), posiekany koperek i upieczone ząbki czosnku, rozgniecione widelcem.&lt;br /&gt;Na końcu doprawiam solą i sokiem z cytryny.&lt;br /&gt;Bardzo lubię ten sos w towarzystwie ugotowanych warzyw oraz gotowanego lub pieczonego mięsa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-C56jQREMbI8/TtVVVitfAaI/AAAAAAAAIeA/9BRzcSmcWYc/s1600/czosnek_sos_logo-2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://1.bp.blogspot.com/-C56jQREMbI8/TtVVVitfAaI/AAAAAAAAIeA/9BRzcSmcWYc/czosnek_sos_logo-2.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-5422681640802050006?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/5422681640802050006/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/11/bezmaczny-sos-koperkowy-z-pieczonym.html#comment-form' title='44 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/5422681640802050006'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/5422681640802050006'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/11/bezmaczny-sos-koperkowy-z-pieczonym.html' title='Bezmączny sos koperkowy z pieczonym czosnkiem'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ybKZFPS_nUU/TtVVVrNcfmI/AAAAAAAAIdw/4g-wgFPRA4c/s72-c/czosnek_sos_logo-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>44</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-7231005103878303160</id><published>2011-11-14T22:24:00.001+01:00</published><updated>2011-11-14T22:28:16.585+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bajeczna Fabryka'/><title type='text'>Dzień Pluszowego Misia. Odkurz swojego Misia!</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Wielkimi  krokami zbliża się Dzień Pluszowego Misia. Do pluszowego święta  pozostało kilka dni. &lt;a href="http://bajecznafabryka.blogspot.com/"&gt;Bajeczna Fabryka&lt;/a&gt; trzeci rok z rzędu zaprasza  wszystkich do zabawy [&lt;a href="http://bajecznafabryka.blogspot.com/2009/11/konkurs-z-okazji-dnia-pluszowego-misia.html" target="_blank"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;2009&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;i&amp;nbsp;&lt;a href="http://bajecznafabryka.blogspot.com/2010/11/dzien-pluszowego-misia-i-pluszowy.html" target="_blank"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;2010&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;].&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="clear: both; font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-U3QkJ2p5E9w/TsFr3WxSi_I/AAAAAAAAGJU/OyJoiv55nG8/s1600/odkurz+swojego+misia.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" target="_blank"&gt;&lt;img border="0" height="264" src="http://3.bp.blogspot.com/-U3QkJ2p5E9w/TsFr3WxSi_I/AAAAAAAAGJU/OyJoiv55nG8/s400/odkurz+swojego+misia.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;Gdzie jest Twój miś?&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Może leży na dnie szafy przyciśnięty stertą ubrań?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Może wpadł kilka lat temu za łóżko? &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Może siedzi od miesięcy zakurzony na regale obok równego rzędu książek?&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Nie pozwól, by w tak magicznym dniu Twój Miś stał zapomniany w kącie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Przyłącz się do pluszowej akcji!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Stwórzmy wspólnie wielką galerię Misiów!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;To proste!!!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Odkurz swojego misia,&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;zrób mu zdjęcie&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;i wyślij je na adres:&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;a href="mailto:bajecznafabryka@gmail.com" style="font-family: Georgia, serif; font-size: 15px; text-align: left;" target="_blank"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;b&gt;B&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;b style="font-family: Georgia, serif; font-size: 15px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #333399;"&gt;A&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ff99ff;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #cccccc;"&gt;E&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #33ccff;"&gt;C&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #33cc00;"&gt;Z&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #cc9933;"&gt;N&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #993399;"&gt;A&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;F&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffcc00;"&gt;A&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #66ff99;"&gt;B&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #33ccff;"&gt;R&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666600;"&gt;Y&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #cc66cc;"&gt;K&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;A&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #330033;"&gt;@&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #339999;"&gt;G&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #663366;"&gt;M&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #006600;"&gt;A&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #33cc00;"&gt;I&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #cc33cc;"&gt;L&lt;/span&gt;.&lt;span style="color: #ffcc33;"&gt;C&lt;/span&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;O&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #6633ff;"&gt;M&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Zdjęcie  należy przesłać do końca dnia 24 listopada, by 25 listopada na ścianach  Bajecznej Fabryki pojawiły się kolorowe zdjęcia radosnych Misiów!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-7231005103878303160?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/7231005103878303160/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/11/dzien-pluszowego-misia-odkurz-swojego.html#comment-form' title='6 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/7231005103878303160'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/7231005103878303160'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/11/dzien-pluszowego-misia-odkurz-swojego.html' title='Dzień Pluszowego Misia. Odkurz swojego Misia!'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-U3QkJ2p5E9w/TsFr3WxSi_I/AAAAAAAAGJU/OyJoiv55nG8/s72-c/odkurz+swojego+misia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-8127011442379013969</id><published>2011-11-12T23:00:00.000+01:00</published><updated>2011-11-12T23:00:08.179+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia cyfrowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><title type='text'>Warszawa o poranku...</title><content type='html'>I trochę poziomych kadrów, bo ponoć mam same pionowe :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FA4O266Zb4Q/Tr7rYZLH6YI/AAAAAAAAISI/jek3K8KbaBk/s1600/Warszawa_12+11+2011-8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="533" src="http://1.bp.blogspot.com/-FA4O266Zb4Q/Tr7rYZLH6YI/AAAAAAAAISI/jek3K8KbaBk/Warszawa_12+11+2011-8.jpg" width="800" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CwApINStf_4/Tr7rbUBC8hI/AAAAAAAAISQ/u3Mbh_28cJA/s1600/Warszawa_12+11+2011-9.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="533" src="http://3.bp.blogspot.com/-CwApINStf_4/Tr7rbUBC8hI/AAAAAAAAISQ/u3Mbh_28cJA/Warszawa_12+11+2011-9.jpg" width="800" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-U5T29e0fmQc/Tr7rgqbdZDI/AAAAAAAAISg/kT3Dy7TLJp0/s1600/Warszawa_12+11+2011-63.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="533" src="http://2.bp.blogspot.com/-U5T29e0fmQc/Tr7rgqbdZDI/AAAAAAAAISg/kT3Dy7TLJp0/Warszawa_12+11+2011-63.jpg" width="800" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dRcphN5O1PY/Tr7reEDgj2I/AAAAAAAAISY/O3VtGU1sAfA/s1600/Warszawa_12+11+2011-57.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800" src="http://3.bp.blogspot.com/-dRcphN5O1PY/Tr7reEDgj2I/AAAAAAAAISY/O3VtGU1sAfA/Warszawa_12+11+2011-57.jpg" width="533" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-iGr3T--maNQ/Tr7rXOk1A7I/AAAAAAAAISA/HpCsvGdnUI0/s1600/oldphoto-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="533" src="http://2.bp.blogspot.com/-iGr3T--maNQ/Tr7rXOk1A7I/AAAAAAAAISA/HpCsvGdnUI0/oldphoto-1.jpg" width="800" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-8127011442379013969?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/8127011442379013969'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/8127011442379013969'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/11/warszawa-o-poranku.html' title='Warszawa o poranku...'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-FA4O266Zb4Q/Tr7rYZLH6YI/AAAAAAAAISI/jek3K8KbaBk/s72-c/Warszawa_12+11+2011-8.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-3729417848107596401</id><published>2011-11-09T16:30:00.003+01:00</published><updated>2011-11-09T16:38:01.044+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z głębi płynące'/><title type='text'>NIE dla Anonimów i ostatnie 2 dni głosowania na Mazury. Nasze. Polskie.</title><content type='html'>&lt;i&gt;Serdecznie inforumję, że od dnia dzisiejszego osoba Anonimowa nie ma możliwości pozostawienia komentarza na moim blogu. Nie mam czasu ani ochoty na wdawanie się w duskusje z osobami, które są niekulturalne i/lub nie mają odwagi się przedstawić. Jeśli ktoś chciałby wyrazić opinię na tematy związane (lub nie) z treścią bloga (&lt;u&gt;&lt;strong&gt;zarówno te przychylne jak i nieprzychylne&lt;/strong&gt;&lt;/u&gt;) zawsze może &lt;a href="mailto:zawszepolka@gazeta.pl"&gt;napisać do mnie&lt;/a&gt; lub zajrzeć na &lt;a href="http://www.facebook.com/rudomi/posts/10150531095151632?ref=notif&amp;amp;notif_t=feed_comment_reply#!/pages/Around-the-kitchen-table/107679285938214?sk=app_4949752878"&gt;stronę Fanów mojego bloga&lt;/a&gt; i tam swobodnie wyrazić swoje zdanie.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tyle w temacie ogłoszeń :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-I-TIgYxg8bA/Trqboetg3aI/AAAAAAAAIO4/gq_YSnUlSws/s1600/MazuryCudNatury.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-I-TIgYxg8bA/Trqboetg3aI/AAAAAAAAIO4/gq_YSnUlSws/s1600/MazuryCudNatury.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Chciałabym poprosić Was o oddanie głosu na nasze polskie Mazury. Kto był ten wie, że warto zagłosować.&amp;nbsp; Nie poniesiecie żadnych kosztów (tak samo jak mnie nie kosztowało napisanie tego posta), a tych kilka głosów na pewno się przyda.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zagłosować można na stronie&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://mazurycudnatury.org/pl/mazury.html"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Mazury Cud Natury&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt; &lt;span style="font-size: small;"&gt;lub na stronie&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.new7wonders.com/?lang=pl"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;New 7 Wonders of Nature&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;.&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;A jeśli nie jesteście do końca przekonani, to zajrzyjcie &lt;a href="http://segritta.soup.io/post/153643991/Mazury-Poland"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;tutaj&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; (pozwoliłam podlinkowac sobie streaming &lt;a href="http://segritta.blox.pl/html"&gt;Segritty&lt;/a&gt;). &lt;br /&gt;Czy Mazury mogą na Was liczyć? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam i do przeczytania!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ewelina&amp;nbsp;(Polka)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-3729417848107596401?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/3729417848107596401'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/3729417848107596401'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/11/nie-dla-anonimow-i-ostatnie-2-dni.html' title='NIE dla Anonimów i ostatnie 2 dni głosowania na Mazury. Nasze. Polskie.'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-I-TIgYxg8bA/Trqboetg3aI/AAAAAAAAIO4/gq_YSnUlSws/s72-c/MazuryCudNatury.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-8210246720590865168</id><published>2011-11-06T01:20:00.013+01:00</published><updated>2011-11-06T17:01:06.778+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Pomidor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zabierz mnie do pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Afrodyzjaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadania'/><title type='text'>Nieznośna ciężkość bytu i bruschetta dla wymagających</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mL5scHwHFfU/TrXSO8JKMYI/AAAAAAAAIOc/VPxAA4OiSOY/s1600/bruschetta-34-tile.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="597" src="http://1.bp.blogspot.com/-mL5scHwHFfU/TrXSO8JKMYI/AAAAAAAAIOc/VPxAA4OiSOY/bruschetta-34-tile.JPG" width="800" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Aromat kawy roztaczający kojący aromat, kot na kolanach i wełniane kapcie z pomponem zrobione przez Babcię.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rękawiczki długie aż po same łokcie, wełniana czapka z opasłymi guzikami i płaszcz do kolan.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dywan z liści szeleści pod nogami jak szalony!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odpowiednia dawka leku i nagle nieznośna ciężkość bytu ulatuje wraz z ciepłym powietrzem. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Listopad to dobry czas na jesienne porządki. Porządki w życiu i na blogu, tak by wszystko stało się czyste, lekkie i przejrzyste.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dopóki nie odzyskam tego, co stracone będzie mnie tutaj ciut mniej. Ale będę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie ma nic piękniejszego niż kontakt z drugim człowiekiem, a to od ponad roku nie wychodzi mi zbyt dobrze.&lt;br /&gt;Muszę uporać się z zaległymi mailami i komentarzami i powrócić do regularnych treningów, czekając na powrót samoakceptacji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od kilku tygodni zastanawiam się nad istotą prowadzenia przeze mnie bloga. Po gdańskim forum mam pewną obawę czy pisanie ma sens. Czuję się niekomfortowo, bo mam mnóstwo pomysłów, ale kompletny brak czasu na to co lubię najbardziej - fotografowanie. Wstawianie przepisów bez zdjęć słabo działa na ludzką wyobraźnię.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale wiem, że usunięcie bloga to jak wydarcie kawałka z siebie. Jednego z najbardziej potrzebnych mi do wirtualnej egzystencji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czekam zatem na lepsze myśli odgryzając kolejny kawałek chrupkiego chleba obłożonego obficie pachnącymi pomidorami.&amp;nbsp; To ostatni dzwonek by zjeść (w miarę) smaczne pomidory.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pomidory, świeża bazylia, odrobina czosnku i dobra oliwa. Połączenie idealne. Idealne comfort food na sobotnie śniadanie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Sok cieknący po brodzie, bezwstydne oblizywanie palców i okruchy chleba spadające na talerz.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Chleb namoczony w oliwie do granic nieprzyzwoitości.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Odrobina wędzonej soli i świeżo utłuczonego czarnego pieprzu.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Czas zatrzymany w miejscu.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chwilo trwaj!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-I5CZNFjsAy8/TravFKp8eRI/AAAAAAAAIOk/YKRkRhelLz0/s1600/czosnek-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800" src="http://1.bp.blogspot.com/-I5CZNFjsAy8/TravFKp8eRI/AAAAAAAAIOk/YKRkRhelLz0/czosnek-1.jpg" width="533" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-8210246720590865168?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/8210246720590865168/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/11/nieznosna-ciezkosc-bytu-i-bruschetta.html#comment-form' title='43 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/8210246720590865168'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/8210246720590865168'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/11/nieznosna-ciezkosc-bytu-i-bruschetta.html' title='Nieznośna ciężkość bytu i bruschetta dla wymagających'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-mL5scHwHFfU/TrXSO8JKMYI/AAAAAAAAIOc/VPxAA4OiSOY/s72-c/bruschetta-34-tile.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-3145978879592981648</id><published>2011-11-04T10:45:00.036+01:00</published><updated>2011-11-04T11:12:48.693+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia cyfrowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia analogowa'/><title type='text'>Z poradnika fotoamatora. Słowem wstępu o fotografii cyfrowej i analogowej.</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-18a8Bn_pkOo/TrOtFuYuH_I/AAAAAAAAILk/2NazWPCt5Pw/s1600/cyfra%2Bvs%2Banalog-18.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://2.bp.blogspot.com/-18a8Bn_pkOo/TrOtFuYuH_I/AAAAAAAAILk/2NazWPCt5Pw/cyfra%2Bvs%2Banalog-18.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotografia analogowa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-aAmJ8JP6E_Q/TrOtF8oW9oI/AAAAAAAAILs/wsPGr8n8RQk/s1600/cyfra%2Bvs%2Banalog-19.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://3.bp.blogspot.com/-aAmJ8JP6E_Q/TrOtF8oW9oI/AAAAAAAAILs/wsPGr8n8RQk/cyfra%2Bvs%2Banalog-19.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotografia analogowa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ap_AK6pk-Xc/TrOtGHbls8I/AAAAAAAAIMA/VswyxBmv9-g/s1600/cyfra%2Bvs%2Banalog-20.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://3.bp.blogspot.com/-ap_AK6pk-Xc/TrOtGHbls8I/AAAAAAAAIMA/VswyxBmv9-g/cyfra%2Bvs%2Banalog-20.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotografia analogowa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W połowie września zaczęłam pisać poniższy post. Próbowałam zebrać setki myśli, które lewitują w mojej głowie. Doszło do tego, że wszędzie zapisywałam różne zdania – w gazecie, w kalendarzu, na dłoni, na sklepowych paragonach… oraz na nie recepcie :) Głęboko w mojej głowie zakorzeniła się świadomość bycia pokornym i pochylenia głowy nad pracami mistrzów fotografii. Ale ponieważ zbiera mi się coraz więcej pytań o moje zdjęcia nadszedł czas by coś o nich napisać. Mam nadzieję, że ten wpis to dopiero początek i że wystarczy mi zapału by pojawiły się kolejne. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-uDyoCe9Z7AA/TrOjWNSaXCI/AAAAAAAAIJU/G3j_l_3vc6c/s1600/cyfra%2Bvs%2Banalogg-5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640px" src="http://4.bp.blogspot.com/-uDyoCe9Z7AA/TrOjWNSaXCI/AAAAAAAAIJU/G3j_l_3vc6c/s640/cyfra%2Bvs%2Banalogg-5.jpg" width="426px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotografia cyfrowa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Nigdy nie sądziłam, że fotografia stanie się jedną z najważniejszych części mojego życia i że z nieukrywaną radością będę nawiązywać rozmowę z aparatem, fotografowanym obiektem, ale przede wszystkim z samym sobą. Pamiętam migawki z dzieciństwa - zakradam się do tajemnej szafki w dużym pokoju i z wielką ostrożnością i skupieniem biorę do ręki Zenita mojego Taty. Czułam do tego aparatu szacunek. Szacunek do jego surowej konstrukcji i do zapachu skórzanego pokrowca. Mój Tato to prawdziwy pasjonat. Dawno, dawno temu w swojej w pełni wyposażonej domowej ciemni wywoływał i retuszował przepiękne zdjęcia. Niestety przegapiłam moment, w którym mogłam się od Niego wszystkiego nauczyć. Nie ma ciemni, nie ma aparatu, a Tato poszedł wraz z duchem czasu i robi zdjęcia aparatem cyfrowym.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YZydzoFKOqU/TrOaLr59KfI/AAAAAAAAIJA/c18uOoDfbl0/s1600/cyfra%2Bvs%2Banalog-15.jpg" imageanchor="1" style="cssfloat: left; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="533px" src="http://1.bp.blogspot.com/-YZydzoFKOqU/TrOaLr59KfI/AAAAAAAAIJA/c18uOoDfbl0/cyfra%2Bvs%2Banalog-15.jpg" width="800px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotografia analogowa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-B9f7Apt2Sxk/TrOkKzXcWqI/AAAAAAAAIJg/gRjQwx76avs/s1600/cyfra%2Bvs%2Banalog-17.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="533px" src="http://1.bp.blogspot.com/-B9f7Apt2Sxk/TrOkKzXcWqI/AAAAAAAAIJg/gRjQwx76avs/cyfra%2Bvs%2Banalog-17.jpg" width="800px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotografia analogowa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Swoją przygodę z fotografią zaczęłam od cyfrowej lustrzanki (Canon 450D). Ponad miesiąc oswajałam ten aparat, bo bałam się, że go zepsuję. Możecie się śmiać, ale można powiedzieć, że właśnie wtedy po raz pierwszy miałam prawdziwy aparat w swoich rękach. Używania tandetnego, plastikowego aparatu analogowego (prezent komunijny) w ogóle nie pamiętam. Zresztą popsuł się dosyć szybko. Mam wrażenie, że teraz nadrabiam stracony czas (o ile to możliwe). Chwil, które przeminęły i które już nie wrócą nie dam rady sfotografować. Ile pięknych kadrów zostało utraconych na zawsze! Obecnie staram się mieć jeden z aparatów zawsze przy sobie. Częściej noszę ten analogowy. Dlaczego? Nie, nie dlatego, że pragnę być modna za wszelką cenę, ale dlatego, że najczęściej fotografuję dla siebie. I tu wypadałoby napisać odrobinę więcej zachowując myśl przewodnią, że &lt;i&gt;fotograf-zawodowiec pracuje dla innych, a fotograf-amator dla siebie*&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yOGklCVvs34/TrOo8csDhCI/AAAAAAAAIJs/F-45sJE_HT4/s1600/cyfra%2Bvs%2Banalog-14.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="533px" src="http://2.bp.blogspot.com/-yOGklCVvs34/TrOo8csDhCI/AAAAAAAAIJs/F-45sJE_HT4/cyfra%2Bvs%2Banalog-14.jpg" width="800px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotografia analogowa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-eao_SGojywg/TrOo8i-y7_I/AAAAAAAAIJ4/ktlSFcmlZ-M/s1600/52320031.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="533px" src="http://2.bp.blogspot.com/-eao_SGojywg/TrOo8i-y7_I/AAAAAAAAIJ4/ktlSFcmlZ-M/52320031.jpg" width="800px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotografia analogowa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7yexS47xX7Y/TrOo9KmaSII/AAAAAAAAIKE/tUNNyUPLOCs/s1600/cyfra%2Bvs%2Banalog-12.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="533px" src="http://4.bp.blogspot.com/-7yexS47xX7Y/TrOo9KmaSII/AAAAAAAAIKE/tUNNyUPLOCs/cyfra%2Bvs%2Banalog-12.jpg" width="800px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotografia analogowa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;﻿ &lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-HCGQ0EzrOcY/TrOo9ku7_EI/AAAAAAAAIKQ/pfOU1b4jkKg/s1600/cyfra%2Bvs%2Banalog-16.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="533px" src="http://3.bp.blogspot.com/-HCGQ0EzrOcY/TrOo9ku7_EI/AAAAAAAAIKQ/pfOU1b4jkKg/cyfra%2Bvs%2Banalog-16.jpg" width="800px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotografia analogowa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;﻿Kiedyś &lt;a href="http://bagajaga.blogspot.com/"&gt;Ewa&lt;/a&gt;&amp;nbsp;napisała mi, że &lt;em&gt;kawa nie wyklucza herbaty&lt;/em&gt;. Tak właśnie jest z fotografią – cyfrowa nie wyklucza analogowej i na odwrót. Obie wspaniale się dopełniają i mogą swobodnie żyć obok siebie. Odpowiedzmy sobie zatem na proste pytanie: jaki efekt chcemy osiągnąć? Co fotografie mogą nam dać? I na używanie której jesteśmy gotowi? Dla mnie obie fotografie są tak samo potrzebne i pokuszę się o stwierdzenie, że fotografia cyfrowa jest o wiele trudniejsza niż fotografia analogowa, ale ta druga z kolei jest bardziej hedonistyczna i rozważna. Obie natomiast uczą pokory. Cyfrowa przed swoim technologicznym zaawansowaniem, a analogowa przed ascetycznym podejściem do procesu fotografowania. Mimo, że lubię je obie, wyraźnie oddzielam jedną od drugiej. Nie ma co ukrywać – zawodowi fotografowie używają w swojej pracy aparatów cyfrowych. Zależy im na efekcie, który można zobaczyć tu i teraz. Jeśli uzyskane zdjęcie ich nie zadowala, mogą w ułamek sekundy je usunąć i zrobić kolejne. I nie ma się czego wstydzić. Każdy zawodowiec przed naciśnięciem spustu migawki wie, jakie zdjęcie uzyska, ale przecież&amp;nbsp;każdy z nas dąży do osiągnięcia pełnej satysfakcji i uzyskania perfekcyjnego ideału. Krąży powszechna opinia, że dobry fotograf nie robi dużej ilości ujęć. Nie zgadzam się z nią i jestem zdania, że nie jest zbrodnią przyznanie się do tego, że z 20-tu zrobionych zdjęć wybierzemy właśnie TO jedyne. Najlepsze. Dlatego też &lt;b&gt;&lt;i&gt;fotografia cyfrowa&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; towarzyszy mi, gdy fotografuję jedzenie. Staram się by zdjęcie było żywe (soczyste, nasycone i świeże),&amp;nbsp;&amp;nbsp;by każdy z Was miał ochotę wyciągnąć rękę i sięgnąć po sfotografowany przedmiot przez szklany monitor. Tą samą zasadę stosuję przy wykonywaniu zdjęć na zlecenie – im bardziej doskonałe zdjęcie prześlę do zleceniodawcy, tym większą mam szansę na kolejne zlecenia. I w takich momentach staram się z amatorszczyzny przejść na zawodowstwo, co oczywiście jest lekko bzdurnym pojęciem w moim przypadku. Dla mnie zawodowiec to ktoś, kto ma bardzo dobre podstawy teoretyczne i praktyczne w danej dziedzinie. Ja fotografii uczyłam się (i nadal uczę) sama właśnie poprzez fotografowanie, ale także poprzez podglądanie i czytanie najlepszych.&amp;nbsp;Cieszę się z kolejnego kroku do przodu i mam zamiar zrobić kolejne. Co daje mi fotografia cyfrowa? Niesamowite rozeznanie się w jej temacie, dogłębne poznanie mojej cyfrowej lustrzanki i wiedzę, jak zastosować przeróżne ustawienia&amp;nbsp; w celu osiągnięcia zamierzonego efektu.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mX5jUusBVUo/TrOsVj1hk3I/AAAAAAAAILM/gR0xHjCbrfM/s1600/cyfra%2Bvs%2Banalogg-4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://1.bp.blogspot.com/-mX5jUusBVUo/TrOsVj1hk3I/AAAAAAAAILM/gR0xHjCbrfM/cyfra%2Bvs%2Banalogg-4.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotografa cyfrowa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-BnDZAsMVue0/TrOsV34SBpI/AAAAAAAAILU/8552b2Zab3A/s1600/cyfra%2Bvs%2Banalogg-6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://3.bp.blogspot.com/-BnDZAsMVue0/TrOsV34SBpI/AAAAAAAAILU/8552b2Zab3A/cyfra%2Bvs%2Banalogg-6.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotografia cyfrowa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Fotografia analogowa&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; to dla mnie istna magia, ale wiem że na chwilę obecną jakby niepełna. Zapełnioną kliszę oddaję do zaufanego foto-studia i chociaż z niecierpliwością czekam na jej wywołanie to mam wrażenie, że właśnie tracę sens używania analoga. Samodzielne wywołanie kliszy to dla mnie idealne dopełnienie całości. Ale wszystko przede mną. Na chwilę obecną uczę się rozwagi i oddaję hołd tradycyjnej fotografii. Fotografia analogowa to kwintesencja sama w sobie. 36 klatek (lub mniej), które należy wykorzystać najlepiej jak potrafimy. Nie ma możliwości natychmiastowego zobaczenia efektu, a powtórka ujęcia to jedna klatka mniej na całej kliszy. Ta fotografia wymaga od nas przemyślenia, skupienia i rozważnego naciskania spustu migawki. Aparat nie ma ustawień Auto i tylko od nas zależy, jaki otrzymamy efekt końcowy. Mamy pełną kontrolę nad aparatem, ale jednocześnie wymusza on na nas pewną dyscyplinę. Co daje mi analog?&amp;nbsp;Pomógł mi uwolnić się od używania funkcji auto focus, od której byłam uzależniona, ale przede wszystkim sprawił, że stałam się bardziej wrażliwa i uważna. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-sVrXiqbEmI0/TrOrc6gDYwI/AAAAAAAAIKc/hjv-yXsuSAg/s1600/50130001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="533px" src="http://4.bp.blogspot.com/-sVrXiqbEmI0/TrOrc6gDYwI/AAAAAAAAIKc/hjv-yXsuSAg/50130001.jpg" width="800px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotografia analogowa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zkwBdEPP2jQ/TrOrdANruKI/AAAAAAAAIKo/4vwhKyHIf_I/s1600/50130004.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://1.bp.blogspot.com/-zkwBdEPP2jQ/TrOrdANruKI/AAAAAAAAIKo/4vwhKyHIf_I/50130004.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotografia analogowa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7rcblUrgR5k/TrOrdTWBP0I/AAAAAAAAIK4/XKjnaHU1vao/s1600/50130031.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://4.bp.blogspot.com/-7rcblUrgR5k/TrOrdTWBP0I/AAAAAAAAIK4/XKjnaHU1vao/50130031.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotografia analogowa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;﻿&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KDbHXuzW_dw/TrOreKNP9sI/AAAAAAAAILA/hcka2S1Y0NA/s1600/cyfra%2Bvs%2Banalog-13.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://1.bp.blogspot.com/-KDbHXuzW_dw/TrOreKNP9sI/AAAAAAAAILA/hcka2S1Y0NA/cyfra%2Bvs%2Banalog-13.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotografia analogowa (zdjęcie przekonwertowane na b&amp;amp;w)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;﻿ &lt;br /&gt;Nie będę podejmować kwestii wyższości jednej fotografii nad drugą. Dla mnie obie są tak samo ważne. Zresztą nie potrafię powiedzieć, która z nich jest lepsza. Obie prezentują zupełnie inną jakość, inny poziom zaawansowania i inny cel ich używania. Ciągle się ich uczę, cały czas na nowo. Uczę się kadrowania, naświetlania, używania głębi ostrości. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kończąc dodam, że chyba się rozkręciłam i to dopiero początek. Co mogę na wstępie polecić? Przeczytanie instrukcji dołączonej do Twojego aparatu. Od deski do deski.&amp;nbsp;Warto również poczytać dobre książki o fotografii (niech zapadnie Wam&amp;nbsp;w pamięć Pan&amp;nbsp;Michael Freeman), dobre artykuły które bardzo łatwo znaleźć w sieci (np. ten pochodzący z blogu &lt;a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2010/05/o-tym-jak-fotografia-analogowa-przyniosla-mi-ulge/"&gt;Zawsze kwadrat&lt;/a&gt;) oraz gorąco zachęcam do zaglądania na fora internetowe. &lt;br /&gt;A jeśli dotrwaliście do końca to koniecznie zapoznajcie się ze &lt;a href="http://www.lomography.com/about/the-ten-golden-rules"&gt;złotymi zasadami fotografii&lt;/a&gt; (idealnie pasują one również do fotografii cyfrowej). Służę chęcią przetłumaczenia całości lub fragmentów. &lt;br /&gt;&lt;em&gt;Moja ulubiona zasada?&lt;/em&gt; &lt;em&gt;To nieprzestrzeganie żadnych zasad (Rule #10).&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Pod wpisem ze zdjęciami zazwyczaj nie udostępniam możliwości pozostawienia komentarza, ale dzisiaj jest to możliwe.&amp;nbsp;Mam nadzieję, ze będziecie mieli ochotę dodać coś od siebie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej wkleiłam kilka wakacyjnych zdjęć. Podczas tegorocznego pobytu w Wenecji i Veneto zrobiłam sobie przerwę od cyfry (przejął ją Dawid) i używałam wyłącznie analoga. Obiecaliśmy sobie, że nie będziemy powtarzać ujęć. A jednak. Podczas weekendowego przeglądania zdjęć znalazłam kilka pasujących do siebie. Zestawiłam je w kolaże. &lt;u&gt;Te po lewej (lub powyżej) to cyfrowe zdjęcia Dawida, te drugie to zdjęcia moje, analogowe.&lt;/u&gt; Celowo poprosiłam Dawida, by nie polepszał swoich w żadnym programie. Nasuwa mi się pewna myśl, ciekawe czy Wam również? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-bxq59vwIKoE/TrOx9JsP8sI/AAAAAAAAIMY/CSLmoWhS_50/s1600/1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="598px" src="http://1.bp.blogspot.com/-bxq59vwIKoE/TrOx9JsP8sI/AAAAAAAAIMY/CSLmoWhS_50/1.jpg" width="800px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-A4_lCwoXvic/TrOx-DIHM2I/AAAAAAAAIMg/ZoKZVyqF2xQ/s1600/2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="598px" src="http://1.bp.blogspot.com/-A4_lCwoXvic/TrOx-DIHM2I/AAAAAAAAIMg/ZoKZVyqF2xQ/2.jpg" width="800px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-h1MOuuBbuc0/TrOx-RCz5BI/AAAAAAAAIMw/rsJ14heXKJI/s1600/4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="598px" src="http://2.bp.blogspot.com/-h1MOuuBbuc0/TrOx-RCz5BI/AAAAAAAAIMw/rsJ14heXKJI/4.jpg" width="800px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aLk39pVqGdU/TrOx_HE4QBI/AAAAAAAAIM8/LPP17PsQQq8/s1600/3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://2.bp.blogspot.com/-aLk39pVqGdU/TrOx_HE4QBI/AAAAAAAAIM8/LPP17PsQQq8/3.jpg" width="598px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-B1_9iQ_BqJY/TrOx_V01V_I/AAAAAAAAINM/GPJbr9LB1LY/s1600/5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://4.bp.blogspot.com/-B1_9iQ_BqJY/TrOx_V01V_I/AAAAAAAAINM/GPJbr9LB1LY/5.jpg" width="598px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-DzMEF2fi2ro/TrOyw0MJNzI/AAAAAAAAINY/07AoNL8PdUM/s1600/6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://2.bp.blogspot.com/-DzMEF2fi2ro/TrOyw0MJNzI/AAAAAAAAINY/07AoNL8PdUM/6.jpg" width="598px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qfE7fGQV-o8/TrOyxA2PWPI/AAAAAAAAINo/1TK_gFrGE7E/s1600/7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="598px" src="http://1.bp.blogspot.com/-qfE7fGQV-o8/TrOyxA2PWPI/AAAAAAAAINo/1TK_gFrGE7E/7.jpg" width="800px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AcIgPjt5sK4/TrOyxl9g9yI/AAAAAAAAINw/yDTxEyTKhC8/s1600/8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="598px" src="http://4.bp.blogspot.com/-AcIgPjt5sK4/TrOyxl9g9yI/AAAAAAAAINw/yDTxEyTKhC8/8.jpg" width="800px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-woJVdN9YnvI/TrOyx822KTI/AAAAAAAAIOA/ywRcTL-hjeo/s1600/9.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="598px" src="http://3.bp.blogspot.com/-woJVdN9YnvI/TrOyx822KTI/AAAAAAAAIOA/ywRcTL-hjeo/9.jpg" width="800px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--iIOC0lElfw/TrOyysbtEHI/AAAAAAAAIOI/ogyYGTh__5Q/s1600/10.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="598px" src="http://1.bp.blogspot.com/--iIOC0lElfw/TrOyysbtEHI/AAAAAAAAIOI/ogyYGTh__5Q/10.jpg" width="800px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Udanego piątku Wam życzę i do przeczytania!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-3145978879592981648?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/3145978879592981648/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/11/z-poradnika-fotoamatora-sowem-wstepu-o.html#comment-form' title='24 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/3145978879592981648'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/3145978879592981648'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/11/z-poradnika-fotoamatora-sowem-wstepu-o.html' title='Z poradnika fotoamatora. Słowem wstępu o fotografii cyfrowej i analogowej.'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-18a8Bn_pkOo/TrOtFuYuH_I/AAAAAAAAILk/2NazWPCt5Pw/s72-c/cyfra%2Bvs%2Banalog-18.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-5045862395923888679</id><published>2011-10-18T22:31:00.009+02:00</published><updated>2011-10-19T00:09:06.378+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Blog Forum Gdańsk 2011'/><title type='text'>Subiektywnie o Blog Forum Gdańsk 2011.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gdER0U0Iw58/Tp3eSoF94aI/AAAAAAAAID8/EJroReNTqVs/s1600/gda%25C5%2584sk-22.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-gdER0U0Iw58/Tp3eSoF94aI/AAAAAAAAID8/EJroReNTqVs/s320/gda%25C5%2584sk-22.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Na dwa dni przed wyjazdem do Gdańska chciałam z niego zrezygnować. Ale pojechałam. Z nastawieniem na dobrą zabawę i z radością dzielenia pokoju z &lt;a href="http://dorotakaminska.com/"&gt;Dorotą&lt;/a&gt;. Było warto! Nie ukrywam, że czuję się trochę obnażona. Tak jak cukierek wyjęty z papierka, który staje się zwykłą landrynką. I wcale nie mówię, że landrynki od cukierków są gorsze. Są po prostu 'gołe' i nie mają w sobie ani krzty tajemniczości. Ale facebook i tagowanie robią swoje. Czasem z lekką przesadą.&lt;br /&gt;Mam głowę pełną myśli i wspomnień i doprawdy nie wiem, o czym Wam opowiedzieć!&lt;br /&gt;Moja przygoda z Blog Forum miała wyglądać trochę inaczej. Miałam prowadzić warsztaty fotograficzne (kulinarne), ale organizatorom zależało na wykorzystaniu lamp studyjnych i sztucznego światła. Ja się na tym nie znam, studio nie posiadam i uczciwie z prowadzenia warsztatów zrezygnowałam. Czy zrobiłam źle? Na pewno nie, bo nie sądzę, by uczestnicy chcieli by ktoś mówił im jak mają naświetlać talerz sztucznym snopem światła, kierując się tylko i wyłącznie własną intuicją. Tak więc zostałam prelegentem (panelistą?). Fajnie było, chociaż wolałabym dostać inny zestaw pytań. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-v1GwdB2GhUE/Tp3Wb_alx2I/AAAAAAAAIBE/yqXnNGbhBQo/s1600/gda%25C5%2584sk-11+%25282%2529.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-v1GwdB2GhUE/Tp3Wb_alx2I/AAAAAAAAIBE/yqXnNGbhBQo/s320/gda%25C5%2584sk-11+%25282%2529.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;O samym Forum? Było bardzo fajnie. Bo nie jest dla mnie rzeczą ważną, czy catering był udany, czy do d..., czy prezentacje były długie, czy krótkie i w jakim klubie obyła się impreza integracyjna. NIE ma możliwości zorganizowania dużego wydarzenia (było nas więcej niż 150 osób!) tak, by każdy był w 100% zadowolony. Nie ma i kropka. Zawsze znajdzie się jakiś malkontent niezadowolony z życia, dla którego dzień bez marudzenia to dzień stracony. W tym miejscu pragnę również przypomnieć, że naszą narodową cechą jest (niestety) brak zadowolenia z czegokolwiek. &lt;br /&gt;Mam ochotę wyściskać organizatorów za możliwość spędzenia czasu z fantastycznymi ludźmi, wyrażając po cichu nadzieję, że zaproszą mnie do Gdańska w przyszłym roku.&lt;br /&gt;I niech żałują Ci, co nie załapali się na afterparty w hotelowym lobby. Ja odpadłam wcześniej, czego sobie nie wybaczę do końca życia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie pamiętam, kiedy ostatni raz tak dobrze się bawiłam. Poznałam wiele wspaniałych ludzi, o których istnieniu nie wiedziałam, ludzi, których znałam tylko blogowo&amp;nbsp; oraz po raz kolejny miałam okazję spotkać się z Dziewczynami (One już wiedzą o kogo mi hodzi!). Dzięki &lt;a href="http://paweltkaczyk.midea.pl/"&gt;Pawłowi&lt;/a&gt; zjadłam (dwa razy!) najlepszy na świecie rosół z kołdunami Pani Tatiany, dzięki &lt;a href="http://bagajaga.blogspot.com/"&gt;Ewie&lt;/a&gt; miałam okazję wziąć do rąk najpiękniejszy na świecie (i przeze mnie pożądany) aparat fotograficzny i dostałam kanapkę od samego &lt;a href="http://www.kominek.tv/"&gt;Kominka&lt;/a&gt;. Oł je! I mogłabym wymieniać bez końca, ale uwierzcie mi, że takich chwil nie da się opisać żadnymi słowami. W ostatniej chwili zmieniłam zdanie (&lt;a href="http://strawberriesfrompoland.blogspot.com/2011/10/w-moim-pokoju-stoi-juz.html"&gt;Anulka&lt;/a&gt; dzięki!) i poszłam na świetne warsztaty dziennikarskie, prowadzone przez Anię Luboń z magazynu Elle. Mam nadzieję, że pióro mi się poprawi i od dzisiaj będzie mnie łatwiej czytać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jednak dopadło mnie nieodparte wrażenie, że blogowicze spoza sfery kulinarnej nie mieli pojęcia co my, blogerki kulinarne, mamy na myśli mówiąc, że pisanie bloga o takiej właśnie tematyce to nasz pasja. Widocznie pojęcie pasja ma dla nas trochę inny wymiar, niż dla blogerów zupełnie niekulinarnych. I o ile jestem w stanie zrozumieć, że pisanie o kotlecie nie musi być dla wszystkich zrozumiałe, tak samo jak przeżywanie kulinarnego orgazmu podczas jedzenia chrupiącej, czosnkowej bagietki obłożonej bruschettą z dojrzałych pomidorów, o tyle jestem odrobinę zawiedziona, że nie miałyśmy okazji o tym opowiedzieć. Z drugiej strony mam świadomość, że to nie był zlot stricte kulinarny i nie my byłyśmy głównymi bohaterkami. Tak, ja też musiałam to sobie uświadomić i jest mi lepiej. Pozostaje mieć nadzieję, że nasza obecność i aktywne uczestnictwo w dyskusjach zwróci uwagę na&amp;nbsp;kulinarną część blogosfery. W tym miejscu pragnę podziękować &lt;a href="http://mirekpolyniak.wordpress.com/2011/10/18/blog-forum-gdansk-2011-pierwsze-wrazenia/"&gt;Mirkowi&lt;/a&gt; za sympatyczną wzmiankę o kucharkach! &lt;br /&gt;Aha i ominęła mnie dyskusja o blogach i blogaskach... I dzięki ci losie! Słowo blogasek wywołuje u mnie te same odruchy co kawusia i kakałko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czego żałuję? Żałuję, że nie było z nami żadnego kulinarnie blogującego faceta. Żałuję, że Forum nie trwało dłużej, bo nie z każdym udało się zamienić chociaż kilka słów. Żałuję, ze nie miałam czasu na fotograficzny spacer po Gdańsku z Ewą, szczególnie gdy patrzę na piękne zdjęcia Moniki. Aż mnie ściska. Ale nic straconego! Do Gdańska wrócę na pewno i to nie jeden raz. Piękne to miasto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-EkcmhkV_ehg/Tp3Wv5iFHTI/AAAAAAAAIBM/fjwRpNfur0U/s1600/gda%25C5%2584sk-12+%25282%2529.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-EkcmhkV_ehg/Tp3Wv5iFHTI/AAAAAAAAIBM/fjwRpNfur0U/s320/gda%25C5%2584sk-12+%25282%2529.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Absolutnie nie żałuję decyzji o przyjeździe i uczestnictwie w Forum. Nie wiem, czy byłam dobrym prelegentem. Wy mi powiedzcie. Ale&amp;nbsp;przede wszystkim nie żałuję, że nasz lot powrotny do Warszawy był opóźniony, bo na ten sam lot czekała śmietanka uczestników Forum, którzy przygarnęli moją skromną osobę do swojego stolika. &lt;br /&gt;Nie wiem, czy ta relacja jest Wam przydatna. Chciałam tylko powiedzieć, że to fajne przeżycie i na pewno zapadnie ono na bardzo długo w moim sercu.&lt;br /&gt;W tym miejscu chciałam podziękować wszystkim tym, dzięki którym mogłam TAM być i tym, którzy wytrzymali w moim towarzystwie dłużej niż 5 minut. Jako wisienka na torcie wspaniała wiadomość - &lt;a href="http://strawberriesfrompoland.blogspot.com/2011/10/w-moim-pokoju-stoi-juz.html"&gt;Ania i Jej Truskawkowy blog&lt;/a&gt; wygrały w konkursie Blog of Gdańsk (głosowanie internautów). Wspaniale!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Podsumowując&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; zapraszam do obejrzenia &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=mSFHaEhkNAU"&gt;Mediafunowego filmu&lt;/a&gt;. To tylko 20 minut, a zapewniam, że warto! A na sam koniec zapraszam Was na &lt;a href="http://www.blogforumgdansk.pl/title,materialy,pid,7.html"&gt;oficjalna stronę Blog Forum Gdańsk 2011&lt;/a&gt;, gdzie znajdziecie materiały z całego spotkania oraz linki do innych jego recenzji.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5SONP6-656M/Tp3YSju-9vI/AAAAAAAAIBU/oe9cVROfri8/s1600/bgf+6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-5SONP6-656M/Tp3YSju-9vI/AAAAAAAAIBU/oe9cVROfri8/s640/bgf+6.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Hotelowy korytarz i Dorota&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XE-40UoyvzY/Tp3ZGCYvxAI/AAAAAAAAIBc/RnzeHC1byYU/s1600/bgf+7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-XE-40UoyvzY/Tp3ZGCYvxAI/AAAAAAAAIBc/RnzeHC1byYU/s640/bgf+7.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Tak, uwielbiam fotografować (przez) firanki&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-M-HYcLf220A/Tp3Zv5M2kfI/AAAAAAAAIB0/zhwCTS7RdAQ/s1600/BGF.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://1.bp.blogspot.com/-M-HYcLf220A/Tp3Zv5M2kfI/AAAAAAAAIB0/zhwCTS7RdAQ/s640/BGF.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WyS8i4l11b8/Tp3bpQDp60I/AAAAAAAAICk/WhIWUturNnA/s1600/gda%25C5%2584sk-6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://1.bp.blogspot.com/-WyS8i4l11b8/Tp3bpQDp60I/AAAAAAAAICk/WhIWUturNnA/s640/gda%25C5%2584sk-6.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YNS_G56YXxU/Tp3aflPcMgI/AAAAAAAAIB8/xGuh8PVr0cE/s1600/bgf2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-YNS_G56YXxU/Tp3aflPcMgI/AAAAAAAAIB8/xGuh8PVr0cE/s640/bgf2.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CUeOLfQ7rYQ/Tp3azHByYJI/AAAAAAAAICE/7EPjN-Qj_O0/s1600/bgf3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-CUeOLfQ7rYQ/Tp3azHByYJI/AAAAAAAAICE/7EPjN-Qj_O0/s640/bgf3.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-E64DyNWr2BE/Tp3bUPmzGzI/AAAAAAAAICM/ItZ_91YOosg/s1600/bgf4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-E64DyNWr2BE/Tp3bUPmzGzI/AAAAAAAAICM/ItZ_91YOosg/s640/bgf4.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7OpapEp59Pc/Tp3btIpI_4I/AAAAAAAAIDE/0WrqpB6JeIU/s1600/gda%25C5%2584sk-15+%25282%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-7OpapEp59Pc/Tp3btIpI_4I/AAAAAAAAIDE/0WrqpB6JeIU/s640/gda%25C5%2584sk-15+%25282%2529.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-MVu9hNEano8/Tp3bwKggleI/AAAAAAAAIDc/uOA95X0k0b4/s1600/gda%25C5%2584sk-19.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-MVu9hNEano8/Tp3bwKggleI/AAAAAAAAIDc/uOA95X0k0b4/s640/gda%25C5%2584sk-19.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-X2cmq4GNIRI/Tp3bmpImqbI/AAAAAAAAICU/QuQA9Vpgoeg/s1600/bgf5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://2.bp.blogspot.com/-X2cmq4GNIRI/Tp3bmpImqbI/AAAAAAAAICU/QuQA9Vpgoeg/s640/bgf5.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcie zrobione przez firankę w hotelowym pokoju&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-sUhYLySF-4U/Tp3boR4doNI/AAAAAAAAICc/7reZHf8UVVU/s1600/gda%25C5%2584sk-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://4.bp.blogspot.com/-sUhYLySF-4U/Tp3boR4doNI/AAAAAAAAICc/7reZHf8UVVU/s640/gda%25C5%2584sk-1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8ZaV4MtKAZ8/Tp3bsZSs5eI/AAAAAAAAIC8/mwo1SXAfEqY/s1600/gda%25C5%2584sk-12.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-8ZaV4MtKAZ8/Tp3bsZSs5eI/AAAAAAAAIC8/mwo1SXAfEqY/s640/gda%25C5%2584sk-12.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bUfnnI3zTVk/Tp3buJPdrKI/AAAAAAAAIDM/GKP1-tAVACI/s1600/gda%25C5%2584sk-15.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-bUfnnI3zTVk/Tp3buJPdrKI/AAAAAAAAIDM/GKP1-tAVACI/s640/gda%25C5%2584sk-15.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;dwie wieże&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-B05wa13PzkY/Tp3bqnGdYhI/AAAAAAAAICs/yQagQINqk1Y/s1600/gda%25C5%2584sk-7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://2.bp.blogspot.com/-B05wa13PzkY/Tp3bqnGdYhI/AAAAAAAAICs/yQagQINqk1Y/s640/gda%25C5%2584sk-7.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZOhv_tHd6d0/Tp3byFxb63I/AAAAAAAAIDk/GXtYgejrhJ0/s1600/gda%25C5%2584sk-20.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZOhv_tHd6d0/Tp3byFxb63I/AAAAAAAAIDk/GXtYgejrhJ0/s640/gda%25C5%2584sk-20.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-uWhpz7Qspwo/Tp3bvAuIMVI/AAAAAAAAIDU/A3624H6rK5o/s1600/gda%25C5%2584sk-18.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://2.bp.blogspot.com/-uWhpz7Qspwo/Tp3bvAuIMVI/AAAAAAAAIDU/A3624H6rK5o/s640/gda%25C5%2584sk-18.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SK1OQcxJLi0/Tp3bzFFOZEI/AAAAAAAAIDs/Ek_Ti1gX7Ug/s1600/gda%25C5%2584sk-21.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-SK1OQcxJLi0/Tp3bzFFOZEI/AAAAAAAAIDs/Ek_Ti1gX7Ug/s640/gda%25C5%2584sk-21.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zriQvk13fXI/Tp33S3A4-iI/AAAAAAAAIEI/7vZNSyOFpwc/s1600/gda%25C5%2584sk%2B106.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://3.bp.blogspot.com/-zriQvk13fXI/Tp33S3A4-iI/AAAAAAAAIEI/7vZNSyOFpwc/s640/gda%25C5%2584sk%2B106.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcie autorstwa &lt;a href="http://freckled-thoughts.blogspot.com/"&gt;Agnieszki Piegowatej&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-5045862395923888679?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/5045862395923888679/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/10/blog-forum-gdansk-2011.html#comment-form' title='19 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/5045862395923888679'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/5045862395923888679'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/10/blog-forum-gdansk-2011.html' title='Subiektywnie o Blog Forum Gdańsk 2011.'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-gdER0U0Iw58/Tp3eSoF94aI/AAAAAAAAID8/EJroReNTqVs/s72-c/gda%25C5%2584sk-22.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-3954261287656413864</id><published>2011-10-16T01:00:00.004+02:00</published><updated>2011-11-06T09:08:29.259+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domowa piekarnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='World Bread Day'/><title type='text'>Soy bean and linseed loaf from Bourke Street Bakery. World Bread Day 2011.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RIgIs4MJYOg/TpYNnxwHlKI/AAAAAAAAH_g/JW_NF_cM7G4/s1600/soy%2Bbean%2Band%2Blinseed%2Bloaf_3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="Around the kitchen table" border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-RIgIs4MJYOg/TpYNnxwHlKI/AAAAAAAAH_g/JW_NF_cM7G4/s1600/soy%2Bbean%2Band%2Blinseed%2Bloaf_3.jpg" title="Word Bread Day 2011, Światowy Dzień Chleba 2011" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kochtopf.twoday.net/stories/announcing-world-bread-day-2011-bake-bread-for-world-bread-day/" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="195px" src="http://2.bp.blogspot.com/-a_CigzEsYuA/TpabgkbDWDI/AAAAAAAAIAM/q_Zn1_BreqU/s400/Bread%2Bday.jpg" width="101px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;I am very happy to participate another World Bread Day hosting by &lt;a href="http://kochtopf.twoday.net/"&gt;Zorra&lt;/a&gt;. It is quite important day bearing in mind that some people are not able to have a fresh bread fort their everyday breakfeast. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Enjoy my recipe and have a wonderfull Sunday!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Baking is a part science, part stoneground milling and part &lt;b&gt;river-running romance&lt;/b&gt;. But it's not the romance that will keep you baking consistently good, it's the science(...)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Creating something from scratch is a beautiful thing&lt;/b&gt;. Being able to share your creation is a &lt;b&gt;double pleasure&lt;/b&gt;. Baking at home for yourself or your beloved ones is always going to be &lt;b&gt;well received&lt;/b&gt;. No matter what the outcome you can be sure that anything you make is going to be much fresher than what you can purchase in a supermarket(...)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Patience in baking is not a virtue: it is a necessity&lt;/b&gt;. A good baker can control the dough if they can control the environment where the dough is created. However, sometimes with baking, as with life, &lt;b&gt;things don't go to plan and you might have to follow the dough instead of leading it&lt;/b&gt;(...)&lt;br /&gt;Bread baking is half science&amp;nbsp; and half wild creation, which is its &lt;b&gt;beauty&lt;/b&gt;. If you think a loaf of bread is ready to go in the oven from the techniques you have learned, but the recipe says hold it back another 10 minutes, throw the little bugger in the oven&lt;b&gt;: trust yourself. &lt;/b&gt;The worst can happen is that you learn a little more from the experience(...)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sourdough is the heart and soul of baking&lt;/b&gt;. Once people get a taste for sourdough, it's hard to&lt;b&gt; turn back&lt;/b&gt;. If you are looking for a wholesome, natural bread that has a low GI, without preservatives or additives than sourdough is the bread for you. Making sourdough bread will take time, but the labour is &lt;b&gt;well worth the effort&lt;/b&gt;. &lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;u&gt;Paull Allam &amp;amp; David McGuinness 'Bourke Street Bakery'&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KstY9y6iP6w/TpYNygCZf5I/AAAAAAAAH_o/fcmQSpE8hrI/s1600/soy+bean+and+linseed+loaf_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="Around the kitchen table" border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-KstY9y6iP6w/TpYNygCZf5I/AAAAAAAAH_o/fcmQSpE8hrI/s1600/soy+bean+and+linseed+loaf_1.jpg" title="Word Bread Day 2011, Światowy Dzień Chleba 2011" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;u&gt;SOY BEAN AND LINSEED SOURDOUGH LOAF&lt;/u&gt;*&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Sourdough bread base&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;/makes 1.5kg - you need 890g for further recipe/&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;405g fresh rye starter&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;765g organic light rye flour&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;400ml water&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;20g sea salt&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Put the starter in a large bowl with the flour and water. Mix together with a large spoon until it comes together to form a dough. Turn out onto a clean work surface and knead into a ball with your hands, for about 10 minutes. Cover with plastic wrap and set aside to rest for 20 minutes. Sprinkle the salt over the dough and knead it for a further 20 minutes or until smooth and elastic.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To check the dough has the required structure, roll up a little piece of dough and stretch it out to create a 'window'. If the dough tears at the slightest touch, it is under-mixed. What you want is to be able to strech out the dough to transparency.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;At this stage the dough temperature should be 25-27C (77-81F). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lightly grease a container with oil spray and sit dough inside. Cover with plastic wrap and set aside at ambient room temperature for 1 hour to improve. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To knock back the dough, turn it out onto a lightly floured surface and press out onto rectangle, about 2.5cm thick. Use your hand to fold one-third back onto itself, then repeat with the remaining third. Turn the dough 90 degrees and fold it over again onto thirds. Place the dough back into the container and continue to bulk prove for a further 1 hour.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Main loaf&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;100g cooked soy beans&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;500ml water&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;890g sourdough bread base (as above)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;50g linseeds (flax seeds)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;30g soy flour&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;After the second bulk prove turn the dough out onto a lightly floured surface and press out onto rectangle as before. Slowly sprinkle the linseeds over it and lightly mix in the cooked soy beans and soy flour. Gently knead the dough to make sure everything is well incorporated into a it. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Use a blunt knife or divider to divide the dough into two even-sized portion, about 500g each. Working with one portion at a time, continue to shape the loaves. Line two baskets with a tea towel, lightly dust both with flour and place a loaf inside each, seam side up. Place both baskets in the refrigerator loosely covered with a plastic bag for 8-12 hours.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Preheat the oven to its highest temperature.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Remove the covered loaves from the refrigerator and let them rest in a humid place until each loaf has grown in size by by two-thirds (this could take anything between 1 and 4 hours). If the loaves push back steadily and quickly when you push lightly into them with a finger then they are ready. Score the loaves and place in the oven.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Spray the oven with water and bake the loaves for 20 minutes.. then turn the loaves around, and bake for further 10 minutes, watching carefully to make sure that the loaves do not burn. Check the base of each loaf with a tap of your finger - if it sounds hollow. it is ready.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;u&gt;Baking should take no longer than 40 minutes in total.&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Enjoy!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #783f04; font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;*Please note that I have slightly changed the original recipe from the book.. The original one is as follow:&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Sourdough bread base&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;405g fresh white starter&lt;br /&gt;765g organic white bread flour&lt;br /&gt;400ml water&lt;br /&gt;20g sea salt&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="color: #783f04;"&gt;Main loaf&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #783f04;"&gt;30g soy beans (in the original recipe soy beans are soaked overnight and added to the dough uncooked)&lt;br /&gt;300ml water&lt;br /&gt;890g sourdough bread base (as above)&lt;br /&gt;20g linseeds (flax seeds)&lt;br /&gt;30g soy flour&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-QLhe7ixOyHQ/TpYN8OAptrI/AAAAAAAAH_w/fIRkWJZBYUY/s1600/soy+bean+and+linseed+loaf_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="Around the kitchen table" border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-QLhe7ixOyHQ/TpYN8OAptrI/AAAAAAAAH_w/fIRkWJZBYUY/s1600/soy+bean+and+linseed+loaf_2.jpg" title="Word Bread Day 2011, Światowy Dzień Chleba 2011" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-3954261287656413864?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/3954261287656413864/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/10/soy-bean-and-linsed-loaf-from-bourke.html#comment-form' title='16 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/3954261287656413864'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/3954261287656413864'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/10/soy-bean-and-linsed-loaf-from-bourke.html' title='Soy bean and linseed loaf from Bourke Street Bakery. World Bread Day 2011.'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-RIgIs4MJYOg/TpYNnxwHlKI/AAAAAAAAH_g/JW_NF_cM7G4/s72-c/soy%2Bbean%2Band%2Blinseed%2Bloaf_3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-5892394762380166216</id><published>2011-10-14T18:20:00.000+02:00</published><updated>2011-10-14T18:27:37.953+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w duszy gra'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><title type='text'>Do zobaczenia w Gdańsku!  Zpiosenką w tle.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XMME9uHl63k/TphDG8HQWfI/AAAAAAAAIAs/WVIu14oy-YQ/s1600/294247_10150320390357070_645797069_7850696_469166587_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-XMME9uHl63k/TphDG8HQWfI/AAAAAAAAIAs/WVIu14oy-YQ/s1600/294247_10150320390357070_645797069_7850696_469166587_n.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="215" src="http://www.youtube.com/embed/elyk9MBY72U?rel=0" width=""&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-5892394762380166216?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/5892394762380166216'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/5892394762380166216'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/10/do-zobaczenia-w-gdansku.html' title='Do zobaczenia w Gdańsku!  Zpiosenką w tle.'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-XMME9uHl63k/TphDG8HQWfI/AAAAAAAAIAs/WVIu14oy-YQ/s72-c/294247_10150320390357070_645797069_7850696_469166587_n.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-1792126821937163529</id><published>2011-10-13T11:20:00.002+02:00</published><updated>2011-10-13T11:30:51.751+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Pomidor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Papyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Gulaszowa trochę odchudzona. Z pieczoną papryką i pieczonymi pomidorami.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pHDX9MCEdao/TpagbTT7UYI/AAAAAAAAIAg/xulImYtWdIg/s1600/pomidory-3-horz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="Around the kitchen table" border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-pHDX9MCEdao/TpagbTT7UYI/AAAAAAAAIAg/xulImYtWdIg/s1600/pomidory-3-horz.jpg" title="Pieczone pomidory i pieczona papryka" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wełniany sweter do kostek, ciepłe skarpety i kubek herbaty z miodem, sokiem z cytryny i świeżym imbirem. Gdybym miała kominek zwinęłabym się w kulkę, przytuliła do Loli i chłonęła Jej ciepło i ciepło kominka w każdy wieczór. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tymczasem do szczęścia musi wystarczyć mi rozgrzany piekarnik i zapach pieczonej papryki i pomidorów. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pieczona papryka to prawdziwa arystokratka. Ma lekko orzechowy smak i fantastyczny aromat. Jest deliaktna, ale charakterna. A w dodatku mam dobrą wiadomość - jeśli ktoś tak jak ja musi ograniczać setki produktów (w tym surową paprykę), pieczona papryka jest dużo bardziej dla niego korzystna. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli do pieczonej papryki dodamy miąższ z pieczonych pomidorów, podsmażone krótko chrupkie cząstki pieczarek, a całość doprawimy wolno smażonym czosnkiem i cebulą oraz słodką papryką w proszku, jesteśmy na dobrej drodze do raju. Kulinarnego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gotowanie gulaszowej to moje kulinarne haiku. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Palcami ściągam skórkę z jeszcze ciepłych upieczonych pomidorów i papryki, lekko się przy tym parząc. Kroję paprykę w cienkie, równe paski, a mięso w równą kostkę. Moderuję ilość dodanych przypraw i uzupełniam szczyptą brązowego cukru.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zostawiam w lodówce na całą noc, by na drugi dzień otulić rękami pełną miskę niezwykle esencjonalnej zupy gulaszowej. Gulaszowej odchudzonej, bo bez ziemniaków i marchewki. Za to z pieczarkami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Może się skusicie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;PS Nie chcę, żeby to co napiszę stało się głównym tematem tego wpisu, ale jeśli czujecie, że nie czujecie się tak samo dobrze jak kiedyś i wiecie, że COŚ jest nie tak jak być powinno, drążcie temat do samego końca. I nawet jeśli niekompetentny lekarz powie Wam, że to na pewno wynik wyścigu szczurów, w którm bierzecie udział (sic!), powiedzcie Mu żeby się stuknął palcem w czoło i idzicie do innego lekarza. Spokojnie nie jestem obłożnie chora! Ale w końcu wzięłam sprawy w swoje ręce.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;GULASZOWA ODCHUDZONA Z PIECZONĄ PAPRYKĄ I PIECZONYMI POMIDORAMI&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1.5 litra ulubionego bulionu &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;kilka łyżek oliwy do smażenia&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;700g wołowiny (np. antrykot)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;pieprz czarny młotkowany lub grubo mielony&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;pół łyżeczki kminku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;kilka kulek ziela angielskiego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;kilka kulek jałowca&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 listki laurowe&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 duże czerwone papryki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;500g dojrzałych i mięsistych pomidorów&lt;/div&gt;2 małe cebule&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3 duże ząbki czosnku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;300g pieczarek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3 łyżki słodkiej papryki w proszku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 łyżeczka papryki w proszku ostrej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;sól, pieprz, szczypta cukru&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bulion wlewamy do garnka, podgrzewamy i trzymamy na najmniejszej mocy palnika.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso myjemy, suszymy, kroimy w 2cm kostkę i posypujemy obficie czarnym pieprzem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy przyprawy (pół łyżeczki kminku, kilka kulek ziela angielskiego, kilka kulek jałowca, 2 listki laurowe) i smażymy, aż zaczną wydzielać aromat.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zwiększamy moc palnika, dodajemy pokrojone mięso i obsmażamy do zrumienienia. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zawartość patelni przekładamy do garnka z bulionem i gotujemy na wolnym ogniu przez około godzinę (kawałki mięsa muszą być miękkie).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W międzyczasie pomidory układamy w szerokim naczyniu żaroodpornym i polewamy niewielką ilością oliwy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Papryki kroimy wzdłuż na pół, usuwany gniazda nasienne i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia przeciętą stroną do dołu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Piekarnik nagrzewamy do 200C i pieczemy pomidory i paprykę, aż skórka na papryce będzie miejscami czarna, a skórka na pomidorach popęka i zacznie sama odchodzić od miąższu (około 20-30 minut). Gdy warzywa są jeszcze ciepłe zdejmujemy z nich palcami skórkę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Upieczony miąższ papryki kroimy w paski, a całe pomidory wraz z oliwą i sokiem, jaki powstał przy ich pieczeniu miksujemy w blenderze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czosnek drobno siekamy, a cebulę kroimy w cienkie piórka. Pieczarki kroimy w ćwiartki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na patelni ponownie rozgrzewamy olej, dodajemy cebulę i czosnek i smażymy na małej mocy palnika, aż cebula się zeszkli i zacznie nabierać złotego koloru.Dodajemy pieczarki i smażymy przez kolejne 5 minut. Zawartość patelni dodajemy do zupy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odmierzamy 500ml zmiksowanych pomidorów i dodajemy do garnka wraz z paskami upieczonej papryki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Całość mieszamy, doprawiamy solą, pieprzem, cukrem i papryką i gotujemy na wolnym ogniu przez maksymalnie 5 minut.&lt;br /&gt;Zupa najlepiej smakuje ponownie odgrzana na drugi dzień. Na noc należy ją schować do lodówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UuYG7DZKLN0/TpYS43gr8rI/AAAAAAAAIAA/zRBEd4VwahI/s1600/zuppa-19.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="Around the kitchen table" border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-UuYG7DZKLN0/TpYS43gr8rI/AAAAAAAAIAA/zRBEd4VwahI/s1600/zuppa-19.jpg" title="Zupa gulaszowa z pieczoną papryką" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-1792126821937163529?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/1792126821937163529/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/10/gulaszowa-troche-odchudzona-z-pieczona.html#comment-form' title='29 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1792126821937163529'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1792126821937163529'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/10/gulaszowa-troche-odchudzona-z-pieczona.html' title='Gulaszowa trochę odchudzona. Z pieczoną papryką i pieczonymi pomidorami.'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-pHDX9MCEdao/TpagbTT7UYI/AAAAAAAAIAg/xulImYtWdIg/s72-c/pomidory-3-horz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-8134285796404102183</id><published>2011-10-10T12:21:00.002+02:00</published><updated>2011-10-10T12:42:27.410+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lola'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><title type='text'>Panna Lola (6 msc)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do pokonania pewien dystans. &lt;br /&gt;Punkt startowy – półka na pościel pod kanapą w dużym pokoju i różne punkty końcowe.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Blat kuchenny – 4 susy w 1 sekundę&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Otwarta lodówka (może wypadnie kawałek szynki?) – 2 susy w pół sekundy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wanna (najlepsze miejsce do pogoni za ogonem i taplania się w wodzie) – 4 susy w 1 sekundę&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moje plecy, gdy myję włosy pochylona nad wanną – 2 susy w pół sekundy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drzwi wyjściowe – nanosekunda :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A jak zasypia, to wtula się całą sobą (popołudniami w Dawida, nad ranem we mnie)&amp;nbsp;i pięknie mruczy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Słodziak.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QUuEOeGkZfs/TpLJieNQGUI/AAAAAAAAH94/yX-O_j8IHf0/s1600/Lola_6msc.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-QUuEOeGkZfs/TpLJieNQGUI/AAAAAAAAH94/yX-O_j8IHf0/s1600/Lola_6msc.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-BQpcJTizEmw/TpLJH647PPI/AAAAAAAAH9Y/eeNTVv2Rpik/s1600/Lola_6msc_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-BQpcJTizEmw/TpLJH647PPI/AAAAAAAAH9Y/eeNTVv2Rpik/s1600/Lola_6msc_1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6qPnoe4JT9c/TpLJHwQa94I/AAAAAAAAH9g/FP4Iz-LvooE/s1600/Lola_6msc_4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-6qPnoe4JT9c/TpLJHwQa94I/AAAAAAAAH9g/FP4Iz-LvooE/s1600/Lola_6msc_4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ej0W6pC1MC4/TpLL-1p2DmI/AAAAAAAAH-A/ea9lHnaYSf8/s1600/Lola_6msc_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-ej0W6pC1MC4/TpLL-1p2DmI/AAAAAAAAH-A/ea9lHnaYSf8/s1600/Lola_6msc_2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-142lZbJCRDw/TpLJIRgCPNI/AAAAAAAAH9w/Rs2Rg1KYfck/s1600/Lola_spanie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-142lZbJCRDw/TpLJIRgCPNI/AAAAAAAAH9w/Rs2Rg1KYfck/s1600/Lola_spanie.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-8134285796404102183?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/8134285796404102183'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/8134285796404102183'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/10/panna-lola-6-msc.html' title='Panna Lola (6 msc)'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-QUuEOeGkZfs/TpLJieNQGUI/AAAAAAAAH94/yX-O_j8IHf0/s72-c/Lola_6msc.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-4795171512400381120</id><published>2011-10-07T21:30:00.003+02:00</published><updated>2011-10-10T13:00:56.901+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domowa piekarnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sama słodycz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Dynia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świętami pachnące-Wielkanoc'/><title type='text'>O serniku bardzo subiektywnie. Korzenny sernik dyniowy (z puree z dyni).</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nCztN9r3eLA/To9TOIYcRNI/AAAAAAAAH7k/zPv5AnVaUfA/s1600/_MG_8310.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" title="korzenny sernik dyniowy pumpkin cheescake"&gt;&lt;img alt="korzenny sernik dyniowy pumpkin cheescake" border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-nCztN9r3eLA/To9TOIYcRNI/AAAAAAAAH7k/zPv5AnVaUfA/s1600/_MG_8310.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przyznaję bez bicia. Ostatnie ciasto jadłam i piekłam dawno temu. Przecież nie mogę na Forum pojechać z pyzata buzią :)) A poważnie mówiąc, to od dłuższego czasu zupełnie nie mam ochoty na słodkie, co jest pewnie wynikiem różnych przypadłości. Ale Dawid słodkie lubi. I lubi serniki. Ja ostatnio lubię dynię, szczególnie na słodko. Mając na uwadze &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2011/10/nalesniki-korzenny-farsz-dyniowo-serowy.html"&gt;farsz do naleśników&lt;/a&gt;, zrobiłam znacznie więcej puree niż było mi potrzebne i postanowiłam wykorzystać je do upieczenia sernika. Nie korzystałam z żadnego przepisu, tylko zrobiłam swój sernik zupełnie od podstaw. Wczoraj w nocy zjadłam dwa duże kawałki. Mlask.&lt;br /&gt;Poniżej podaję &lt;u&gt;&lt;i&gt;przepis na sernik dla mnie idealny&lt;/i&gt;&lt;/u&gt;, ale nie każdemu z Was musi on smakować. Nie jestem fanką suchych serników, czyli takich do których dodaje się mąkę czy proszek budyniowy. Nie lubię w sernikach spodów, szczególnie tych wykonanych z gotowych ciastek. Takie ciastka mają w sobie dużo polepszaczy i całą masę innych składników, których nie jem (nigdy nie kupuję ciastek, wolę sobie sama upiec - przynajmniej wiem co do nich dodałam).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dla każdego &lt;i&gt;sernik idealny&lt;/i&gt; oznacza zupełnie co innego. Jedni wolą serniki zwarte, a inni wilgotne i maziste (jak ja). To jaki sernik uzyskamy zależy od dodanych do masy serowej dodatków, ale przede wszystkim od rodzaju użytego twarogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Twaróg&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W starych książkach kucharskich nie znajdziecie przepisu na sernik, do pieczenia którego użyto kupnego, już zmielonego &lt;i&gt;sera 'na sernik'&lt;/i&gt;. To nie jest dobry ser i na pewno smacznego sernika z niego nie upieczemy. Ponieważ nie posiadam maszynki do mięsa ratuję się serem zmielonym z wiaderka. Ale upewnijcie się, że pisze na nim&lt;b&gt; twaróg zmielony&lt;/b&gt;, a &lt;b&gt;&lt;span style="color: #660000;"&gt;nie twaróg na sernik&lt;/span&gt;.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najlepszy ser to taki kupiony w kostce, niezbyt kwaśny i nie chudy. Taki ser należy zmielić w maszynce do mięsa dwukrotnie (a najlepiej trzykrotnie). Niektóre przepisy podają by ser przecisnąć przez praskę do ziemniaków (taką do puree), ale próbowałam i to nie jest to.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja najbardziej lubię sernik upieczony z własnoręcznie zrobionego sera, ale nie oszukujmy się. Zrobienie sera w domu wymaga czasu i nie zawsze mamy go odpowiednio dużo. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Dodatki&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już wspomniałam nie cierpię smaku mąki w sernikach. A to z prostej przyczyny - zupełnie zmienia ona jego smak. Dobrym i sprawdzonym sposobem jest dodanie dwóch ugotowanych i dobrze ostudzonych ziemniaków, tak jak podają stare i sprawdzone książki kucharskie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie uznaję również dodatku proszku budyniowego. Sernik to nie budyń i nie ma co psuć świadomie jego smaku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodatek jaki zawsze używam to chuda śmietana (9%), która niejako uzdatnia smak i konsystencję masy serowej. Nie dodaję nigdy do serników śmietany wiejskiej, bo jest za tłusta. Z tych samych przyczyn nie dodaję również śmietany kremówki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do sernika zawsze dodaję całe jajka - nigdy nie ubijam osobno białek. Dodatek takich ubitych białek niepotrzebnie napowietrza masę serową przez co sernik opada podczas studzenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na 1 kg sera wystarczą nam 2 duże (lub 3 małe) jajka, szklanka cukru i szklanka śmietany. Dobrze dodać 2 dodatkowe żółtka, o czym ja zapomniałam. Do masy serowej można dodać ulubione dodatki - otartą skórkę z cytryny, pomarańczy czy limonki, sparzone rodzynki, posiekane orzechy, posiekaną czekoladę, ulubiony aromat czy alkohol.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Wykonanie&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na forum cincin &lt;a href="http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=14637"&gt;wyczytałam&lt;/a&gt;, że wszystkie składniki użyte do pieczenia sernika powinny mieć temperaturę pokojową. I wierzę, że to prawda, chociaż mi zdarzało się piec sernik od razu po wyjęciu składników z lodówki. Tragedii nie ma, ale sernik może popękać. Mi to nie przeszkadza :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ważniejszą sprawą jest bardzo krótkie miksowanie wszystkich składników - tylko do ich połączenia. To tak ja w przypadku ciasta naleśnikowego i masy do tiramisu - im dłużej masę miksujemy tym więcej wtłaczamy a nią powietrza i tym samym bardziej ją rozrzedzamy. Taki sernik urośnie w trakcie pieczenia, a stygnąc opadnie i popęka.&lt;br /&gt;Sernik najlepiej piec w tortownicy z odpinaną obręczą niż taką z tylko wyjmowanym dnem. Spód formy zawsze wykładamy papierem do pieczenia, a boki smarujemy tłuszczem, co zapobiegnie przywieraniu masy serowej do wnętrza formy. &lt;br /&gt;Różne źródła zalecają pieczenie sernika w kąpieli wodnej, czyli zabezpieczenie formy folią aluminiową i wstawienie jej do większego naczynia z wodą, która sięga do połowy wysokości formy z masą serową. Taki sposób pieczenia sprawia, że sernik piecze się jednakowo w każdym miejscu. Ja raz upiekłam tak sernik i więcej nie będę się w to bawić. Smaku sernika to nie zmieniło, a para wodna skropliła się przy studzeniu i przy rozwinięciu folii była naprawdę kłopotliwa. Ale nikomu nie zabraniam - można samemu spróbować i ocenić, czy lubicie taki sposób pieczenia sernika.&lt;br /&gt;Sernik najlepiej piec w temperaturze 170C i bez włączonej funkcji termoobiegu, która niepotrzebnie wysusza masę serową. Idealna opcja to włączenie pieczenia z górną i dolną grzałką. &lt;i&gt;Sernik jest gotowy, gdy masa serowa zacznie odstawać od brzegów formy, a jego środek będzie niedopieczony i lekko 'drżący'&lt;/i&gt;. Wtedy piekarnik wyłączmy i zostawiamy w nim sernik do całkowitego ostygnięcia. W połowie czasu stygnięcia lekko uchylamy drzwiczki piekarnika, by para mogła swobodnie się z niego wydobyć.&lt;br /&gt;Upieczony i ostudzony sernik najlepiej zostawić na noc w lodówce i podawać na drugi dzień, co może być trudne :) Ale uwierzcie mi, że warto poczekać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sernik można polać ulubioną polewą, posypać orzechami, startą czekoladą lub kakao albo podać z dodatkiem świeżych owoców. &lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;A tak naprawdę to i tak znajdą się osoby, które się nie zgodzą ze wszystkim co napisałam :) &lt;i&gt;To jest moje subiektywne spojrzenie na sernik&lt;/i&gt;. Pewnie te wszystkie porady możecie schować do kieszeni i zrobić sernik z jakiegokolwiek przepisu i zupełnie po swojemu :) &lt;br /&gt;A nawet jak sernik popęka i lekko opadnie (tak jak mi) to co z tego? Przecież nie bierze udziału w konkursie o złote kalesony. Chodzi o smak!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hsNn6QbQLUg/To7JyQ_HD-I/AAAAAAAAH7U/gvsbq4wqajM/s1600/_MG_8325.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" title="korzenny sernik dyniowy pumpkin cheescake"&gt;&lt;img alt="korzenny sernik dyniowy pumpkin cheescake" border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-hsNn6QbQLUg/To7JyQ_HD-I/AAAAAAAAH7U/gvsbq4wqajM/s1600/_MG_8325.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;MOCNO KORZENNY SERNIK Z PUREE Z DYNI&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;750g trzykrotnie zmielonego tłustego sera&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 szklanka chudej śmietany (9%)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;500g &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2011/10/nalesniki-korzenny-farsz-dyniowo-serowy.html"&gt;słodkiego puree z dyni&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;pół szklanki białego cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ćwierć szklanki brązowego cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 duże jajka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 łyżeczki &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2010/08/o-dzemach-pracy-dodatkach-kawie-i.html"&gt;ekstraktu z wanilii&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 łyżka &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2009/12/treningowo-przedpiernikowuje.html"&gt;domowej przyprawy korzennej&lt;/a&gt;&amp;nbsp;(lub kupnej, ale takiej bez dodatku mąki)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;skórka otarta z trzech dużych pomarańczy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;100ml miodu pitnego dwójniaka (a najlepiej półtoraka)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 szklanka niedbale zmielonych orzechów włoskich (nie do końca - lepiej żeby zostało trochę małych kawałków)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zmiksować ser, śmietanę, puree z dyni i oba cukry. Należy to zrobić bardzo szybko, ale w miarę dokładnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Następnie dodać jajka i jeszcze raz wymieszać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodać resztę składników i wymieszać łyżką lub łopatką.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Spód formy wyłożyć papierem do pieczenia i wylać do niej masę serową.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sernik piec na środkowej półce piekarnika w temperaturze 170C przez 45 minut (opcja grzałka górna i dolna).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Następnie wyłączyć piekarnik i zostawić w nim sernik do ostygnięcia (w połowie stygnięcia otworzyć drzwiczki piekarnika).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sernik włożyć na noc do lodówki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po wyjęciu polać ulubioną polewą (ja podałam sernik z sosem śliwkowym).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a alt="korzenny sernik dyniowy pumpkin cheescake" href="http://4.bp.blogspot.com/-0geKqYwbY_Q/To7J5GAnDaI/AAAAAAAAH7c/DEReDZElacg/s1600/_MG_8336.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-0geKqYwbY_Q/To7J5GAnDaI/AAAAAAAAH7c/DEReDZElacg/s1600/_MG_8336.jpg" title="korzenny sernik dyniowy pumpkin cheescake" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-4795171512400381120?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/4795171512400381120/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/10/o-serniku-bardzo-subiektywnie-korzenny.html#comment-form' title='37 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/4795171512400381120'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/4795171512400381120'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/10/o-serniku-bardzo-subiektywnie-korzenny.html' title='O serniku bardzo subiektywnie. Korzenny sernik dyniowy (z puree z dyni).'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-nCztN9r3eLA/To9TOIYcRNI/AAAAAAAAH7k/zPv5AnVaUfA/s72-c/_MG_8310.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>37</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-2989046046093248871</id><published>2011-10-05T12:50:00.002+02:00</published><updated>2011-10-09T16:57:07.349+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania główn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bezmięsn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Dynia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadania'/><title type='text'>Naleśniki, korzenny farsz dyniowo-serowy i winny sok z pieczonych śliwek. Jesień.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Lato nie zasłużyło na to, by za nim tęsknić.&lt;/span&gt; W tym roku jesień ma przewagę. Dumnie mieni się tysiącem barw i ogrzewa nas &lt;i&gt;pomarańczowym słońcem&lt;/i&gt;. Wdzięcznie kusi &lt;i&gt;brązem kasztanów i wilgocią ziemi&lt;/i&gt;. Szumi wiatrem i orzeźwia chłodnym powietrzem.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cieszę się na tą jesień.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na wełniane rękawiczki bez palców, na wojskowe buty, na długie wełniane swetry z bujnymi kołnierzami i na swój ulubiony jesienny płaszcz. Na Jej zapach.Tak, jesień pachnie!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pachnie &lt;i&gt;skoszoną trawą, wilgotnym wiatrem i pierwszymi żółtymi liśćmi&lt;/i&gt;, które po cichu spadły z drzewa. Pachnie &lt;i&gt;wrześniowymi pomidorami&lt;/i&gt;, które smakują odchodzącym latem. Pachnie &lt;i&gt;pomidorową i czosnkowymi grzankami&lt;/i&gt;. Pachnie &lt;i&gt;grzybami i pieczoną dynią&lt;/i&gt;. Pachnie &lt;i&gt;pieczonymi śliwkami, korzennymi ciastami i rozgrzewającymi zupami&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;Pachnie &lt;i&gt;pieczonym ziemniakiem z rozmarynem i gruszkami z cynamonem&lt;/i&gt;. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pachnie... &lt;b&gt;sobą&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HPm6mCji438/Tow06V7R7uI/AAAAAAAAH6o/xny6JFSf6yU/s1600/dynia_kola%25C5%25BC.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-HPm6mCji438/Tow06V7R7uI/AAAAAAAAH6o/xny6JFSf6yU/s1600/dynia_kola%25C5%25BC.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;u&gt;NALEŚNIKI Z KORZENNYM NADZIENIEM DYNIOWO-SEROWYM I WINNYM SOSEM Z PIECZONYCH ŚLIWEK&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #274e13; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Słodkie, korzenne puree z dyni&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 mała dynia o wadze 1.5kg&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 płaskie łyżki brązowego cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 łyżka przyprawy korzennej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6 łyżek delikatnego oleju (np. z pestek winogron)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 łyżeczka octu ryżowego (lub soku z cytryny)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dynię obieram, kroję na ćwiartki. Każdą ćwiartkę kroję w poprzek na cienkie paski, a następnie każdy pasek w kostkę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W dużej, płaskiej misce mieszam dokładnie kostki dyni z cukrem, przyprawą korzenną, olejem i octem. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dużą blachę do pieczenia wykładam papierem i równomiernie rozkładam kawałki dyni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Piekę w piekarniku nagrzanym do temperatury 180C z włączonym termoobiegiem, aż dynia będzie miękka (ok.15 minut).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wystudzone kawałki dyni rozdrabniam na puree za pomocą blendera.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--aAEri4wRPI/TowwenZPzFI/AAAAAAAAH6k/rZMWxLVIR3E/s1600/pieczone+sliwki_wino+sliwkowe.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/--aAEri4wRPI/TowwenZPzFI/AAAAAAAAH6k/rZMWxLVIR3E/s320/pieczone+sliwki_wino+sliwkowe.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #274e13; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Winny sos z pieczonych śliwek&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;30-40 śliwek węgierek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;150ml wina śliwkowego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 płaska łyżka brązowego cukru &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;pół łyżki przyprawy korzennej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Śliwki dokładnie myję, przekrawam na połówki i usuwam pestki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przekładam do zamykanego pojemnika, zalewam winem i zostawiam na całą noc.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na drugi dzień przekładam śliwki wraz z winem do naczynia żaroodpornego, posypuję równomiernie cukrem oraz przyprawą i zapiekam w piekarniku przez 20 minut, w temperaturze 170C. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Śliwki mają być miękkie, ale powinny zachować swój kształt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sos trzymam w piekarniku, by był ciepły.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #274e13;"&gt;Ciasto naleśnikowe&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2010/01/gdyby-tak.html"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt; przeczytasz jak zrobić idealne naleśniki&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;125g mąki pszennej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;100ml wody lekko gazowanej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;150ml mleka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 jajko&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;pół łyżki delikatnego oleju (np. z pestek winogron)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mąkę mieszam dokładnie z mlekiem i wodą za pomocą trzepaczki balonowej (można ubić szybko mikserem na jak najniższych obrotach).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodaję jajko, sól i olej i jeszcze raz dokładnie mieszam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciasto odstawiam do lodówki na minimum 30 minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na rozgrzanej patelni o średnicy 26cm smażę kolejno cienkie naleśniki (z podanej porcji powinno wyjść 6 cienkich naleśników).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Usmażone naleśniki przykrywam ścierką i odstawiam w ciepłe miejsce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #274e13; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Farsz dyniowo-serowy&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;200g białego sera&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;300g korzennego puree z dyni (j/w)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 jajko&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 łyżki cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;sok wyciśnięty z jednej cytryny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 łyżki miodu pitnego dwójniaka (a najlepiej półtoraka)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1-2 łyżki mielonego siemienia lnianego (do zagęszczenia masy)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystkie składniki nadzienia dokładnie mieszamy w blenderze lub miksujemy mikserem (będą małe grudki).&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #274e13; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #274e13; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Wykonanie&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Każdy naleśnik smarujemy obficie nadzieniem serowo-dyniowym (zostawiając około 1cm od brzegów naleśnika) i składamy w kopertę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę masła i 1 łyżkę oleju i układamy naleśniki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smażymy z obu stron na złoty kolor i w trakcie smażenia posypujemy brązowym cukrem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podajemy ciepłe prosto z patelni polane sosem z pieczonych śliwek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TnK9xyEeGzA/Towwd7BG3OI/AAAAAAAAH6g/muY8BfqbHns/s1600/Nale%25C5%259Bnik_dynia_%25C5%259Bliwki_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-TnK9xyEeGzA/Towwd7BG3OI/AAAAAAAAH6g/muY8BfqbHns/s1600/Nale%25C5%259Bnik_dynia_%25C5%259Bliwki_2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;u&gt;EDIT&lt;/u&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do smażenia naleśników użyłam patelni &lt;a href="http://sklep.neoflam.pl/Patelnia-Amie-28cm-dwukolorowa-czerwona-uchwyt-cza%283,14,7%29.aspx"&gt;Amie firmy Neoflan&lt;/a&gt;, którą dostałam od Producenta do przetestowania. Przyznaję, że nigdy tego nie robiłam więc nie wiem za bardzo co mam ująć w opisie :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Co obiecuje producent?&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Patelnia Amie firmy Neoflan (średnica zewnętrzna 26cm, dwukolorowa czerwona, uchwyt czarny) wykonana jest z odlewanego ciśnieniowo aluminium. Dno o grubości 5mm i solidna konstrukcja ścianek gwarantuje, że patelnia nie wybrzuszy się i nie odkształci podczas użytkowania. Od wewnątrz i na zewnątrz patelnia pokryta jest powłoką ceramiczną, składającą się głównie z dwutlenku krzemu z niewielkim dodatkiem około 20 minerałów m.in. żelaza, srebra. Nie zawiera żadnych szkodliwych substancji i nie wydziela toksycznych oparów podczas gotowania. Powłoka ceramiczna ma doskonałe właściwości nieprzywierające i dużą odporność na zadrapania. Do smażenia wystarczy użyć niewielkiej ilości tłuszczu. Można myć w zmywarce. Neoflam Poland gwarantuje minimum 24-miesięczne bezawaryjne działanie naczynia (patelnia nie wybrzuszy się i nie odkształci a powłoka nie złuszczy się i nie odpadnie ).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;A co na to ja?&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Patelnia ma odpowiedni ciężar, jest dobrze wyważona, równomiernie się nagrzewa i dobrze przewodzi ciepło co gwarantuje, że wszystko się na niej równomiernie smaży.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywistą sprawą jest, że jeśli chcielibyśmy zrobić tarte tatin, nie możemy brać pod uwagę patelni ceramicznej, a poszukać stalowej lub żeliwnej ze stalową lub żeliwną rączką. Chociaż producent zapewnia, że można ją myć w zmywarce, ja tego nie robię. Wszystkie patelnie zawsze myję ręcznie. Inna sprawa, że w ogóle nie używam zmywarki :) Patelnia ma dno o średnicy 20cm i jest idealna do smażenia naleśników oraz zrumienienia grzanek czy ziaren. Nie trzeba smarować jej tłuszczem, a naleśnik ma właśnie taką wielkość, jaką lubię. Mogę potwierdzić z ręką na sercu, że do patelni nie przywiera dosłownie nic. Nie pamiętam, kiedy miałam taką radochę przy smażeniu naleśników! Włącznie z podrzucaniem i obracaniem ich w powietrzu :) Patelnię myje się błyskawicznie, a po wytarciu do sucha wygląda jak nowa. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ma bardzo wygodną rączkę idealnie dopasowującą się do kształtu dłoni i co najważniejsze, rączka w ogóle się nie nagrzewa.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Patelnia jest trwała i odporna na zarysowania. Nie zawiera PTFE oraz PFOA. Jest naprawdę solidnie wykonana i jestem z niej bardzo zadowolona. Przyznam, że byłam wrogo nastawiona do ceramicznych patelni czy garnków, ale po przetestowaniu Amie rozważam dokupienie kompletu garnków w tym samym kolorze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3VZwkuZj0go/Tot-xqp-ToI/AAAAAAAAH6Y/AbsYS60C0XY/s1600/Patelnia+Amie_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-3VZwkuZj0go/Tot-xqp-ToI/AAAAAAAAH6Y/AbsYS60C0XY/s640/Patelnia+Amie_1.jpg" width="625" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-2989046046093248871?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/2989046046093248871/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/10/nalesniki-korzenny-farsz-dyniowo-serowy.html#comment-form' title='17 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/2989046046093248871'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/2989046046093248871'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/10/nalesniki-korzenny-farsz-dyniowo-serowy.html' title='Naleśniki, korzenny farsz dyniowo-serowy i winny sok z pieczonych śliwek. Jesień.'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-HPm6mCji438/Tow06V7R7uI/AAAAAAAAH6o/xny6JFSf6yU/s72-c/dynia_kola%25C5%25BC.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-5311662987363191258</id><published>2011-10-03T09:18:00.001+02:00</published><updated>2011-10-09T16:57:17.213+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w duszy gra'/><title type='text'>Gotye - Somebody That I Used To Know</title><content type='html'>Polecam. Nie tylko muzykę, ale także (a może przede wszystkim) słowa.&lt;br /&gt;A na nowy wpis zapraszam wkrótce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/8UVNT4wvIGY" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-5311662987363191258?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/5311662987363191258/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/10/gotye-somebody-that-i-used-to-know.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/5311662987363191258'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/5311662987363191258'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/10/gotye-somebody-that-i-used-to-know.html' title='Gotye - Somebody That I Used To Know'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/8UVNT4wvIGY/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-3263247925992868730</id><published>2011-09-28T23:53:00.054+02:00</published><updated>2011-10-09T16:57:33.213+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - jabłka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bezmięsn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadania'/><title type='text'>Apfelschmarren. JABŁKOWY omlet.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-EZ7swakKTsQ/ToOahtpBIyI/AAAAAAAAH4g/OhQuBl6sccM/s1600/ver12.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-EZ7swakKTsQ/ToOahtpBIyI/AAAAAAAAH4g/OhQuBl6sccM/s1600/ver12.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie mogłam przegapić &lt;a href="http://palcelizac.blogspot.com/2011/09/po-dluugiej-przerwie.html"&gt;Dnia Jabłka&lt;/a&gt;,chociaż wywołuje on u mnie lawinę myśli i wspomnień.&lt;br /&gt;A zaraz za nią potok słów, które cisną się na usta.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chciałabym, żeby było tak jak dawniej.Chciałabym (&lt;strike&gt;jak kiedyś&lt;/strike&gt;) mieć więcej motywacji i zapału.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chciałabym nie tęsknić za rozmowami wieczorową porą, bo chciałabym, żeby nadal trwały!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dużo się zmieniło, rozjechało w różne strony.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://weekendowacukiernia2.blogspot.com/"&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://www.olgasmile.com/"&gt;Olga&lt;/a&gt; nie prowadzi już swoich kulinarnych zabaw, do których przyłączały się setki osób, a &lt;a href="http://kuchniaalicji.blogspot.com/2008/10/chleb-kazamata-oryginalny-przepis-jest.html"&gt;Weekendowa Piekarnia&lt;/a&gt; już dawno zamknięta na cztery spusty.&lt;br /&gt;I jeśli mam na forum odpowiedzieć na pytanie, w którą stronę zmierza blogosfera to szczerze odpowiem &lt;i&gt;nie mam pojęcia&lt;/i&gt;. W przeciągu 3 lat zmieniło się tak wiele! Czasem mam wrażenie, że nie potrzebujemy żadnych autorytetów, bo tak bardzo wierzymy w swoje umiejętności.&lt;br /&gt;A może po prostu ja jestem &lt;i&gt;jakaś dziwna?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Nie potrafię odciąć się od przeszłości i zrozumieć, że może właśnie na tym polega rozwój. Że tak wygląda zmiana na lepsze? &lt;br /&gt;Trochę mi szkoda. I pewnie dużo w tym mojej winy.&lt;br /&gt;Z łezką w oku wspominam, że dzięki &lt;a href="http://palcelizac.blogspot.com/2008/09/zaproszenie.html"&gt;Dniu Jabłka&lt;/a&gt; poznałam wiele wspaniałych osób.&lt;br /&gt;I nie chcę zaprzepaścić tych znajomości, bo jedną straciłam pewnie na zawsze.&lt;br /&gt;Ale niech tak będzie. Przyjmuję rzeczywistość taką, jaka jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Tatter dziękuję :*&lt;/b&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem, że już późno, ale zapraszam Was na pysznie puszysty omlet jabłkowy prosto z &lt;a href="http://www.suedtirol.info/pl/Przydatne-informacje/Kuchnia-i-przepisy/artikel/549c20ab-14c3-4864-991a-5f8152f0904c/Jablkowy-omlet-Apfelschmarren-.html"&gt;Południowego Tyrolu&lt;/a&gt;. Częstujcie się do woli, a ja przeniosę się myślami do tej pięknej krainy, którą miałam okazję odwiedzić zaledwie miesiąc temu...&lt;/div&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;u&gt;JABŁKOWY OMLET (APFELSCHMARREN)&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;/składniki na 3 porcje/&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;40g drobnego cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 czubata łyżka &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2010/08/o-dzemach-pracy-dodatkach-kawie-i.html"&gt;cukru z prawdziwą wanilią&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6 żółtek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;100ml mleka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;100ml śmietanki 12%&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 łyżeczka rumu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;150g pszennej mąki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6 białek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 bardzo dużo jabłko obrane i starte na tarce do jarzyn (grube oczka)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;cukier trzcinowy do posypania omletu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;olej i kawałek masła do smażenia&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Żółtka ubić z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodać mleko, śmietankę, rum i mąkę i dokładnie wszystko wymieszać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli i delikatnie wmieszać w masę jajeczną.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1/3 porcji ciasta wlać na patelnię i smażyć, aż spód omletu zetnie się i zrumieni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wtedy rozłożyć rownomiernie na wierzchu omletu 1/3 porcji startego jabłka, posypać całość cukrem i wstawić do rozgrzanego piekarnika (200C) pod górną grzałkę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Piec od 3 do 5 minut, aż góra omletu się zetnie (cukier ładnie się skarmelizuje i wierzch omletu będzie chrupiący).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na koniec rozszarpać omlet na małe kawałki przy pomocy dwóch widelców lub palców.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-fmWuaEJiT_4/ToOHtPyBhOI/AAAAAAAAH4E/b_9HuKEkLo4/s1600/Apfelschmarren.jpg" imageanchor="1"&gt;&lt;img border="0" height="559" src="http://3.bp.blogspot.com/-fmWuaEJiT_4/ToOHtPyBhOI/AAAAAAAAH4E/b_9HuKEkLo4/Apfelschmarren.jpg" width="750" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-3263247925992868730?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/3263247925992868730/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/09/apfelschmarren-jabkowy-omlet.html#comment-form' title='34 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/3263247925992868730'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/3263247925992868730'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/09/apfelschmarren-jabkowy-omlet.html' title='Apfelschmarren. JABŁKOWY omlet.'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-EZ7swakKTsQ/ToOahtpBIyI/AAAAAAAAH4g/OhQuBl6sccM/s72-c/ver12.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-1231798373987422715</id><published>2011-09-27T22:03:00.001+02:00</published><updated>2011-10-09T16:57:49.874+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z głębi płynące'/><title type='text'>blog FORUM GDAŃSK 2011</title><content type='html'>Kim są prawdziwi liderzy polskiej blogosfery?&lt;br /&gt;Jak stawić czoło wirtualnym społecznościom?&lt;br /&gt;Którędy wiedzie droga na szczyty popularności?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 dni konferencji | 30 prelegentów | Wykłady | Panele dyskusyjne | Warsztaty umiejętności&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://www.blogforumgdansk.pl/"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-ZnaeIwsB-SQ/ToIrEryR8AI/AAAAAAAAH30/7GgSqWbVsys/s1600/logo_main.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jestem tegoroczną prelegentką (panelistką).&lt;br /&gt;I będę w Gdańsku.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pozytywnakuchnia.pl/"&gt;Dorota&lt;/a&gt; również :)&lt;br /&gt;Czy chcę znać odpowiedź na powyższe pytania? Niekoniecznie.&lt;br /&gt;Nie chcę być liderem.&lt;br /&gt;Chcę oddać się pasji i nią żyć. &lt;br /&gt;Chcę by zawsze żyła we mnie tak samo mocno, jak teraz. &lt;br /&gt;Do tego nie potrzeba popularności. &lt;br /&gt;Czy blogosfera może zaskoczyć nieznaną twarzą? Może. Mnie pewnie już nie, ale Was kiedyś na pewno.&lt;br /&gt;Zamierzam miło spędzić czas z ciekawymi ludźmi i posłuchać, co mają do powiedzenia.&lt;br /&gt;Zamierzam być szczera.&lt;br /&gt;Zamierzam &lt;i&gt;przedstawić swój punkt widzenia. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Zamierzam się odprężyć i chłonąć atmosferę.&lt;br /&gt;Dlatego WARTO tam być. &lt;br /&gt;Jeszcze przez dwa dni możecie &lt;a href="http://www.blogforumgdansk.pl/rejestracja#frameId=iframeEvenea&amp;amp;height=117"&gt;wysłać swoje zgłoszenie&lt;/a&gt;. Nic nie tracicie, a możecie sporo zyskać!&lt;br /&gt;Będzie fajnie :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-1231798373987422715?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/1231798373987422715/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/09/blog-forum-gdansk-2011.html#comment-form' title='19 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1231798373987422715'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1231798373987422715'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/09/blog-forum-gdansk-2011.html' title='blog FORUM GDAŃSK 2011'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ZnaeIwsB-SQ/ToIrEryR8AI/AAAAAAAAH30/7GgSqWbVsys/s72-c/logo_main.png' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-7666523623896564372</id><published>2011-09-19T21:15:00.003+02:00</published><updated>2011-10-09T16:58:06.423+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lola'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><title type='text'>Lola update. Again.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Apologies, but I just can't help myself when it comes to Lola.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;She is now almost 5 months old and, believe me or not, she is not &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2011/06/lola.html"&gt;THAT&lt;/a&gt; kittten any more. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;She is just too big and too clever for it.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-I8iA8X_MNV8/TneShVFx9gI/AAAAAAAAHyI/zjRS6V4p4mc/s1600/Lola_5msc_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="431px" src="http://2.bp.blogspot.com/-I8iA8X_MNV8/TneShVFx9gI/AAAAAAAAHyI/zjRS6V4p4mc/Lola_5msc_1.jpg" width="640px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-EMIb9igTnuo/Tnif01SA7iI/AAAAAAAAHyc/ppNgAixEWrY/s1600/_MG_7525.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-EMIb9igTnuo/Tnif01SA7iI/AAAAAAAAHyc/ppNgAixEWrY/s1600/_MG_7525.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cmDXLwCkdMs/TneSozMtGvI/AAAAAAAAHyQ/S3izdqw7dIM/s1600/Lola_5msc_3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-cmDXLwCkdMs/TneSozMtGvI/AAAAAAAAHyQ/S3izdqw7dIM/s1600/Lola_5msc_3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-7666523623896564372?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/7666523623896564372/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/09/lola-update-again.html#comment-form' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/7666523623896564372'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/7666523623896564372'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/09/lola-update-again.html' title='Lola update. Again.'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-I8iA8X_MNV8/TneShVFx9gI/AAAAAAAAHyI/zjRS6V4p4mc/s72-c/Lola_5msc_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-9007484805714097131</id><published>2011-09-18T00:00:00.004+02:00</published><updated>2011-10-09T16:58:17.529+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Maliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W słoiku'/><title type='text'>Mocno korzenny dżem potrójnie malinowy.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XOnpWavI3IQ/ToITeFgUtqI/AAAAAAAAH3o/7CB0N21Ydhg/s1600/_MG_7846-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-XOnpWavI3IQ/ToITeFgUtqI/AAAAAAAAH3o/7CB0N21Ydhg/s1600/_MG_7846-1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To chyba najprostszy i najszybszy dżem, jaki kiedykolwiek przygotowałam.&lt;br /&gt;Specjalnie na życzenie czytelniczki (Agnieszko pozdrawiam!)&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Minimum składników, minimum wysiłku, maksimum smaku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Można by rzec, że przygotowany zgodnie z zasadą &lt;i&gt;less is more&lt;/i&gt; (dla niewtajemniczonych Mies van der Rohe używał tej maksymy w swoim minimalistycznym podejściu do projektowania). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie będę ukrywać, że lubię dżemy wieloskładnikowe (jak na przykład &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2010/10/sliwki-winogrona-figi-i-procenty-czyli.html"&gt;ten&lt;/a&gt;), ale doskonale zdaję sobie sprawę, że czasem coś prostego może być równie smaczne (ba! a nawet i lepsze) niż skomplikowane przepisy.&lt;br /&gt;Jedna mała uwaga - ja bardzo lubię pestki w dżemach malinowych i nigdy ich nie przecieram, ale jeśli ktoś chciałby się ich pozbyć, dżem po pierwszym gotowaniu należy przetrzeć przez sito i ponownie krótko zagotować z nalewką. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W ten prosty sposób możemy przygotować właściwie każdy rodzaj dżemu - do jagodowego należy dodać sok i nalewkę jagodową, do morelowego sok i nalewkę morelową itp.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;...na Sadybie coraz mniej letnich warzyw i owoców, za to każdy stragan mieni się różnokolorowymi pomidorami i dyniami o fikuśnych kształtach.&lt;br /&gt;Łapię ostatnie promyki słońca, a wieczorem zakładam długi wełniany sweter i piekę drożdżówki z serem. Coraz częściej mam ochotę na kubek kakao z różowym pieprzem i kieliszek grzanego, korzennego wina.&lt;br /&gt;Nie ma się co oszukiwać. Zima przyjdzie szybciej niż się spodziewamy, więc ja zamykam jak najwięcej zapachów lata i jesieni w słoikach, póki są sezonowe składniki. Trochę mam mniej zapału w tym roku do gromadzenia przetworów, ale zawsze staram się mieć pod ręką słoik domowego dżemu czy konfitur.&lt;br /&gt;A może skusicie się na:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-FaINkwm0N7w/ToITvTPi-KI/AAAAAAAAH3w/hHJj93IEDCg/s1600/Przepis.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-FaINkwm0N7w/ToITvTPi-KI/AAAAAAAAH3w/hHJj93IEDCg/s1600/Przepis.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;* użyłam domowej &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2009/12/treningowo-przedpiernikowuje.html"&gt;przyprawy korzennej&lt;/a&gt; (można zastąpić mieszanką przypraw korzennych wymieszanych w równych proporcjach - np. cynamonu, goździków, czarnego pieprzu, imbiru i kardamonu)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;* &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2010/07/dzem-session.html"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;tu&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt; przeczytasz jak zrobić swój pierwszy dżem&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-9007484805714097131?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/9007484805714097131/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/09/mocno-korzenny-dzem-potrojnie-malinowy.html#comment-form' title='28 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/9007484805714097131'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/9007484805714097131'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/09/mocno-korzenny-dzem-potrojnie-malinowy.html' title='Mocno korzenny dżem potrójnie malinowy.'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-XOnpWavI3IQ/ToITeFgUtqI/AAAAAAAAH3o/7CB0N21Ydhg/s72-c/_MG_7846-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-7097967310895010626</id><published>2011-09-16T07:09:00.004+02:00</published><updated>2011-10-09T16:59:36.904+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><title type='text'>21 Food Photography and Styling Tips from Alastair Hendy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Pictures of some foods sell more magazines than others. Chocolate is the most obvious one but strawberries, ice cream and figs are also very popular on the news stands.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Use a series of images to create a “story”. Mix close ups and long distance shots. Use a palette of common colours to link pictures together.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. The three winning elements for great food photography are the look, the light and the lens.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Adding a “human element” can lift food that is difficult to photograph – have someone holding something or taking a bite.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. When photographing ice cream, freeze the plate or dish to give yourself more time to shoot before it melts.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6. Make sure the food is the hero of the shot. Do not over style.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;7. Use coloured paper as a background.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;8. A picture of an empty bowl or plate can still tell a story. A “dirty” bowl of soup would still be styled so it looks like a “nice” used bowl!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;9. Tie a napkin around a small pie to convey warmth!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;10. If using hot drinks in glass cups, a plate rested on the top will create some condensation on the surface so the viewer knows the liquid is warm.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;11. Leave space in magazine shots for copy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;12. Angled shots have more movement – an angled shot of a crowd will instantly look more like they are walking in a hurry.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;13. Use a blow torch to revive molten chocolate or butter which have solidified.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;14. Toss salads in water to stop oil and vinegar dressings from breaking them down too quickly.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;15. Keep herbs in bowls of cold water so they are fresh.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;16. Does your soup ration look stingy? A small raw potato submerged in your broth will make the bowl look fuller and won’t soak up any liquid.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;17. When photographing in markets, don’t rush to take pictures. Stand around for a while and become part of the scenery. People around you will relax and forget you are there.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;18. When disillusioned with scruffy backdrops in markets, remember you will be able to crop out tatty tarpaulin and unattractive pallets of rotting vegetables.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;19. Photographing window displays, angle yourself so you don’t get yourself in the shot.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;20. Angle cutlery so to avoid excess glare or reflections of yourself. (A further tip from me – wearing black will reduce the likelihood of your outfit being reflected in spoons!)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;21. Never, ever use a flash when photographing food!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--owjoF5HkKk/ToIPD095IsI/AAAAAAAAH3Q/cvRZRoTknY4/s1600/maliny+na+bia%25C5%2582ej+desce.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/--owjoF5HkKk/ToIPD095IsI/AAAAAAAAH3Q/cvRZRoTknY4/s1600/maliny+na+bia%25C5%2582ej+desce.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2YyLwYD2pWo/TnYtF5OwOGI/AAAAAAAAHx0/wlAfdfHfvtY/s1600/maliny%2Bna%2Bbia%25C5%2582ej%2Bdesce-001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-7097967310895010626?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.alastairhendy.com/' title='21 Food Photography and Styling Tips from Alastair Hendy'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/7097967310895010626/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/09/21-food-photography-and-styling-tips.html#comment-form' title='13 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/7097967310895010626'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/7097967310895010626'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/09/21-food-photography-and-styling-tips.html' title='21 Food Photography and Styling Tips from Alastair Hendy'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/--owjoF5HkKk/ToIPD095IsI/AAAAAAAAH3Q/cvRZRoTknY4/s72-c/maliny+na+bia%25C5%2582ej+desce.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-2746389414137819269</id><published>2011-09-13T15:30:00.002+02:00</published><updated>2011-09-13T15:34:16.473+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania główn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Kurki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Grzyby'/><title type='text'>Obiad spod żółtej KURKI. Makaron z sosem z kurek z dodatkiem Porto</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-cDW9XKYYx9o/TmfdtpRbSZI/AAAAAAAAHvk/9L82nve_un8/s1600/_MG_7535.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-cDW9XKYYx9o/TmfdtpRbSZI/AAAAAAAAHvk/9L82nve_un8/s1600/_MG_7535.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;'Gdyby kultura nie miała filtru, byłaby bezsensowna - tak bezsensowna jak bezkształtny, bezbrzeżny obecnie Internet. A gdybyśmy wszyscy posiedli całą wiedzę z sieci, bylibyśmy idiotami!'&lt;/i&gt; &lt;i&gt;Umberto Eco dla 'The Paris Review'.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawie zapomniałam, &lt;i&gt;jak pachnie kartka ulubionej gazety, jaki dźwięk wydaje stalówka pióra lekko poruszająca się w rytm słów, jak można umilić sobie drogę do pracy, wyciągając z torby swoją ulubioną książkę i zupełnie się w niej zatapiając&lt;/i&gt;. Koszmar. KOSZMAR.&lt;br /&gt;Bezbrzeżny internet omamił mnie do końca. Bezsensowne stukanie w klawiaturę. Stuk, stuk... Sekunda za sekundą. Aż nadchodzi przesyt i wtedy walka z materią nie ma sensu. Płyną te same słowa,&amp;nbsp;te same myśli, ogarnia mnie zmęczenie i niechęć. &lt;br /&gt;I kolejna obietnica, że w końcu coś TRZEBA z tym zrobić. &lt;br /&gt;Każdy czasem MUSI podjąć męską decyzję. Nawet ja to POTRAFIĘ.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wtedy, zupełnie przez przypadek, może się okazać, że sos z kurek jest NAPRAWDĘ smaczny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;SOS Z KUREK Z DODATKIEM PORTO&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Zupełnie i przez przypadek podobny do &lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2010/11/sos-grzybowy-kopytka-kluski-lane-i.html"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;tego&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; sosu...&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 łyżki masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 małe szalotki pokrojone w cienkie piórka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 duże ząbki czosnku drobno posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;listki oberwane palcami z kilku gałązek tymianku (gałązki również będą nam potrzebne)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;500g kurek, umytych i osuszonych na papierowym ręczniku (małe grzyby zostawiamy całe, większe kroimy wzdłuż na połówki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka świeżo startej gałki muszkatołowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200ml Tawny Porto &lt;/li&gt;&lt;li&gt;maly kubek kwaśnej śmietany 12% tłuszczu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok wyciśnięty z połowy cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;duża szczypta świeżo mielonego lub młotkowanego czarnego pieprzu (polecam ten drugi)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól zwykła lub wędzona do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ugotowany ulubiony makaron (porcja dla&amp;nbsp;4 osób)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina pokruszonego niebieskiego sera pleśniowego &lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina drobno posiekanego szczypiorku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Na głębokiej patelni roztapiam masło i dodaję oliwę.&lt;br /&gt;Zmniejszam moc palnika i wrzucam cebulę, czosnek, listki i gałązki tymianku. Podsmażam całość na małym ogniu, aż cebula i czosnek zaczną nabierać bursztynowej barwy.&lt;br /&gt;Wtedy dorzucam kurki i gałkę muszkatołową. &lt;br /&gt;Smażę całość przez około 10 minut na niewielkim ogniu, caly czas mieszając.&lt;br /&gt;Śmietanę dokładnie mieszam z Porto (najlepiej użyć małej trzepaczki balonowej) i wlewam na patelnię.&lt;br /&gt;Całość mieszam i doprawiam do smaku sokiem z cytryny, pieprzem, solą oraz tymiankiem, jeśli uważam, że jest go za mało.&lt;br /&gt;Sos podaję z makaronem, posypany serem pleśniowym i szczypiorkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5YrXtXBWyUw/Tmfd0zRQaJI/AAAAAAAAHvo/lyeM6MJEgMk/s1600/_MG_7554.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426px" src="http://3.bp.blogspot.com/-5YrXtXBWyUw/Tmfd0zRQaJI/AAAAAAAAHvo/lyeM6MJEgMk/s640/_MG_7554.jpg" width="640px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-2746389414137819269?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/2746389414137819269/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/09/obiad-spod-zotej-kurki-makaron-z-sosem.html#comment-form' title='27 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/2746389414137819269'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/2746389414137819269'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/09/obiad-spod-zotej-kurki-makaron-z-sosem.html' title='Obiad spod żółtej KURKI. Makaron z sosem z kurek z dodatkiem Porto'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-cDW9XKYYx9o/TmfdtpRbSZI/AAAAAAAAHvk/9L82nve_un8/s72-c/_MG_7535.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-295120668343134732</id><published>2011-09-09T11:28:00.001+02:00</published><updated>2011-09-09T12:17:06.880+02:00</updated><title type='text'>Sneak peek...</title><content type='html'>Udanego piątku! Ja czuję jesienny chłód na każdym kawałeczku swojego ciała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YTcd6ViALQI/TmnbLL9olVI/AAAAAAAAHvw/iBzd5YklEhA/s1600/Lola_kurki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-YTcd6ViALQI/TmnbLL9olVI/AAAAAAAAHvw/iBzd5YklEhA/Lola_kurki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-295120668343134732?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/295120668343134732'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/295120668343134732'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/09/sneak-peek.html' title='Sneak peek...'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-YTcd6ViALQI/TmnbLL9olVI/AAAAAAAAHvw/iBzd5YklEhA/s72-c/Lola_kurki.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-2083324105134891506</id><published>2011-08-31T22:40:00.010+02:00</published><updated>2011-08-31T22:49:32.779+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Pomidor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania główn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bezmięsn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makaron'/><title type='text'>SPAGHETTI z karmelizowaną cebulą i smażonymi pomidorami</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powrót do rzeczywistości bywa bolesny. Szczególnie powrót do smutnej do bólu architektury blokowisk, gdy przez ostatni tydzień wystarczyło otworzyć szeroko drewniane okiennice, wyjść na taras, wystawić buzię do słońca i słuchać, wąchać, patrzeć...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3IxiOEcaPJ8/Tl5XECkw-PI/AAAAAAAAHsY/ychlmhTWyrM/s1600/43550007.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="700" src="http://1.bp.blogspot.com/-3IxiOEcaPJ8/Tl5XECkw-PI/AAAAAAAAHsY/ychlmhTWyrM/43550007.JPG" width="467" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;36 klatek to za mało, by uchwycić to co pragnie się zapamiętać. 72 klatki wystarczy, by zachować to, co zachowane być powinno...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale o tym będzie innym razem. &lt;i&gt;Jeszcze układam w głowie obrazy. Jeszcze nie jestem gotowa, by o nich pisać.&lt;/i&gt; Chcę większość z nich zachować tylko dla siebie, dlatego czeka mnie syzyfowa selekcja.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chciałabym jednak pozostać w klimatach włoskich, ale jak zwykle dostosowanych do tego, co lubię. Do tego, co warto wydobywać z jedzenia. Nie jestem wielką fanką makaronu. Nie skusiłam się nawet na spróbowanie jednej nitki włoskiego spaghetti podczas wakacji. Ale dobrym makaronem przygotowanym w domu nie pogardzę. Nie muszę dodawać, że musi to być DOBRY makaron z semoliny (mąki z pszenicy durum) i ugotowany tylko i wyłącznie AL DENTE. A&amp;nbsp;jeśli&amp;nbsp;całe danie z Jego udziałem przygotowuje się nie dłużej niż 15 minut, to zjem całą porcję, wyliżę miskę i ładnie podziękuję /chyba że w makaronie będą siedziały powtykane w ukryciu małe, dziwnie pachnące i smakujące &lt;i&gt;'muszlowce' &lt;/i&gt;- na takie cuda się nie skuszę i wolę&amp;nbsp;zjeść&amp;nbsp;suchy chleb chociażby dla konia :-)/&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wybaczcie, ale dzisiejsza potrawa nie jest ani skomplikowana, ani niskokaloryczna, ale za to niebiańsko smaczna. Nie ma nic lepszego niż lekko karmelizowana w occie balsamicznym cebula, podsmażone na dobrej oliwie małe, słodkie i pełne słońca pomidory i dobry twardy włoski ser. I tu mogę polemizować, bo pewnie&amp;nbsp;większość&amp;nbsp;z Was&amp;nbsp;pomyślała&amp;nbsp;o parmezanie, ale ja wybieram pecorino. Ten ser ma własnie TEN smak, którego potrzebuję.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lubię &lt;i&gt;wyrafinowaną prostotę&lt;/i&gt;. To własnie ona smakuje mi najlepiej i daje najwięcej satysfakcji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To danie kojarzy mi się od zawsze ze schyłkiem lata. Lata, którego w Warszawie w tym roku praktycznie nie było. Chociaż nadal mam jego niedosyt, czekam z utęsknieniem na jesień. Wczoraj poczułam na policzkach jesienny wiatr. Polska złota jesień jest przepiękna i mam zamiar zrobić Jej dużo zdjęć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przemycam dzisiaj mały&lt;i&gt; product placement. &lt;/i&gt;Daleka jestem od promowania na swoim blogu rzeczy, do których jestem wrogo nastawiona lub takich, które są mi obojętne. Ale z pełną&amp;nbsp;świadomością&amp;nbsp;wspominam w przepisach produkty, które lubię i których używam w swojej kuchni. Wiele razy pisałam o &lt;i&gt;soli Maldon&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;blenerze Kenwood'a kMidx&lt;/i&gt; zupełnie za darmo i przez nikogo do tego nie zmuszana. Dzisiaj przemycam w przepisie produkty Monini, bo dlaczego&amp;nbsp;właściwie&amp;nbsp;nie? Ja mam zapas naprawdę dobrej włoskiej oliwy z oliwek (której i tak na co dzień używam w kuchni), a producent zaciera ręce, bo ma za darmo reklamę. Dodam tylko, że te produkty&amp;nbsp;widziałam na półkach sklepowych we Włoszech.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cWotWVLLWxQ/Tl54H-3XhkI/AAAAAAAAHsg/JLHOP46OVyE/s1600/_MG_7348.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="700" src="http://2.bp.blogspot.com/-cWotWVLLWxQ/Tl54H-3XhkI/AAAAAAAAHsg/JLHOP46OVyE/_MG_7348.jpg" width="467" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Kto znajdzie Lolę?&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Oliwę z oliwek Extra Vergine Classico &lt;/i&gt;zostawiam do spryskiwania blach, foremek i ciasta chlebowego, bo jest w sprayu i jak dla mnie jest za mało aromatyczna, by wykorzystać ją inaczej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Olej ryżowy (rafinowany)&lt;/i&gt; zostawiam do przygotowywania domowego majonezu i wszelkich dipów, bo ma lekko słodki, migdałowy smak.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Oliwę z oliwek extra vergine D.O.P. Val di Mazara&lt;/i&gt; zostawiam do naszych ulubionych dań. Jest pysznie aromatyczna, ma piękną barwę i smak, który dobra oliwa powinna mieć.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Ocet balsamiczny&lt;/i&gt; jest smaczny, ale dosyć ostry i jak dla mnie ma zbyt 'swobodną' konsystencję - jestem przyzwyczajona do ciut gęstszej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I naprawdę zachęcam Was do zrobienia tego makaronu. Tylko proszę, użyjcie aromatycznych pomidorów i nie kupujcie gotowego startego sera, bo&amp;nbsp;całość&amp;nbsp;będzie do wyrzucenia.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Vdt7bamWG_Q/Tl58gyzwdII/AAAAAAAAHss/3KUvV3lLrLs/s1600/oliwa_pomidory_patison.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="495" src="http://4.bp.blogspot.com/-Vdt7bamWG_Q/Tl58gyzwdII/AAAAAAAAHss/3KUvV3lLrLs/oliwa_pomidory_patison.jpg" width="700" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;u&gt;SPAGHETTI ZE SMAŻONYMI POMIDORKAMI I KARMELIZOWANĄ CEBULĄ&lt;/u&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;/W przepisie wykorzystałam Oliwę z oliwek extra vergine D.O.P. Val di Mazara i Ocet balsamiczny Monini/&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;6 łyżek oliwy z oliwek extra vergine (z pierwszego tłoczenia)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół dużej białej cebuli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże, opasłe ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ćwierć łyżeczki suszonej pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ćwierć łyżeczki suszonego czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;duża szczypta suszonych płatków chili&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400g małych, słodkich pomidorów na gałązce&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki octu balsamicznego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;duża szczypta wędzonej (lub zwykłej) soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50g orzechów włoskich, posiekanych (około dwie garście)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50g sera pecorino startego na tarce (około dwie garście)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta świeżo mielonego czarnego pieprzu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;makaron spaghetti z semoliny (mąki z pszenicy durum)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Na szerokiej patelni (użyłam woka) rozgrzać oliwę.&lt;br /&gt;Wrzucić cebulę pokrojoną w cienkie piórka i ząbki czosnku pokrojone w cienkie plasterki. Zmniejszyć moc palnika i całość smażyć na małym ogniu, aż cebula zacznie się rumienić.&lt;br /&gt;Dodać suszone przyprawy i wymieszać. &lt;br /&gt;Dodać umyte pomidorki i ocet balsamiczny.&lt;br /&gt;Odrobinę zwiększyć moc palnika i smażyć całość, aż pomidory zaczną pękać (gdy to się stanie nie mieszamy już więcej, ponieważ pomidory zaczną się rozpadać, a powinny zostać 'w całości').&lt;br /&gt;Gdy sos lekko zgęstnieje, a cebula zacznie się delikatnie karmelizować całość posolić wedle gustu.&lt;br /&gt;Porcję makaronu dla dwóch osób ugotować &lt;i&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Al_dente"&gt;al dente&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;Ugotowany makaron rozłożyć na talerzach i polać sosem z patelni, wraz z pomidorkami i cebulą.&lt;br /&gt;Posypać siekanymi orzechami, posypać startym serem i odrobiną świeżo mielonego czarnego pieprzu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bon appétit!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8eiAY9b9jms/Tl59iA-hZEI/AAAAAAAAHs0/KrFBSJehY-s/s1600/oliwa_pomidory_patison1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="495" src="http://2.bp.blogspot.com/-8eiAY9b9jms/Tl59iA-hZEI/AAAAAAAAHs0/KrFBSJehY-s/oliwa_pomidory_patison1.jpg" width="704" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-2083324105134891506?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/2083324105134891506/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/08/spaghetti-z-karmelizowana-cebula-i.html#comment-form' title='37 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/2083324105134891506'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/2083324105134891506'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/08/spaghetti-z-karmelizowana-cebula-i.html' title='SPAGHETTI z karmelizowaną cebulą i smażonymi pomidorami'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-3IxiOEcaPJ8/Tl5XECkw-PI/AAAAAAAAHsY/ychlmhTWyrM/s72-c/43550007.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>37</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-3975136545409701470</id><published>2011-08-15T23:10:00.007+02:00</published><updated>2011-08-16T14:11:21.605+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fasolowe - Soja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domowa piekarnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania główn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bezmięsn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Ogórki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Cytryny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fasolowe - Ciecierzyca'/><title type='text'>BURGERY warzywne i marchewkowe TZATZIKI</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vmqlLzLh_NQ/TkmHt5BwH6I/AAAAAAAAHqk/eS5Bh11k2AU/s1600/_MG_6509.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://4.bp.blogspot.com/-vmqlLzLh_NQ/TkmHt5BwH6I/AAAAAAAAHqk/eS5Bh11k2AU/_MG_6509.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mówią że człowiek jest jak zwierzę - drażnione, robi się agresywne. &lt;br /&gt;Tu i ówdzie widzę w dżemach ocet balsamiczny, czasem widuję bazylię w kompocie, a ostatnio tymiankowy miód. Niech tak będzie. Mówią, że naśladownictwo to najwyższa forma pochlebstwa, więc na zdrowie. A ja rosnę w piórka, bo wychodzi na to, że moje przepisy są po prostu wspaniałe. Ale ani nie mam czasu o tym pisać, ani mi się nawet nie chce.&lt;br /&gt;Pytacie, czy &lt;i&gt;żyję&lt;/i&gt;. Żyję i mam się nadzwyczaj dobrze. Lekko zmęczona i zapracowana, ale dostałam skrzydeł i mam zamiar rozłożyć je jak najszerzej. Mam głowę pełną pomysłów i naprawdę bardzo bym chciała skrócić dzień pracy i maksymalnie wydłużyć czas wolny. Przez ostatnie lata czułam, że stoję w miejscu. Teraz czuję, że powoli idę do przodu. I choć nie jest idealnie i jeszcze nie do końca spełniam swoje marzenia, to jest dobrze. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiecie, że pierwszy raz zastanawiam się co napisać? :-) Nie mam powodów do narzekania, od dłuższego czasu nie śledzę blogowego życia. Brakuje mi go (brakuje mi Was), ale nadszedł moment w którym nabrałam do tego wszystkiego zdrowego dystansu. Jedyna rzeczą za którą tęsknię najbardziej jest siłownia. I na nic kolejne postanowienia. Po prostu nie mam na nią czasu. A szkoda.&lt;br /&gt;Co jeszcze? Minęły kolejne urodziny (i bloga i moje) -&amp;nbsp; pierwszy raz od pięciu lat spędzone dokładnie tak, jak chciałam. Już dawno przeminęły, ale wspomnienia o nich pozostaną ze mną zawsze.&lt;br /&gt;Kulinarnie bez emocji. Mało mięsa, dużo sezonowych warzyw. Nowe przepisy na dżemy (naprawdę zastanawiam się, czy w ogóle je opublikować), nowe przepisy na sosy. Mało ciast i ciasteczek, ale dużo witamin. Pojawia się makaron z semoliny i chleby pszenno-orkiszowe. Kosz pełen owoców i gorzka czekolada. Bycie hedonistką zdecydowanie mi odpowiada, pewnie dlatego ostatnio poszukuję nowych smaków. I bardzo chcę się z Wami dzisiaj podzielić przepisem na udany obiad. Wegetariański. Skoro pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza, można włączyć piekarnik i upiec delikatne bułki, usmażyć wyraziste burgery i podać je z nieklasycznym sosem tzatziki. Za tradycyjnymi burgerami nie przepadam (chociaż dobrze wysmażony burger w angielskim pubie to niebo w gębie), bo od zawsze kojarzy mi się z mdłym mielonym, w którym więcej jest namoczonej w mleku bułki niż mięsa. Ale TAKI burger to zupełnie inny wymiar. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ngaCpw7jgVY/TkmHuRFHUUI/AAAAAAAAHqo/GzfOBEMouTE/s1600/_MG_6513.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://1.bp.blogspot.com/-ngaCpw7jgVY/TkmHuRFHUUI/AAAAAAAAHqo/GzfOBEMouTE/_MG_6513.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #274e13;"&gt;&lt;b&gt;BUŁKI HAMBURGEROWE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;/przepis, który znalazłam u &lt;a href="http://palcelizac.blogspot.com/2007/07/podroze.html"&gt;Tater&lt;/a&gt; pochodzi z książki "The Bread Baker's Apprentice" P. Reinharta/&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Zaczyn:&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;320g pszennej białej mąki chlebowej (typ 750 lub 850)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki drożdży instant&lt;/li&gt;&lt;li&gt;340g letniego mleka (35-38C)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Drożdże mieszamy z mąką i dodajemy mleko. &lt;br /&gt;Mieszamy, zakrywamy folią i zostawiamy na minimum godzinę w temperaturze pokojowej (zaczyn powinien potroić swoją objętość).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Ciasto:&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;215 g pszennej białej mąki chlebowej (j/w)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1.5 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 żółtko z dużego jajka, rozbite widelcem&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 łyżek rozpuszczonego masła lub oleju roślinnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko do posmarowania bułek&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Do zaczynu dodajemy mąkę i cukier i dobrze mieszamy. &lt;br /&gt;Dodajemy żółtko oraz masło lub olej. &lt;br /&gt;Wyrabiamy miękkie, elastyczne i gładkie ciasto (ok 15 minut). &lt;br /&gt;Formujemy kulę i wkładamy ją do naoliwionej misy, zakrywamy folią i wstawiamy do lodówki na całą noc. &lt;br /&gt;Na drugi dzień wyjmujemy ciasto i zimne dzielimy na 12 kulki o wadze około 85g. &lt;br /&gt;Formujemy dobrze naciągnięte bułki i układamy je w odległości około 5cm na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia.&lt;br /&gt;Przykrywamy luźno folią i zostawiamy na 2 - 2.5 godziny, aż bułki podwoją swoją objętość. &lt;br /&gt;Piekarnik rozgrzewamy do 210C.&lt;br /&gt;Każdą bułkę smarujemy dwukrotnie jajkiem roztrzepanym z łyżką wody lub mleka &lt;br /&gt;i posypujemy ziarnem sezamowym.&lt;br /&gt;Pieczemy przez 15-17 min, aż bułki będą rumiane.&lt;br /&gt;Tatter pisze, że z tego ciasta można formować również bułeczki do "hot-dogów".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QLfjQjO6_oY/TkmHsYqYmUI/AAAAAAAAHqg/X_qhQyZ4fDM/s1600/_MG_6490.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://2.bp.blogspot.com/-QLfjQjO6_oY/TkmHsYqYmUI/AAAAAAAAHqg/X_qhQyZ4fDM/_MG_6490.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #274e13;"&gt;&lt;b&gt;TZATZIKI MARCHEWKOWE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;/przepis własny/&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 ogórki gruntowe&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1-2 małe marchewki&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ćwierć łyżki soli &lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;szczypta ziaren kuminu (kminu rzymskiego)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3 duże ząbki czosnku&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;pęczek koperku&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;400ml jogurtu greckiego&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;sok z cytryny&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;pieprz do smaku&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ogórek i marchewkę (obrane) ścieramy na tarce do jarzyn (ogórek - grube oczka, marchew - oczka drobne) i mieszamy z solą oraz kuminem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odstawiamy na minimum godzinę i po tym czasie dokładnie odciskamy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do odciśniętych warzyw dodajemy przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, posiekany koperek, jogurt i doprawiamy sokiem z cytryny i pieprzem.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #274e13;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5C93N0cfCQ4/TkmHq7SKwDI/AAAAAAAAHqc/BRNGW8rvgDo/s1600/_MG_6473.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://4.bp.blogspot.com/-5C93N0cfCQ4/TkmHq7SKwDI/AAAAAAAAHqc/BRNGW8rvgDo/_MG_6473.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #274e13; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;WEGETARIAŃSKIE BURGERY&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;/przepis własny/&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;500g marchewki startej na tarce do jarzyn (grube oczka)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 cebule (pokrojone w piórka)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 łyżeczka ziaren kuminu (kminu rzymskiego)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 łyżeczka przyprawy curry&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;200g ugotowanych* ziaren ciecierzycy (lub soi)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 duże jajko&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3 łyżki oliwy&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;pół pęczka natki pietruszki&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;około 30g sera Parmezan startego na tarce do jarzyn (grube oczka)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 łyżki ziaren białego sezamu&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ew. 2 łyżki mąki z ciecierzycy (wtedy kotlety będą mniej rozpadać się przy smażeniu, ale będą miały więcej węglowodanów)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;olej lub oliwa do smażenia&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Na dużej patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy i podsmażamy startą marchew oraz pokrojoną cebulę wraz z kuminem i curry, aż całość delikatnie zmięknie i przejdzie aromatem przypraw.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do blendera przekładamy podsmażone warzywa, dodajemy ugotowane ziarna ciecierzycy (lub soi), wbijamy jajko, dodajemy 1 łyżkę oliwy oraz natkę pietruszki i całość miksujemy na masę (mniej lub bardziej jednolitą – jak kto lubi).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do zmiksowanej masy dodajemy starty ser oraz ziarna sezamu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Całość dokładnie mieszamy i doprawiamy solą i pieprzem (masa powinna być dość ostra).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodajemy mąkę (jeśli używamy) i jeszcze raz mieszamy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ręką formujemy kotlety i smażymy je z dwóch stron na dobrze rozgrzanym tłuszczu.&lt;br /&gt;Podajemy w bułce (lub bez) z rukolą i ulubioną wersją tzatziki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;*ziarna soi jak i ciecierzycy namaczamy przez całą noc w zimnej wodzie, na drugi dzień wodę wymieniamy i gotujemy je do miękkości (około 1 godzinę) &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;-------------------------------&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;PS&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Droga Pani Iwono Szumska. Jeśli jeszcze raz ukradnie Pani &lt;b&gt;jakiekolwiek&lt;/b&gt; zdjęcie z tej strony i wyśle je do &lt;b&gt;JAKIEJKOLWIEK&lt;/b&gt; gazety bez mojej zgody, przywłaszczając sobie do niego (jak również do części przepisu) prawa autorskie podam Panią do sądu i obarczę Panią całkowicie kosztami postępowania sądowego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Powyższe stwierdzenie dotyczy &lt;b&gt;KAŻDEJ&lt;/b&gt; osoby, która ukradnie i wykorzysta publicznie bez mojej zgody jakiekolwiek zdjęcie i/lub przepis.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Dziękuję za uwagę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Ewelina Majdak&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--m1AWJzavoQ/TkmLhrNgZeI/AAAAAAAAHqw/pKmBflcT1zE/s1600/chwila%2Bdla%2Bciebie_kradzie%25C5%25BC.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="451px" src="http://2.bp.blogspot.com/--m1AWJzavoQ/TkmLhrNgZeI/AAAAAAAAHqw/pKmBflcT1zE/s640/chwila%2Bdla%2Bciebie_kradzie%25C5%25BC.jpg" width="640px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Jak miło znaleźć w gazecie, której się w ogóle nie czyta, &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2009/03/galabki-vege-z-kasza-gryczana-i.html"&gt;swoje zdjęcie i część swojego przepisu&lt;/a&gt;! &lt;a href="http://www.smaczniutkie.pl/"&gt;Ewie &lt;/a&gt;dziękuję za czujność, a &lt;a href="http://przepisy-aleksandry.blogspot.com/"&gt;Aleksandrze&lt;/a&gt;, która z Panią Sz.miała już przyjemność, za pomoc w napisaniu maila do Redakcji. &lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-3975136545409701470?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/3975136545409701470/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/08/burgery-wegetarianskie-i-marchewkowe.html#comment-form' title='54 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/3975136545409701470'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/3975136545409701470'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/08/burgery-wegetarianskie-i-marchewkowe.html' title='BURGERY warzywne i marchewkowe TZATZIKI'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-vmqlLzLh_NQ/TkmHt5BwH6I/AAAAAAAAHqk/eS5Bh11k2AU/s72-c/_MG_6509.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>54</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-1541464291594700561</id><published>2011-08-03T22:32:00.000+02:00</published><updated>2011-08-03T22:32:45.707+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><title type='text'>MIGAWKI z Gdańska i Sopotu</title><content type='html'>&lt;span id="goog_1568286127"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1568286128"&gt;&lt;/span&gt;Podróż &lt;i&gt;tasiemcem&lt;/i&gt;, uśmiechnięta &lt;i&gt;Buzia&lt;/i&gt; otoczona puszystą rudą fryzurą o 5-tej nad ranem i &lt;i&gt;Truskawkowe&lt;/i&gt; powitanie w chłodny poranek.&lt;br /&gt;Lemoniada, pomidory z bazylią i śniadanie na tarasie.&lt;br /&gt;I wzbudzająca zachwyt podłoga.&lt;br /&gt;I starenowe krzesło.&lt;br /&gt;I cudowny weekend.&lt;br /&gt;Raz jeszcze.&lt;br /&gt;Cyfrowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4wIMBW275rc/Tjmue7h5haI/AAAAAAAAHmo/_tXB7V4D8xY/s1600/CRW_5106.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="768" src="http://4.bp.blogspot.com/-4wIMBW275rc/Tjmue7h5haI/AAAAAAAAHmo/_tXB7V4D8xY/CRW_5106.jpg" width="508" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-bAZtvoXBCb8/Tjmsdxe7nNI/AAAAAAAAHmg/DlVZ8obNC0E/s1600/CRW_5075.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="768" src="http://1.bp.blogspot.com/-bAZtvoXBCb8/Tjmsdxe7nNI/AAAAAAAAHmg/DlVZ8obNC0E/CRW_5075.jpg" width="508" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-o6BQyQiaSP8/TjmrBdJTpLI/AAAAAAAAHmU/sk4QQxxWuUQ/s1600/IMG_5054.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="508" src="http://3.bp.blogspot.com/-o6BQyQiaSP8/TjmrBdJTpLI/AAAAAAAAHmU/sk4QQxxWuUQ/IMG_5054.jpg" width="768" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LcVvaE6AMqk/TjmrDydsJpI/AAAAAAAAHmY/fVowsAavuCc/s1600/IMG_5056.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="508" src="http://2.bp.blogspot.com/-LcVvaE6AMqk/TjmrDydsJpI/AAAAAAAAHmY/fVowsAavuCc/IMG_5056.jpg" width="768" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8Ey_OmCVCHg/Tjmq0i7f7aI/AAAAAAAAHmE/0zlleK8sf1Q/s1600/CRW_5073.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="508" src="http://3.bp.blogspot.com/-8Ey_OmCVCHg/Tjmq0i7f7aI/AAAAAAAAHmE/0zlleK8sf1Q/CRW_5073.jpg" width="768" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--jX-Fw9hQmY/Tjmqtq6DLrI/AAAAAAAAHl4/fZaDD_wBdss/s1600/CRW_5062.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="508" src="http://1.bp.blogspot.com/--jX-Fw9hQmY/Tjmqtq6DLrI/AAAAAAAAHl4/fZaDD_wBdss/CRW_5062.jpg" width="768" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sxe2hyCjgZI/Tjmqwk_8rJI/AAAAAAAAHl8/JG-0cShbMBo/s1600/CRW_5063.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="508" src="http://1.bp.blogspot.com/-sxe2hyCjgZI/Tjmqwk_8rJI/AAAAAAAAHl8/JG-0cShbMBo/CRW_5063.jpg" width="768" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TE-k9JxFMwM/Tjmq9DQKeKI/AAAAAAAAHmM/wtVDclMnzRE/s1600/CRW_5116.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="508" src="http://3.bp.blogspot.com/-TE-k9JxFMwM/Tjmq9DQKeKI/AAAAAAAAHmM/wtVDclMnzRE/CRW_5116.jpg" width="768" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DYiqZTxZo_c/Tjmq_24sgUI/AAAAAAAAHmQ/1qKMTm-Td-A/s1600/CRW_5125.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="508" src="http://4.bp.blogspot.com/-DYiqZTxZo_c/Tjmq_24sgUI/AAAAAAAAHmQ/1qKMTm-Td-A/CRW_5125.jpg" width="768" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; border: 0pt none ! important;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-1541464291594700561?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1541464291594700561'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1541464291594700561'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/08/migawki-z-gdanska-i-sopotu.html' title='MIGAWKI z Gdańska i Sopotu'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-4wIMBW275rc/Tjmue7h5haI/AAAAAAAAHmo/_tXB7V4D8xY/s72-c/CRW_5106.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-7257313987481891268</id><published>2011-07-27T10:50:00.000+02:00</published><updated>2011-07-27T10:54:52.893+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><title type='text'>MIGAWKI z Gdańska i Sopotu</title><content type='html'>Są takie &lt;i&gt;chwile&lt;/i&gt;, których nie trzeba opisywać słowami.&lt;br /&gt;Są miłe &lt;i&gt;wspomniania&lt;/i&gt;, które nosi się w sercu przez całe życie.&lt;br /&gt;Są piękne &lt;i&gt;obrazy&lt;/i&gt;, zapisane w pamięci i na kliszy fotograficznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka migawek z Gdańska i Sopotu. &lt;br /&gt;Niewiele, bo resztę chciałabym zachować tylko dla siebie.&lt;br /&gt;Dziś analogowe. Bo&amp;nbsp;bardzo je&amp;nbsp;lubię, chociaż nikt o tym nie wie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hseABqa4tMo/Ti_J6RF69EI/AAAAAAAAHi0/PY2bCZkZhLw/s1600/52310020.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="768px" src="http://1.bp.blogspot.com/-hseABqa4tMo/Ti_J6RF69EI/AAAAAAAAHi0/PY2bCZkZhLw/52310020.jpg" width="508px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FscFnHOCVbs/Ti_J7FExVwI/AAAAAAAAHi8/ewVI84a3DtE/s1600/52310021.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="508px" src="http://3.bp.blogspot.com/-FscFnHOCVbs/Ti_J7FExVwI/AAAAAAAAHi8/ewVI84a3DtE/52310021.jpg" width="768px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UpJ5TRX5TrM/Ti_J7cY-Z7I/AAAAAAAAHjE/2D7X631pHvQ/s1600/52310011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="768px" src="http://1.bp.blogspot.com/-UpJ5TRX5TrM/Ti_J7cY-Z7I/AAAAAAAAHjE/2D7X631pHvQ/52310011.jpg" width="508px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZOJJY1rwjNs/Ti_J7vTUZdI/AAAAAAAAHjM/jEbKWq5aooI/s1600/52310019.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="508px" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZOJJY1rwjNs/Ti_J7vTUZdI/AAAAAAAAHjM/jEbKWq5aooI/52310019.jpg" width="768px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-R3X-HzfvJk4/Ti_NMq04O7I/AAAAAAAAHj8/RWvDjYmLpw8/s1600/52310031.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="768px" src="http://4.bp.blogspot.com/-R3X-HzfvJk4/Ti_NMq04O7I/AAAAAAAAHj8/RWvDjYmLpw8/52310031.jpg" width="508px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FprhTdZA-k0/Ti_M9KXw81I/AAAAAAAAHj0/RF3idia3nBY/s1600/52310024.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="508px" src="http://2.bp.blogspot.com/-FprhTdZA-k0/Ti_M9KXw81I/AAAAAAAAHj0/RF3idia3nBY/52310024.jpg" width="768px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none transparent scroll repeat 0% 0%; border-bottom: 0pt; border-left: 0pt; border-right: 0pt; border-top: 0pt;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-7257313987481891268?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/7257313987481891268'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/7257313987481891268'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/07/migawki-z-gdanska-i-sopotu.html' title='MIGAWKI z Gdańska i Sopotu'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-hseABqa4tMo/Ti_J6RF69EI/AAAAAAAAHi0/PY2bCZkZhLw/s72-c/52310020.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-8036003997378266971</id><published>2011-07-11T10:25:00.004+02:00</published><updated>2011-08-14T12:03:27.345+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kokos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Afrodyzjaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Płynnie'/><title type='text'>KOKOSOWY likier (a'la Malibu)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1AgRfZbgPpM/ThqqFrIwiOI/AAAAAAAAHfs/vBmHN9T-saE/s1600/Malibu_01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://3.bp.blogspot.com/-1AgRfZbgPpM/ThqqFrIwiOI/AAAAAAAAHfs/vBmHN9T-saE/Malibu_01.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy wstajecie rano, a ulicą płyną strugi deszczu, właśnie w ten dzień, kiedy mieliście pójść do parku i poopalać swoje blade kończyny górne i dolne, kiedy mieliście wypić wino w parku z fajnymi znajomymi, a po południu spotkać się z dawno niewidzianą fajną koleżanką, w dodatku tydzień wcześniej, z powodów czysto technicznych, nie udało Wam się dojechać tam gdzie chcieliście być, to ze złości można się popłakać, prawda?&lt;br /&gt;Ale przecież nie może być, aż tak źle.&lt;br /&gt;Bo przecież dzień wcześniej udało Wam się kupić wymarzoną, granatową sukienkę do samiuśkich kostek, upiekliście pyszny chleb i spędziliście spory kawał czasu w wannie, z przyjemnie pachnącą maseczką na twarzy, popijając domowe Malibu.&lt;br /&gt;Nie będę Was oszukiwać. &lt;br /&gt;Domowa wersja tego popularnego trunku w niczym nie przypomina tej oryginalnej, ale odpowiednio przygotowana stanowi dla niej świetną alternatywę. &lt;br /&gt;Malibu od zawsze kojarzy mi się z dzikim luksusem, na który nie mogłam sobie kiedyś pozwolić, a który teraz dawkuję sobie w odpowiednich ilościach. Najbardziej lubię Malibu porządnie schłodzone w lodówce i podane w towarzystwie kilku kostek lodu. &lt;br /&gt;I to musi być właśnie TEN czas, kiedy jest odpowiednia na Malibu pora, które&amp;nbsp;najlepiej smakuje mi w dzień, ustępując pod wieczór szklance Martini Rosso. Jest odpowiedni czas na kufel niepasteryzowanego piwa, a inny na Whisky z colą. Czerwone wino najlepiej smakuje przy blasku świec, a Porto lubię w towarzystwie ciężkiego, mięsnego obiadu. &lt;br /&gt;I mogłabym tak pisać bez końca...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: orange; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;LIKIER MLECZNO-KOKOSOWY (a'la Malibu)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;Na podstawie: &lt;a href="http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=95026"&gt;Forum Wizaż.pl&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;500g wiórków kokosowych&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;400ml spirytusu&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;minimum 500ml chłodnej wody* (filtrowanej lub przegotowanej)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 puszka mleka kokosowego&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 puszka śmietanki kokosowej &lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 puszka mleka skondensowanego słodzonego&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiórki zalewamy w słoiku (lub kamionkowym naczyniu) spirytusem wymieszanym z wodą i odstawiamy na około 2 tygodnie pamiętając, by naczyniem raz dziennie porządnie wstrząsnąć. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po tym czasie wiórki bardzo dokładnie przecedzamy przez gazę (wiórków nie wyrzucamy bo można z nich zrobić pyszne kokosanki).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W głębokiej misce bardzo dokładnie mieszamy mleko skondensowane, mleko kokosowe oraz śmietankę.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dolewamy "kokosową" wódkę (&lt;u&gt;uwaga - kolejność jest ważna: wódkę do mleka, bo mleko może się zwarzyć). &lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Całość energicznie mieszamy, zlewamy do butelek i wstawiamy do lodówki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pijemy :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #999999; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;*ilość wody zależy od tego jak dużo alkoholu ma posiadać nasze Malibu (ja dodaję mniej, a później w miarę potrzeby uzupełniam, by osiągnąć pożądaną moc trunku &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/S4-wOBfXm1I/AAAAAAAAEoI/V8vNID-l1qI/s1600-h/signature.bmp" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-8036003997378266971?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/8036003997378266971/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/07/kokosowy-likier-ala-malibu.html#comment-form' title='53 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/8036003997378266971'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/8036003997378266971'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/07/kokosowy-likier-ala-malibu.html' title='KOKOSOWY likier (a&apos;la Malibu)'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1AgRfZbgPpM/ThqqFrIwiOI/AAAAAAAAHfs/vBmHN9T-saE/s72-c/Malibu_01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>53</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-5412478544476318405</id><published>2011-07-10T19:39:00.003+02:00</published><updated>2011-07-11T09:21:30.310+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lola'/><title type='text'>Lola update</title><content type='html'>Nastrój na zrobienie wpisu prysł niczym bańka mydlana.&lt;br /&gt;Dobrze, że jest Lola, która właśnie śpi na moim brzuchu i podgryza mój kciuk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Udanego wieczoru!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----------------------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;It's been one of these days...&lt;br /&gt;Thanks God Lola is here. She is sleeping on my belly, gently biting my thumb.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Have a nice evening!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1bHTeK04KFU/ThnghFknPxI/AAAAAAAAHeg/P40a0EpaYCE/s1600/_MG_6672.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="512px" src="http://3.bp.blogspot.com/-1bHTeK04KFU/ThnghFknPxI/AAAAAAAAHeg/P40a0EpaYCE/_MG_6672.jpg" width="768px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8tV13NOSz_0/ThnghZDjABI/AAAAAAAAHeo/v5mjMF9iNek/s1600/_MG_6687.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="512px" src="http://4.bp.blogspot.com/-8tV13NOSz_0/ThnghZDjABI/AAAAAAAAHeo/v5mjMF9iNek/_MG_6687.jpg" width="768px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jRUwK9CmAiU/ThnghaUhvrI/AAAAAAAAHew/47chdetNnhQ/s1600/_MG_6688.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="768px" src="http://2.bp.blogspot.com/-jRUwK9CmAiU/ThnghaUhvrI/AAAAAAAAHew/47chdetNnhQ/_MG_6688.jpg" width="512px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9OFsYTdAHGo/ThngtJmkbiI/AAAAAAAAHfQ/VKg9usPzk8s/s1600/_MG_6711.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="512px" src="http://4.bp.blogspot.com/-9OFsYTdAHGo/ThngtJmkbiI/AAAAAAAAHfQ/VKg9usPzk8s/_MG_6711.jpg" width="768px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Oa31Qdwfo_g/Thngs7kwQXI/AAAAAAAAHfI/H83Jtii_j6U/s1600/_MG_6709.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="512px" src="http://3.bp.blogspot.com/-Oa31Qdwfo_g/Thngs7kwQXI/AAAAAAAAHfI/H83Jtii_j6U/_MG_6709.jpg" width="768px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-uYzBdBotx1c/ThngsodFOyI/AAAAAAAAHfA/OtbYPPUIpDI/s1600/_MG_6704.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="512px" src="http://3.bp.blogspot.com/-uYzBdBotx1c/ThngsodFOyI/AAAAAAAAHfA/OtbYPPUIpDI/_MG_6704.jpg" width="768px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none transparent scroll repeat 0% 0%; border-bottom: 0pt; border-left: 0pt; border-right: 0pt; border-top: 0pt;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-5412478544476318405?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/5412478544476318405/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/07/lola-update.html#comment-form' title='23 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/5412478544476318405'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/5412478544476318405'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/07/lola-update.html' title='Lola update'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1bHTeK04KFU/ThnghFknPxI/AAAAAAAAHeg/P40a0EpaYCE/s72-c/_MG_6672.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-6765267480269307347</id><published>2011-06-27T11:00:00.026+02:00</published><updated>2011-06-27T11:15:56.067+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domowa piekarnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sama słodycz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kakao'/><title type='text'>WAFLE za jeden uśmiech</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nRWhKmnMhwM/TghFXrnpHKI/AAAAAAAAHdQ/xi4AendpFNw/s1600/_MG_6564.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" i$="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-nRWhKmnMhwM/TghFXrnpHKI/AAAAAAAAHdQ/xi4AendpFNw/_MG_6564.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każda podróż&amp;nbsp;do domu, to dla mnie podróż sentymentalna.&amp;nbsp;Spacer&amp;nbsp;po ulubionych ścieżkach, zajrzenie do wszystkich dziecięcych 'skryjówek'...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zamość zmienia się z prędkością światła. Pewnie na dobre, chociaż zaczyna być zupełnie innym miastem.&amp;nbsp; Deszczowy, wilgotny i pochmurny. Jednak&amp;nbsp;wciąż &lt;em&gt;'mój'&lt;/em&gt;. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lola oswoiła nowe kąty z prędkością światła i dzielnie zniosła podróż. Ja przez&amp;nbsp;cztery dni nie mogłam nacieszyć się przebywaniem z bliskimi i ciągle mi mało. Jadłam pyszną &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2008/09/w-poszukiwaniu-smakow-zastepczych.html"&gt;botwinkę&lt;/a&gt;, zupę z sałaty i &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2010/06/bigos-czy-kapusniak-moda-kapusta.html"&gt;bigos z młodej kapusty&lt;/a&gt;. Opychałam się dobrym zamojskim chlebem na zakwasie i najlepszymi na świecie &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2009/05/jednym-okiem-zerkajac-na-roberta.html"&gt;cebularzami&lt;/a&gt;. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #999999;"&gt;Mamuś, mamy coś słodkiego?&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #999999;"&gt;Nie mamy. A co byś chciała?&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #999999;"&gt;Wafle. Wiesz, te Twoje przekładane ciemna masą.&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mamy znają sposoby, by na naszej buzi wywołać uśmiech.&lt;/div&gt;Na drugi dzień wafle czekały na mnie w kuchni. &lt;br /&gt;Zjadłam pięć duzych kawałków&amp;nbsp;w przeciągu minuty. &lt;br /&gt;I wciąż było mi mało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;&lt;strong&gt;WAFLE PRZEKŁADANE MASĄ KAKAOWĄ &lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: orange; font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;/przepis mojej mamy/&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 kostka dobrego masła (250g)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;0.5 - 1 szklanka cukru minus 2 łyżki (przy pełnej szklance wafle są dość słodkie)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 łyżki &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2010/08/o-dzemach-pracy-dodatkach-kawie-i.html"&gt;cukru waniliowego&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 łyżki dobrego, ciemnego kakao&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 żółtka&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 łyżka kwaśnej śmietany&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;sok z połowy cytryny&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;pół słoika kwaśnego dżemu (najlepszy jest z mirabelek)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;W rondelku na małym ogniu podgrzewamy masło i oba cukry, aż wszystko się połączy.&lt;br /&gt;Dodajemy kakao i dokładnie mieszamy. Studzimy.&lt;br /&gt;Żółtka krótko ubijamy ze śmietaną i łączymy z ostudzoną masą maślaną oraz z sokiem z cytryny.&lt;br /&gt;Rondel ustawiamy ma większym rondlu wypełnionym wodą i ubijamy masę na parze, aż zgęstnieje. &lt;br /&gt;&lt;u&gt;UWAGA nie doprowadzamy masy do wrzenia, bo się zwarzy.&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Gęstą masę studzimy i przekładamy nią wafle. &lt;br /&gt;Dżem rozsmarowujemy na środkowym czystym waflu i&amp;nbsp;łączymy go z waflem od strony masy (ja połączyłam z suchym waflem i&amp;nbsp;wszystko się dobrze zlączyło). &lt;br /&gt;Gotowe wafle zawijamy w folię aluminiową i obciążamy od góry (np. ciężkimi książkami).&lt;br /&gt;Zostawiamy na minimum 12h i&amp;nbsp;kroimy w dowolne kształty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none transparent scroll repeat 0% 0%; border-bottom: 0pt; border-left: 0pt; border-right: 0pt; border-top: 0pt;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-y-mpX3h6q5w/TghFuq-vRhI/AAAAAAAAHdY/FSl2wZB_XO8/s1600/_MG_6569.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://4.bp.blogspot.com/-y-mpX3h6q5w/TghFuq-vRhI/AAAAAAAAHdY/FSl2wZB_XO8/_MG_6569.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-6765267480269307347?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/6765267480269307347/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/06/wafle-za-jeden-usmiech.html#comment-form' title='50 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/6765267480269307347'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/6765267480269307347'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/06/wafle-za-jeden-usmiech.html' title='WAFLE za jeden uśmiech'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-nRWhKmnMhwM/TghFXrnpHKI/AAAAAAAAHdQ/xi4AendpFNw/s72-c/_MG_6564.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>50</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-4594263153903648211</id><published>2011-06-22T12:10:00.005+02:00</published><updated>2011-06-22T20:07:46.569+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Garść witamin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Ogórki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W słoiku'/><title type='text'>W SŁOIKU - ogórki małosolne</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-coU7Ofk_Ido/TgG9fCSReXI/AAAAAAAAHcA/_yqhkniWv6s/s1600/_MG_5717.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://1.bp.blogspot.com/-coU7Ofk_Ido/TgG9fCSReXI/AAAAAAAAHcA/_yqhkniWv6s/_MG_5717.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wyobraźcie sobie, że możecie kupić prawie wszystko. Idziecie do sklepu, a na półkach na wyciągnięcie ręki leżą sobie rzeczy wszelakie. A Wam co roku w sezonie letnim sen z oczu spędza marzenie o tej jednej rzeczy…&lt;i&gt;&lt;b&gt;Ogórki małosolne.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Na emigracji towar deficytowy, a jednocześnie bardzo pożądany. &lt;br /&gt;Ogródka własnego nigdy w Anglii nie posiadaliśmy, a kupienie ogórków gruntowych graniczyło z cudem. W zasadzie to nigdy ich w Anglii nie znaleźliśmy. Obiecałam sobie, że po powrocie do Polski rzucę się na małosolne jak szczerbaty na suchary.&lt;br /&gt;To już trzeci słoik, którego zawartość znika z prędkością światła. &lt;br /&gt;I na pewno nie ostatni, bo sezon na prawdziwe ogórki jest tuż za rogiem. Wtedy zacznie się prawdziwe szaleństwo!&lt;br /&gt;I na szczęście mam już swój wypracowany przepis. Pycha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogórki małosolne to dla mnie fenomen. A kromka chleba na zakwasie posmarowana grubo masłem, obłożona grubymi plastrami &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2009/08/biay-ser-i-swiezy-chleb-domowe.html"&gt;domowego białego sera &lt;/a&gt;i małosolnych to prawdziwe niebo w gębie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Małosolne można ‘nastawić’ w kamionkowym naczyniu, ale ja używam (i polecam) szeroki słoik o pojemności minimum 1 litr – wtedy wiem, że zdążymy zjeść ogórki zanim za bardzo się ‘ukiszą’.&lt;br /&gt;Do małosolnych zawsze używamy soli kamiennej (nigdy jodowanej!), która sprawi że ogórki będą jędrne i chrupkie.&lt;br /&gt;Małosolne zalewam gorącą zalewą, która zadziała powierzchniowo i ‘zakonserwuje’ ogórki.&lt;br /&gt;Po jednym dniu wkładam małosolne do lodówki, by spowolnić proces ‘kiszenia’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-bPYj3mWep8U/TgG9vDFMZUI/AAAAAAAAHcI/hXA6M1y5mEE/s1600/_MG_5646.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://4.bp.blogspot.com/-bPYj3mWep8U/TgG9vDFMZUI/AAAAAAAAHcI/hXA6M1y5mEE/_MG_5646.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;OGÓRKI MAŁOSOLNE POLKI&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zalewa:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1l wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 płaska łyżka soli kamiennej (niejodowanej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka ziaren jałowca&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka ziaren czarnego pieprzu &lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka ziaren ziela angielskiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka ziaren gorczycy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka liści wiśni (porzeczki) lub 1 gorzki migdał lub kilka ziaren mahlabu od &lt;a href="http://makagigi.blogspot.com/"&gt;Basi&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szeroki słoik o pojemności 1litr (umyty i wyparzony do sucha w piekarniku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;7-12 ogórków ogrodowych (w zależności od wielkości)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mały kawałek korzenia chrzanu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duży liść chrzanu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 główka świeżego, polskiego czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;duży pęczek kopru z kwiatostanami&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Przygotowuję zalewę z wody, soli i przypraw i trzymam ciepłą na małej mocy palnika.&lt;br /&gt;W wyparzonym słoiku ciasno układam ogórki (pionowo), dodaję liść chrzanu, obraną i przekrojoną na pół główkę czosnku, a na wierzchu układam koper (oczywiście wszystkie warzywa porządnie czyszczę pod bieżącą wodą).&lt;br /&gt;Całość mocno dociskam uważając, by nie uszkodzić ogórków i zalewam gorącą zalewą.&lt;br /&gt;Słoik przykrywam gazą lub papierem do pieczenia (nie zakręcam) i odstawiam w ciepłe, ale nienasłonecznione miejsce.&lt;br /&gt;Po jednym dniu ogórki są gotowe do jedzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;PS Ja lubię ogórki 2,3-dniowe, ale mam w domu zjadacza ogórków jeszcze ‘żywych’ :-)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none transparent scroll repeat 0% 0%; border-bottom: 0pt; border-left: 0pt; border-right: 0pt; border-top: 0pt;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UxA3pPRS5TY/TgG94WlQKkI/AAAAAAAAHcQ/DeusnJuR6Io/s1600/_MG_6527.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://1.bp.blogspot.com/-UxA3pPRS5TY/TgG94WlQKkI/AAAAAAAAHcQ/DeusnJuR6Io/_MG_6527.jpg" width="533px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-4594263153903648211?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/4594263153903648211/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/06/w-soiku-ogorki-maosolne.html#comment-form' title='33 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/4594263153903648211'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/4594263153903648211'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/06/w-soiku-ogorki-maosolne.html' title='W SŁOIKU - ogórki małosolne'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-coU7Ofk_Ido/TgG9fCSReXI/AAAAAAAAHcA/_yqhkniWv6s/s72-c/_MG_5717.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>33</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-1157613681948255311</id><published>2011-06-13T20:20:00.018+02:00</published><updated>2011-06-13T20:28:01.718+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Rabarbar'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bezmięsn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadania'/><title type='text'>TWOJE ULUBIONE placuszki śniadaniowe (z sosem rabarbarowym)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5W5dkpfjQYI/TfUSiVXjrqI/AAAAAAAAHZQ/b7bjXq0RH7Q/s1600/_MG_6415.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800" src="http://3.bp.blogspot.com/-5W5dkpfjQYI/TfUSiVXjrqI/AAAAAAAAHZQ/b7bjXq0RH7Q/_MG_6415.jpg" width="534" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciężko cokolwiek napisać, kiedy Lola dostojnie przechadza się po klawiaturze albo zaczyna swój codzienny rytuał lizania każdej części mojej twarzy jednocześnie przeprowadzając atak na moje prawe przedramię :)&lt;br /&gt;Kiedy nie mogę zasnąć powracam myślami do przegadanych z Wami wieczorów i przepisów, które kołaczą mi się po głowie. Połowy z nich nigdy nie przelałam na papier, ale cały czas je pamiętam. Dobrych i ciekawych kombinacji smaków nigdy się nie zapomina.&lt;br /&gt;Jedna myśl do mnie powraca bardzo często. Pewnie dlatego, że się z nią nie do końca zgadzam. Kilkakrotnie zarzucono mi, że używam w swoich przepisach trudno dostępnych składników.&lt;br /&gt;Nieprawda.&lt;br /&gt;Z uporem maniaka powtarzam wszystkim, że jestem normalna i że lubię kuchnię zwyczajną i przyjazną użytkownikowi.&lt;br /&gt;Zatem dzisiaj przepis dla &lt;b&gt;WAS&lt;/b&gt;. To przepis na &lt;b&gt;WASZE&lt;/b&gt; ulubione placuszki śniadaniowe.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: orange; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;TWOJE ULUBIONE PLACUSZKI ŚNIADANIOWE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i style="color: #999999;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;/na podstawie fantastycznej książki&amp;nbsp; 'Snow flakes and schnapps' Jane Lawson/&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;150g ulubionych płatków niebłyskawicznych (np. jęczmienne i orkiszowe)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki ulubionych ziaren (np, słonecznik i dynia)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki ulubionych otrąb (np. granulowane żytnie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki ulubionych suszonych owoców (np. suszona wiśnia)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50g grubo posiekanych ulubionych orzechów (np. migdały, nerkowce i orzechy laskowe)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300ml ulubionego mleka (np. sojowe)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;40g ulubionej mąki lub mielonych migdałów (np. miałka semolina)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1.5 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka mielonego cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka  mielonego imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki ulubionego cukru (np. &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2010/08/o-dzemach-pracy-dodatkach-kawie-i.html"&gt;domowego waniliowego&lt;/a&gt;)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże jajka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Płatki, ziarna, otręby, suszone owoce, orzechy i mleko wymieszać, przykryć i włożyć na całą noc do lodówki (ja zazwyczaj zostawiam na maksymalnie 4 godziny, żeby całość nie była za bardzo rozmoknięta).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na drugi dzień dodać do lekko ubite jajka z cukrem, mąkę lub mielone migdały, proszek do pieczenia, cynamon, imbir i wymieszać. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odstawić na 10-15 minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smażyć na patelni lekko posmarowanej olejem przeznaczając 1 łyżkę na 1 placek.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-clJSWi_hqqc/TfUeA-eT-AI/AAAAAAAAHZc/dAosIz3Xowc/s1600/_MG_6419.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800" src="http://1.bp.blogspot.com/-clJSWi_hqqc/TfUeA-eT-AI/AAAAAAAAHZc/dAosIz3Xowc/_MG_6419.jpg" width="534" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: orange; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;SOS RABARBAROWY&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i style="color: #999999;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;/przepis własny/&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;1 kubek łodyg rabarbaru pociętych na 2cm kawałki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół kubka soku z gorzkich pomarańczy lub grejpfruta&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2010/08/o-dzemach-pracy-dodatkach-kawie-i.html"&gt;cukru waniliowego&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki octu balsamicznego &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Składniki sosu (oprócz octu balsamicznego) umieścić w rondlu i doprowadzić do wrzenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gotować (często mieszając), aż cały cukier się rozpuści. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Następnie zmniejszyć moc palnika i gotować, aż całość lekko zgęstnieje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na samym końcu dodać ocet balsamiczny.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; border: 0pt none ! important;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2Yl2oS8JHRM/TfUSke5Fp2I/AAAAAAAAHZY/wbUXlV27IOM/s1600/_MG_6429.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800" src="http://2.bp.blogspot.com/-2Yl2oS8JHRM/TfUSke5Fp2I/AAAAAAAAHZY/wbUXlV27IOM/_MG_6429.jpg" width="534" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-1157613681948255311?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/1157613681948255311/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/06/twoje-ulubione-placuszki-sniadaniowe-z.html#comment-form' title='51 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1157613681948255311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1157613681948255311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/06/twoje-ulubione-placuszki-sniadaniowe-z.html' title='TWOJE ULUBIONE placuszki śniadaniowe (z sosem rabarbarowym)'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-5W5dkpfjQYI/TfUSiVXjrqI/AAAAAAAAHZQ/b7bjXq0RH7Q/s72-c/_MG_6415.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>51</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-6525627469470469598</id><published>2011-06-12T22:51:00.002+02:00</published><updated>2011-06-12T23:09:29.752+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lola'/><title type='text'>LOLA</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Marzyliście kiedyś o czymś od dziecka (tak z całych sił) wiedząc, że jesteście na TO w pełni dojrzali i gotowi? Ja marzyłam i moje marzenie się spełniło.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lola (która porusza się z prędkością światła) jest już z nami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I jest najukochańsza na świecie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dobrej nocy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;----&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Say hello to Lola, the most lovely kitty in the whole world, who runs with the speed of light.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;My biggest dream has come true.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sleep well.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_lIEwQnIFFU/TfUkWZVbmnI/AAAAAAAAHZk/_6DPA0O7or4/s1600/_MG_6397.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://3.bp.blogspot.com/-_lIEwQnIFFU/TfUkWZVbmnI/AAAAAAAAHZk/_6DPA0O7or4/s640/_MG_6397.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7lMiRfieO7U/TfUkW1tuOOI/AAAAAAAAHZo/sv7wPsUqupw/s1600/_MG_6401.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://3.bp.blogspot.com/-7lMiRfieO7U/TfUkW1tuOOI/AAAAAAAAHZo/sv7wPsUqupw/s640/_MG_6401.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--pGA49Lapf4/TfUlws0h4QI/AAAAAAAAHZ0/OEpfkeHtobs/s1600/_MG_6382-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://4.bp.blogspot.com/--pGA49Lapf4/TfUlws0h4QI/AAAAAAAAHZ0/OEpfkeHtobs/s640/_MG_6382-1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0-zCWvcnCb4/TfUqr4Vy16I/AAAAAAAAHZ8/Phq_mNfWaTQ/s1600/lola_00.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://2.bp.blogspot.com/-0-zCWvcnCb4/TfUqr4Vy16I/AAAAAAAAHZ8/Phq_mNfWaTQ/s640/lola_00.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7GQyX-StOHs/TfUqtHE-S9I/AAAAAAAAHaA/inHA8TIo8TM/s1600/lola_0.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-7GQyX-StOHs/TfUqtHE-S9I/AAAAAAAAHaA/inHA8TIo8TM/s1600/lola_0.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MW5Rx8aHdhs/TfUl6QRbqXI/AAAAAAAAHZ4/OqGSmp3sgoc/s1600/_MG_6467.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://4.bp.blogspot.com/-MW5Rx8aHdhs/TfUl6QRbqXI/AAAAAAAAHZ4/OqGSmp3sgoc/s640/_MG_6467.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; border: 0pt none ! important;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-6525627469470469598?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/6525627469470469598'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/6525627469470469598'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/06/lola.html' title='LOLA'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-_lIEwQnIFFU/TfUkWZVbmnI/AAAAAAAAHZk/_6DPA0O7or4/s72-c/_MG_6397.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-3903681789345266898</id><published>2011-06-07T12:30:00.007+02:00</published><updated>2011-06-09T10:35:43.520+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Rabarbar'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smaki dzieciństwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bezmięsn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Róża'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Kwiaty Czarnego Bzu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W słoiku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Truskawki'/><title type='text'>DŻEM SESSION 2011</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-R4P6Cwd_fF8/Te34pMPK3VI/AAAAAAAAHW4/8hYqdCCvK3A/s1600/przetwory.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-R4P6Cwd_fF8/Te34pMPK3VI/AAAAAAAAHW4/8hYqdCCvK3A/s1600/przetwory.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie jestem mistrzynią w regularnym dodawaniu postów, ale znakomicie wychodzi mi pisanie postów długich :) Zatem to będzie długi post.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;&lt;a href="http://pinkcake.blox.pl/html"&gt;Pinkcake&lt;/a&gt; dziękuję za Twoje posty o jadalnych kwiatach - bez Ciebie nie odważyłabym się na eskperymentowanie z kwiatami bzu i płatkami róży.&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zebrałam w całość moją dwutygodniową produkcję czerwcowych przetworów. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Truskawki, rabarbar, płatki róży, kwiaty czarnego bzu. &lt;em&gt;Do tego sok i skórka z cytryny, karmel, spirytus i ocet balsamiczny (koniecznie!)&lt;/em&gt;. Jeśli spojrzycie na wszystkie przepisy zobaczycie, że mają ze sobą wiele wspólnego. Różnią się tylko doborem dodatków. W zeszłym roku wypracowałam sobie ulubioną metodę 'smażenia' dżemów i konfitur, a to wszystko po to, by uzyskać ich jak najlepszy smak, kolor i aromat. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak to robię?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #999999;"&gt;* Zawsze zasypuję owoce połową cukru, dodaję do nich wszelkie dodatki (np. cynamon, ziarenka wanilii, kardamon skórkę z cytryny, imbir), odstawiam je w ciepłe miejsce na minimum 2 godziny i czekam aż puszczą sok. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #999999;"&gt;* Z reszty cukru przygotowuję karmel (karmel to nic innego jak rozpuszczony w garnku cukier - najpierw na małym ogniu - każdy najmniejszy kryształ cukru musi się rozpuścić, a później możemy sukcesywnie moc palnika zwiększać. Im ciemniejszy karmel tym mniej staje się słodki. Uwaga by go nie przypalić! &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #999999;"&gt;* Do gotowego karmelu wciskam sok z cytryn, mieszam i dodaję do garnka owoce uprzednio zasypane cukrem wraz z całym sokiem i dodatkami. Każdy dżem smażę krótko, ale na moderowanej mocy palnika. Zasada jest jedna – najpierw gotujemy go na dużej mocy by karmel, który mógł się nieco skrystalizować ponownie się rozpuścił, a później sukcesywnie płomień zmniejszam i pozwalam by dżem bulgotał. Pamiętajmy by dżem często mieszać, bo będzie przypalał się do dna garnka. Długość smażenia dżemy zależy od rodzaju użytych owoców oraz od ilości dodanego cukru. Im go mniej, tym dłużej musimy dżem gotować. * Wiele książek podaje, by podczas smażenia z dżemu zbierać pianę – ja robię to zawsze na końcu i tylko jeden raz.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli ktoś zabiera się za przygotowanie swojego pierwszego w życiu dżemu, zapraszam do wnikliwej lektury &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2010/07/dzem-session.html"&gt;zeszłorocznego wpisu&lt;/a&gt;. To naprawdę NIC trudnego!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-l2jWSEOdJIY/Te34hwbbvrI/AAAAAAAAHWw/L2ALqoVmK0g/s1600/Rab_tru_kola%25C5%25BC_01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="570px" src="http://2.bp.blogspot.com/-l2jWSEOdJIY/Te34hwbbvrI/AAAAAAAAHWw/L2ALqoVmK0g/Rab_tru_kola%25C5%25BC_01.jpg" width="760px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;DŻEMY&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;RABARBAR, TRUSKAWKI, BAZYLIA, WANILIA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #999999; font-size: x-small;"&gt;/przepis własny/&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;500g rabarbaru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1kg truskawek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;400g cukru trzcinowego &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;200g cukru waniliowego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;20g listków bazylii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;łodyżki bazylii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;skórka otarta z 1 dużej cytryny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;120ml soku z cytryny (sok wyciśnięty z 2 dużych cytryn)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 łyżki octu balsamicznego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;100ml spirytusu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rabarbar pokroiłam w 2cm kawałki, a każdą truskawkę przekroiłam na pół.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Owoce zasypałam połową cukru, dodałam porwane palcami listki i łodyżki bazylii oraz skórkę otartą z cytryny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Całość zostawiłam na 2-3 godziny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W szerokim rondlu o grubym dnie zrobiłam karmel z pozostałej porcji cukru.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodałam owoce wraz z całym sokiem i dodatkami, wcisnęłam sok z cytryn i gotowałam przez około 45 minut, aż dżem uzyskał moją ulubioną konsystencję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na samym końcu dodałam ocet balsamiczny i spirytus, wymieszałam i zdjęłam rondel z palnika.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gorący dżem przełożyłam do wyjętych z piekarnika słoików i mocno zakręciłam, po czym postawiłam na zakrętkach i przykryłam ściereczką do ostygnięcia.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XjI_eJlyp2Y/Te35AmN0HeI/AAAAAAAAHXA/M4Ixt83gPJs/s1600/rab_baz_kola%25C5%25BC_04.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="570px" src="http://2.bp.blogspot.com/-XjI_eJlyp2Y/Te35AmN0HeI/AAAAAAAAHXA/M4Ixt83gPJs/rab_baz_kola%25C5%25BC_04.jpg" width="760px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;RABARBAR, TRUSKAWKI, RÓŻA, RÓŻOWY PIEPRZ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #999999; font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;/przepis własny/&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;750g truskawek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;400g rabarbaru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3 garści płatków róży&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;300g cukru trzcinowego &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;skórka otarta z 1 dużej cytryny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;10 kulek różowego pieprzu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5 kulek ziela ang&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;120ml soku z cytryny (sok wyciśnięty z 2 dużych cytryn)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 łyżki octu balsamicznego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;100ml spirytusu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rabarbar pokroiłam w 2cm kawałki, a każdą truskawkę przekroiłam na pół.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Owoce zasypałam połową cukru, dodałam płatki róży, skórkę otartą z cytryny oraz rozgniecione kulki pieprzu i ziela angielskiego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Całość zostawiłam na 2-3 godziny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W szerokim rondlu o grubym dnie zrobiłam karmel z pozostałej porcji cukru.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodałam owoce wraz z całym sokiem i dodatkami, wcisnęłam sok z cytryn i gotowałam przez około 45 minut, aż dżem uzyskał moją ulubioną konsystencję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na samym końcu dodałam ocet balsamiczny i spirytus, wymieszałam i zdjęłam rondel z palnika.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gorący dżem przełożyłam do wyjętych z piekarnika słoików i mocno zakręciłam, po czym postawiłam na zakrętkach i przykryłam ściereczką do ostygnięcia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qsP_BjXjEdE/Te35N7rukAI/AAAAAAAAHXI/3Ho55Q2mYpc/s1600/tr_rab_r%25C3%25B3%25C5%25BCa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-qsP_BjXjEdE/Te35N7rukAI/AAAAAAAAHXI/3Ho55Q2mYpc/s1600/tr_rab_r%25C3%25B3%25C5%25BCa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;RABARBAR, TRUSKAWKI, BEZ, IMBIR&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #999999; font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;/na podstawie przepisu &lt;a href="http://pinkcake.blox.pl/2010/06/Dzem-truskawkowo-bzowy.html"&gt;Pinkcake&lt;/a&gt;/&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;750g truskawek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;300g rabarbaru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;300g cukru trzcinowego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;20 baldachów kwiatu bzu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 duży kawałek korzenia imbiru przekrojony na 4 części&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;skórka otarta z 1 dużej cytryny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;120ml soku z cytryny (sok wyciśnięty z 2 dużych cytryn)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 łyżki octu balsamicznego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;100ml spirytusu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rabarbar pokroiłam w 2cm kawałki, a każdą truskawkę przekroiłam na pół.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Owoce zasypałam połową cukru, dodałam kwiaty bzu (pozbawione łodyg), skórkę otartą z cytryny oraz starty imbir.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Całość zostawiłam na 2-3 godziny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W szerokim rondlu o grubym dnie zrobiłam karmel z pozostałej porcji cukru.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodałam owoce wraz z całym sokiem i dodatkami, wcisnęłam sok z cytryn i gotowałam przez około 45 minut, aż dżem uzyskał moją ulubioną konsystencję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na samym końcu dodałam ocet balsamiczny i spirytus, wymieszałam i zdjęłam rondel z palnika.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gorący dżem przełożyłam do wyjętych z piekarnika słoików i mocno zakręciłam, po czym postawiłam na zakrętkach i przykryłam ściereczką do ostygnięcia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-O6rgqy9RpNE/Te35YjnbSBI/AAAAAAAAHXQ/kdynAbBUeKE/s1600/tr_rab_bez_01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-O6rgqy9RpNE/Te35YjnbSBI/AAAAAAAAHXQ/kdynAbBUeKE/s1600/tr_rab_bez_01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;KONFITURY&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;KONFITURA Z KWIATÓW BZU&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #999999; font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;/przepis własny/&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;500g kwiatów czarnego bzu (pozbawione łodyg)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;120ml soku z cytryny (sok wyciśnięty z 2 dużych cytryn)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;skórka otarta z 1 dużej cytryny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;400ml wody&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;400g cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 duży kawałek korzenia imbiru przekrojony na 4 części&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;150g cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kwiaty bzu zasypałam cukrem, dodałam sok i skórkę z cytryny i odstawiłam do lodówki na 3 godziny,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z 400ml wody i 400g cukru zrobiłam syrop i dodałam do niego kwiaty wraz z dodatkami oraz imbir.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Całość gotowałam na malej mocy palnika przez około 60-90 minut (uwaga, by konfitury nie gotować zbyt długo, bo wyjdzie nam twarda masa).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pod koniec gotowania dodałam resztę cukru i gotowałam przez kolejne 30 minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gorącą konfiturę przełożyłam do wyjętych z piekarnika słoików i mocno zakręciłam, po czym postawiłam na zakrętkach i przykryłam ściereczką do ostygnięcia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-49anf-UIg58/Te36RnKT1-I/AAAAAAAAHXg/AfyS_23Zmpg/s1600/konf_bez_kola%25C5%25BC.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="570px" src="http://1.bp.blogspot.com/-49anf-UIg58/Te36RnKT1-I/AAAAAAAAHXg/AfyS_23Zmpg/konf_bez_kola%25C5%25BC.jpg" width="760px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;KONFITURA Z PŁATKÓW RÓŻY&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #999999; font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;/przepis własny po konsultacjach z &lt;a href="http://makagigi.blogspot.com/"&gt;Basią&lt;/a&gt;, i &lt;a href="http://agalech.blogspot.com/"&gt;Agą&lt;/a&gt;, a&amp;nbsp;&lt;a href="http://makagigi.blogspot.com/2006/07/no-to-teraz-dzika-ra.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt; Basia napisała więcej oraz podała przepis na różę ucieraną (ponoć smaczniejszą:)/&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;250g płatków róży&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;500g cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;120ml soku z cytryny (sok wyciśnięty z 2 dużych cytryn)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Płatki róży podlałam wodą i gotowałam w rondlu przez 15 minut.&lt;br /&gt;Zmiksowałam ręcznym blenderem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodałam cukier i całość gotowałam przez około 40 - 60 minut na minimalnej mocy palnika.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na samym końcu dodałam sok z cytryny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gorącą konfiturę przełożyłam do wyjętych z piekarnika słoików i mocno zakręciłam, po czym postawiłam na zakrętkach i przykryłam ściereczką do ostygnięcia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Oa-WOZVrC5A/Te354re3N9I/AAAAAAAAHXY/WyEMGdqgV6A/s1600/r%25C3%25B3%25C5%25BCa_kola%25C5%25BC_02.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="570px" src="http://1.bp.blogspot.com/-Oa-WOZVrC5A/Te354re3N9I/AAAAAAAAHXY/WyEMGdqgV6A/r%25C3%25B3%25C5%25BCa_kola%25C5%25BC_02.jpg" width="760px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none transparent scroll repeat 0% 0%; border-bottom: 0pt; border-left: 0pt; border-right: 0pt; border-top: 0pt;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-3903681789345266898?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/3903681789345266898/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/06/dzem-session-2011.html#comment-form' title='53 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/3903681789345266898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/3903681789345266898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/06/dzem-session-2011.html' title='DŻEM SESSION 2011'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-R4P6Cwd_fF8/Te34pMPK3VI/AAAAAAAAHW4/8hYqdCCvK3A/s72-c/przetwory.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>53</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-4593437429367433054</id><published>2011-06-01T14:50:00.004+02:00</published><updated>2011-06-01T14:57:50.240+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Afrodyzjaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Kwiaty Czarnego Bzu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Płynnie'/><title type='text'>ELDERFLOWER CORDIAL (Syrop z kwiatów czarnego bzu)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AmHj2Gp_UhA/TeX0Io_fnUI/AAAAAAAAHV4/g5S_2SoRarY/s1600/Bez_kwiaty.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-AmHj2Gp_UhA/TeX0Io_fnUI/AAAAAAAAHV4/g5S_2SoRarY/s1600/Bez_kwiaty.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;There is absolutely nothing else as delicious as home-made elderflower cordial. I even cannot imagine anything else so fragrant and refreshing! It is just so much better than anything you can buy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;How to get some? It is such an easy thing! Just remember that the season is very short and you can pick elderflower once a year only, between end of May to the second week of June. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Simply find the greenest park in your neighbourhood (as far away from the roads as possible) and grab some elderflower heads from there. For making a well-flavoured cordial you need to pick flowers on a sunny day and use it as soon as possible. Choose the freshest-looking ones. Finally buy some unwaxed lemons and spend 30 minutes in your kitchen. &lt;br /&gt;And that's it! &lt;br /&gt;Just a little bit of patience, three glass bottles with fixed lids and here IT is. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;When ready, you can mix IT with cold water (it is your choice whether still or sparkling), you can splash IT over fruits salads, soups or cocktails, you can use IT to make a very special dessert. Also you can serve IT with berries or you can add IT to sparkling wine for a delicious cocktail. But I am telling you now – mix IT with a glass of Martini Rosso (or Bianco), add some ice-cubes, have a big gulp and start thinking of your holidays.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ladies and Gentlemen summer is just around the corner!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-wmCK2exzmhM/TeX0jysFrJI/AAAAAAAAHWI/V-F108sv2dU/s1600/Syrop_bez_01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-wmCK2exzmhM/TeX0jysFrJI/AAAAAAAAHWI/V-F108sv2dU/s1600/Syrop_bez_01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;HOME-MADE ELDERFLOWER CORDIAL&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Adapted from &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;a href="http://kuchniaalicji.blogspot.com/2010/06/kwiaty-kwiatki-i-kwiateczki-oraz-pyszne.html"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Kuchnia Alicji&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1.3 litres boiling water &lt;/li&gt;&lt;li&gt;100ml vodka &lt;/li&gt;&lt;li&gt;zest and juice from 3 unwaxed lemons &lt;/li&gt;&lt;li&gt;finger-sized piece of fresh root ginger, peeled &lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 tsp of your favourite honey &lt;/li&gt;&lt;li&gt;400g Demerara sugar &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 tsp orange flower water &lt;/li&gt;&lt;li&gt;40 very fresh large elderflower heads&amp;nbsp; &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Very gently clean the elderflower heads to remove any dirt or little creatures and pull the flowers from their stalks&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;In&amp;nbsp;a large saucepan bring the water to the boil, pour over the sugar and give it a good stir to dissolve.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Let it cool completely.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Add both zest and lemon juice, ginger and then the flowers.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mix well, cover and leave to infuse for 72 hours.&lt;br /&gt;Once a day bring the cordial to the boil and stir well. &lt;br /&gt;Finally add vodka, strain the elderflower liquid through a sieve lined with either muslin or a clean tea towel.&lt;br /&gt;Discard the flowers, lemon zest and ginger and pour the liquid into the sterilised bottles.&lt;br /&gt;Seal well and leave to cool.&lt;br /&gt;Keep refrigerated for up to one month.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #990000; font-size: x-small;"&gt;COOKING TIPS&lt;br /&gt;Adding the elderflowers while the water is still boiling hot, will change the taste of the cordial.&lt;br /&gt;Instead of keeping the cordial in bottles you can pour it into ice cube trays and keep them freeze.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Enjoy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0Wqz49iDGCY/TeYjWOwAQiI/AAAAAAAAHWY/JqcxgyUHft0/s1600/syrop_bez_stareSyrop_bez_05.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-0Wqz49iDGCY/TeYjWOwAQiI/AAAAAAAAHWY/JqcxgyUHft0/s1600/syrop_bez_stareSyrop_bez_05.jpg" t8="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;SOK Z KWIATÓW CZARNEGO BZU&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Na podstawie &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;a href="http://kuchniaalicji.blogspot.com/2010/06/kwiaty-kwiatki-i-kwiateczki-oraz-pyszne.html"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;przepisu Petry, podanym przez Alcię&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1.3l wody&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;100ml wódki&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;sok i skórka z 3 niewoskowanych cytryn&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 duży kawałek imbiru wielkości kciuka, obrany&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4 łyżki ulubionego miodu&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;400g cukru Demerara&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 łyżki wody z kwiatów pomarańczy&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;40 baldachów kwiatów bzu&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Delikatnie oczyść kwiatostany bzu by pozbyć się ewentualnych zanieczyszczeń i drobnych żyjątek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;BARDZO delikatnie oberwij kwiaty usuwając większe części zielonych łodyg. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W dużym garnku doprowadź wodę do wrzenia, dodaj cukier i zamieszaj dobrze tak, by cały cukier się rozpuścił. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zostaw do całkowitego ostygnięcia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodaj skórkę i sok z cytryn, imbir oraz kwiaty bzu. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przykryj i zostaw na 3 dni, by sok nabrał mocy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Każdego dnia krótko zagotuj zawartość garnka i dokładnie wymieszaj.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po trzecim dniu przecedź sok przez gęste sitko lub muślin.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodaj wódkę, zagotuj i przelej do wysterylizowanych butelek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szczelnie je zamknij i zostaw do ostgnięcia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Trzymaj sok w lodówce do miesiąca. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #990000; font-size: x-small;"&gt;CENNE UWAGI&lt;br /&gt;Dodanie bzu pierwszego dnia do gorącej wody zdecydowanie psuje smak całego soku.&lt;br /&gt;Sok można również wlać do woreczków na kostki lodu i zamrozić.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none transparent scroll repeat 0% 0%; border-bottom: 0pt; border-left: 0pt; border-right: 0pt; border-top: 0pt;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gcIkZ7tBSw4/TeX0qaKdy0I/AAAAAAAAHWQ/0MBIY0Ee60o/s1600/Syrop_bez_08.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-gcIkZ7tBSw4/TeX0qaKdy0I/AAAAAAAAHWQ/0MBIY0Ee60o/s1600/Syrop_bez_08.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;PS Nie zapomnijcie zajrzeć do &lt;a href="http://issuu.com/lawendowy-dom/docs/lawendowy-dom-lato2011"&gt;letniego wydania Lawendowego Domu&lt;/a&gt;!&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-4593437429367433054?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/4593437429367433054/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/06/elderflower-cordial-syrop-z-kwiatow.html#comment-form' title='22 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/4593437429367433054'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/4593437429367433054'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/06/elderflower-cordial-syrop-z-kwiatow.html' title='ELDERFLOWER CORDIAL (Syrop z kwiatów czarnego bzu)'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-AmHj2Gp_UhA/TeX0Io_fnUI/AAAAAAAAHV4/g5S_2SoRarY/s72-c/Bez_kwiaty.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-2172052488308292122</id><published>2011-05-24T23:56:00.003+02:00</published><updated>2011-05-25T09:31:59.167+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Rabarbar'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bezmięsn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Płynnie'/><title type='text'>O MÓJ RABARBARZE. Kompot z rabarbaru z syropem bazyliowym.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ecOmsb8o-mQ/TdorArufuYI/AAAAAAAAHTg/uttMeGEpVwA/s1600/_MG_5979.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-ecOmsb8o-mQ/TdorArufuYI/AAAAAAAAHTg/uttMeGEpVwA/s1600/_MG_5979.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="color: #cccccc;"&gt;&lt;i&gt;Jestem beznadziejna w odpisywaniu na komentarze i zaległe maile. Jestem jeszcze większym 'odwlekaczem' niż &lt;a href="http://strawberriesfrompoland.blogspot.com/2011/05/napisaam-dugi-list.html"&gt;Anulka&lt;/a&gt;. I żebym nie wiem jak bardzo się starała, nie mogę odmówić sobie popołudniowej drzemki na kanapie w salonie. Nie lubię publikować nowych postów zanim nie odpowiem na zaległe komentarze i wiadomości, ale &lt;b&gt;MUSZĘ&lt;/b&gt;, po prostu &lt;b&gt;MUSZĘ&lt;/b&gt; podzielić się z Wami tym przepisem bo nie zasnę :)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Są takie dni kiedy mam wrażenie, że totalnie się wypaliłam. Czuję pustkę. To znak, by powrócić do obejrzanych już filmów, przejrzanych zdjęć i przeczytanych książek. To tak jakby w ogóle nie widziało się ich wcześniej. Inne emocje, inne odczucia, inne wnioski, inne przemyślenia. Nasza wyobraźnia jest skarbnicą niekończących się pomysłów, trzeba tylko ją uwolnić od wszelkich barier i reguł. I własnie wtedy&amp;nbsp;nadchodzi nieodparta pokusa, by spróbować czegoś nowego. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy na straganach pojawia się rabarbar, w moim domu na stole pojawia się rabarbarowy kompot. Czasem zwykły, a czasem zupełnie inny. Zeszłoroczna &lt;i&gt;&lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2010/05/winny-kompot-z-rabarbaru.html"&gt;wersja z różowym winem&lt;/a&gt;&lt;/i&gt; była prawie idealna. Prawie, bo Dawid nie lubi mięty. Za to oboje lubimy bazylię, którą mamy w kuchni prawie zawsze. Ponieważ nie lubię słodzić kompotów sypkim cukrem, przygotowałam syrop bazyliowy na bazie cukru Demerara. Celowo wybrałam właśnie ten cukier, bo syrop przygotowany na jego&amp;nbsp;bazie podkręcił różową barwę kompotu i dodał mu ciekawego posmaku. Do tego świeże listki bazylii z rabarbarem… świetne połączenie! Smak idealny. Wystarczy kilka kostek lodu i możemy delektować się&amp;nbsp;wyszukanym smakiem.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli chcemy by kompot miał różowy kolor, należy użyć czerwonych łodyg rabarbaru, których nie obieramy (pamiętając by je dokładnie umyć pod bieżącą wodą) oraz gotujemy kompot maksymalnie 10 minut, a następnie wstawiamy na całą noc do lodówki razem z kawałkami rabarbaru. Ilość cukru zależy od tego czy lubimy kompot mniej czy bardziej słodki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pamiętajmy, że kompot można pić zarówno na ciepło (np. w zimie) lub na zimno podany z kostkami lodu. Kombinacja owoców jest właściwie dowolna, co dodatkowo podkreśla jego uniwersalność i ponadczasowość. Kompot wspaniale przetrzymuje zimę – wystarczy zlać ciepły do dużych, umytych i osuszonych w piecu słoików, szczelnie zakręcić i chwilę &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2010/07/dzem-session.html"&gt;pasteryzować&lt;/a&gt;, a potem przez zimę możemy cieszyć się wspaniałym smakiem wiosennych i letnich owoców.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;W tym roku w wersji dla dorosłych, polecam wymieszać kompot pół na pół z Martini Bianco i wrzucić do szklanki kilka dodatkowych listków bazylii.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mhmmmm…&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FI3eqvfzmYA/Tdyv_WXl9CI/AAAAAAAAHUg/yc-_zPHmtL0/s1600/Syrop_dzbanek.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-FI3eqvfzmYA/Tdyv_WXl9CI/AAAAAAAAHUg/yc-_zPHmtL0/s1600/Syrop_dzbanek.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;BAZYLIOWY SYROP&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200g cukru Demerara (lub białego, ale wtedy syrop nie będzie miał głębokiego, karmelowego koloru)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200ml wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pęczek bazylii&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Cukier i wodę umieszczamy w rondlu i gotujemy na średnim ogniu do momentu, aż cały cukier się rozpuści. &lt;br /&gt;Wtedy dodajemy gałązki bazylii z listkami i całość gotujemy do tzw. nitki.&lt;br /&gt;Przelewamy do butelki i studzimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;KOMPOT Z RABARBARU Z SYROPEM BAZYLIOWYM&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;600g czerwonych łodyg rabarbaru, umytych i pociętych na 1-2cm kawałki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1l wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;skórka z dwóch cytryn otarta lub zdjęta zesterem&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 kawałek kory cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łupinki kardamonu z ziarenkami&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 laska wanilii, przecięta na pół&lt;/li&gt;&lt;li&gt;syrop bazyliowy j/w&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z cytryny (do smaku)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Rabarbar gotujemy ze wszystkimi przyprawami (z wanilii wydłubujemy ziarenka i również dodajemy do kompotu) w 1l wody przez 10 minut (nie więcej!).&lt;br /&gt;Odstawiamy do ostygnięcia i wstawiamy na całą noc do lodówki.&lt;br /&gt;Na drugi dzień przecedzamy przez gazę i dokładnie odciskamy kawałki rabarbaru*, by uzyskać jak najwięcej soku.&lt;br /&gt;Dosładzamy syropem bazyliowym i dodajemy sok z cytryny.&lt;br /&gt;Podajemy z kostkami lodu i swieżymi listkami bazylii.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Polecam wymieszać kompot w proporcjach 1:1 z Martini Bianco.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;*rabarbar z kompotu możemy wykorzystać jako nadzienie do drożdżowych bułeczek, tarty czy szarlotki. Wystarczy odciśnięte kawałki rabarbaru wymieszać z mielonymi migdałami (bez skórki) i połową słoika słodkiego dżemu (np. &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2010/07/dzem-session.html"&gt;truskawkowego z wanilią&lt;/a&gt;)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none transparent scroll repeat 0% 0%; border-bottom: 0pt; border-left: 0pt; border-right: 0pt; border-top: 0pt;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qiAtVBtSiaU/TdorQ4tkNvI/AAAAAAAAHTw/qsSmeSn-I8g/s1600/_MG_5987.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-qiAtVBtSiaU/TdorQ4tkNvI/AAAAAAAAHTw/qsSmeSn-I8g/s1600/_MG_5987.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #cccccc;"&gt;&lt;i&gt;PS Zakończyłam wstępne prace nad swoim &lt;a href="http://www.wix.com/ewelinamajdak/photography"&gt;portfolio&lt;/a&gt;. Na razie skromne, ale moje. Jeśli macie ochotę, zapraszam.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-2172052488308292122?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/2172052488308292122/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/05/o-moj-rabarbarze-kompot-z-rabarbaru-z.html#comment-form' title='39 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/2172052488308292122'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/2172052488308292122'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/05/o-moj-rabarbarze-kompot-z-rabarbaru-z.html' title='O MÓJ RABARBARZE. Kompot z rabarbaru z syropem bazyliowym.'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ecOmsb8o-mQ/TdorArufuYI/AAAAAAAAHTg/uttMeGEpVwA/s72-c/_MG_5979.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>39</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-663705063084691270</id><published>2011-05-20T14:55:00.000+02:00</published><updated>2011-05-20T14:55:41.207+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><title type='text'>KRZEMIEŃ</title><content type='html'>Udanego weekendu! Niech będzie słoneczny i dokładnie taki, jaki sobie wymarzyliście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-41RCu9xE0I8/TdZkXlR1R9I/AAAAAAAAHQ0/rGLZy6hoLUE/s1600/_MG_7920.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800px" src="http://4.bp.blogspot.com/-41RCu9xE0I8/TdZkXlR1R9I/AAAAAAAAHQ0/rGLZy6hoLUE/_MG_7920.jpg" width="532px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none transparent scroll repeat 0% 0%; border-bottom: 0pt; border-left: 0pt; border-right: 0pt; border-top: 0pt;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-663705063084691270?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/663705063084691270'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/663705063084691270'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/05/krzemien.html' title='KRZEMIEŃ'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-41RCu9xE0I8/TdZkXlR1R9I/AAAAAAAAHQ0/rGLZy6hoLUE/s72-c/_MG_7920.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-1035382006403942696</id><published>2011-05-19T10:30:00.008+02:00</published><updated>2011-05-19T11:20:02.288+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Garść witamin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Szparagi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z poradnika młodej Pani domu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na dobry początek'/><title type='text'>SZPARAGI NA START dla Niej i dla Niego. I dla Basi :)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ICk7ZxrUsLk/TdTWQmreHvI/AAAAAAAAHQA/rU_6UPvrcXU/s1600/KKkkkk_MG_5760.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-ICk7ZxrUsLk/TdTWQmreHvI/AAAAAAAAHQA/rU_6UPvrcXU/s1600/KKkkkk_MG_5760.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Maj to zdecydowanie jeden z najfajniejszych miesięcy w roku. Pachnie bez, słońce wyciąga pierwsze, nieśmiałe piegi i jak grzyby po deszczu pojawiają się uliczne stragany i straganiki z sezonowymi warzywami i owocami. O tak, uwielbiam mieć wybór i cieszyć oko dobrem wszelakim! &lt;br /&gt;I są już szparagi! Szparagów długo się bałam i nie byłam pewna, czy przypadniemy sobie do gustu.&amp;nbsp;Zupełnie niepotrzebnie. Bo jak można bać się czegoś, co ma same zalety? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #999999;"&gt;Szparagi są niskokaloryczne (mają tylko 18 kcal w 100g),&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #999999;"&gt;są przy pożywne (zawierają sporo białka),&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #999999;"&gt;są cennym źródłem witamin (C, K oraz z grupy B), żelaza, potasu, magnezu, selenu i fosforu, a dodatkowo w zielonych pędach znajduje się witamina A i &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #999999;"&gt;zawierają znaczne ilości kwasu foliowego&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szparagi lubię, ale nie ogarnia mnie szparagowa gorączka. I chociaż z większym utęsknieniem czekam na inne warzywa,&amp;nbsp;dziś bez szparagów nie wyobrażam sobie majowego obiadu. Poniżej niewielka garść informacji (które mam nadzieję będą dla Was przydatne) oraz dwa moje ulubione i najprostsze przepisy na szparagi. &lt;br /&gt;W obu przypadkach podajemy szparagi z ulubioną sałatką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jakie szparagi wybrać?&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na naszym rynku dostępne są zarówno szparagi białe i zielone, ale moim faworytem są zdecydowanie szparagi zielone. Skąd róznica? Ich różna barwa&amp;nbsp;wynika z różnego sposobu ich uprawy – zielone wypustki wyrastają nad ziemią, a białe rosną nią przysypane. Występuje jeszcze trzecia odmiana szparagów (szparagi fioletowe) w Polsce niestety niedostępna, albo bardzo trudno dostępna :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;em&gt;Szparagi zielone&lt;/em&gt; mają bardziej wykwintny smak i nie wymagają obierania. Wystarczy je dokładnie opłukać, odłamać zdrewniałe końcówki łodygi i gotowe. Jak to zrobić? Chwycić szparaga mniej więcej w 2/3 długości (licząc od góry) i lekko zgiąć - szparag złamie się sam dokładnie w tym miejscu, w którym kończy się zdrewniała część łodygi. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;em&gt;Szparagi białe&lt;/em&gt; obiera się od góry tuż pod główką, odcinając zdrewniałe końce.&lt;br /&gt;W obu przypadkach obierków i końcówek łodyg&amp;nbsp;nie należy wyrzucać, bo można wykorzystać je do przygotowania wywaru na zupę, sos czy risotto. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jak kupić dobre szparagi?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby kupić dobre szparagi nie potrzeba specjalistycznej wiedzy. Szparagi muszą być smukłe, jędrne, intensywnie zielone i soczyste. Łodygi nie powinny mieć suchych, zdrewniałych końcówek, a sama główka powinna być świeża, ciemno zielona i zamknięta jak pąk. Miękkich i wiotkich szparagów z mocno rozłożoną główką NIE kupujemy,&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Jak przyrządzić szparagi, by czerpać z nich jak najwięcej?&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szparagi najlepiej spożywać surowe lub jak najkrócej poddane obróbce cieplnej. Źródła wszelkie podają, że najkorzystniej jest gotować szparagi w całości związując je w pęczki po 8-10&amp;nbsp;sztuk i ustawiając pionowo w naczyniu. Nie jest to konieczne. Szparagi wystarczy dokładnie opłukać pod zimną, bieżącą wodą i wrzucić do wrzącej wody z odrobiną sol, cukru i soku z cytryny. &lt;span style="color: #990000;"&gt;Mała uwaga - soku z cytryny nie dodaje się podczas gotowania zielonych szparagów, ponieważ zabarwia je on na szaro.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;em&gt;Szparagi białe&lt;/em&gt; gotuje się do miękkości (około 10-30 minut - podaję widelki czasowe, bo w gotowaniu białych szparagów ekspertem nie jestem, najlepiej po 10 minutach spróbować i dogotowywać wedle gustu), a &lt;em&gt;szparagi zielone&lt;/em&gt; do momentu, aż główki będą miękkie, a łodygi &lt;em&gt;al dente&lt;/em&gt;. Po ugotowaniu szparagi od razu serwujemy, lub jeśli będziemy spożywać je w sałatce najlepiej rozłożyć je pojedynczo na papierowym ręczniku i ostudzić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ze szparagów przyrządza wyśmienite zupy (najczęściej typu krem), omlety, tarty, zapiekanki, są też efektownym składnikiem sałatek. Risotto ze świeżymi szparagami jest przepyszne i zachęcam Was do przygotowania&amp;nbsp;tego dania&amp;nbsp;chociaż raz w sezonie. Szparagi smakują wybornie polane dobrą oliwą i skropione sokiem z cytryny. Dobrze komponują się z sosami, które lekko kontrastują z ich&amp;nbsp;łagodnym smakiem. Polecam&amp;nbsp;posypać je świezymi ziołami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jak przechowywać szparagi?&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szparagi najlepiej spożyć w dniu zakupu – są wtedy najsmaczniejsze. Jeśli jednak nie mozemy tego zrobić, najlepiej&amp;nbsp;zawinąć je w wilgotną ściereczkę lub ręcznik papierowy i schować do lodówki. &amp;nbsp;Tak zabezpieczone szparagi wytrzymają około 4 dni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Surowe szparagi można również zamrozić, oczywiście po umyciu i dokładnym osuszeniu i należy je zjeść w ciągu miesiąca. Jeśli przed zamrożeniem delikatnie je zblanszujemy, czyli włożymy do wrzącej wody i chwile obgotujemy, można je przechowywać przez&amp;nbsp;kilka miesięcy. Zamrożone szparagi gotuje się bez rozmrażania przez około 2–3 minuty w posolonym wrzątku. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZXtyklx4bJk/TdTWa--u1XI/AAAAAAAAHQI/SaHp1vq9eVk/s1600/KKkkkk_MG_5684.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZXtyklx4bJk/TdTWa--u1XI/AAAAAAAAHQI/SaHp1vq9eVk/s1600/KKkkkk_MG_5684.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;SZPARAGI DLA NIEJ (GOTOWANE WE WRZĄTKU, POSYPANE PARMEZANEM, PRAŻONYMI PŁATKAMI MIGDAŁOWYMI I POLANE SOSEM BALSAMICZNYM)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Sos balsamiczny&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4 łyżki najlepszej oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki octu balsamicznego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka miodu (bardzo smaczny jest gryczano-lipowy)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok i skórka z 1 cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo mielony czarny pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta wędzonej soli (lub zwykłej soli)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duży ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki sosu umieszczamy w zakręcanym pojemniku i energicznie mieszamy, aż do połączenia składników.&lt;br /&gt;Odstawiamy na bok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Szparagi&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;18 zielonych szparagów (umytych i przygotowanych j/w)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka gałazek bazylii z listkami&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść płatków migdałów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść startego parmezanu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z cytryny (do smaku)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Płatki migdałów prażymy na suchej patelni.&lt;br /&gt;Szparagi wrzucamy na 3-4 minuty do osolonego wrzątku i osuszamy ręcznikiem papierowym.&lt;br /&gt;Ciepłe związujemy galązkami bazylii (po 3, 4 sztuki), kładziemy na talerzu, polewamy sosem balsamicznym, skrapiamy sokiem z cytryny&amp;nbsp;i obsypujemy płatkami migdałów oraz parmezanem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CgEsD6arjtM/TdTWjgIyZwI/AAAAAAAAHQQ/SM9eVwQj1dg/s1600/KKkkkk_MG_5801.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-CgEsD6arjtM/TdTWjgIyZwI/AAAAAAAAHQQ/SM9eVwQj1dg/s1600/KKkkkk_MG_5801.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;SZPARAGI DLA NIEGO (GOTOWANE WE WRZĄTKU, OWINIĘTE W PLASTERKI SZYNKI PARMEŃSKIEJ, KRÓTKO OBSMAŻONE NA OLIWIE, POSYPANE PARMEZANEM I POLANE SOSEM BALSAMICZNYM)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Sos balsamiczny&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4 łyżki najlepszej oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki octu balsamicznego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka miodu (bardzo smaczny jest gryczano-lipowy)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok i skórka z 1 cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo mielony czarny pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta wędzonej soli (lub zwykłej soli)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duży ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki sosu umieszczamy w zakręcanym pojemniku i energicznie mieszamy, aż do połączenia składników.&lt;br /&gt;Odstawiamy na bok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Szparagi&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;18 zielonych szparagów (umytych i przygotowanych j/w)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 plasterków szynki parmeńskiej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść startego parmezanu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z cytryny (do smaku)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Szparagi wrzucamy na 2 minuty do osolonego wrzątku i osuszamy ręcznikiem papierowym.&lt;br /&gt;Ciepłe zawijamy w plasterki szynki parmeńskiej(po 3 sztuki szparagów na jeden plasterek) i smazymy krótko na dobrze rozgrzanej patelni z kilkoma kroplami oliwy, aż szynka będzie chupiąca. &lt;br /&gt;Podsmażone szparagi kładziemy na talerzu, polewamy sosem balsamicznym, skrapiamy sokiem z cytryny i obsypujemy parmezanem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xedP4FFgUUk/TdTWqryWu-I/AAAAAAAAHQY/mdwJtSPk0ww/s1600/KKkkkk_MG_5786.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-xedP4FFgUUk/TdTWqryWu-I/AAAAAAAAHQY/mdwJtSPk0ww/s1600/KKkkkk_MG_5786.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none transparent scroll repeat 0% 0%; border-bottom: 0pt; border-left: 0pt; border-right: 0pt; border-top: 0pt;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-1035382006403942696?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/1035382006403942696/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/05/szparagi-na-start-dla-niej-i-dla-niego.html#comment-form' title='40 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1035382006403942696'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1035382006403942696'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/05/szparagi-na-start-dla-niej-i-dla-niego.html' title='SZPARAGI NA START dla Niej i dla Niego. I dla Basi :)'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ICk7ZxrUsLk/TdTWQmreHvI/AAAAAAAAHQA/rU_6UPvrcXU/s72-c/KKkkkk_MG_5760.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>40</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-4163155520240149969</id><published>2011-04-25T19:52:00.000+02:00</published><updated>2011-04-25T19:52:54.747+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><title type='text'>ZAMOŚĆ</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mPUf1fWMzuM/TbW0c1o-WcI/AAAAAAAAGpk/tgA38buX36M/s1600/drzewa_MG_5524.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-mPUf1fWMzuM/TbW0c1o-WcI/AAAAAAAAGpk/tgA38buX36M/s1600/drzewa_MG_5524.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xyzaKV535A4/TbW0egdgEYI/AAAAAAAAGpo/_w6TL8dMvT4/s1600/Park_MG_5627.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-xyzaKV535A4/TbW0egdgEYI/AAAAAAAAGpo/_w6TL8dMvT4/s1600/Park_MG_5627.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-FYG0jX-eXiU/TbW0g0kv1YI/AAAAAAAAGps/w6e12DfYbhs/s1600/Park_MG_5628.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-FYG0jX-eXiU/TbW0g0kv1YI/AAAAAAAAGps/w6e12DfYbhs/s1600/Park_MG_5628.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wfase67II4o/TbW0iGm8N-I/AAAAAAAAGpw/DCw0yHkE-_4/s1600/Park_MG_5629.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-wfase67II4o/TbW0iGm8N-I/AAAAAAAAGpw/DCw0yHkE-_4/s1600/Park_MG_5629.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Sz8vEqCyBhY/TbW0kptQClI/AAAAAAAAGp0/O-4uv_KNuw0/s1600/schody_MG_5537.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-Sz8vEqCyBhY/TbW0kptQClI/AAAAAAAAGp0/O-4uv_KNuw0/s1600/schody_MG_5537.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Nxe_en7I3Y4/TbW0m8buNjI/AAAAAAAAGp4/D_gB1MdtAw0/s1600/%25C5%259Bcie%25C5%25BCka_MG_5528.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-Nxe_en7I3Y4/TbW0m8buNjI/AAAAAAAAGp4/D_gB1MdtAw0/s1600/%25C5%259Bcie%25C5%25BCka_MG_5528.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tjb1kR1WKDg/TbW0obsM31I/AAAAAAAAGp8/qC-yxpp_WyI/s1600/Zamo%25C5%259B%25C4%2587_MG_5499.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-tjb1kR1WKDg/TbW0obsM31I/AAAAAAAAGp8/qC-yxpp_WyI/s1600/Zamo%25C5%259B%25C4%2587_MG_5499.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="-moz-background-clip: border; -moz-background-inline-policy: continuous; -moz-background-origin: padding; background: transparent none repeat scroll 0% 0%; border: 0pt none ! important;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-4163155520240149969?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/4163155520240149969/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/04/zamosc.html#comment-form' title='38 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/4163155520240149969'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/4163155520240149969'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/04/zamosc.html' title='ZAMOŚĆ'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-mPUf1fWMzuM/TbW0c1o-WcI/AAAAAAAAGpk/tgA38buX36M/s72-c/drzewa_MG_5524.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>38</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-7544926490003918257</id><published>2011-04-24T22:31:00.000+02:00</published><updated>2011-04-24T22:31:52.750+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><title type='text'>WDZIĘCZNOŚĆ</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7CfjJlUwh2M/TbSIioK7hcI/AAAAAAAAGo0/xQ9TzSSXJ94/s1600/_MG_5594.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-7CfjJlUwh2M/TbSIioK7hcI/AAAAAAAAGo0/xQ9TzSSXJ94/s1600/_MG_5594.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="-moz-background-clip: border; -moz-background-inline-policy: continuous; -moz-background-origin: padding; background: transparent none repeat scroll 0% 0%; border: 0pt none ! important;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-7544926490003918257?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/7544926490003918257'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/7544926490003918257'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/04/wdziecznosc.html' title='WDZIĘCZNOŚĆ'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-7CfjJlUwh2M/TbSIioK7hcI/AAAAAAAAGo0/xQ9TzSSXJ94/s72-c/_MG_5594.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-6743179838081145011</id><published>2011-04-22T10:50:00.001+02:00</published><updated>2011-04-22T10:51:57.575+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bezmięsn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadania'/><title type='text'>NA ŚNIADANIE - placuszki z bananem i orzechowym masłem.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yiUp0N9mGjQ/Ta12tCtHVOI/AAAAAAAAGnM/iJJBC0T42jo/s1600/Placki_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-yiUp0N9mGjQ/Ta12tCtHVOI/AAAAAAAAGnM/iJJBC0T42jo/s1600/Placki_1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Odpowiadając grupowo na liczne, powtarzające się pytania zadawane drogą mejlową:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie brakuje mi dostępności do niezwykłych produktów, bo można je kupić w Polsce.&lt;br /&gt;Nie brakuje mi londyńskiego metra, bo nigdy go nie lubiłam.&lt;br /&gt;Nie brakuje mi londyńskich parków, bo mam piękne warszawskie.&lt;br /&gt;Nie brakuje mi Londynu.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;NIE&lt;/b&gt; brakuje mi Anglii.&lt;br /&gt;Czego mi brakuje? Kultury osobistej ludzi, ale bez tego potrafię żyć. &lt;br /&gt;Nie potrafię żyć bez domu, a dom to dla mnie nie tylko miejsce, gdzie mieszkam, ale również rodzina, znajomi, przyjaciele i wewnętrzne szczęście, spokój i harmonia. I to &lt;b&gt;MAM&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sobotni poranek, mocna kawa i poranny przegląd ulubionej prasy. Jest &lt;b&gt;WSPANIALE&lt;/b&gt;. &lt;br /&gt;&lt;b&gt;NARESZCIE&lt;/b&gt; mogę na bieżąco czytać Wysokie Obcasy. Pochłaniam kolejne artykuły jak wszechobecny aromat mielonych kawowych ziaren. Zachwycam się starannością i literackim kunsztem.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;‘Piątka wymaga od kobiet odwagi. Kiedyś – odwagi bycia nowoczesną, dziś – nienowoczesną (…)’*&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;W natłoku przeróżnych kulinarnych nurtów wybieram bycie nienowoczesną. &lt;br /&gt;Wybieram polne kwiaty w wazonie i domowy twaróg.&lt;br /&gt;Wybieram masło i domowe nalewki.&lt;br /&gt;Wybieram kaszę gryczaną i polskie zioła.&lt;br /&gt;Wybieram ręczne wyrabianie ciasta drożdżowego i rozgniatanie bananów między palcami.&lt;br /&gt;Wybieram powolne celebrowanie śniadań.&lt;br /&gt;Wybieram placuszki bananowe z masłem ocrechowym.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #999999; font-size: x-small;"&gt;*cytat pochodzi z artykułu ‘Chanel 5. Zapach śpiącej pantery’ Wysokie obcasy extra, Maj 2011 &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;PLACUSZKI ŚNIADANIOWE Z BANANAMI I MASŁEM ORZECHOWYM&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #999999; font-size: x-small;"&gt;/Przepis własny. Podane proporcje wystarczają na&amp;nbsp;przygotowanie&amp;nbsp;1&amp;nbsp;porcji (6 placuszków)/&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;125ml ulubionego jogurtu (u mnie kozi jagodowy - do kupienia w delikatesach Piotr i Paweł)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko, lekko rozbite&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub migdałowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 bardzo dojrzały banan, rozgnieciony&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki masła orzechowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;60g mąki ulubionej mąki (u mnie orkiszowa)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta sody oczyszczonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ćwierć łyżki oleju &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;miód tymiankowy, ulubiony dżem, ulubiony jogurt, słodka śmietanka - do podania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do miski wkładamy jogurt, rozbite jajko, ekstrakt, rozgniecionego banana i masło orzechowe i krótko, ale dokładnie mieszamy mikserem lub trzepaczką balonową.&lt;br /&gt;Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, odrobiną sody i szczyptą soli.&lt;br /&gt;Dodajemy do wymieszanej masy i jeszcze raz krótko mieszamy.&lt;br /&gt;Na samym końcu dodajemy olej i ostatni raz mieszamy.&lt;br /&gt;Placuszki smażymy na rozgrzanej patelni bez tłuszczu i ciepłe podajemy z ulubionymi dodatkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none transparent scroll repeat 0% 0%; border-bottom: 0pt; border-left: 0pt; border-right: 0pt; border-top: 0pt;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #38761d; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;PS&lt;br /&gt;Życzę Wam pięknego i harmonijnego czasu wielkanocnego.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Po prostu.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d; font-size: large;"&gt;Polka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_-hLVe7ZLG4/TbFAgM0ws3I/AAAAAAAAGns/IxLzwX2MyJY/s1600/KKkkkkwielkanocnie-2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" i8="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-_-hLVe7ZLG4/TbFAgM0ws3I/AAAAAAAAGns/IxLzwX2MyJY/s1600/KKkkkkwielkanocnie-2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Autor zdjęcia: Dawid&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-6743179838081145011?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/6743179838081145011/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/04/na-sniadanie-placuszki-z-bananem-i.html#comment-form' title='53 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/6743179838081145011'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/6743179838081145011'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/04/na-sniadanie-placuszki-z-bananem-i.html' title='NA ŚNIADANIE - placuszki z bananem i orzechowym masłem.'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-yiUp0N9mGjQ/Ta12tCtHVOI/AAAAAAAAGnM/iJJBC0T42jo/s72-c/Placki_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>53</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-5673551769542286282</id><published>2011-04-16T20:19:00.000+02:00</published><updated>2011-04-16T20:19:55.402+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><title type='text'>LUBICIE banany?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-M4FUKXE90MI/TanczY4NLfI/AAAAAAAAGk4/vsCydcYVGzA/s1600/banan%2B1-001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800" src="http://2.bp.blogspot.com/-M4FUKXE90MI/TanczY4NLfI/AAAAAAAAGk4/vsCydcYVGzA/banan%2B1-001.jpg" width="533" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; border: 0pt none ! important;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-5673551769542286282?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/5673551769542286282/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/04/lubicie-banany.html#comment-form' title='41 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/5673551769542286282'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/5673551769542286282'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/04/lubicie-banany.html' title='LUBICIE banany?'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-M4FUKXE90MI/TanczY4NLfI/AAAAAAAAGk4/vsCydcYVGzA/s72-c/banan%2B1-001.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>41</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-8700655792895886688</id><published>2011-04-14T08:10:00.002+02:00</published><updated>2011-04-14T08:18:21.420+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domowa piekarnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bezmięsn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sama słodycz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><title type='text'>DROŻDŻOWA brioszka z semoliny</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vGGAtH0Oyv0/TaaMliFjfDI/AAAAAAAAGkA/_VdApe7nLs4/s1600/Brioche_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-vGGAtH0Oyv0/TaaMliFjfDI/AAAAAAAAGkA/_VdApe7nLs4/s1600/Brioche_2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bo drożdżowe ciasto&amp;nbsp;jest najlepsze na świecie!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bo dobrze wyrobione jest miękkie i puszyste.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bo ładnie odchodzi od dłoni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bo jest sprężyste i dobrze 'naciągnięte'.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bo drożdży w nim ma być tyle, by nie było ich mocno czuć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bo ma odpowiednią ilość każdego ze składników.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bo zawiera prawdziwe masło i dobrą mąkę. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mama nauczyła mnie jak zrobić je dobrze. Wszystkim co wiem podzieliłam się z Wami &lt;b&gt;&lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2009/09/ciasto-drozdzowe-idealne-kilka.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I mogę powiedzieć z dumą, że ciasto drożdżowe wychodzi mi zawsze i robię je z pamięci. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale zdarza się, że przez swoją nieuwagę czegoś nie doczytam i przepis mnie pokonuje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I tak było z przepisem na &lt;i&gt;brioszki&lt;/i&gt;, które były propozycją &lt;a href="http://zapbook.canalblog.com/archives/2009/11/24/15869934.html"&gt;Zapbook&lt;/a&gt; w &lt;a href="http://kuchniaalicji.blogspot.com/search/label/wsp%C3%B3lne%20pieczenie"&gt;Weekendowej Piekarni Ali&lt;/a&gt; i musiał on czekać ponad rok, bym znowu się z nim zmierzyła. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;O &lt;i&gt;brioszkach&lt;/i&gt; przypomniała mi &lt;a href="http://makagigi.blogspot.com/"&gt;Basia&lt;/a&gt;, więc szybko odkopałam przepis u &lt;a href="http://kuchniaalicji.blogspot.com/2009/11/brioche-na-semolinie-hm-mniam-mniam.html"&gt;Ali&lt;/a&gt;, &lt;b&gt;&lt;i&gt;troszkę go zmieniłam&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; i upiekłam pyszną drożdżową brioche (brioszkę). I nie będę już piekła żadnej innej, bo ta jest dla mnie idealna!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;blockquote&gt;Semolina nadaje temu wypiekowi szlachetności i ciekawego smaku. Przyznam, że nie byłam pewna konsystencji tego ciasta, ale zupełnie niesłusznie. Ciasto jest bardzo miękkie i nie sprawia żadnych problemów podczas wyrabiania. Pięknie chłonie tłuszcz i bardzo łatwo daje się formować. &lt;br /&gt;P&lt;i&gt;rzepis&lt;/i&gt;, który zawiera 300g masła, więc może być odrobinę kłopotliwy. Ostatni etap trwa dosyć długo, bo dodanie masła MUSI odbyć się w kilku etapach, a kolejną porcję masła dodajemy dopiero wtedy, gdy poprzednia zostanie przez ciasto wchłonięta. Ciasto po pierwszym wyrośnięciu musi postać w lodówce przez minimum godzinę - to ułatwi jego formowanie oraz wpłynie na smak i strukturę brioche. Przy formowaniu kulek blat musimy delikatnie posypać semoliną, a cały etap musi odbyć się dosyć szybko, by ciasto nie zaczęło 'płynąć' od temperatury naszych dłoni.Brioche wspaniale smakuje z masłem, ulubioną konfiturą czy nutellą (jeśli ktoś ją lubi). Jeśli upieczemy ją w keksówce, pokrojona na kromki wspaniale czerstwieje w lekko rozgrzanym piekarniku. A najlepiej smakuje gorąca, wyjęta właśnie z pieca o 1-ej nad ranem. Tak wiem, każdy kawałek zawiera nieskończoną ilość kalorii, ale szczerze (i brzydko) mówiąc mam to gdzieś.&lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Z_wX7urvs_4/TaPdIviun7I/AAAAAAAAGjs/EOOGAbcRaFo/s1600/Brioszka_semolina+copy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-Z_wX7urvs_4/TaPdIviun7I/AAAAAAAAGjs/EOOGAbcRaFo/s1600/Brioszka_semolina+copy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lbLSIe-aJSU/TaaPkPcksHI/AAAAAAAAGkc/zXJPTmxjmJo/s1600/Brioche_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-lbLSIe-aJSU/TaaPkPcksHI/AAAAAAAAGkc/zXJPTmxjmJo/s1600/Brioche_1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; border: 0pt none ! important;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-8700655792895886688?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/8700655792895886688/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/04/drozdzowa-brioszka-z-semoliny.html#comment-form' title='35 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/8700655792895886688'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/8700655792895886688'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/04/drozdzowa-brioszka-z-semoliny.html' title='DROŻDŻOWA brioszka z semoliny'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-vGGAtH0Oyv0/TaaMliFjfDI/AAAAAAAAGkA/_VdApe7nLs4/s72-c/Brioche_2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>35</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-6906465066997076561</id><published>2011-04-09T12:50:00.009+02:00</published><updated>2011-04-11T23:05:23.215+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bezmięsn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tymianek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W słoiku'/><title type='text'>TYMIANKOWY miód</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JeeLsVq-Bcw/TaA5yCvWm6I/AAAAAAAAGig/LhIgVQlYOA8/s1600/tymianek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-JeeLsVq-Bcw/TaA5yCvWm6I/AAAAAAAAGig/LhIgVQlYOA8/s1600/tymianek.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kuchnia to magia. Moje prywatne atelier smaków i zapachów.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Dodaj szczyptę miłości, szczęścia, radości i spokoju, zamieszaj i ciesz się niepowtarzalnym smakiem&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;Koniecznie dodaj świeże zioła.&lt;br /&gt;Wystarczy kilka aromatycznych listków czy gałązek i zwykłe zamienia się w niezwykłe. &lt;br /&gt;Bez świeżych ziół kuchnia jest nudna, prawie nijaka. Zioła pozwalają wydobyć z potrawy to, co głęboko w niej ukryte. A utwierdziłam się w tym w zeszłym roku, gdy w małej kuchni londyńskiej ważyłam dżemy z ziołami.&lt;br /&gt;Coś wspaniałego!&lt;br /&gt;Hodowanie ziół przynosi spokój. &lt;br /&gt;&lt;i&gt;Rozmawiaj z nimi, dotykaj ich listków i gałązek, rozetrzyj je delikatnie między palcami i ciesz się nieskończonym aromatem.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Mój faworyt to tymianek.&lt;br /&gt;Biel doniczki i soczysta zieleń.&lt;br /&gt;Para idealna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;MIÓD TYMIANKOWY&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;Pasuje do wszystkiego! Słodkich i słonych placuszków, mięsa, herbaty, razowego chleba, dojrzałego sera, orzechów - posłuchajcie swojej wyobraźni.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 mały słoiczek ulubionego miodu (mój ulubiony to miód akacjowy)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilkanaście gałązek świeżego tymianku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina soku wyciśniętego z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kawałek świeżego korzenia imbiru&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Tymianek dokładnie płuczemy.&lt;br /&gt;Listki tymianku odrywamy z gałązek. Możemy też zostawić gałązki w całości.&lt;br /&gt;Można to zrobić na dwa sposoby - możemy delikatnie chwycić za czubek gałązki i palcami 'zjechać' ku jej dołowi) lub możemy delikatnie skubać listki palcami.&lt;br /&gt;Listki wraz z gałązkami wkładamy do małego rondla.&lt;br /&gt;Dodajemy miód i sok z cytryny oraz imbir pokrojony w cienkie plasterki&lt;br /&gt;Całość podgrzewamy na małym ogniu przez kilka minut, pilnując by miód się nie zagotował.&lt;br /&gt;Rondel zestawiamy z palnika i zostawiamy do ostygnięcia.&lt;br /&gt;Miód wraz z gałązkami i listkami  tymianku przekładamy do słoika i zakręcamy.&lt;br /&gt;Trzymamy w kuchennej szafce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="-moz-background-clip: border; -moz-background-inline-policy: continuous; -moz-background-origin: padding; background: transparent none repeat scroll 0% 0%; border: 0pt none ! important;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9968i5iAQ8Q/TaA5yO0sIzI/AAAAAAAAGiY/QzLzDi612Mg/s1600/Mi%25C3%25B3d_tymianek_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-9968i5iAQ8Q/TaA5yO0sIzI/AAAAAAAAGiY/QzLzDi612Mg/s1600/Mi%25C3%25B3d_tymianek_2.jpg" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-6906465066997076561?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/6906465066997076561/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/04/tymiankowy-miod.html#comment-form' title='49 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/6906465066997076561'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/6906465066997076561'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/04/tymiankowy-miod.html' title='TYMIANKOWY miód'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-JeeLsVq-Bcw/TaA5yCvWm6I/AAAAAAAAGig/LhIgVQlYOA8/s72-c/tymianek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>49</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-2571071268559017502</id><published>2011-04-01T09:00:00.010+02:00</published><updated>2011-04-01T10:04:08.535+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Cukiernia u Polki - Zaproszenie'/><title type='text'>CUKIERNIA u Polki</title><content type='html'>Do trzech razy sztuka!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cukiernia po raz trzeci otwiera swoje drzwi i mam nadzieję, że już ich nie zamknie.&lt;br /&gt;Prawda jest taka, że jej żywotność zależy od Was. Jeśli będą chętni na wspólne pieczenie, Cukiernia będzie trwała po wsze czasy. A przynajmniej do czasu pisania przeze mnie bloga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowe otwarcie to nowa nazwa i nowe logo.&lt;br /&gt;Ponieważ pieczemy raz w miesiącu, nazwa &lt;i&gt;Weekendowa Cukiernia&lt;/i&gt; się przedawniła. Dlatego od dzisiaj zapraszam Was do &lt;b&gt;Cukierni Polki&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Poza zmianą nazwy i logo reszta pozostaje dokładnie taka sama.&lt;br /&gt;Zresztą.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://table-table.blogspot.com/p/weekendowa-cukiernia.html"&gt;Tutaj&lt;/a&gt; możecie przeczytać sobie wszystko na nowo.&lt;br /&gt;Stworzyłam również bardzo prosty &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/p/weekendowa-cukiernia.html"&gt;formularz&lt;/a&gt;, dzięki któremu możecie zgłosić swoje wypieki bez wysyłania linków na moją skrzynkę pocztową.&lt;br /&gt;I z &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/p/weekendowa-cukiernia.html"&gt;tej&lt;/a&gt; samej strony możecie pobrać kody do banerów (w wersji dużej oraz małej).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na pierwsze odnowione, &lt;i&gt;przedwielkanocne&lt;/i&gt; wydanie Cukierni u Polki zapraszam w imieniu &lt;a href="http://trzypomidory.blox.pl/html"&gt;Moniazo i Jej bloga Trzy pomidory&lt;/a&gt;. Mam nadzieję, że licznie przyłączycie się do nas!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://table-table.blogspot.com/p/weekendowa-cukiernia.html"&gt;&lt;img src="https://lh5.googleusercontent.com/-frPVC6DvZPA/TYSzTAYcFwI/AAAAAAAAGbQ/ovaVpfeunQI/WC_D.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none transparent scroll repeat 0% 0%; border-bottom: 0pt; border-left: 0pt; border-right: 0pt; border-top: 0pt;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;EDIT &lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Nie bójcie się ingerować w oryginalny przepis! Przeciez wtedy jest najlepsza zabawa :)&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;EDIT2&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Proszę o podsyłanie linków TYLKO I WYLĄCZNIE&amp;nbsp;do wypieku zaproponowanego przez Moniazo. Na tym wlaśnie polega cała zabawa, że pieczemy to samo każdy w swojej kuchni. Linki do innych wypieków nie będą akceptowane. Proszę przeczytajcie zasady Cukierni.&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-2571071268559017502?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/2571071268559017502/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/04/cukiernia-u-polki.html#comment-form' title='33 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/2571071268559017502'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/2571071268559017502'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/04/cukiernia-u-polki.html' title='CUKIERNIA u Polki'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-frPVC6DvZPA/TYSzTAYcFwI/AAAAAAAAGbQ/ovaVpfeunQI/s72-c/WC_D.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>33</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-4789160389095980816</id><published>2011-03-28T22:13:00.003+02:00</published><updated>2011-03-28T22:15:10.213+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Garść witamin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Morele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bezmięsn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Figi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Jagody'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Orzechy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Dynia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadania'/><title type='text'>ŚNIADANIE MISTRZÓW.  Domowa granola dla wymagających.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZKzPyaw-Rz4/TZDqy5fwaTI/AAAAAAAAGgQ/MaDC-KrLpYY/s1600/_MG_0556.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZKzPyaw-Rz4/TZDqy5fwaTI/AAAAAAAAGgQ/MaDC-KrLpYY/s1600/_MG_0556.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czasem wystarczy prosty przepis, kilka składników, trochę wyobraźni i można stworzyć coś z 'niczego'. &lt;br /&gt;Przepis na tą granolę znalazłam dawno temu, robiłam już ją kilkanaście razy, ale nigdy nie udało mi się zrobić żadnego zdjęcia. W międzyczasie jedno opakowanie granoli kupiłam (nie smakowało mi zupełnie - było zbyt słodkie i za mało chrupkie), jedną porcję domowej granoli spaliłam, a przepis o którym dzisiaj mowa znalazłam na stronie &lt;a href="http://www.deliciousmagazine.co.uk/recipes/five-seed-maple-granola"&gt;Delicious Magazine&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis sam w sobie jest ubogi, ale metoda przygotowania granoli jest mistrzostwem świata.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podgrzewamy naturalny sok jabłkowy (lub ulubiony sok z jak najmniejszą ilością konserwantów), syrop z daktyli i oliwę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podgrzaną mieszanką zalewamy szczodrą porcję ulubionych płatków wymieszanych z ulubionymi ziarnami i bakaliami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Całość doprawiamy ulubionym ekstraktem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mieszamy i rozkładamy na blaszce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I pieczemy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powoli, niespiesznie, cierpliwie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I takie powinno być nasze śniadanie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Uwielbiam&lt;/i&gt; powtarzalność i związaną z nią spokój. &lt;br /&gt;I &lt;i&gt;poranki&lt;/i&gt;, kiedy opatulona w ulubiony szlafrok otulam się zapachem świeżej kawy, wszechobecną ciszą i zapachami świeżego poranka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szykuję dwie miski, dwie porcje mleka sojowego lub nasz ulubiony sok.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W międzyczasie czytam ulubioną gazetę i włączam ulubioną muzykę.&lt;br /&gt;A potem razem z Dawidem jemy nasze ulubione śniadanie.&lt;br /&gt;Śniadanie mistrzów.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Ulubioną granolę.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Granolę, na którą skusiła się szczęśliwa &lt;a href="http://kuchniaszczescia.blogspot.com/2011/03/poranny-zastrzyk-energii.html"&gt;Tili&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A może i Wy dacie się na nią namówić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pcacRWVNJ0U/TZDq0ezA56I/AAAAAAAAGgY/c9H06gEAWGw/s1600/Untitled-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-pcacRWVNJ0U/TZDq0ezA56I/AAAAAAAAGgY/c9H06gEAWGw/s1600/Untitled-1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;DOMOWA GRANOLA&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 łyżki delikatnej oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150ml jednodniowego soku jabłkowo-gruszkowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100ml syropu z daktyli (syropu klonowego lub miodu)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka ekstraktu z migdałów (lub ekstraktu z wanilii)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400g płatków orkiszowych (lub owsianych górskich)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki ziaren sezamu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki ziaren siemienia lnianego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g płatków migdałowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki mieszanych orzechów &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki wyłuskanych ziaren słonecznika&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki wyłuskanych ziaren dyni&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-4 łyżek rodzynek sułtańskich&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-4 łyżek rodzynek koryntek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4-6 łyżek suszonej żurawiny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4-6 łyżek suszonej czarnej porzeczki lub czarnej jagody (można kupić w Herbapolu)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki posiekanych suszonych moreli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki posiekanych suszonych daktyli lub suszonych fig&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki wiórek kokosowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z 1 cytryny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Piekarnik rozgrzewamy do 160C (wiatrak 140C, piekarnik gazowy 3). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dużą blachę do pieczenia smarujemy delikatnie oliwą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W rondlu mieszamy razem oliwę, sok, syrop z daktyli, ekstrakt z migdałów i szczyptę soli i delikatnie podgrzewamy, aż składniki połączą się. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W dużej misce mieszamy płatki wraz ze wszystkimi składnikami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wyciskamy sok z cytryny i dodajemy naszą miksturę z rondelka. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dokładnie mieszamy i próbujemy, dodając któryś ze składników wedle uznania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Granolę rozkładamy cienką warstwą na blasze i pieczemy przez 45 minut, aż zbrązowieje i będzie chrupka, mieszając dokładnie co 10 minut widelcem lub silikonową łopatką. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Upieczoną wyjmujemy z piekarnika, studzimy i przekładamy do szklanego słoika lub puszki. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podajemy z ulubionym mlekiem, jogurtem lub sokiem. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; border: 0pt none ! important;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rbnmH528jWQ/TZDqzmBq6gI/AAAAAAAAGgU/zIBG4p0_gTE/s1600/_MG_0595.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-rbnmH528jWQ/TZDqzmBq6gI/AAAAAAAAGgU/zIBG4p0_gTE/s1600/_MG_0595.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-4789160389095980816?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/4789160389095980816/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/03/sniadanie-mistrzow-domowa-granola-dla.html#comment-form' title='45 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/4789160389095980816'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/4789160389095980816'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/03/sniadanie-mistrzow-domowa-granola-dla.html' title='ŚNIADANIE MISTRZÓW.  Domowa granola dla wymagających.'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ZKzPyaw-Rz4/TZDqy5fwaTI/AAAAAAAAGgQ/MaDC-KrLpYY/s72-c/_MG_0556.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>45</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-1996971459946033769</id><published>2011-03-24T22:04:00.003+01:00</published><updated>2011-03-25T00:51:15.833+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><title type='text'>DZIĘKUJĘ</title><content type='html'>Cudownie jest być człowiekiem i spotykać na swojej drodze życzliwych ludzi o dobrym sercu. &lt;br /&gt;Bez Was by mnie TU nie było...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-NDLkiTYvDyY/TYvY3QHTnpI/AAAAAAAAGfc/cT3MFXbv8e0/s1600/_MG_5385.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh4.googleusercontent.com/-NDLkiTYvDyY/TYvY3QHTnpI/AAAAAAAAGfc/cT3MFXbv8e0/s1600/_MG_5385.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-2j43PfWatok/TYvY3_2bXwI/AAAAAAAAGfg/KSfJGHDKv-A/s1600/_MG_5389.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh6.googleusercontent.com/-2j43PfWatok/TYvY3_2bXwI/AAAAAAAAGfg/KSfJGHDKv-A/s1600/_MG_5389.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; border: 0pt none ! important;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-1996971459946033769?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/1996971459946033769/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/03/dzi-ekuje.html#comment-form' title='63 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1996971459946033769'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1996971459946033769'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/03/dzi-ekuje.html' title='DZIĘKUJĘ'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-NDLkiTYvDyY/TYvY3QHTnpI/AAAAAAAAGfc/cT3MFXbv8e0/s72-c/_MG_5385.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>63</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-9077654079801281632</id><published>2011-03-22T11:50:00.000+01:00</published><updated>2011-03-22T11:51:20.463+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Bakłażan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania główn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pasztety i etc.'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bezmięsn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fasolowe - Ciecierzyca'/><title type='text'>Z CIECIERZYCY. Falafel, Hummus i Baba ghanoush</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-4CRRYjxfNSM/TYh94vMQCeI/AAAAAAAAGcs/26O_rzwvl9U/s1600/Bak%25C5%2582a%25C5%25BCan.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="https://lh3.googleusercontent.com/-4CRRYjxfNSM/TYh94vMQCeI/AAAAAAAAGcs/26O_rzwvl9U/s640/Bak%25C5%2582a%25C5%25BCan.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Za oknem promyki słońca i ciepły wiatr na policzkach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A w słońcu leniwie wygrzewa się &lt;a href="http://kuchniaszczescia.blogspot.com/2010/01/dzordz-och-dzordz.html"&gt;Kotka&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kotka, w której jestem szaleńczo zakochana. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wystarczył tydzień, a dowiedziałam się, że &lt;i&gt;koty chrapią, że burczy im w brzuchach, że mruczą jak im miło i przyjemnie, że potrafią wybudzić się w środku nocy z głębokiego snu, żeby dokończyć wieczorną toaletę, że patrzą wnikliwie i potrafią to robić przez pół nocy.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A co podoba mi się w kotach najbardziej, to ich &lt;i&gt;powściągliwość&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nikogo nie obdarzają zaufaniem zbyt szybko. Na ich sympatię trzeba sobie zasłużyć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale moment, kiedy kogoś polubią i postawią swoje łapki na obcych kolanach wart jest ponad tygodniowego czekania.  &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przeszłam swój prywatny &lt;i&gt;test na sierść&lt;/i&gt;. Nie strzepuję już z siebie nerwowo kolejnego kociego włosa.&lt;br /&gt;Nie przeszkadzają mi kocie włosy na ciemnej kanapie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie budzę się w środku nocy przestraszona, że zaraz jakiś pazur wbije mi się w szyję :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Budzę się i podziwiam iskrzące kocie oczy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jestem gotowa na oswojenie swojej Kotki. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A u &lt;a href="http://fromoregonwithlove.blogspot.com/"&gt;Agnieszki&lt;/a&gt; wyczytałam piękne zdanie. &lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #999999; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;i&gt;Bo tracimy coś, żeby w zamian coś zyskać...&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;blockquote&gt;A tuż przed wyjazdem przygotowałam dla Dawida jego ulubione &lt;b&gt;&lt;i&gt;falafele&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;. A do nich przygotowałam &lt;b&gt;&lt;i&gt;hummus&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; podpatrzony &lt;a href="http://kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt_int.php?id_p=3016"&gt;tutaj &lt;/a&gt;(uwaga: chodzi o przepis maguri, zawarty w komentarzu) oraz &lt;i&gt;&lt;b&gt;baba ghanoush&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; - przepis podstawowy podpatrzony &lt;a href="http://forum.gazeta.pl/forum/w,24121,16813883,16885564,Re_baba_ghanoush_dip_arabski_z_baklazanow.html"&gt;tutaj.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://makagigi.blogspot.com/"&gt;Basiu&lt;/a&gt; dziękuję za wpis o &lt;a href="http://makagigi.blogspot.com/2010/11/hummus.html"&gt;hummusie&lt;/a&gt; i podpowiedź z dodaniem sody oraz inspirację, jak ładnie hummus podać&amp;nbsp; :*&lt;br /&gt;Dzięki magicznym działaniom sody ciecierzyca ugotowała się dużo szybciej i dała się rozdrobnić na kremową masę.&lt;br /&gt;Takie obiady lubię najbardziej!&lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-QSlTPyej_FA/TYh943wa-pI/AAAAAAAAGcw/c86YMrlxhHQ/s1600/Falafel.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="https://lh6.googleusercontent.com/-QSlTPyej_FA/TYh943wa-pI/AAAAAAAAGcw/c86YMrlxhHQ/s640/Falafel.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;FALAFEL&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;250g suchej ciecierzycy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka mielonego kuminu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka ziaren kolendry &lt;/li&gt;&lt;li&gt;3-4 ziarna pieprzu &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki sezamu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pęczek natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 łyżeczki sody oczyszczonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka gałki muszkatołowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa do smażenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciecierzycę moczymy przez noc w dużej ilości zimnej wody.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na drugi dzień odsączamy, a wodę z moczenia zachowujemy. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na suchej patelni prażymy ziarna kuminu, kolendry, pieprzu i sezamu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Studzimy i rozdrabniamy w moździerzu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Namoczoną ciecierzycę, natkę pietruszki, cebulę i czosnek  bardzo mocno rozdrabniamy za pomocą blendera. Dodajemy przyprawy z moździerza, sodę, sól, cynamon i gałkę oraz odrobinę wody z moczenia ciecierzycy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Laczymy wszystkie zmielone skladniki razem i reką formujemy kulki, które lekko spłaszczamy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W rondelku rozgrzewamy oliwę i smażymy falafele do zbrązowienia z obydwu stron.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wykładamy na papierowy ręcznik i podajemy ciepłe.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-fD4MzsAkzOg/TYh95DFnKbI/AAAAAAAAGc0/36o4hXcn4TE/s1600/Hummus.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="https://lh4.googleusercontent.com/-fD4MzsAkzOg/TYh95DFnKbI/AAAAAAAAGc0/36o4hXcn4TE/s640/Hummus.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;HUMMUS KLASYCZNY&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;1 szkl. suchej ciecierzycy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;0.5 łyżeczki sody oczyszczonej &lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z 1 dużej cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka kropel soku z limonki &lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki tahini (masła sezamowego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;oliwa z oliwek świeżo mielony pieprz lub szczypta ostrej papryki w proszku garść orzeszków piniowych &lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moczymy 1 szklankę suchej ciecierzycy przez noc.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po namoczeniu gotujemy ciecierzycę do miękkości w dużej ilości wody z dodatkiem sody.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Wody nie solimy, a wywar po gotowaniu zachowujemy.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gdy ciecierzyca zacznie się rozpadać (po około godzinie) odcedzamy ją, a wywar zachowujemy.&amp;nbsp; Studzimy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wyciskamy sok z cytryny oraz limonki i miksujemy w blenderze z czosnkiem i solą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodajemy partiami ugotowaną ciecierzycę i jeśli całość jest za gęsta, dodajemy odrobinę wywaru z jej gotowania (zasada jest taka, że im go mniej tym lepiej).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodajemy tahini i oliwę z oliwek i miksujemy na kremową masę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Doprawiamy pieprzem i/lub papryką. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odstawiamy do lodówki na minimum pół godziny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przed podaniem polewamy obficie oliwą i posypujemy orzeszkami piniowymi (również podpatrzone u &lt;a href="http://makagigi.blogspot.com/2010/11/hummus.html"&gt;Basi&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-XmEXI2OE4Q8/TYh94WMCDLI/AAAAAAAAGco/TJ4T5hJBcks/s1600/Baba_01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="https://lh4.googleusercontent.com/-XmEXI2OE4Q8/TYh94WMCDLI/AAAAAAAAGco/TJ4T5hJBcks/s640/Baba_01.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;BABA GHANOUSH&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;2 duże bakłażany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;0.5 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki tahini&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta ziaren kuminu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta białego pieprzu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki&amp;nbsp; jogurtu naturalnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść orzeszków piniowych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Piekarnik rozgrzać do 230C.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ząbki czosnku obrać i pokroić wzdłuż na kilka kawałków.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bakłażany umyć i ostrzem noża zrobić w nich kilka głębokich nacięć. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do każdego nacięcia włożyć kawałek czosnku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bakłażany włożyć do piekarnika i piec tak długo, aż skórka ściemnieje i będzie pomarszczona, a miąższ będzie miękki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po upieczeniu ostudzić, obrać ze skóry, a miąższ zachować.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Miksujemy sól z sokiem z cytryny i dodajemy upieczony miąższ bakłażanów oraz tahini, kumin i pieprz. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodajemy oliwę i jeszcze raz miksujemy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodajemy jogurt oraz posiekaną natkę pietruszki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przed podaniem posypujemy orzeszkami piniowymi,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; border: 0pt none ! important;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-9077654079801281632?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/9077654079801281632/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/03/z-ciecierzycy-falafel-hummus-i-baba.html#comment-form' title='64 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/9077654079801281632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/9077654079801281632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/03/z-ciecierzycy-falafel-hummus-i-baba.html' title='Z CIECIERZYCY. Falafel, Hummus i Baba ghanoush'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-4CRRYjxfNSM/TYh94vMQCeI/AAAAAAAAGcs/26O_rzwvl9U/s72-c/Bak%25C5%2582a%25C5%25BCan.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>64</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-2191640969226600010</id><published>2011-03-15T19:18:00.000+01:00</published><updated>2011-03-15T19:18:21.869+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><title type='text'>POCZTÓWKA z podróży</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-LFOjC_giiJM/TX-qnS-KhzI/AAAAAAAAGaY/W8L-VCQAuKc/s1600/_MG_1866.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="https://lh3.googleusercontent.com/-LFOjC_giiJM/TX-qnS-KhzI/AAAAAAAAGaY/W8L-VCQAuKc/s640/_MG_1866.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-5tH2DmU_O-Q/TX-qn9DG_fI/AAAAAAAAGac/Wmihru_XPaE/s1600/kfpmm7no-20110315020437.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="https://lh5.googleusercontent.com/-5tH2DmU_O-Q/TX-qn9DG_fI/AAAAAAAAGac/Wmihru_XPaE/s640/kfpmm7no-20110315020437.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-NjmZ-PQ9L4E/TX-qoiWo8zI/AAAAAAAAGag/PaE-KNAfDhw/s1600/kfpmm7no-20110315020437-002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="https://lh6.googleusercontent.com/-NjmZ-PQ9L4E/TX-qoiWo8zI/AAAAAAAAGag/PaE-KNAfDhw/s640/kfpmm7no-20110315020437-002.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mylivesignature.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://signatures.mylivesignature.com/54489/107/297E16C1FF5FC71063A04F5B03B5D591.png" style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent; border: 0pt none ! important;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;PS To nie żart, naprawdę mieszkamy w Warszawie!&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-2191640969226600010?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/2191640969226600010/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/03/pocztowka-z-podrozy.html#comment-form' title='36 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/2191640969226600010'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/2191640969226600010'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/03/pocztowka-z-podrozy.html' title='POCZTÓWKA z podróży'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-LFOjC_giiJM/TX-qnS-KhzI/AAAAAAAAGaY/W8L-VCQAuKc/s72-c/_MG_1866.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-4984977970869338286</id><published>2011-03-14T20:29:00.001+01:00</published><updated>2011-03-14T20:35:50.310+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na dobry początek'/><title type='text'>ZIELONY SOS z tuńczyka i awokado</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-yS1-ZvrE18I/TX5pf74gp0I/AAAAAAAAGaQ/t3zpKFOjLaQ/s1600/jajo_02.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="https://lh6.googleusercontent.com/-yS1-ZvrE18I/TX5pf74gp0I/AAAAAAAAGaQ/t3zpKFOjLaQ/s640/jajo_02.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wystawiam policzki w kierunku słońca.&lt;br /&gt;Uczę się Warszawy.&lt;br /&gt;Oswajam Warszawę.&lt;br /&gt;Chłonę Warszawę.&lt;br /&gt;Mieszkamy w Warszawie. &lt;br /&gt;Nowe blogowe znajomości i uśmiech na twarzy. &lt;br /&gt;Bezinteresowna życzliwość ludzi.&lt;br /&gt;Jest ciepło.&lt;br /&gt;Jest wiosennie.&lt;br /&gt;Jest domowo. &lt;br /&gt;Jest fajnie.&lt;br /&gt;A Londyn? &lt;br /&gt;Londyn to pocztówka z podróży. Nic więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-HrAFAOAVNi4/TX5hnVZsZ7I/AAAAAAAAGZ4/_tIpUX17xRU/s1600/Wpis_Ldn1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="https://lh4.googleusercontent.com/-HrAFAOAVNi4/TX5hnVZsZ7I/AAAAAAAAGZ4/_tIpUX17xRU/Wpis_Ldn1.jpg" width="566" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-FIjXS3TvP9Q/TX5hpwjF4HI/AAAAAAAAGZ8/hzU6ahSusLQ/s1600/Wpis_Ldn-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="566" src="https://lh3.googleusercontent.com/-FIjXS3TvP9Q/TX5hpwjF4HI/AAAAAAAAGZ8/hzU6ahSusLQ/Wpis_Ldn-1.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-dWsUYhcnG04/TX5iGoY6dxI/AAAAAAAAGaA/SkQFo_QWHSU/s1600/_MG_1901.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="https://lh3.googleusercontent.com/-dWsUYhcnG04/TX5iGoY6dxI/AAAAAAAAGaA/SkQFo_QWHSU/s640/_MG_1901.jpg" width="425" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-HEz1OM61jyo/TX5iHBUGfoI/AAAAAAAAGaE/sIR1hGXoKps/s1600/IMGP0352.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh5.googleusercontent.com/-HEz1OM61jyo/TX5iHBUGfoI/AAAAAAAAGaE/sIR1hGXoKps/s200/IMGP0352.JPG" width="149" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-J8lHe9SNgNU/TX5pefiGkzI/AAAAAAAAGaI/dkUOsg4r69s/s1600/_MG_4848.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="https://lh6.googleusercontent.com/-J8lHe9SNgNU/TX5pefiGkzI/AAAAAAAAGaI/dkUOsg4r69s/s640/_MG_4848.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #990000; text-align: justify;"&gt;ZIELONY SOS Z TUŃCZYKA I AWOKADO&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;Na podstawie przepisu &lt;a href="http://anoushkaencuisine-pl.blogspot.com/2008/06/zucchine-tonate.html"&gt;Anoushki &lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;1 puszka tuńczyka w oliwie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 opakowania gęstego greckiego jogurtu (użyłam jogurtu firmy Total)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duże bardzo dojrzałe awokado&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duży pęczek bazylii (listki + łodyżki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duży pęczek zielonej pietruszki (listki + łodyżki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duży pęczek koperku (listki + łodyżki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżki solonych kaparów lub ćwierć łyżeczki soli morskiej (lub odrobinę więcej zwykłej soli)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z połowy dużej cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 duże ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo mielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W blenderze (żyrafie) miksujemy na gładką masę tuńczyka wraz z oliwą i pozostałymi składnikami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Doprawiamy do smaku - sos musi być lekko kwaśny i odpowiednio słony.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Anoushka pisała, że sos świetnie się również sprawdza jako dip, w którym możemy maczać surowe kawałki warzyw, a jeśli zmniejszymy ilość jogurtu powstanie smaczne smarowidło do kanapek.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja najbardziej lubię ten sos w towarzystwie jajek ugotowanych na&amp;nbsp; półtwardo (gotuję jajka 5 minut od włożenia do gotującej się wody).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/S4-wOBfXm1I/AAAAAAAAEoI/V8vNID-l1qI/s1600-h/signature.bmp" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/S4-wOBfXm1I/AAAAAAAAEoI/V8vNID-l1qI/s320/signature.bmp" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-gMNDhSjPPOQ/TX5pe6I1gCI/AAAAAAAAGaM/9XbtkDyTAIE/s1600/jajo_01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="https://lh3.googleusercontent.com/-gMNDhSjPPOQ/TX5pe6I1gCI/AAAAAAAAGaM/9XbtkDyTAIE/s640/jajo_01.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-4984977970869338286?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/4984977970869338286/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/03/zielony-sos-z-tunczyka-i-awokado.html#comment-form' title='59 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/4984977970869338286'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/4984977970869338286'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/03/zielony-sos-z-tunczyka-i-awokado.html' title='ZIELONY SOS z tuńczyka i awokado'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-yS1-ZvrE18I/TX5pf74gp0I/AAAAAAAAGaQ/t3zpKFOjLaQ/s72-c/jajo_02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>59</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-7524222240668905076</id><published>2011-03-02T23:51:00.000+01:00</published><updated>2011-03-02T23:51:22.425+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><title type='text'>TAM gdzie wszystko się zaczęło</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-i2b4vtFlTso/TW7JWnzE8ZI/AAAAAAAAGXg/LBl0VLcCcFQ/s1600/d_stare.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="768" src="http://3.bp.blogspot.com/-i2b4vtFlTso/TW7JWnzE8ZI/AAAAAAAAGXg/LBl0VLcCcFQ/d_stare.jpg" width="512" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/S4-wOBfXm1I/AAAAAAAAEoI/V8vNID-l1qI/s1600-h/signature.bmp" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/S4-wOBfXm1I/AAAAAAAAEoI/V8vNID-l1qI/s320/signature.bmp" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-7524222240668905076?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/7524222240668905076'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/7524222240668905076'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/03/tam-gdzie-wszystko-sie-zaczeo.html' title='TAM gdzie wszystko się zaczęło'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-i2b4vtFlTso/TW7JWnzE8ZI/AAAAAAAAGXg/LBl0VLcCcFQ/s72-c/d_stare.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-1046180490911375817</id><published>2011-02-25T20:00:00.003+01:00</published><updated>2011-02-25T20:04:24.108+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czekolada'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sama słodycz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Nasza Polska'/><title type='text'>KEKS obłędnie zdrowy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rmNmR8oFKQo/TWfGWpPaxPI/AAAAAAAAGU0/31fNfk1-_J8/s1600/_MG_5454-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://2.bp.blogspot.com/-rmNmR8oFKQo/TWfGWpPaxPI/AAAAAAAAGU0/31fNfk1-_J8/s640/_MG_5454-1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6 cudownych dni. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powolnych, niespiesznych, leniwych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oglądanie filmów w nocy i przeciąganie się w łóżku do późnego południa.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja i Siostra.&lt;br /&gt;Siostry to część mnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nasze ścieżki nieustannie przeplatają się, krzyżują i łączą ze sobą. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To tęsknota i łzy w oczach na pożegnanie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To szczera radość, bez drzazg zazdrości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To porozbijane kolana.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To kręcące się spódnice.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To wata cukrowa i oranżada w woreczku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To robienie głupich min do zdjęć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To podbieranie sobie ubrań i kosmetyków.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To wspólne spacery.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To osoby, na które mogę zawsze liczyć. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Miłość siostrzana to potęga, której kiedyś nie rozumiałam, a którą teraz cenię ponad życie.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jestem szczęściarą, wiecie?&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis na to zdrowe ciasto znalazłam w zeszycie u Siostry. W zeszycie pełnym nowinek i starych przepisów. Ciasto zawiera w sobie dużo bakalii, dlatego z powodzeniem może zastąpić bożonarodzeniowy keks. Przepis skusił mnie swoją prostotą i składnikami, a także łatwością wykonania. Jest bardzo smaczne, chociaż to z gatunku tych bardziej ciężkich. Nie rośnie prawie w ogóle, a jest miękkie (choć nie jest puszyste). Kusi mnie tylko jedno - dodanie do ciasta większej ilości jajek. Następnym razem spróbuję zwiększyć ich liczbę z jednego do trzech oraz dodam odrobinę więcej jogurtu. Po naradach z Alą i Edytką postanowiłyśmy dodać swoje ulubione przyprawy - każda do swojego wypieku. Najlepsza rekomendacja? Ciasto ma jedną wadę - nie można przestać go jeść! I ten zapach prażonych płatków i ziaren lnu... &lt;br /&gt;&lt;a href="http://przystole.blox.pl/2011/02/Keks-samo-zdrowie.html"&gt;Edytka&lt;/a&gt; &amp;amp; &lt;a href="http://kuchniaalicji.blogspot.com/2011/02/keks-polci-czyli-wspolne-pieczenie-z.html"&gt;Alcia&lt;/a&gt; pieczenie z Wami to sama przyjemność!&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-KO1OD__rnEU/TWfGgYx4jhI/AAAAAAAAGU8/jX5T369KvJk/s1600/111.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-KO1OD__rnEU/TWfGgYx4jhI/AAAAAAAAGU8/jX5T369KvJk/s640/111.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;BARDZO ZDROWY KEKS&lt;/div&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;Ciasto piekłam z połowy porcji w 8 indywidualnych małych keksówkach o wymiarach: dół - szer. 4cm, długość 7cm, góra - szer. 6cm, długość 9cm, głębokość - 4cm. &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1.5 szkl ulubionych płatków śniadaniowych, niebłyskawicznych (użyłam okiszowych i żytnich wymieszanych pół na pół)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;0.5 szkl siemienia lnianego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;0.5 szkl otrębów pszennych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szkl ulubionej mąki (użyłam białej orkiszowej, pamiętajmy że razową lepiej przesiać w celu pozbycia się otrębów)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;0.5 szkl brązowego cukru &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;skórka otarta z 1 cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka mielonego imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 szkl bakalii (np. śliwki, morele, daktyle, rodzynki, papaja, ananas, imbir, skórka kandyzowana, migdały, orzechy włoskie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1.5 szkl jogurtu naturalnego (użyłam sojowego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2/3 szkl miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko &lt;/li&gt;&lt;li&gt;tabliczka gorzkiej czekolady&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kawałek masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta różowego pieprzu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Płatki, siemię i otręby opiekać na blasze 10 minut, ostudzić i zmielić w młynku.&lt;br /&gt;Dodać mąkę, cukier, proszek, sól, skórkę, przyprawy i bakalie.&lt;br /&gt;Wymieszać.&lt;br /&gt;Osobno utrzeć jogurt, miód i jajko.&lt;br /&gt;Mokre składniki dodać do suchych i dokładnie wymieszać&lt;br /&gt;Piec w formie do keksu przez około godzinę, albo do suchego patyczka*.&lt;br /&gt;Studzić chwilę w formie, a później na kratce.&lt;br /&gt;Masło stopić w kąpieli wodnej, dodać czekoladę połamaną na kawałki, pieprz u wymieszać.&lt;br /&gt;Czekoladę wylać na ciasto i poczekać, aż zastygnie.&lt;br /&gt;Można posypać siekanymi migdałami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/S4-wOBfXm1I/AAAAAAAAEoI/V8vNID-l1qI/s1600-h/signature.bmp" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/S4-wOBfXm1I/AAAAAAAAEoI/V8vNID-l1qI/s320/signature.bmp" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hQMlpnFjzxk/TWfGpMY9rVI/AAAAAAAAGVE/yQlrdEGsBMc/s1600/_MG_5456-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://3.bp.blogspot.com/-hQMlpnFjzxk/TWfGpMY9rVI/AAAAAAAAGVE/yQlrdEGsBMc/s640/_MG_5456-1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt;PS O konkursie ziarenkowym pamiętam i już wkrótce wylosuję zwycięzce!&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-1046180490911375817?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/1046180490911375817/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/02/keks-obednie-zdrowy.html#comment-form' title='68 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1046180490911375817'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/1046180490911375817'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/02/keks-obednie-zdrowy.html' title='KEKS obłędnie zdrowy'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-rmNmR8oFKQo/TWfGWpPaxPI/AAAAAAAAGU0/31fNfk1-_J8/s72-c/_MG_5454-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>68</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-8645992059175004478</id><published>2011-02-25T12:07:00.001+01:00</published><updated>2011-02-28T12:05:04.287+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotograficznie'/><title type='text'>ZMIERZCH</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sq6xQR2wck4/TWeModvSKtI/AAAAAAAAGUc/JmcyXmmhkGI/s1600/Zmierzch_JPEG1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-sq6xQR2wck4/TWeModvSKtI/AAAAAAAAGUc/JmcyXmmhkGI/Zmierzch_JPEG1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Lubicie?&lt;br /&gt;Ja bardzo.&lt;br /&gt;Tak samo jak siedzenie na parapecie i gapienie się przez okno na kolory nieba.&lt;br /&gt;Do tego kawałek zdrowego ciasta i filiżanka kawy z pianką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Udanego dnia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/S4-wOBfXm1I/AAAAAAAAEoI/V8vNID-l1qI/s1600-h/signature.bmp" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/S4-wOBfXm1I/AAAAAAAAEoI/V8vNID-l1qI/s320/signature.bmp" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jXV6zS8UhyE/TWeMwaY2bdI/AAAAAAAAGUk/-MoML8YwPgY/s1600/Zmierzch_JPEG.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-jXV6zS8UhyE/TWeMwaY2bdI/AAAAAAAAGUk/-MoML8YwPgY/Zmierzch_JPEG.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-8645992059175004478?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/8645992059175004478'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/8645992059175004478'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/02/zmierzch.html' title='ZMIERZCH'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-sq6xQR2wck4/TWeModvSKtI/AAAAAAAAGUc/JmcyXmmhkGI/s72-c/Zmierzch_JPEG1.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-70039039773433788</id><published>2011-02-22T10:00:00.004+01:00</published><updated>2011-02-22T11:19:37.441+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania główn(i)e'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryż'/><title type='text'>KEDGEREE z wędzonym łososiem i krewetkami królewskimi</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vz9gN47vJC4/TWONiR71MUI/AAAAAAAAGTU/jsnQhyQ-goc/s1600/Tymianek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="512" src="http://4.bp.blogspot.com/-vz9gN47vJC4/TWONiR71MUI/AAAAAAAAGTU/jsnQhyQ-goc/Tymianek.jpg" width="768" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Krążą i przekrzykują się nawzajem. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie dają spokoju, dopóki ich nie udobruchasz, uciszysz.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czasem nieśpieszne, czasem niespokojne, a czasem zachłanne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Żądne uwagi. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wystarczy dobre słowo, bliskie ramiona i garść optymizmu.&lt;br /&gt;Kilka udanych, słonecznych zdjęć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oraz wspólne gotowanie i miska ciepłego obiadu.&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis na kedgeree znajdziecie w książce Gordona Ramsay'a 'Szef kuchni po godzinach'. Moje małe zmiany to użycie bulionu warzywnego (tylko taki miałam 'na stanie') oraz dodanie do potrawy czosnku, soku z cytryny i wędzonej soli. Kawałki łososia, które kupiłam w sklepie Tesco były bardzo kruche i lekko wędzone - rewelacja! Od spodu miały kawałek skóry, który zostawiłam na czas gotowania w bulionie, dzięki temu łosoś ładnie utrzymał kształt i nie rozpadł się. Po obgotowaniu skóra bardzo lekko odeszła od ryby. &lt;br /&gt;Bałam się, że jaja przepiórcze sprawią mi kłopot podczas obierania, ale pracowało się z nimi bezproblemowo! Pod skorupką znajduje się cienka błonka i jeśli ją odpowiednio się do niej 'dobierzemy' skorupka odchodzi sama. Jajka nie ciemnieją po nocy spędzonej w lodówce i są bardzo delikatne w smaku. &lt;br /&gt;Ponieważ użyłam brązowego ryżu basmati, musiałam gotować go około 25 minut, o połowę dłużej niż podawał przepis. &lt;br /&gt;Całe danie palce lizać!&lt;br /&gt;&lt;a href="http://kuchniaszczescia.blogspot.com/2011/02/warsztaty-w-makro-i-co-z-tego-wynikneo.html"&gt;Tili&lt;/a&gt; &amp;amp; &lt;a href="http://belkoty.blogspot.com/2011/02/szykownie-i-prawie-jak-w-raju.html"&gt;Oczko&lt;/a&gt; dziękuję za kulinarne odwiedziny! :)&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9mK9K9CYni0/TWN7xIvyiRI/AAAAAAAAGS4/8hiQiVJmXH0/s1600/%25C5%2581oso%25C5%259B.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="768" src="http://4.bp.blogspot.com/-9mK9K9CYni0/TWN7xIvyiRI/AAAAAAAAGS4/8hiQiVJmXH0/%25C5%2581oso%25C5%259B.jpg" width="512" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-06UTBQrkSl4/TWN7xRSI9yI/AAAAAAAAGTA/NZdxxln3KTA/s1600/przepi%25C3%25B3rcze%2Bjaja.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="768" src="http://3.bp.blogspot.com/-06UTBQrkSl4/TWN7xRSI9yI/AAAAAAAAGTA/NZdxxln3KTA/sprzepi%25C3%25B3rcze%2Bjaja.jpg" width="512" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #990000; text-align: justify;"&gt;KEDGEREE Z WĘDZONYM ŁOSOSIEM I KREWETKAMI KRÓLEWSKIMI&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;700 ml bulionu (drobiowego, warzywnego lub rybnego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka świeżych gałązek tymianku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z 1 dużej cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g lekko wędzonych filetów z łososia bez skóry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g surowych krewetek tygrysich, obranych i oczyszczonych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 szalotki, drobno posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 duże ząbki czosnku, posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2x25g niesolonego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka łagodnego curry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;350 g ryżu brązowego basmati (może być biały)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;12 jaj przepiórczych o temperaturze pokojowej (lub 4 jajka kurze)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść posiekanej pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cząstki cytryny do dekoracji&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta wędzonej soli (opcjonalnie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo mielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wlej do rondla bulion, dodaj sok z cytryny, tymianek oraz po szczypcie soli i pieprzu. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zagotuj i powoli zanurz w wywarze filety z łososia. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gotuj je 4 minuty, a następnie wyjmij delikatnie łyżką durszlakową. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Włóż do wywaru krewetki i gotuj przez 2 minuty, aż stwardnieją i przestaną być błyszczące. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wyłów krewetki i połóż obok łososia. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przykryj folią aluminiową, by nie wystygły.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przecedź wywar i wyrzuć gałązki tymianku. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wstaw dużą patelnię lub szeroki rondel na ogień, wlej oliwę, rozgrzej i zeszklij szalotki oraz czosnek, doprawiając je solą i pieprzem. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodaj masło i curry. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mieszaj 2 minuty, potem wsyp ryż i smaż kilka minut. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wlej bulion, zamieszaj i zagotuj. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przykryj rondel i gotuj na małym ogniu przez 25 minut. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po tym czasie wyłącz ogień i zostaw nie odkrywając na 5 minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tym czasie ugotuj jaja w małym rondlu przez 3 minuty w osolonej wodzie. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odcedź i przepłucz zimną wodą. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Obierz jajka i przekrój na pół.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Spulchnij ryż widelcem i sprawdź jego doprawienie, dodaj drugi kawałek masła.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podziel filety łososia na duże kawałki i dodaj do ryżu wraz z krewetkami oraz większością posiekanej pietruszki. Delikatnie wymieszaj. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rozłóż na płaskie talerze, udekoruj połówkami jajek, pozostałą pietruszką i połówkami jajek. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podawaj od razu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/S4-wOBfXm1I/AAAAAAAAEoI/V8vNID-l1qI/s1600-h/signature.bmp" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/S4-wOBfXm1I/AAAAAAAAEoI/V8vNID-l1qI/s320/signature.bmp" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-f1IZsCSWOkQ/TWN758eEfeI/AAAAAAAAGTI/-xxP8jOFvXU/s1600/Kedgeree.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="768" src="http://1.bp.blogspot.com/-f1IZsCSWOkQ/TWN758eEfeI/AAAAAAAAGTI/-xxP8jOFvXU/Kedgeree.jpg" width="512" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-70039039773433788?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/70039039773433788/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/02/kedgeree-z-wedzonym-ososiem-i.html#comment-form' title='44 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/70039039773433788'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/70039039773433788'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/02/kedgeree-z-wedzonym-ososiem-i.html' title='KEDGEREE z wędzonym łososiem i krewetkami królewskimi'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-vz9gN47vJC4/TWONiR71MUI/AAAAAAAAGTU/jsnQhyQ-goc/s72-c/Tymianek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>44</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-7444187603529661350</id><published>2011-02-14T11:00:00.001+01:00</published><updated>2011-02-19T17:20:21.072+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domowa piekarnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sama słodycz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Afrodyzjaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Cytryny'/><title type='text'>MOCNO CYTRYNOWE ciasto na ciemnym kruchym spodzie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-c5MsEc9Cfpo/TVj6DWtc5RI/AAAAAAAAGQc/SKDEjkkvDWc/s1600/Walentynki+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-c5MsEc9Cfpo/TVj6DWtc5RI/AAAAAAAAGQc/SKDEjkkvDWc/s1600/Walentynki+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zapach.&lt;br /&gt;Smak.&lt;br /&gt;Spojrzenie.&lt;br /&gt;Bliskość.&lt;br /&gt;Dotyk.&lt;br /&gt;Łzy.&lt;br /&gt;Smutek.&lt;br /&gt;Radość.&lt;br /&gt;Ulotne chwile.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak kochamy?&lt;br /&gt;Czasem zbyt mocno, a czasem zbyt słabo.&lt;br /&gt;Czasem zaborczo, a czasem niewinnie.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Miłość na siłę&lt;/i&gt;&amp;nbsp;powszednieje, &lt;i&gt;miłość prawdziwa&lt;/i&gt;&amp;nbsp;czasem gubi się wśród potoku innych uczuć.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Miłość&lt;/i&gt; z wiekiem nabiera mądrości i szlachetności.&lt;br /&gt;Każdy kocha inaczej, bo nie ma uniwersalnego przepisu na kochanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śmiej się często, kochaj mocno i żyj pełnią życia... &lt;b&gt;codziennie&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;A ciasto?&lt;br /&gt;Ciasto to kruchy, ciemny i niezbyt słodki spód.&lt;br /&gt;Ciasto to jasna, puszysta masa  z wyważoną nutą cytrynową.&lt;br /&gt;Prawie bez mąki!&lt;br /&gt;A na języku prawdziwa gra smaków i kolorów.&lt;br /&gt;Gorzki, słodki i kwaśny...&lt;br /&gt;Idealne dopełnienie.&lt;br /&gt;Pewnej &lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #990000;"&gt;Dobrej Duszy&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; dziękuję za serce od serca, a &lt;a href="http://przystole.blox.pl/html"&gt;&lt;i&gt;Edytce&lt;/i&gt;&lt;/a&gt; dziękuję za kolejny smaczny Dzień Zakochanych !&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/TVMa9b_FHKI/AAAAAAAAGPc/dSFQq-oO324/s1600/Walentynki%2B2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://4.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/TVMa9b_FHKI/AAAAAAAAGPc/dSFQq-oO324/s640/Walentynki%2B2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #990000;"&gt;CIASTO MOCNO CYTRYNOWE NA CIEMNYM, KRUCHYM SPODZIE&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Spód:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #999999;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;Na podstawie &lt;a href="http://www.deliaonline.com/recipes/type-of-dish/sweet/walnut-shortbreads.html"&gt;TEGO&lt;/a&gt; przepisu&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;140g miękkiego masła&lt;br /&gt;50g drobnego cukru &lt;br /&gt;175g białej mąki orkiszowej lub pszennej minus 3 łyżki&lt;br /&gt;3 łyżki ciemnego kakao&lt;br /&gt;50g brązowej mąki ryżowej lub zmielonego brązowego ryżu&lt;br /&gt;50g mielonych dowolnych orzechów lub migdałów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masło ubić z cukrem na puszystą masę.&lt;br /&gt;Mąki wymieszać razem z kakao i dodawać do ubitej masy maślanej po 1 łyżce, miksować na niskich obrotach.&lt;br /&gt;Na końcu dodać orzechy (lub migdały) i rękami zlepić ciasto w kulę.&lt;br /&gt;Włożyć do lodówki na 30 minut.&lt;br /&gt;Rozwałkować i wyłożyć kwadratową blachę o szerokości boku 22cm lub okrągłą o średnicy 23cm &lt;br /&gt;Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C i piec przez 15-20 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Masa:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #999999;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;Bardzo smakowała mi &lt;a href="http://table-table.blogspot.com/2010/06/podsumowujac-chciaabym-zaprosic.html"&gt;TA&lt;/a&gt; masa, ale to jednak trochę dużo masła i migdałów więc pomyślałam o czymś takim&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;skórka otarta z 5 dużych cytryn&lt;br /&gt;sok wyciśnięty z 5 dużych cytryn, przelany przez sito (musi być 200ml lub odrobinę więcej)&lt;br /&gt;4 jajka&lt;br /&gt;100g cukru (może dodać więcej - trzeba spróbować)&lt;br /&gt;100g mielonych migdałów (lub pół na pół z mąką pszenną)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jajka bardzo krótko ubić z sokiem z cytryny, dodać cukier, ubić, dodać mąkę, migdały i skórkę. &lt;br /&gt;Wymieszać, wylać na podpieczony i ostudzony spód i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160C.&lt;br /&gt;Piec do ścięcia około 25 minut.&lt;br /&gt;Wystudzić i pokroić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/S4-wOBfXm1I/AAAAAAAAEoI/V8vNID-l1qI/s1600-h/signature.bmp" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/S4-wOBfXm1I/AAAAAAAAEoI/V8vNID-l1qI/s320/signature.bmp" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/TVMbCiqY-DI/AAAAAAAAGPk/fOvURzEhwxQ/s1600/Walentynki%2B3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/TVMbCiqY-DI/AAAAAAAAGPk/fOvURzEhwxQ/s640/Walentynki%2B3.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3932636873612409596-7444187603529661350?l=table-table.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://table-table.blogspot.com/feeds/7444187603529661350/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/02/mocno-cytrynowe-ciasto-na-ciemnym.html#comment-form' title='53 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/7444187603529661350'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3932636873612409596/posts/default/7444187603529661350'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://table-table.blogspot.com/2011/02/mocno-cytrynowe-ciasto-na-ciemnym.html' title='MOCNO CYTRYNOWE ciasto na ciemnym kruchym spodzie'/><author><name>eMajdak (Polka)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16606241851759842337</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-zMvTSTla_TI/Tu8dYqMS0mI/AAAAAAAAIrs/JEjHhaiMcHY/s220/eMajdak-24.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-c5MsEc9Cfpo/TVj6DWtc5RI/AAAAAAAAGQc/SKDEjkkvDWc/s72-c/Walentynki+2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>53</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3932636873612409596.post-6881991388075549088</id><published>2011-02-08T01:20:00.004+01:00</published><updated>2011-02-14T01:18:30.971+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W sezonie - Pomarańcze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W słoiku'/><title type='text'>MARMOLADA z gorzkich pomarańczy i garść parapetowych wspomnień</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/TVCK6tV_XjI/AAAAAAAAGOk/yOlkNixT5Yg/s1600/D%25C5%25BCem_pomara%25C5%2584cz2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/_hoGmB4gL0r8/TVCK6tV_XjI/AAAAAAAAGOk/yOlkNixT5Yg/D%25C5%25BCem_pomara%25C5%2584cz2.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pewnie jak większość kobiet na świecie, piłka nożna mnie nie kręci. I to nie dlatego, że nie rozumiem jej zasad. Ba! Nawet wiem, co to ten słynny spalony! Ale każdy z nas ma swoje pasje. Skoro ja&amp;nbsp; potrafię przez godzinę fotografować kartofla, to czym jest 90 minut oglądania piłki? Nicz
